Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Biedactwa, umarły starszną smiercią przez bezmysnośc ludzi, ktorzy powinni nieść pomoc ! Nie mogę sie z tym pogodzić !
  2. :placz::placz::placz::placz::placz:
  3. I z rana :placz::placz::placz:.
  4. Najgorszym stworzeniem na świecie jest czlowiek.
  5. U Elzy juz dobrze. Pan ją pokochał i ona tez aakceptowala. Jestem szczęśliwa z tego powodu ale teraz mogę sie ju[COLOR=black]ż[/COLOR] przyznać[COLOR=red], tęsknię za nią ![/COLOR] [COLOR=black]KASIU- FIDELKU KOCHANA. DZIEKUJĘ CI ZA BAZARKI, WKLEJANIE MOICH FOTEK I ZA WSZYSTKO CO ROBISZ ![/COLOR]
  6. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  7. Sunia zostaje u swojego pana, ktory ma nieodpowiednie świadectwa kwalifikacyjne. Pan Andrzej zadzwonil do mnie i powiedzial, że z wyjazdu nici ale ciszy się ze względu na psa. Przepraszam za zamieszanie. Ja też się cieszę !
  8. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  9. Obdzwonilam wszystkie kontakty, które dala mi Ulka 18-nieaktualne !
  10. Zalogowalam się na forum wyżłów ale informacji umieścic nie mogę. Pokazuje sie komunikat, że istnieje ktos takim nicku jak mój. Logowanie przebieglo pomyslnie.Nic nie rozumię. Wiem , że Sara nienawidzi sąsiadki barnardynki i odwrotnie. Popytam dzisiaj pana dokladnie jak z nią jest !
  11. [quote name='Ulka18']Basiu, czy sunia jest w domu tymczasowym? Czy istnialaby mozliwosc sterylizacji sunieczki przed adopcja? Przesylam Ci pw z namiarami na wolne domki (nie wiem czy wszystkie). Trzeba by domki sprawdzic, jesli jakis wyda Ci sie w porzadku. A jak nie, to wystawimy sunie na allegro. Tylko potrzebne bylyby nowe zdjecia. A to jedno podretuszowane zdjecie przez Irjaw z forum collie [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/6270/39840327oe6.jpg[/IMG][/URL][/quote] Nic na pw. nie dostalam ! żadnych kontaktow.
  12. Boje sie , że za bardzo wykorzystuję Magde ! jeszcze się zrazi i juz żadnego psiaka ode mnie nie przyjmie na " hotel "
  13. Z tego co mówil rozwiódl się i przeprowadzil niedawno w moje strony. Przed chwilą dzwonił do mnie, pytal. Nic konkretnego mu nie powiedzialam. On sunie wziął jako szczeniaka z Gdańskiego Ciapkowa. Mial tez wzietą ze schroniska suke onka z chorą watrobą, wziął ją tylko aby nie umierała w schronisku. Jakoś ten facet wzbudzil u mnie sympatię, glos mu sie lamie, widać , że przeżywa.Mówi, że na tę pracę czekał rok i już starcil nadzieję a tu nagly telefon, że ma jechać. Powiedzial mi rownież , że być może na czas nie zalatwi jakiś papierów , że pojedzie póżniej. Będzie to wiedzial jutro.
  14. [B]Dzis po poludniu dostalam telefon od weta. Nie wie co ma robić bo jest u niego czlowiek ze swoim psem do uspienia. Wet. nie chce tego zrobić i prosi mnie o pomoc. Poprosilam aby wysał feceta do mnie bo chialam mu powiedzieć co o nim myslę. Gdy już to zrobilam czlowiek sie rozplakal i powiedzial , że w niedziele wyjedża do Irlandii, dowiedzial sie o tym pare dni temu i nie może nigdzie umieścić psa. W schronisku w Elblagu ani Olsztynie suki nie chcieli przyjąć. Do byle jakich warunkow ją nie da i najlepszym rozwiązaniem jest eutanazja. Pies jest po wypadku i ma noge w gipsie. Poszlam zobaczyc psa. Jest to zadbana łagodna suka. Jakis czas temu wpadla po auto i ma drutowaną łape. Wzielam namiary na feceta i szukam Sarze domu.[/B] [B]zadzwonilam do kliniki, ktora wykonywala operacje. Pani wet. gdy to uslyszała zaklęła siarczyście i powiedziała, że z łapą wszystko jest ok. facet zaplacil 550 zl. i nie rozumie jego decyzji, wydawalo jej sie , że b. kocha tą suke.Wydaje mi sie , że to prawda , nikt od niego nie chcial psa z nogą w gipsie. Widzialam z wygladu jego twarzy, że bardzo to przeżywa, nie mógl ze wzruszenia mowić, odwacal sie bo wstydzil sie łez. Do mojego Przytuliska Sary wziąść nie mogę, chyba , ze na lańcuch a to jest nieludzkie w stosunku do tego wypieszczonego psa. W kojcu umieścic jej nie moge bo sa tam małe suki a Sara ich nie lubi. Nie lubi tez kotow, ktore w licznej ilości są w domu. W domu mamy Bobiego, suke po sterylce i szczeniaki. [/B] [B][COLOR=darkred]Fidelek wklei fotki ![/COLOR][/B] [B]Dzisiaj tez odmówiłam policji przyjęcia psa, ktorego pan jest w szpitalu. Ten człowiek ma liczna rodzinę i brata, ktory ma dużą firme i tam sa psy. Niech sie rodzina zajmie psem brata ! Ludzie idą po najmniejszej linii oporu .[/B]
  15. [quote name='oktawia6']nie mam piesków do czesania rozkoszna basia07-to nie TRWAM tylko wypowiedż dalsze swe kąśliwe i głupkowate dygresje poswstrzymaj.[/quote] Oktawio, dlaczego wszystko co powiem bierzesz do siebie. Akurat w tym przypadku nie mialam Ciebie na mysli i nie wiem jakie masz psy ! Nie będę wiecej tłumaczyć bo wątek zaraz wejdzie na wojenną ścieżke. Cieszę sie bardzo , że dla Alana zaświecilo swiatełko nadziei i znalazl sie ktos kogo nie przeraziły jego zęby.
  16. Charly jest już moją wolontariuszką i jest tą 5 osobą z listy .
  17. Bzdura ! w umowie o współpracy mojego Stowarzyszenia ze schroniskiem w jednym z punktow jest zgoda na robienie zdjęć , wyprowadzenie psa z boksu i przetrzymanie psa na naszą prosbe w schronisku przez 3 dni. 5 osób , ktore podalam w wykazie są zwolnione z oplaty adopcyjnej za psa. Nie wiem tylko czy pan pracownik życzy sobie aby umieszczac jego wizerunek na forum ale to inna bajka ! Pracownicy mają obowiązek informowania tych osób o stanie psa. To są sprawy wynegocjowane na drodze dlugich rozmów i kompromisów . W zeszlym roku nie bylo tak slodko.
  18. Cudne ujęcie ! Nic dodać , nic ująć !
  19. Nie chce dawać Dyzia do Iwonki. W rachubę wchodzi boks zbiorowy a to nie dla niego !
  20. Istnieje możliwośc sterylizacji ! Sunia jest w naszym stowarzyszeniowym Przytulisku. Bede tam w sobote i zrobie inne foki.
  21. Cieszę sie Charly , że podjełaś sie zająć sprawą Alana. Nareszcie ktoś wyręczy Rybę w adopcjach schroniskowych psów. Dobrze , że to jesteś Ty.Troszkę Cię poznalam i wiem , że do każdej sprawy podchodzisz prawidlowo. W moim Przytulisku mamy przytulanki ale też psy agresywne, skrzywdzone bardzo przez ludzi i wiem , że prawie wszystkie mozna okiełznać z tym ,że jedne prędzej inne póżniej. [COLOR=red]Rybciu nie chodż do schroniska , nie nagrywaj filmiku , to niepotrzebne. [/COLOR] [COLOR=#ff0000]Alan rzeczywiście rzuca sie na kraty ! ja to potwierdzam.[/COLOR]
  22. Mam w domu 3 jamniki i colie. Interesuj mnie trudne przypadki, Michal , ktory byl adoptowany tez w schronisku mial miano agresora.. Bywalam kilka razy na wizycie poadopcyjnej i nigdy nie podchodzilam do michala, bo wydawalo mi sie , ze mnie rozszarpie, natomiast, gdy przyszli domownicy pies stawal sie zupelnie inny.
×
×
  • Create New...