-
Posts
2279 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zurdo
-
Beta, ten widok z czasem się zatrze i ustąpi miejsca radosnym wspomnieniom. To ostatnie wspomnienie i do tego - tak traumatyczne - dlatego uporczywie wraca przed oczy. Ale przecież Bonuch był kimś wyjątkowym i ważnym, kimś, kogo nie da się sprowadzić do obrazu cierpiącego, duszącego się ciała. Więc staraj się wymazać ten widok (wiem doskonale, jak to ciężkie) i czaruj, zaklinaj, przywołuj radosne, piękne wspomnienia. Z czasem to one wypełnią Twoje myślenie o Nim, choć tęsknota zostanie. I nie miej sobie za złe, że tyle piesków czeka na dom. Masz prawo do własnego bólu, masz prawo do żałoby. My wiemy, że to nie będzie zdrada. Bonuch też doskonale to wie. Ale musisz do tego dojść sama, powolutku, nikt Cię nie popędza i nikt nie ma pretensji. Za miesiąc, dwa, za pół roku, rok - też będą pieski w potrzebie.
-
Tak, mi też czasem wydaje się, że jestem w stanie to znieść i znoszę... I nagle dopada mnie myśl, że to się stało naprawdę i na zawsze, przynajmniej ziemskie zawsze i uświadamiam sobie z pełną jasnością, że to nie sen, nie chwilowe rozstanie, że tak już będzie... I wtedy jest tak ciężko... I ta bezradność i bezsilność... Aresku <*> pokaż się pańci, szczęśliwy i rozbrykany. Wiesz, jeśli chodzi o chemię - to rzeczywiście jest paskudztwo, ale psy znoszą chemię znacznie lepiej niż ludzie, a przecież ludzi się leczy chemią i nikt się nie zastanawia, czy warto i czy to etyczne. Jeździłam z Rastą przez 7 miesięcy na chemię, widziałam setki psów z chłoniakiem i innymi nowotworami - i ani jeden nie protestował, wszystkie tak dzielnie i spokojnie to znosiły... A przecież każdy z nich miał inny charakter, nie każdy z nich był na codzień potulnym barankiem, tym co je łączyło, było zaufanie i wiara w naszą miłość - przecież słuszne.
-
Norciu <*> Daj Radkowi siły, żeby przetrwać najbliższe dni, czuwaj nad swoją rodziną Aniołku.
-
[quote name='majafaja']a ja teraz znikne na jakiś czas z dogo... :( do uslyszenie dziewczyny!!!!!! :placz::placz::placz:[/quote] Oooo... kolejna cioteczka nas opuszcza? Nunu... :placz: Cyrk na budach z tym psem. Wracam dziś ze sklepu – najpierw powitanie na klatce, jakbym na tych zakupach to co najmniej tydzień była, potem wchodzę do domu i co widzę? Mama roztrzęsiona, bliska płaczu, serce jej wali :crazyeye: . Przerażona pytam, co się stało? Okazało się, że mama usłyszała nagle głośne glamanie, wpadła do pokoju, a hrabianka kończyła właśnie łykać tasiemkę ze swojego kaftanika, który sobie ściągnęła z półki. Tasiemka (jakieś 40 cm) już w przełyku, mama złapała za kaftanik i ciągnie, i ciągnie, aż wyciągnęła. Ciężko się tym przeraziła, choć nie było czym – Fuksia była dziś odrobaczana, więc najwyżej narobiłabym rabanu o tasiemce :evil_lol: Powiedzałam po tym Fuksi, że jak będzie grzeczna, to jej jakiś ładny tupecik sprawię na tę łysą plamę po operacji. I była bardzo grzeczna, więc chyba kupię. A poza tym – Fuksię złapały teraz jakieś psie smuteczki, a mnie zaczął kręgosłup wysiadać. Ale my, dwie damy, się nie damy :mad:
-
Ja też zawsze płaczę, jak czytam te słowa. Czasem ciężko wierzyć, zwłaszcza komuś, kto w ogóle nie za bardzo wie, w co wierzy... Tusiu, czasem uderza we mnie myśl, że nie ma Cię tu. I całkiem nie rozumiem, jak to możliwe. Jak to możliwe, że Cię nie ma i jak to możliwe, że tak uderza? Przecież wiem, że Cię tu nie ma, odczuwam to cały czas, wszędzie widzę, że nie widzę i słyszę, że nie słyszę, ale czasem ta myśl, tak jasna i wyrazista, że Ciebie tu nie ma, uderza we mnie i całkiem mnie obezwładnia. I myślę, że przecież rok temu byłaś, a rok to tak malutko. Byłaś zdrowa, nikt nie wierzył, że masz tyle lat. Ledwo przyprószone siwizną włoski pod nosem, jeden siwy wąs z lewej strony i dla wtajemniczonych, czyli dla nas dwóch – cieniutkie siwe pasemko na lewym uszku. Więc byłaś, zdrowa, szczęśliwa, pełna słońca – a teraz Cię nie ma? A starość, a powolne pożegnanie? Wiem, że się oszukuję, że gdybyś odeszła po długim starzeniu – nie byłoby lżej... Ciężko mi to wszystko zrozumieć, pojąć, ciężko wciąż uwierzyć. Tak bardzo Cię kochałam, tak bardzo Cię kocham, Tusiu, nie wiem, jak to wszystko zrozumieć.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
zurdo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pani z elwetu powiedziała, że nie ma tego w cenniku i nawet orientacyjnej ceny nie potrafi podać, żeby rozmawiać w poniedziałek z lekarką od tego. Chciałam zadzwonić do innej kliniki, żeby się spytać i zobaczyłam na stronie kliniki na Bemowie, że robią rezonans magnetyczny. Chciałam porozmawiać z wetem, czy to by się dało zastąpić i ile by kosztowało - ale są teraz zajęci. Ja muszę zabierać się za robotę, ale może spróbuj tam zadzwonić - ty wiesz więcej o stanie Dianki. Pani z recepcji, jak jej się powie o co chodzi - łączy z lekarzem, tylko lekarze nie zawsze mogą odebrać. Spytaj lekarza, czy nie można by w tym wypadku zrobić rezonansu tel 638 39 14 -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
zurdo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
debilka... ja spróbuję edit: debilka w elwecie, rzecz jasna -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
zurdo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeżeli w elwecie robią mielografię, to chyba najlepiej zadzwonić i się spytać. Qrczę - martwi mnie konieczność tego badania - jest bardzo inwazyjne i nie zawsze bezpieczne... Lepiej byłoby rezonans magnetyczny, ceny podobno porównywalne - ale nie mam pojęcia, gdzie się go robi, a szkoda czasu. I samochód potrzebny! -
Aaliyah, normalnie w szoku jestem... Taki harem masz i się nie chwalisz? I ty jesteś zdegustowana tym, co się u mnie dzieje? :evil_lol: Porozstawiaj panów po kątach, niech wiedzą, kto rządzi. A u mnie dziś względny spokój. Noc totalnie zarwana - wiatr hulał w przewodach kominowych, co napawało moją dzielną księżniczkę takim przerażeniem, że całą noc dreptała po pokoju, co pewien czas próbowała wejść mi na głowę, a wizja zwichniętej przy tym łapy skutecznie wyrywała mnie z resztek snu. Na rannym dyżurze miałam ochotę zamknąć drzwi od środka i wyciągnąć się w ciszy i spokoju na drewnianej ławie, ale dziekan krążył :roll: Potem jazda do weta i zdejmowanie szwów. Teraz odsypia nockę i stresy i zbiera siły na kolejną noc :mad:
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
zurdo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niemożliwe, żeby tyle strasznych chorób nazbierało się w takim ciałku. Najczarniejsze scenariusze na pewno odpadną po całych badaniach, muszą! A co z płucami Dianki - nie warto by jednak ich prześwietlić, albo zrobić ekg? Czy lekarz coś mówił o tym ciężkim oddychaniu? I kiedy będą wyniki krwi? Ja niestety nie pomogę z samochodem :shake: Kto może pomóc? Autobus dla takiej słabinki odpada... Czy już pisałam, że jesteś bardzo dzielna, romenko? -
[quote name='Aaliyah1981']witajcie cioteczko na ja juz w anglii lot samolotem byl niesamowity (moj pierwszy raz:oops: )anglia z gory cos pieknego a chumurki tez robia niesamowite wrazenie[/quote] Witamy z wielkiego świata :multi: [quote name='Aaliyah1981']kurcze nAJGORZEJ ,ZE NIE MAM JAK DOPCHAC SIE DO komputerka bo kazdy chce ale mam nadzieje,ze jednak zawsze mi sie choc raz dziennie uda wpasc na dogomanie jej jak mi was brakuje bardzo:placz:[/quote] Pogoń towarzystwo. Wg najnowszych badań amerykańskich naukowców :evil_lol: siedzenie przed kompem wywołuje jaskrę, raka kolan i zakrzepy w mózgu. Niech idą na spacer... Co ja mam zrobić z tym psem?! Ona ma libido wyższe niż Everest. Obecnie jest na etapie łapania mojego ubrania i z ciuchem w zębach gwałci powietrze :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Aaaaaaa!!!! To kurturarny dom jest!:razz:
-
[quote name='modliszka84']A Fuksiasta hrabianka jak tam ? Wciąż daje popalić... :roll: ?[/quote] poprzedni post: [quote name='zurdo']Nie wiem, dlaczego tłuką mi się ostatnio po głowie słowa piosenki niesłuchanej od lat [I]Can you give me some asylum[/I]...:evil_lol:[/quote] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]Hrabianka została sportretowana na wszelki wypadek (może byśmy tak do Hiszpanii, bo tu zimno i mokro...):[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]profil lewy[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7742/f068gr2.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]profil prawy[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/7915/f069mn5.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]en face[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/9510/f071iw2.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/6086/f074qx9.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]super en face, czyli zdjęcie paszportowe. Na wszelki wypadek[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/3213/f070qg3.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][COLOR=seagreen]Poszukiwany avatar. Wyszedł i nie wrócił. Istnieje podejrzenie, że został porwany. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
co u Morusa? co u Rozgwiazdy? Ile trwa sesja i czy jest to sesja zdjęciowa?
-
Pięknooki Morusku <*> Zajrzyj do pańci, pokaż, że jesteś szczęśliwy. Niech ją znów rozpogodzi kawałek słoneczka, które w sobie nosisz.
-
Piękne... Cwana, rezolutna bestia z Ciebie była Psotko <*> I widzisz - od razu o najgorsze Cię podejrzewają, od razu kradzież, złodziejka. A Ty przecież robiłaś tylko zapasy na czarną godzinę, w której nie wahałabyś się podzielić swymi dobrami z rodziną...
-
Najpiękniejsze Aniołeczki, Damy Puchate <*> <*> <*> Nie zapomnisz Aga, zbyt mocno Gabi zadomowiła się w Twoim sercu, za bardzo stała się częścią Twojego życia, żeby Jej wspomnienie mogło poddać się upływającemu czasowi.
-
Znam to uczucie. Ja bardzo starałam się nie płakać na ulicy, ale kiedy mijałam sklepy dla psów - nie byłam w stanie się powstrzymać, płakałam już na całego. Jak widziałam ludzi zaaferowanych wyborem najfajniejszej piłeczki, super smyczy, ciasteczek... Jak oni mogli się z tego cieszyć... Kiedy ja stałam za szybą i patrzyłam... Potem sama musiałam tam znowu zacząć wchodzić i cieszę się, że mogę sprawić przyjemność Fuksi, ale cały czas myślę o tym, że za szybą stoi może ktoś, kto płacze. Że stoimy my wszyscy... Najgorzej jest w domu, ale te sklepy - to chyba najgorsze z pozadomowych przeżyć tej wielkiej straty i pustki.
-
[quote name='modliszka84']Ciotki a ja mam jutro taki trudny egzamin :placz: trzymajcie kciuki, bo czuje ze bedzie źle... wszytsko juz zapomniałam...a to sie przedmiot nazywa basic econometrics i jest po angielsku :placz: :placz: :placz:[/quote] Ło matko eco-co? Dobrze, że basic... Trzymamy kciuki i musi być dobrze. A zapominanie przed jest całkiem naturalne. I czekamy na głos zza morza, Aaliyah
-
[FONT='Arial Narrow'][SIZE=3]Spacery... Ciągle na postronku[/SIZE][/FONT] [FONT='Arial Narrow'][SIZE=3][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4981/f063hm8.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT='Arial Narrow'][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT='Arial Narrow'][SIZE=3][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/2749/f064db0.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT='Arial Narrow'][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT='Arial Narrow'][SIZE=3][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/834/f065hw1.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT='Arial Narrow'][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT='Arial Narrow'][SIZE=3][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/207/f066cf5.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT]
-
no to macie i poproszę avatarek [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]Zakasany ogon i to, co pod nim[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/5439/f061ln9.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]Dlaczego ta baba pali światło w środku nocy?![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/1056/f056xd0.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]Ja zrobiłam coś złego? Koń by się uśmiał...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/7047/f058bp0.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]Nocny patrol[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3482/f059et7.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/8636/f060wo5.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT]
-
Skrętko <*> Biegaj zdrowa i radosna po tęczowych łąkach i opiekuj się swoją rodziną...
-
ale nam się Rozgwiazda zaczytała w instrukcję wstawiania zdjęć :evil_lol:
-
Rachulku, w kolejny wtorek... Może trochę pgodniej... Pamiętasz Niusu, jak nam czasem głupawka domowa odbijała? Jak uciekałam na czworakach, Ty, warcząc, za mną? Z pokoju do pokoju, a potem na odwrót – Ty uciekasz, ja na czworakach za Tobą. Albo kiedy wieszałam się na drążku, a Ty szalałaś na dole, próbując mnie z niego ściągnąć? Albo mecze w przedpokoju – Ty na bramce, za którą służyły drzwi, ja strzelałam? Kotłowaniny na podłodze? Zabawę w chowanego – najpierw chowałam Ci piłkę, a kiedy byłaś pochłonięta jej szukaniem – chowałam się sama? A pamiętasz, jak raz, chowając się, wlazłam na pawlacz, a Ty tak się tym zdenerwowałaś, że próbowałaś wejść tam za mną i przewróciłaś drabinę? I nie miałam jak zeskoczyć, bo stałaś akurat pode mną i ryczyłaś? Takich chwil mi brakuje Niusiu. Ciebie mi brakuje. Dobrze, że zostają wspomnienia...