Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Piękna onka, być może wyrzucona z pseudohodowli.Mamy takich wiele na naszym terenie.
  2. Ostróda jest od nas rzut beretem a nie wiedziałam , że tam odbywają się takie fetiwale. Znam to miasto i ich władze z powodu strasznie zaniedbanego schroniska. Dusza jak narazie spokojna, chyba nie było ataku, bynajmiej nie widzielismy. Nadal jestesmy zapracowane z powodu kontroli. Siedzimy w archiwum i znajdujemy dokumentację tego co sie tu działo przed naszym wejściem. Co karta to zagryzienia, kanibalizm , eutanazje z powodu tęsknoty psa za panem, ta kur....a musi za to odpowiedzieć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nazwałam ją córką doktora mengele i teraz mamy to na papierze.
  3. Marchewa, daj meila to napiszę co i jak.
  4. Co nagle to po diable, dobrą taktyką można zrobić wiele , pośpiech jest złym doradcą.
  5. Dziewczyny spokojnie, jestem po długiej telefonicznej rozmowie z osobą , która jest władna w w/w sprawie. Mamy strategię aby Saba nie poszła na łańcuch ale narazie to tylko plany. Potrzebujemy trochę czasu i spokoju. Pan z gminy (fuj) dopytuje się o nią.
  6. Macie na Śląsku nowootwarty hotelik, popytajcie nesscę.
  7. Ciężko się wydaje tymczasy, razem ze zwierzętami oddajemy cząstkę serca. Mojego Parszywka też mi będzie żal i dumam co by tu nakłamać Tz-towi .Chyba sie udało z kotką bez oka ale z Parszywkiem będzie trudno.
  8. Właściciele odebrali ślepego staruszka, którego miałam kąpać bo woniał strasznie a nie zdążyłam. Hura. hura. hura.
  9. Dobrze wiem ile nas to kosztuje. Nigdy nie zapomnę moich wedrówek od drzwi do drzwi urzędów z czarną teczką pełną dowodów łamania praw zwierząt w tym schronisku. Mam tylko satysfakcję , że każdy chciał tam zaglądnąć a ja odmawiałam mówiąc , że nie mam do nikogo zaufania tylko do prokuratora. Teraz tych ludzi spotykam często, klepią mnie po ramieniu , mówiąc "udało nam się " no cóż, ojców sukcesu jest wielu !
  10. Oglądalismy filmik ze Smoczego Pola, podziwiamy serce osoby, która przygarnia największe biedy i prawdopodobnie odwiedzimy te miejsce. Trudno powiedzieć kiedy pojedziemy , bo nie wiemy ile jeszcze potrwa u nas kontrola. Miałam dzisiaj wziąść Duszę do siebie na wekend ale doszłysmy do wniosku, że nie potrzebnie wywołam w niej stres i Dusza została w schronisku, ale jutro dziewczyny pracują. Dusza w schronisku jest kochana i bezpieczna ale co się dzieje tam jak nas nie ma ? Niby wszystko gra , wpadamy na kontrole, ale jak jest wie tylko sam Bóg.
  11. Mam doła spowodowanego Duszką oraz pewnymi infomacjami dotyczącymi poprzedniego kierownictwa tego schroniska. Dane na wieść o których zjeżyły nam się włosy na głowie. Więcej nie mogę nic powiedzieć bo nie wiem czy Aga jako kier. zechciała by to ujawnić. Powiem tylko, że doprowadzając do zmian w tym schronisku uratowaliśmy setki zwierząt !
  12. Kiedyś moim marzeniem była praca w schronisku, teraz twierdzę, że jest to ciężka eksploatująca psychikę harówa ! Oprócz Duszy mamy inne psy, Każdy to osobna historia, każdy chce milości, każdy wymaga opieki, każdy jest kochany a my .... ? nie możemy im tego wszystkim dać ! Schronisko to bardzo smutne miejsce.
  13. Dostałam telefon o którym pisze Panca. Domek bardzo fajny ale kompletnie zapsiony i zakociony, zastanawiam się czy psy pani nie będą atakowały Duszy gdy się zorientują, że coś z nią jest nie tak. Mam za to informację złą, która dzisiaj odbiła się na nas jak złe fatum. Dusza miała jeden atak z rana, drugi ok. godz. 14. Spała spokojnie pod biurkiem przy nogach p.kontrolera , gdy ją chwyciło. Drugi atak był silniejszy, straciła przytomność, po lekach zasnęła a myśmy klęczeli obok niej bo momentami traciła oddech(albo tak byłam spanikowana ).Od jutra ma być na luminalu.
  14. "oCZY "poszedł dzisiaj do fajnego moim zadaniem domu. Starszy pan przyszedł po psa , zaprowadziłam go do biedaka, opowiedziałam jego bolączki i udało sie. Pan już innego nie chciał oglądać. Mały gdy wyjełam go z boksu oblizał mnie po twarzy , serdecznie, od serca. Uf... oby to był dobry dom !
  15. U Pachcia nic nowego, leży , je, pije i egzystuje. Takie nibyżycie.
  16. Nie było żadnych telefonów. Dzisiaj był dla nas i psów ciężki dzień. Powietrze stało w miejscu, psy szczekały bez powodu, zaczynały bójki. Może jutro będzie lepiej. Duszka polegiwała cały dzień raz na kanapie raz pod stołem.
  17. Dziewczyny , przypomnijcie mi jutro abym trochę podzwoniła po domach (Bolek, sunia od pani zakonnicy, Alienka) Będziemy spokojniejsze, mimo tego, że ludzie kłamią nas na potęgę..
  18. [quote name='horacy dwa']Tak dokładnie właśnie o to chodzi ,tylko gminy mają to dosłownie "gdzieś".Straciłyśmy już tak kilka psów ,ponieważ zgłaszałam sprawę do urzędników gminy ,walka z nimi zajmuje czas ,a psy traciły życie bo pomoc przyszła za późno lub znikały w niejasnych okolicznościach.Wtedy niestety jesteśmy zmęczone psychicznie ,płaczemy, mamy dość i zawsze pozostaje we mnie żal czemu temu psu lub kotu jednak nie udało się pomóc.[/QUOTE] Jesteście zorganizowane czy występujecie jako mieszkanki tych terenów? Ja jako osoba prywatna niewiele mogłam zdziałać ale jako prezes Stowarzyszenia mogę o wiele więcej. Jestem ciekawa jak gmina o której mowa realizuje to zadanie bo opieszałość i nicnierobienie w tym temacie może spowodować ukaranie urzędu. Na moim terenie już to wiedzą. Czy macie na swoim terenie inspektorów d/s ochrony zwierząt ? My nimi jesteśmy ,to też ułatwia sprawę.
  19. [quote name='malkawil']Nie da się ukryć, że wyglądała lepiej![/QUOTE] Oczywiście , bo strzygłysmy ją , ja i Marlena.
  20. Rozumię postawę schroniska ponieważ sama mam przytulisko i również pracuję w elblądzkim schronisku. Wszędzie jest psów grubo ponad normę.Jestem w trakcie załatwiania dokumentacji na nowe schronisko aby można było przyjmować psy z terenów wiejskich lecz nie ze wszystkimi będą podpisywane umowy. Opieka nad bezdomnym psami jest zadaniem własnym gmin i niech one zaczną wreszcie się z tego wywiązywać a my organizacje prozwierzęce musimy im b. często to przypominać.
  21. Jestem z Warmi i Mazur, moje stowarzyszenie prowadzi przytulisko ale jesteśmy zapsieni i nie przyjmujemy od 2 mcy psów. Prawdą jest, że są to b. biedne regiony w kraju a to się przekłada na warunki życia zwierząt i poziom świadomości społecznej. Do tego działamy przy trasie E-7 Waszawa -Gdańsk gdzie nieomal co dnia są wyrzucane psy. Nie będe pisać o naszych interwencjach na wsi, gdzie zwierzęta są niczym. Mam pytanie? dlaczego twierdzicie , że nikt nie przyjmie od Was tych psów. Być może schronisko w Szczytnie przyjmuje psy tylko z terenu miasta a nie gmin. Kto zna te schronisko ? jeżeli jest dobre spróbuje ich poprosic o pomoc w w/w sprawie.
  22. Mamy chwilowe urwanie głowy z powodu spraw papierowych. Może niech się niebiska wypowie , ponieważ odwiedziała nas i Duszkę, pozostawiając po sobie miłe wrażenie. Niebieska, Aga i ja przepraszamy, że nie miałyśmy czasu aby normalnie z Tobą pogadać.
×
×
  • Create New...