Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Zawiozlam Bobisia do nowego domu. ! 12 km.ode mnie. Ładny domek na wsi, zadbany ogrodek. W domu maly piesek, wesoły , blyszczaca sierśc. Żle mi na duszy bo Bobiś byl bardzo wystraszony, przypominal mi tego Bobika z krzyczek. Chyba serce mu pękało ze strachu. Starsza pani bardzo kocha psy, Caly czas mówiła i glaskała Bobika , tylko patrzylam kiedy ją dziabnie ale nie dziabnął. Nie mialam odwagi powiedziec pani, że niech go narazie nie pieści. Umówiłysmy sie , że jak bedzie cos nie tak przyjade po niego. .Najchetniej nie oddawalabym go ale nie moge , Dzisiaj po drodze po Bobika zabralam umierającego staruszka. Wszyscy w mieście tego psa znają. Jest tu od zawsze. Niczyj. Leżal na targowisku miejskim ,na golej ziemi. Ktos przykryl go kocem. Zabralam go do nas , niech odejdzie godnie , niech przy koncu swego życia ma wreszcie dom. Dostal zastrzyki na wzmocnienie ale gdy zobacze , że się męczy przyspiesze mu odejście . Cygan w pysku ma narośl ,myślalam , że udlawil się parowką bo leżala kolo niego. Próbowalam mu to wyjąć a to po prostu rak.
  2. Tragedia ! Serce jej pęknie z żalu.
  3. Moja koleżanka szuka jamnika , szczeniaka. Pare dni temu stracila swojego jamniczego staruszka. 4 lata temu stracila dziecko. Pies jest calym jej życiem. Pokarzę jej Waszego jamniczka.Nie szczeniak ale może ...
  4. Pieniądze Elzy na razie starczają. Za tydzień będzie miala robiony rentgen i nie wiem co zadecydują ,może trzeba wzmocnić metalem kość. Nie wiem jak nas policzą ? Ja narazie liczą tanio. Planuję dac im piękne zdjęcie Elzy w ramce z dedykacją- podziekowaniem. Pozatym Elza czuje się dobrze , biega po schodach aż dudni . Wczoraj stracilismy sunie w wielu Elzy, zabraną ze wsi. Ktos ją odtruł , mam doła . Nienawidzę ludzi !!!
  5. Suczkę , onkowata 6 mczną wczoraj zabralismy porzuconą na wsi. Była wystraszona , skulona ,nie chciala z nami iść. W Przytulisku weszla do budy, pomachala ogonkiem. Dzisiaj już nie wstawala , cięzko oddychala. Było za póżno. ktos ją odtruł. Nie myślalam , że nie przeżyje ! Gdy ją zabieralismy leżała na poboczu drogi. Myślalam , że moze wpadla pod auto. Nie miala żadnych ran, wogóle nic nie wskazywalo , że podano jej truciznę. Wiem , że wioskowi ją przeganiali dlatego ją zabrałam .
  6. Ja też mówię , że szukamy domu najlepszego . Zawsze podkreslam , że domki biją sie o tego psa. , bo jest wyjątkowy. Jeżeli domek jest ewidentnie zły, wymyślam coś na poczekaniu, a to , że pies nie lubi kotow, albo dzieci, albo schodow albo cos innego. Rozwiewam ludziom nadzieje od razu . Raz powiedzialam , że mamy podejrzenie choroby i jak ją wykluczymy pies trafi do nich. Nie wiem czy robię dobrze , ale nic innego nie przychodzi mi do glowy .
  7. Kordonia dziekuje za fotki. Dostalam dzisiaj informacje do kogo należał Lisek. Nauczycielka ze szkoły , ktora mieści sie ne terenie tej gminy spytal dzieci o pieska. Jego zdjecie bylo umieszczone w gazecie. Dzieci wskazały czyj to pies. Facet mieszka niedaleko od miejsca w ktory znalazlam Liska. Czyli ludzie, ktorzy mi o leżącym psie zglosili wiedzieli czyj to pies ! Pojadę do faceta ale wiem co mi odpowie ! Cordonia , czy sunia odeszla przy Tobie ? Dopiero teraz ten stres wychodzi ze mnie ! Pochowałysmy ją na terenie Przytuliska . W sprawie adopcji Liska mozna podac mój telefon 505072935
  8. W poniedzialek pojechalam sprawdzić nowy domek Bobisia. Pies zostal w samochodzie a ja poszlam do pani, ktora zobaczyła fotkę Bobisia w gazecie bardzo go chciala. Nie podabalo mi się. Dom z ogrodem ale w płocie dziury. W domu stary pies Bercik , zaropiale oczy , sierść zaniedbana. Nie takiego domu szukam dla Bobisia! Wrócil on z nami do domu nieświadomy niczego !
  9. Można mu robić allegro i wszystko co uważacie. Nie wiemy kiedy trafi mu sie dobry domek ? Poza tym bedzie trudno kogos przekonać do Dyzia bo on będzie warczał i się bronił . To może odstraszać ludzi.
  10. Wrócilismy z lecznicy. Sunia mialaby 10 malych. Szczenna była 2 tygodnie, więc to były dopiero zawiązki nowego życia. Lisek oczywiście byl bardzo ciekawski a nawet powiem , że zalecal sie do naszej suni. Nie dał mi sie pogłaskac po glowie. Nie wiem czy sobie nie życzył , czy go boli. Został u Magdy bo szuka mu domu i chyba żal jej bylo sie z nim rozstać !
  11. Kordonia , ale zrobilaś mi niespodziankę ! Ja do lecznicy jadę na godz. 18. Dyzio na pewno mnie nie bedzie witał tak jak Magdę. Mam kilka poszlak co do bylego włascieciela psa. Musze to sprawdzić. Piesio na zdjęciu wygląda na dużego ale to malutki piesek i sierśc ma troche dłuższą. Fotki nie dają rzeczywistego wyglądu.
  12. Mileczko , nikt cię nie chce !
  13. Zdjęcia zrobię ale Elza zjadla kabel usb :placz:
  14. Dyzio się ożywił, drepcze po gabinecie i tuli do Magdy,niesmiło macha ogonkiem. Dalej nie pozwala dotknąć się do grzbietu. Jutro go biore do Przytuliska, martwie sie jak tam sie zaklimatyzuje. On jest w innym mieście i relacje znam tylko z rozmów telefonicznych i fotki też zrobione telefonem. Gdy je bedę miała prześlę Fidelkowi.
  15. Dziewczyny, czy ktoś zawiadomil kobietę , która adoptowała psa ? może jej uciekł ? Szkoda biedaka , ginie w oczach !
  16. [quote name='Isadora7'][CENTER][I]"Oddam Ci całą moją miłość, [/I] [I]Oddam Ci całe moje serce, [/I] [I]Oddam Ci nawet moją dusze, [/I] [I]Tylko mnie przytul, weź na ręce. [/I][/CENTER] [CENTER][I]Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy, [/I] [I]Wtulę swój nosek w Twoje ramię, [/I] [I]Przyrzeknę wierność już na zawsze ... [/I] [I]A tej przysięgi nic nie złamie. [/I][/CENTER] [CENTER][I]Więc daj mi tę ostatnią szansę, [/I] [I]Pomóż w bolesnej mej udręce, [/I] [I]Stanę sie całym Twoim życiem, [/I][/CENTER] [CENTER][I]...Tylko mnie przytul, weź na ręce..."[/I][/CENTER] [/quote] [COLOR=red] Cała prawda !!! sliczny wiersz.[/COLOR]
  17. Fidelku, dziekuje za dobre jak zawsze chęci ale dzisiaj padam z nóg i nerwów. Facet przyniósl nam 4 szczeniaki ze slowami, " jak nie wezmiecie to wrzuce je do kanału. Wygladal na takiego co to zrobi. Pieski skonczyły miesięc, same już jedzą. Wyzwalam feceta i wzielam psy !
  18. Wróciłam z Elzą od weta. Rana goi się ładnie, chwalił wszystko. Elza bardzo boi sie samochodów ma parkingu uciekala nie patrząc na bolącą łape. Gdy już rana sie zablizni suka bedzie miala robione usg. Zobaczą jak uszkodzone są kości i ewentualnie jakoś je zrekostruują albo wzmocnią( nie pamiętam czym ? ). Zauważyłam u Elzy na grzbiecie ranę i wybrzuszenie , czerwone cieknące. Gdy do mnie przyszła nie miala tego, zrobiło się b. szybko. To może być coś rakowatego. Prawdopodobnie w chwili rekonstrukcji kości te znamie też bedzie usuniete. Smaruje to maścią i już z tego nic się nie sączy. Wet . nie wziąl pieniedzy ! mam fotki jak bede miala czas to pózniej je wkleje. Mam 4 szczeniaki uratowane przed smiercia. Już same jedzą. Komu szczeniaka ?
  19. Mam nadzieję , że dostanę nowe fotki Dyzia, gdzie będzie można zobaczyć całą jego urodę ! Bo urodny to on jest ! Zabiorę go jutro lub w poniedziałek bo wiozę sunie na sterylke aborcyjną. Charly wolę abyś Ty przy tym była, bo ja swoje psy za bardzo przeżywam.
  20. ..........................................:placz:
  21. Nie chce nikogo obrażać ale jak mozna bylo doprowadzić do smierci tylu kotów ( schronisko !) .Nilt z sąsiadow nie byl zobaczyć jak one dochodza do siebie pozabiegu ? Łapa się wyleczy, dla przykładu podam przyklad mojej ELzy, jest już dobrze ! [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=327187854[/URL] Tu juz była martwica .
  22. Zawiadamiam dziewczyny z fundacji bokserow !
×
×
  • Create New...