Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  2. Jakiej wielkości jest Malinka ? macie jej fotki w całości ?
  3. Emir ma rację. Ten pies wyrwany ze swojego dotychczasowego życia, trafil do piekła, walczy okazuje swój ból. On w ten sposób przekazuje to co czuje. Należy go zrozumieć ! Nie mam boksu dla takiego psa, inaczej już dawno byłby u nas. Może ma ktoś niepotrzebny taki kojec ?
  4. Malinko może dzisiaj ktoś cię wypatrzy.
  5. Na ostatnim zdjęciu sunia ma już inny wzrok, mniej agresji, zaciekawienie.
  6. Muszę znależć mu dom bo w kolejce do nas czekają 3 następne bidy . Nie wiem czy je zabiorę , czy kupie czy ukradnę !
  7. Komu mogę wysłać zdjęcie aby wstawił na wątek ?
  8. Jak na razie nikt nie zadzwonił.
  9. Potrzebne są fotki. Jamniki szybko znajdują domy. Mnie się wydaje, że on ma właścieciela tylko nieodpowiedniego ! Czy nie można go przygarnąć na jakiś czas ?
  10. Lulka mówiła , że suka jedzie do dobrego hotelu.
  11. U Malagos jest dom najlepszy pod słońcem !!! Wiem co mówię ! Jej mąż jest wetem zadba o kota jak najlepiej.
  12. Rottka już jedzie do Warszawy !
  13. To jest wymarzony piesek dla starszej pani. Jestem pewna , że troche czasu i sunia pokocha na nowo. Ona nie jest zła to zły jest człowiek, który ją tak skrzywdzil. Nasz Krzyczkowy Bobiś potrzebowal 4 m.cy. aby stać sie milutkim nakolankowym pieskiem. 2 razy mnie pogryzl , 2 razy uciekał ale przeszedl totalną metamorfozę , nikt go nie poznaje. Usmiecha sie , zaczepia łapką-cukiereczek. W Krzyczkach robil pod siebie ze strachu, gryzł wszystkich po kolei. Ineresują mnie takie skomplikowane przypadki.
  14. Och Malinko, Malinko jesteś zadrą w mym sercu !
  15. Przepraszam za moje milczenie. Lisek jest u nas, przeważnie siedzi w budzie i obserwuje otoczenie. Do mnie wychodzi ale nie da sie poglaskać.Mialam telefon od państwa z Warszawy, ktorzy wracając w tych dniach z Gdyni wzieliby Liska. Pani płakała nad nim. Mają po drodze zajechać ale nic więcej nie wiem , czekam na telefon.
  16. Ja tu zaglądam z nadzieją , że Malinka już w nowym domku. Kocham takie małe bezbronne suczki. Obiecuje sobie, że gdy w moim przytulisku zwolni się miejsce poproszę o Malinkę z Orzechowców .Ale co z tego, że adopcje sie ruszyły jak w miejsce jadnego przychodzą 2 inne a 2 następne czekają w kolejce - jeden do wykupienia , drugi do ukradnięcia. Och dolo, dolo....
  17. [quote name='Charly']:evil_lol::evil_lol: ps. ja tylko zakladam po sobie. kiedy jade na glodnego...to koniec...:evil_lol::evil_lol:[/quote] Ja też pamietam Twą bladość lic w drodze do Krzyczek i woreczek podany, tak na wszelki wypadek przez niezastapionego tate Ryby.
  18. [quote name='malagos']Masz jakieś inne zdjecie? to jest ...no, niezbyt zachecajace....[/quote] MALAGOS widzę , że chodzisz moimi drogami. Obie lubimy małe skrzywdzone suczki. Podobnie bylo przecież z Malinka !
  19. Ona nie może pogodzić sie z rzeczywistością. Jest bezbronna i bezsilna. Czy jest tam ktoś kto może popracować nad jej psychiką ? To nie jest zły pies ale bardzo nieszczęsliwy. Można jej szukać domu ale w takim stanie się nie da. Mam podobnego agresora, jamniczkę ze schroniska w Ostrowii. Wszyscy się bali, że poobgryza im palce,Łapna na chwytak, wieziona w kartonie już w dorodze ze schronu wyszla z ukrycia i wgramoliła się Malagos na kolana. Czy jest możliwośc zajęcia się sunią w schronisku ?
  20. Moja koleżanka szuka szczeniaka jaminka. Super dom. Jeżeli ten nie znajdzie domu blisko Warszawy moge go jej przedstawić . Jestem z Mazur.
  21. Sunia dostała małą kolacje, śniadania nie będzie. Ona chodzi za Iwoną jak cień , pilnuje się, jest spokojna. Lulka czy wiesz w jakich godzinach będziesz w okolicy Pasłeka ? , jutro będę w Przutulisku, robimy budę. Muszę dzień zaplanować !
  22. Noc przebiegła spokojnie. Nasz wet nie mial sadolinu, kupilam aviomarin.
  23. Nie musisz za koty płacić . My jako stowarzyszenie możemy brać zwierzęta za darmo. Jak skończy się kwarantanna skontaktuj się ze mną , coś poradzimy ! :lol:
  24. [quote name='Vitka']Ja tez dziś "przypadkiem" byłam w schronisku i się przestraszyłam... Szłam po maleńkie kotki z matką (ale i tak mi jej nie wydali:angryy:) I jak przechodziłam obok Alana to albo leżał albo się gdzieś schował bo go nie było! Ale jak już wracałam to odetchnęłam z ulgą bo BYŁ rozwścieczony, ale był:cool3:[/quote] Dlaczego Ci nie wydali kotów ?
×
×
  • Create New...