-
Posts
447 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aganiechaa
-
SCHRONISKO W BIELSKU - BIAŁEJ ruszył wolontariat, potrzebna pomoc!
aganiechaa replied to Vilena's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny mam pytanie, w tamtym tygodniu przywieziono z Wapienicy (Cieszyńska) czekoladowego starszego labradora czy możecie przy okazji jak będziecie sprawdzić czy na pewno go odebrał właściciel, bo taką informację mi podają a jest osoba zainteresowana tym psem. Będę wdzięczna za pomoc. -
[url]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/proboszcz-wiezi-psa-interwencja-parafian,1,4910556,region-wiadomosc.html[/url] "Gazeta Krakowska": Mieszkańcy krakowskiego osiedla Rżąka mieli dość tego, jak miejscowy proboszcz traktuje swojego psa. Zadzwonili do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i opowiedzieli, że ks. Andrzej Pieróg nie leczy psa, mimo widocznej choroby i co jakiś czas więzi go w budzie, zabijając wejście do niej, gdy zwierzę jest w środku. - Postanowiliśmy to sprawdzić. Gdy przyjechaliśmy na miejsce, okazało się, że ksiądz nie chce z nami rozmawiać - mówi Paulina Boba, inspektorka organizacji. - Niestety, to co zobaczyliśmy na terenie parafii potwierdziło, że zgłaszane w interwencji zarzuty nie są bezpodstawne. Pies był widoczny zza ogrodzenia. Sprawiał wrażenie bardzo wystraszonego i gdy inspektorzy próbowali podejść bliżej, uciekał do budy. Według pracowników KTOZ czarny psiak ma ok. 7 lat. Ma duże trudności z chodzeniem. Na dachu budy inspektorzy zauważyli deskę z gwoździami oraz dziury po gwoździach dookoła otworu budy. REKLAMA - Na szczęście zwierzak nie wyglądał na głodzonego, w misce była też woda - mówi Paulina Boba. - Kilka razy usiłowaliśmy porozmawiać z księdzem. Bardzo się denerwował, że zawracamy mu głowę w takiej sprawie. Po kolejnej wizycie inspektorów KTOZ stwierdził, że ma wielkie pretensje do ludzi: tak bardzo kochają zwierzęta, a to przecież tylko zwierzęta. Dodał, że pies jest już stary, ma 13 lat i jest leczony. Kontrole KTOZ-u bardzo wyprowadziły proboszcza z równowagi. Zaczął grozić inspektorom, że jeśli się nie odczepią, to psa w końcu uśpi. - Obawiamy się, że może spełnić swoją groźbę - mówi Paulina Boba. Ostatecznie jednak proboszcz przestał więzić psa w budzie. Potwierdziła to osoba, która interweniowała w organizacji. Reporter "Gazety Krakowskiej" wybrał się do proboszcza, aby zapytać dlaczego zabijał wyjście z budy deskami. Ksiądz odmówił jednak rozmowy z "Gazetą Krakowską". Stwierdził, że jest zajęty i odłożył słuchawkę domofonu. Na rozmowę zgodziła się jedynie parafialna kucharka. Kobieta zapewniała, że pies regularnie, dwa razy dziennie, otrzymuje jedzenie i ma doskonałą opiekę. Podczas naszej wizyty miski psa - także ta z wodą - były jednak puste. Na pytanie dlaczego pies nie może stanąć na lewej łapie i kuleje, kobieta odpowiedziała, że przecież... ludzie też kuleją. Zarzekała się jednak, że zwierzę jest pod opieką weterynarza. Na pierwszy rzut oka widać jednak, że pies boi się ludzi. Gdy tylko zbliżamy się do ogrodzenia pies chowa się w drewnianej budzie. Leży na gołych deskach, choć są już przymrozki. Ksiądz Robert Nęcek, rzecznik kurii archidiecezji krakowskiej, skomentował ten przypadek krótko: - Jeśli to prawda, to nie jest to styl św. Franciszka z Asyżu. Obiecał też, że przyjrzy się sprawie. A.Agaciak, A.Maciejowski "Gazeta Krakowska"
-
NIEAKTUALNE, piesek uśpiony.[quote name='aganiechaa']Starszy chory ON-ek za 4 dni zostanie uśpiony Ok 8 letni pies został porzucony przez swoją właścicielkę, baba psa już nie chce i umywa ręce. Pies trafił pod opiekę pewnego pana, który próbuje znaleźć mu dom. Problem w tym, że w weekend opuszcza dom i wprowadza się do bloku gdzie psa zabrać ze sobą nie może. W związku z tym, że chłopak jest trzustkowcem, dostaje leki i specjalną karmę opiekun nie chce oddać go do schroniska gdzie bez leków będzie bardzo cierpiał a biorąc pod uwagę chorobę i tak zostanie uśpiony zdecydował, że w weekend psiaka uśpią. Pies jest spokojny, taka trochę ciapa. Mam nadzieję, że napisałam wszystko, może ktoś może jakoś pomóc. Mam nadzieję, że uda mi się zaraz wlepić zdjęcia ale chwile to może potrwać bo moje zapalenie płuc rzuca mi się na głowę.[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=eb429b453b46c7be][IMG]http://images46.fotosik.pl/958/eb429b453b46c7bem.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=acc8980ee868c248][IMG]http://images40.fotosik.pl/991/acc8980ee868c248m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=10f8ad88510908ef][IMG]http://images35.fotosik.pl/813/10f8ad88510908efm.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fe09102af03112ab][IMG]http://images43.fotosik.pl/1000/fe09102af03112abm.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]
-
SCHRONISKO W BIELSKU - BIAŁEJ ruszył wolontariat, potrzebna pomoc!
aganiechaa replied to Vilena's topic in Już w nowym domu
Owczarek uśpiony. -
SCHRONISKO W BIELSKU - BIAŁEJ ruszył wolontariat, potrzebna pomoc!
aganiechaa replied to Vilena's topic in Już w nowym domu
Czekam na maila z potwierdzeniem ale najprawdopodobniej wczoraj został uśpiony. -
SCHRONISKO W BIELSKU - BIAŁEJ ruszył wolontariat, potrzebna pomoc!
aganiechaa replied to Vilena's topic in Już w nowym domu
Ja tak na wszelki wypadek bo jest mała szansa, że psiak do schroniska trafi: Starszy chory ON-ek za 4 dni zostanie uśpiony Ok 8 letni pies został porzucony przez swoją właścicielkę, baba psa już nie chce i umywa ręce. Pies trafił pod opiekę pewnego pana, który próbuje znaleźć mu dom. Problem w tym, że w weekend opuszcza dom i wprowadza się do bloku gdzie psa zabrać ze sobą nie może. W związku z tym, że chłopak jest trzustkowcem, dostaje leki i specjalną karmę opiekun nie chce oddać go do schroniska gdzie bez leków będzie bardzo cierpiał a biorąc pod uwagę chorobę i tak zostanie uśpiony zdecydował, że w weekend psiaka uśpią. Pies jest spokojny, taka trochę ciapa. Mam nadzieję, że napisałam wszystko, może ktoś może jakoś pomóc. Mam nadzieję, że uda mi się zaraz wlepić zdjęcia ale chwile to może potrwać bo moje zapalenie płuc rzuca mi się na głowę.[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=eb429b453b46c7be][IMG]http://images46.fotosik.pl/958/eb429b453b46c7bem.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=acc8980ee868c248][IMG]http://images40.fotosik.pl/991/acc8980ee868c248m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=10f8ad88510908ef][IMG]http://images35.fotosik.pl/813/10f8ad88510908efm.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fe09102af03112ab][IMG]http://images43.fotosik.pl/1000/fe09102af03112abm.jpg[/IMG][/URL] -
Starszy chory ON-ek za 4 dni zostanie uśpiony Ok 8 letni pies został porzucony przez swoją właścicielkę, baba psa już nie chce i umywa ręce. Pies trafił pod opiekę pewnego pana, który próbuje znaleźć mu dom. Problem w tym, że w weekend opuszcza dom i wprowadza się do bloku gdzie psa zabrać ze sobą nie może. W związku z tym, że chłopak jest trzustkowcem, dostaje leki i specjalną karmę opiekun nie chce oddać go do schroniska gdzie bez leków będzie bardzo cierpiał a biorąc pod uwagę chorobę i tak zostanie uśpiony zdecydował, że w weekend psiaka uśpią. Pies jest spokojny, taka trochę ciapa. Mam nadzieję, że napisałam wszystko, może ktoś może jakoś pomóc. Mam nadzieję, że uda mi się zaraz wlepić zdjęcia ale chwile to może potrwać bo moje zapalenie płuc rzuca mi się na głowę.[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=eb429b453b46c7be][IMG]http://images46.fotosik.pl/958/eb429b453b46c7bem.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=acc8980ee868c248][IMG]http://images40.fotosik.pl/991/acc8980ee868c248m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=10f8ad88510908ef][IMG]http://images35.fotosik.pl/813/10f8ad88510908efm.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fe09102af03112ab][IMG]http://images43.fotosik.pl/1000/fe09102af03112abm.jpg[/IMG][/URL]
-
NIEAKTUALNE, piesek uśpiony. Ok 8 letni pies został porzucony przez swoją właścicielkę, baba psa już nie chce i umywa ręce. Pies trafił pod opiekę pewnego pana, który próbuje znaleźć mu dom. Problem w tym, że w weekend opuszcza dom i wprowadza się do bloku gdzie psa zabrać ze sobą nie może. W związku z tym, że chłopak jest trzustkowcem, dostaje leki i specjalną karmę opiekun nie chce oddać go do schroniska gdzie bez leków będzie bardzo cierpiał a biorąc pod uwagę chorobę i tak zostanie uśpiony zdecydował, że w weekend psiaka uśpią. Pies jest spokojny, taka trochę ciapa. Mam nadzieję, że napisałam wszystko, może ktoś może jakoś pomóc. Mam nadzieję, że uda mi się zaraz wlepić zdjęcia ale chwile to może potrwać bo moje zapalenie płuc rzuca mi się na głowę.
-
a tu kolejny bydlak chciał zagłodzić psa - [url]http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/14572/lubuskie,22,latek,przywiazal,psa,do,laweczki,i,glodzil,%28zdjecia%29/[/url]
-
tu można podpisać petycję [url]http://www.petycje.pl/petycjePodpisyLista.php?petycjeid=6490&page=6&position=0&podpis_rodzaj=1[/url]
-
[B]"Polska The Times": Do dwóch bestialskich ataków na psy doszło w Kochcicach i Tarnowskich Górach w woj. śląskim – informuje gazeta. [/B] W pierwszym przypadku trzech mężczyzn zakatowało bernardyna siekierą, a w drugim ktoś postrzelił psa z pistoletu. Wolontariusze azylu dla bezpańskich zwierząt Cichy Kąt w Tarnowskich Górach próbują uratować kundelka, którego ktoś w centrum miasta postrzelił z broni. Pocisk wszedł z jednej strony uda i utkwił w drugim, roztrzaskując psu kości. Z kolei w Kochcicach trzech mężczyzn przywiązało psa do płotu kablem i przytrzymując bernardyna widłami, dobili go siekierą. Wśród katów był właściciel psa 36-letni Adam G. - Niestety, z przypadkami podobnego bestialstwa mamy do czynienia na co dzień – powiedziała gazecie Beata Żółkiewska z lublinieckiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt „Animals”. Więcej w "Polska The Times". ([URL]http://wiadomosci.onet.pl/kraj/bestialskie-ataki-na-psy,1,4160475,wiadomosc.html[/URL])
-
SCHRONISKO W BIELSKU - BIAŁEJ ruszył wolontariat, potrzebna pomoc!
aganiechaa replied to Vilena's topic in Już w nowym domu
Super, że bielskie psiaki się pokazują! -
Ruda staruszka - ma najlepszy domek pod słońcem !!!
aganiechaa replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro, śledziłam wątek Rudzi. Mój staruszek odszedł w ubiegłym tygodniu. Ciężko już się poruszał a teraz kto wie może biegają razem... -
Pusto tu i cicho bez jego chrapania. Ten staruszek był niesamowicie kochanym psem weterynarz uśpił go w domu, reszta psów chyba wiedziała, że trzeba się z nim pożegnać bo siedziały przy nim do końca. Rano był jeszcze na kroplówkach ale dzisiejsze wyniki nie pozostawiły wątpliwości, wątroba przestała pracować. Siedzę i ryczę ale wiem, że więcej nie dało się zrobić i cieszę się, że odszedł bardzo spokojnie w swoim domu.
-
Mogę zaoferować DS dla wysterylizowanego kocurka (najlepiej duuuży okaz;)) . KOtek będzie mieszkał z moją teściowej, z którą mamy wspólny ogród. Kot będzie miał możliwość stałego wychodzenia z domu. Ogród spory ogrodzony, droga niedaleko jest ale niewyasfaltowana. Praktycznie jesteśmy ostatnim domem zamieszkałym a reszta to domy w trakcie budowy. Do towarzystwa 4 psy, 2 wysterylizowane kotki i 4 kury:cool3: