Jump to content
Dogomania

aganiechaa

Members
  • Posts

    447
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aganiechaa

  1. Całe szczęście. Właśnie ją wpisywałam na bielski portal a tu taka wiadomość. Chyba limit nieszczęść na taką biede został wyczerpany.
  2. Teraz kiepsko z kasą ale zaraz po wypłacie lutowej zrobię przelew.
  3. To ja też deklaruję 20. Jak biedaczek nadal boi się budy to ja jednego psiaka, który bał sie absolutnie wszystkiego a ponieważ dotychczas spał w stodole(na tyle na ile pozwalał mu krótki łańcuch) oswajałam z budą w taki sposób, że zdejmowałam dach i właziłam do środka z jedzeniem:)
  4. Buda pojechała:) Mam nadzieję, że dojadą bez problemu.
  5. Chyba mam odpowiednią budę. mogę ją pożyczyć. Jest na psa mniej więcej tej wielkości ale ma spore gabaryty i waży chyba z tonę bo jest strasznie solidnie zrobiona, taki wypas z przedsionkiem, zdejmowanym ocieplanym dachem i ocieplaną podłogą, ściany podwójne z dębowych desek (między nie był wpakowany 5 cm styropian ale buda była robiona dawno i nie wiem czy się nie utlenił). Jedyny problem to jak wspomniałam to jej gabaryty i waga, nie wiem czy zmieści mi się do auta ale zmierzę ją dziś
  6. Super, zaraz jej wysyłam. ps. Kacper przeleczony antybiotykiem, teraz dostaje tylko syrop ale jeszcze czasem pokasłuje. Jak nie zejdzie całkiem zabiorę go na EKG bo to mogą być już problemy z krążeniem związane z wiekiem.
  7. Witam. Dziewczyny mam pytanie. Koleżanka poszukuje młodego szczeniora (najlepiej do roku) psa, który wyrośnie na dużego zwierza. Niestety w ciągu najbliższych dni będzie musiała uśpić swojego berneńczyka (dr Toczek nie daje mu już szans) i jeśli akurat byłby taki psiak to chciałaby go szybko zabrać. W domu pozostaje jeszcze wysterylizowana suka berneńczyka, 2 koty i 2 dzieci. Psy mieszkają w BB w domu z ogródkiem i podczas nieobecności właścicieli w ciągu dnia urzędują w garażu ale z racji postury i sierści większość czasu wolą spędzają na dworze. Gdyby były jakieś fotki to super. Pozdrawiam
  8. Co za s...............:placz:
  9. Teraz dopiero trafiłam na wątek. Jak tacy "ludzie" moga prowadzić schronisko!:mad: a prezydent szkoda słów.
  10. Straszne ale najgorsze jest to, że to nie osobny przypadek tylko, że ten przez przypadek wyszedł na jaw. Baba do końca życia powinna mieć zakaz trzymania zwierząt.
  11. Biedny staruszek marznie w schronie. Wskakuj biedaczku na pierwszą
  12. Kacperek podbija byłych towarzyszy niedoli na pierwszą stronę. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c13572442d4b2242"][IMG]http://images47.fotosik.pl/4/c13572442d4b2242m.jpg[/IMG][/URL] ps. Kacperek przytył, jest w dobrej kondycji, uwielbia bieganie z kolegami po łąkach i .... niestety kiepsko słyszy, ma początki zaćmy, ubytki w zębach i weterynarze twierdzą, że ma minimum 10 lat;) Pozdrawiamy
  13. Kubuś przypomina, że nadal nie ma domku
  14. Staruszek koniecznie potrzebuje domku:-(
  15. Po kąpieli [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=25d4998c5d6593bf"][IMG]http://images31.fotosik.pl/272/25d4998c5d6593bfm.jpg[/IMG][/URL]
  16. Tylko wtrącę (chwilowy dostęp do netu), że Kacper jeszcze nie odrobaczony bo nadal walczymy z biegunką ale dietka z gotowanego + tabletki przynoszą rezultaty. Z wyczesanej martwej sierści mogłabym zrobić sporą kołdrę na zimę ale w niedzielę zrobimy kompanko. Kondycja zdecydowanie lepsza, spacerki coraz mniej go męczą. Nóżki też dużo lepiej. Psiak zadowolony, bardzo grzeczny i kochany. Po kąpieli i usunięciu resztek martwej sierści pozwolę sobie zaprezentować nowe wcielenie Kacperka a za chwilkę idziemy na ostatni spacer.
  17. Już jesteśmy po wieczornym spacerku. Kupon śmierdzący na kilometr - może to przez robale? ale martwią mnie jego nóżki jak się go dłużej obserwuje widać, że dają mu popalić. Mam nadzieję, że uda się to wyleczyć a przynajmniej zlikwidować ból. Reszta kudłatego towarzystwa bardzo mu się spodobała a siedzenie w wysokiej trawie sprawia mu prawdziwą frajdę. Dobra idę się kimnąć bo to nasza trzecia noc w nowym domku a nie mam jeszcze zasłon i pobudkę mam o 5 rano:placz: no ale przynajmniej można oglądać nad ranem sarenki niszczące młode drzewka;). Szkoda, że nie mogę zabrać więcej psiaków ale jak nasze koty się przyzwyczają na pewno po jakiegoś kociaka się zgłosimy. Hund ja też się bardzo cieszę bo to bardzo mądry i kochany pies.
  18. Chciałam tylko napisać, że Puszek (chyba jednak Kacper) bardzo grzecznie przetrwał jazdę. Kocyki bardzo mu sie podobały więc wywracał się na nich i układał na pleckach, boczku itp. Na spacerku nad jezioro dowiedzieliśmy się, że ma rozwolnienie i bolą go nóżki. Kojec jest naprawdę spory i dużo czasu spędzał wylegując się na trawce. Jak tylko nas widzi bardzo się cieszy i generalni widać, że kochane z niego psisko. Karmę suchą zjadł a zaraz dostanie kurczaka z ryżem i zabierzemy go na spacerek w celach poznawczych z resztą łobuzów. Chudy biedaczek jest ale czuć to dopiero gdy sie go dotyka, niestety nogi widać, że go bolą bo podnosi raz jedną raz druga do góry (przednie). Mam preparaty na stawy więc podam mu razem z kolacją mam nadzieję, że pomogą a za kilka dni wizyta weta zobaczymy co wtedy powie. Już nie truję jak uda mi się zrobić zdjęcie to wrzucę tylko niestety tu są duż problemy z netem. Generalnie piesio wygląda na zadowolonego i zachowuje się tak jakby wiedział, że to jego nowy dom tylko coś chyba woli Stasia niż mnie;)
  19. [B]Pig[/B] bardzo dziękuję za relację. Druga połówka widziała go w schronisku i bardzo sie nam spodobał to ja trochę martwię się o nasz inwentarz, który niedługo jeszcze sie powiększy. Wiem, że bardzo trudno o informacje o psie, który jest w schronie tak długo i tak sporadycznie ma kontakt z wolontariuszami ale wszystkie dla mnie bardzo istotne;). Jeszcze raz BARDZO dziękuję.
  20. Mam ogromniasta prośbę do osoby, która w niedzielę wyprowadzała Puszka:oops: Czy może napisać jak piesek się zachowywał, jak reagował na inne psy, jak z chodzeniem na smyczy itp. I czy jest szansa aby sprawdzić czy Puszek tylko nielubi kotów (jak większość psów) czy wyjątkowo paskudnie na nie reaguje;) Przepraszam za tyle pytań ale moja druga połówka naciska:razz:
  21. Mam nadzieję, że na Żywieckiej jeszcze się pojawię. Szkoda, że nie można było zbierać w środku sfery ustawiłabym się przy kolejce z lodami bo najczęściej "Sferowcy" tłumaczyli, że nie mają:roll: drobnych. Gadanie grube też by się zmieściły;)
  22. No tak tylko może do urzędników dotrze, że to nie są pozowane zdjęcia co oni chcieli na nich zobaczyć???
  23. Cudnie, że wszystko się tak fajnie udało, przykro mi, że się nie zjawiłam ale niedzielę z przyczyn zdrowotnych spędziłam w łóżku ale już czytam co na bielskiej stronie napisali:lol:. Może jakiś psiak wpadł komuś w oko i znajdzie domek...
×
×
  • Create New...