-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia0607
-
Jest mu ciężko ze względu na serce. Widać to po tym jak wchodzi po schodach, dlatego zbytnio go nie forsujemy. Nie trzymamy na słońcu, nie robimy długich spacerów. Jeżeli zauważymy, że życie go męczy lub cierpi, będziemy musieli coś zadecydować. Chciałabym bardzo aby jeszcze zasmakował domu i osobistego pana. Należy mu się to !
-
Pachcio dzisiaj był w dobrym chumorze. Poleżal na dworze , poszczekał. Wiał wiaterek nie bylo upału. Nawet podskakiwał na spacerku a po wejściu do izolatki z chęcią zjadł karmę. To są dobre wieści a złe to te, że wygląda żle, na ciele ma łyse, ciemne place, narośla i ranki. Według mnie jemu już nic nie pomoże. Boimy się aby nie złapał jakiejś infekcji bo nie da sobie rady.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Duszka dostała znienacka ataku padaczki. Myłam w łazience miski i nie zauważyłam jej leżącej u moich stup. Nic nie zapowiadało ataku, chyba, że coś się wydarzyło wcześniej w kuchni gdy zawsze są wszystkie biurowce i wyjadają sobie z misek. Zwiekszyliśmy dawkę luminalu. Poza tym była wesoła, szczekliwa i wszędobylska. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
basia0607 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Temat bardzo ważny, dotykający każde schronisko. Starość za kratami, smutna, samotna i okrótna. Dziadeczki są cudowne, delikatne i tak niewiele im potrzeba. Oczy przypruszone mgłą, łapki powykrzywiane za to serce wielkie i kochające jak żadne. Odchodzą samotnie, zapomniane, pozostaje tylko numer na kartotece i worek w lodówce. Mam u siebie w schronisku takie dziadeczki, daję im tyle milości ile można dać pracownik. Ale to wszystko jest niczym i jest mi z tym bardzo żle ! -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ha ha, ha, minę na nietęgą, widocznie nic ciekawego w naszym śmietniku nie było. Najważniejszy jest merdający ogonek, który długo był nieruchomy. Ona poznaje świat na nowo, ostatnio wyczekała aż Ela zejdzie z kanapy aby wejść na jej miejsce i wcisnąć się we mnie. -
Sunia jest już w super domku-dziękuję dogomanio;)
basia0607 replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :multi::multi::multi: -
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] Ależ ja mam szczęście! Mam kochającą rodzinę, całe mnóstwo zabawek, pyszne jedzonko i strasznie wygodny kocyk. Jestem ulubieńcem domu, każdy mnie głaszcze, przytula, a nawet gdy Pan nie widzi, Pani bierze mnie do łóżka i mogę spać na poduszce! Chodzimy wszyscy na spacery. Strasznie niewygodna ta obroża.... uciska, a smycz taka krótka..... ale już prawie się nauczyłem chodzić na tym sznurku i nawet nie szarpię! No czasami tylko... jak mi się coś tak bardzo spodoba. A gdy jestem bardzo grzeczny to mogę nawet biegać sam tylko muszę uważać i słuchać czy mnie nie wołają. Raz tak się zagapiłem, że Pan bardzo się zdenerwował – już wiem jak boli oberwać smyczą. Najbardziej lubię się bawić z ich najmłodszą córką, jest taka fajna, lubi ganiać ze mną po domu i po parku, chyba jesteśmy w tym samym wieku, dlatego tak dobrze się rozumiemy. Nie przepadam za ich starszym synem, gdy nikt nie widzi to ciągnie mnie za uszy i ogon... Jestem coraz większy i coraz silniejszy i nie mogę się doczekać kiedy będę już takim dużym psem i będę bronił mojej Rodziny. Zrobię wszystko, żeby byli bezpieczni i by nic im się nie stało! [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Nie za bardzo wiem co się dzieje... jestem dużym, pięknym psem, bronię mojej rodziny, codziennie szczekam przez bramę, naprawdę nikogo się nie boję! Jestem grzeczny i posłuszny.... a jednak chyba oni mniej mnie już kochają. Już nikt mnie nie przytula, nie śpię w łóżku, tylko w drewnianej budzie, czasem dostanę coś tam zjeść, czasem pamiętają o misce z wodą... Nawet dziewczynka nie spojrzy w moją stronę... chłopiec tak, a jakże – żeby rzucić we mnie kamieniem... Nie, nie jestem już pięknym psem. Gdyby mnie ktoś wykąpał, wyczesał, proszę, ja naprawdę mogę być ładny! Wiem! Wykąpię się sam, w tej dużej beczce z deszczówką! Chyba to jednak nie był dobry pomysł, nie dość, że jestem cały mokry, to sierść wygląda jeszcze gorzej, do tego cięgi i baty.... [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Ale zaraz, chyba jeszcze nie wszystko stracone, walizki, wielkie pakowanie, śmiechy i mnie zakładają obrożę i smycz! Jedziemy na wycieczkę! Jak ja się cieszę, zobaczycie będę bardzo grzeczny! Przyjechaliśmy do lasu, ale tu jest pięknie, tak zielono, zaraz sobie pobiegam, tylko wpierw odwiążcie mnie od tego drzewa... Zaraz, gdzie jesteście? Zapomnieliście o mnie? Jak się zorientujecie na pewno będziecie bardzo zmartwieni i szybko po mnie wrócicie. Strasznie mocna ta smycz, nie daje się przerwać ani przegryźć... a jeszcze czuję wasz zapach i jeszcze bym was dogonił... Ciemno się robi, wszędzie te gryzące mrówki i takie czarne robaki co włażą pod skórę... Jestem dużym psem, ale chyba się boję... W końcu rano, jacyś ludzie do mnie podchodzą, mówią łagodnie, przynieśli jedzenie i wodę. Mają takie dziwne oczy. Czy coś się stało? A może coś się stało mojej rodzinie? Oby tylko nie to. Bardzo się o nich martwię. Będę na nich czekał, przecież jestem ich ukochanym pieskiem... [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Ci ludzie wzięli mnie do takiego fajnego miejsca, ilu miałem tam kolegów! Czasem pojawiał się ktoś nowy, czasem ktoś kogoś zabierał. Nie wiem tylko dlaczego mają tutaj takie smutne oczy.... Dostałem klatkę, nawet w niej miło, jest ciepły koc, woda i jedzenie codziennie. Ja oczywiście ciągle wypatruję mojej rodziny. Biedni, na pewno się o mnie zamartwiają, jak mam im dać znać, że tu jestem? Może się domyślą? [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Karmi mnie tutaj taka miła dziewczynka, głaszcze mnie często po głowie i mówi: „mój ty porzucony biedaku”. O co jej chodzi? Jaki porzucony? Ja się zgubiłem a oni mnie szukają, prawda? Wiedziałem, wiedziałem! O mało nie oszalałem dzisiaj ze szczęścia. Przyszli dzisiaj, znaleźli mnie! Żeby mogli mnie zauważyć szczekałem i piszczałem ile sił!. Ale....chyba mnie nie widzieli, nie słyszeli....chyba nie chcieli....stali przy klatce ze szczeniakami... . [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR]
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewtos']Słyszałam, (trzeba by to sprawdzić dokładnie od kiedy) że we wrześniu rusza nowy program pt. "Nowa twarz Renaty"(w roli głownej Renia Beger , była posłanka Samoobrony).Tam kobiety wraz z Renatą będą "botoxowane" i jeszcze im za to zapłacą, nie mówiąc o tym, że jak by sie tam zaciągnąć, to by można zaistniec medialnie:diabloti:. O cyckach nie mówili :shake:. Żeby nie było ,że spamuje to Duszko dbaj o siebie i pilnuj tej swojej koli.:evil_lol:[/QUOTE] My medialnie obcykane a i koń i siano nie są nam obce ! -
Starsze pieski też znajdują dobre domy. Musi być tylko "dobry" tekst ogłoszenia.
-
Sunia jest już w super domku-dziękuję dogomanio;)
basia0607 replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
A nie mówiłam ??? -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaiTheta']Damy rade Barbaro!! A potem pojedziemy do spa na botox!! ;)[/QUOTE] Do SPA i na botox jedziemy jesienią , przecież już Ci to mówiłam ! ja sobie funduję nową twarz a Ty nowe cycki. Pani dr. Mengele nie zjawiła się na przesluchaniu, ponoć o niczym nie wie. W pracy nieuchwytna, ktos ją dobrze poinformował. Ale co się odwlecze to nieuciecze. Dusza dzisiaj bez ataku, nawet zaproszona przeze mnie do zabawy, gryzła mnie po rękach i podskakiwala zadowolona. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Aga wszystko ok. dzisiaj był b. ciężki dzień. Zaczynają wychodzić z nor ludzie, którym mam ochotę napluć w twarz za to jak są fałszywi. Wybielają się przed NIKem, robią durne miny a ja wszystko pamiętam. Ku... a , jakie to wszystko trudne. Mnie już łzy same lecą , nie wiem czy z żalu za tymi uśmierconymi masowo czy z nerwów. Wykaz skończe jutro bo jest b. dużo mordów , w jednym dniu po 3 zagryzione psy ! -
Sunia jest już w super domku-dziękuję dogomanio;)
basia0607 replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Sunie pojedzie tam gdzie chcą dziewczyny. O dacie jej wydania jeszcze nie wiem,. dogadujcie sprawę z panią. K. L. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj psy były bardzo nerwowe, co rusz trzeba było interweniować. Dusza bez ataku. Po południu siedziałam nad etanazjami, mordami poprzedniej kier. a Dusza wtulona leżała mi na kolanach, było sielankowo tylko te statystyki. Obecnie też wyliczam powody śmierci psów z poprzednich lat i Aga też nad tym ślenczy. Mnie już dopadł stres ..albo się napiję albo kogoś zabije. Dla przykładu , pan oddaje boksera do schroniska, ten od razu ucieka i nie daje się złapać pracownikowi. Za to dostaje morbital z wpisem agresywny ! -
Zaproszono mnie na wątek ale nietety nie moge pęmóc ale będę ponosić wątek. Mam pod opieką 300 psów.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Na zdjęciu brakuje Agnieszki, Leny, Gosi Eli, Rudej . Nie wszytko zmieściło się w kadrze chociaż weszłam wysoko aby to objąć. Jutro zaczyna się przesłuchanie pracowników. Liczymy na długooczekiwaną rękę sprawiedliwości.(obyśmy się nie zawiedli !) Ludzie, którzy bronili kata, zaczynają się od niego odcinać. Wiemy o strasznych rzeczach oby inni też się o tym dowiedzieli i uwierzyli. Ja pamiętam wszystko, pamietam tych, którzy zarzucali mi pieniactwo i chęć własnych interesów a nie walkę o porawienie losów zwierząt w tym obozie śmierci. -
Psie dziadeczki to najukochańsze istoty na ziemi. Filipku sioo po nowy domek !
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Pojedziemy do Smoczego Pola, pojedziemy do niebieskiej. Ale błagam , nie teraz. Co do Duszy, jest na liminalu, na razie 1/2 tabletki, czekamy czy ta dawka ją uspokoi czy podawać więcej. Duszka dzisiaj była moim aniołem stróżem, tulona, miziana machała ogonkiem. Było by wszystko ok. gdyby nie jej ucieczka w momecie wpuszczania przeze mnie ludzi do schroniska. Dusza niespodziewanie dała dyla przez ruchliwą drogę do lasu, ja za nią a za mną Aga i Marlena. Goniłyśmy co sił ale ona była lepsza, traktowała to jak zabawę.W końcu udało się ją złapać. Marlena niosła ją na rękach a ona z szelmowskim uśmiechem patrzyła na nas. Ciężko jest upilnować i zapanowac na tym rozbieganym stadem.