karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Kadiri, te zdjecia nie wygladaja efektownie, raczej nieciekawie, parutygodniowy dzieciak w strumieniu :crazyeye: Poza tym, skoro jestescie zadowoleni z hodoffcy (bo raczej na milosnika psow i hodowce z prawdziwego zdarzenia nie wyglada), dlaczego nie zwrocicie sie do niego o pomoc i wyjasnienia. Skoro to juz kolejny pies, to raczej powinniscie wiedziec, ze psa przed 8 tygodniem sie nie bierze. Jaki wpis ma w ksiazeczce zdrowia ( o ile ma ja w ogole)? Przy wczesnym odstawieniu na ogol sa problemy behawioralne, a co do obciazen genetycznych i schorzen - to loteria, nie wiesz po jakich psach on jest, z jakimi chorobami. moze z bliskiego skojarzenia. Jak napisala deer, powodzenia zycze.
-
Bralas pod uwage mozliwosc choroby, padaczka, zmiany mozgowe, guz - skoro nagle sie pojawily takie zachowania?
-
Olusia, proponujesz strasznie niewygodny, absorbujacy tryb zycia z psem :diabloti:. Wlasciwie ciagle trzeba biegac z jedzeniem/piciem za psem. Jakos bardziej widze stojaca miche z woda na stale. I takie scisle trzymania sie godzin tez mi jakos nie wyglada. Poza tym w ciagu dnia taka dluga przerwa miedzy spacerami, od 2 do 6 po poludniu, gdy wczesniej spacery co 2-3 godziny? Przeciagniecie psu funkcjonowania prawie do polnocy, ale ostatnie picie 5 godzin wczesniej? No normalnie, pelna automatyka :evil_lol: PS. A szczenie uczy sie czystosci przez czeste spacery, nie przez ograniczanie karmy/wody.
-
Nastepne cudo do adopcji, 4-latek, czarno-bialy, papierowy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10409265&posted=1#post10409265[/url]
-
Juz nnie bardzo rozumiem, z xxx watkow wynika, ze zaginiec i dziwnych zejsc zwierzat u met bylo troche, natomiast tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89296&page=5 met wspomina tylko bodajze o Kondze, jako jedynym niedopilnowaniu (co mialo byc w obowiazku ulvedin). No i nastepne zwierzaki przybywaja... A cos wyjasnila z Kulfonem?
-
13-letni pies od tygodnia niszczy wszystko w domu! pomocy!
karjo2 replied to Kitek's topic in Lęk seperacyjny
Oby nie, chodzi mi o najgorsza wersje - guza mozgu, zrobcie badania bardziej szczegolowe. To nie jest normalne, takie nagle zmiany w zachowaniu:roll: -
[quote name='iwona&CAR']Uwierz mi nie histeryzuje , tylko chlone to co pisza o hodowcach i nawet nie potrafia oni sami temu zaprzeczyc. To o czym piszesz to sie zgadzam jak najbardziej moj pies tez przelecial 1000 km ale w przystosowanym do tego transporcie , a taki kosztuje ;) A jak doczytasz sie, hodowcy szukaja najtanszego transportu :angryy:[/quote] Chloniesz kazda bzdurke, pewnie, ze pewne idotyzmy sa naglasniane ( i bardzo dobrze), ale to nie powod do uogolnien i wrzucania wszystkich do jednego wora. Czy, jesli w Niemczech brukowce pisza, ze Polacy to zlodzieje, to tez nim jestes? I tak samo w taki stereotyp wierzysz? Czesc hodowcow pewnie nie bedzie zaprzeczala, bo ile razy mozna udowadniac, ze sie nie jest wielbladem? Podobnie jest z wizja obciazen genetycznych, moga sie trafic przy idealnym skojarzeniu, niestety natura potrafi namieszac, z wymogiem kontaktu z przyszlym wlascicielem, nie zawsze uda sie to osiagnac, a brak kontaktu nie jest rownowazny z krzywda psia... Naprawde Iwona, ochlon troszke, a do doswiadczenia hodowcy troszku brak ;)
-
Iwona, nie histeryzuj, psy bywaja wysylane kurierem, w transporterze,zaopatrzone w wode, osloniete od slonca,w wiekszosci przypadkow podroz trwa kilka/kilkanascie godzin. W podobny sposob psy sa przewozone samolotem czy przez wyspecjalizowane w transporcie zwierzat firmy. Nie zawsze kupuje sie zwierzatko w hodowli 10 km od domu i mozna pojechac i je sobie przywiezc.
-
[quote name='Vectra']Bo mnie nie rozumiesz , pytam co będzie jak pies oleje gaz i pobudzony nim , ruszy na Twojego psa.[/quote] Moze nie na psa, ale na bezmyslnego wlasciciela cudownie dziala widok kija/lancuszka/kamienia w reku :diabloti:. Wiesz, jakie potrafia miec ludzie wtedy przyspieszenie, a jak to zabawnie wyglada...
-
No to jedz z sunia do Skandynawii :diabloti:. A w ogole dlaczego na juz, nagle, bo cieczka ucieknie ?:mad: Spoko, za pare miesiecy bedzie znow, a i czasu na znalezienie repa i przemyslenie krycia ciut wiecej. Wydawalo mi sie, ze wlasciwa hodowla ma na celu prace w rasie, a nie byle jakie, na juz, krycie, byle pokryc i opchnac towar przed utrata waznosci.
-
Czy szczenior ma metryke i ksiazeczke zdrowia? Numer tatuazu jest zgodny z wpisem na metryce? W ten sposob mozesz ustalic, w jakim wieku jest psiak. Jesli nie ma dokumentow, to jest wielka niewiadoma, co to za pies, o jakim pochodzeniu, co ma genach, po jakich rodzicach, czy w ogole szczepiony, jak zywiony. A wczesne odstawienie od matki = problemy socjalne, klopoty wychowawcze, byc moze zdrowotne. Generalnie, wszystko wydarzyc sie moze. To hodowca zarejestrowany w Zwiazku Kynologicznym, czy tzw. hodowca bazarowy, masz z nim kontakt, mozesz liczyc na pomoc w razie klopotow, czy chocby checi doinformowania sie, co wiesz o psach w typie jamnikow? PS. Spojrzalam na stronke z fotkami, psiak sliczny, ale takiego malucha na wypady i na przeprawy prze strumienie :O. Przeciez on powinien miec kwarantanne do czasu uodpornienia sie po szczepieniach... A na pewno nie na dlugie trasy po gorach...
-
13-letni pies od tygodnia niszczy wszystko w domu! pomocy!
karjo2 replied to Kitek's topic in Lęk seperacyjny
Wet moze miec racje, pies ma juz swoje lata, nie chce straszyc, ale takie nagle zmiany zachowania moga wskazywac na zmiany mozgowe. Przemyslcie badania, najpierw ogolne, potem bardziej szczegolowe. -
Tak czytam sobie i oczyma wyobrazni widze wszystkich Dogomaniakow zaslaniajacych swoje psy, usadzajacych je na tylkach, spokojnie dzwoniacych po SM/policje, a dookola skaczace jazgoty male/duze/zabawowe/agresywne/zachowania laczone. A po chwili zjawiaja sie stroze prawa i je egzekwuja. No normalnie chyba panstwa albo swiaty mi sie pomylily :evil_lol:. Vectra, no lapy mi opadly, przy komenterzach, jak to pies nie ma prawa nie tolerowac innego podbiegajacego... Albo odwracanie sie i wycofywanie sie przy dobiegajacym psie - rozumiem, gdy ma sie do dyspozycji xx metrow dystansu, ale oddech innego psa na nogach nie jest moim ulubionym wrazeniem ze spaceru... A w zasadzie wystarczy odrobina rozsadku i pozwalanie swojemu psu na kontakt z innym dopiero po uzgodnieniu tego z drugim wlascicielem. W przeciwnym razie niestety trzeba sie liczyc z konsekwencjami (kopem, gazem itp.). Dotyczy to rowniez mlodych psow, podrosnietych szczeniakow. I szlag moze trafic tzw. socjalizacje (tu akurat bullowatego), skoro jego wlasciciel z usmiechem kasuje komus prace z wlasnym psem... Wlasciwie wszystko zostalo powiedziane tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43601[/url]
-
Boberek, my robimy, wprawdzie u psa (ale strasznie wlochatego) usg co jakis czas i nigdy nie bylo potrzeby golenia. Wet sprawdzal wszystkie narzady wewnetrzne i dobrze sie zczytywalo. Moze wroc do tematu golenia ?
-
Gosiu, trzym sie cieplutko i mam nadzieje, ze wszystko potoczy sie po Twojej mysli :loveu:. A z Sylwia wrzucilysmy tylko swoje subiektywne wrazenia. Przy okazji, nie namawiam absolutnie do zostania w UK, raczej na swiecie jest jeszcze troche urokliwych miejsc do pomieszkania. A jak czlowiek raz sie ruszyl, to .... ;)
-
Pusia, trzymamy kciuki za przeprawe :thumbs: My balismy sie, ze wilku zezre wypozyczony samochod, noweczke, wiec wrzucilismy mu wedzonego, suszonego penisa z zoologa. Zul az sie zmeczyl, jak wrocilismy, to chrapal :evil_lol:.
-
Sunie malamutki: [URL]http://www.adopcje.org/adopcja11957.html[/URL] [SIZE=2]Askina z Ogartowa to suczka rasy alaskan malamute z rodowodem Polskiego Klubu Psa Rasowego. Do koszlińskiego schroniska została oddana przez dotychczasowych właścicieli. Podobno ugryzła dziecko. W kontaktach z wolontariuszami łagodna i sympatyczna, choć nieco dominująca. Typowy przedstawiciel rasy. Szukamy dla Askiny odpowiedzialnego i doświadczonego właściciela[/SIZE] [SIZE=2][B]kontakt:[/B][/SIZE] [SIZE=2]Kontakt w sprawie adopcji: tel 504270634, [EMAIL="e_lukaszek@wp.pl"]e_lukaszek@wp.pl[/EMAIL][/SIZE] [URL]http://www.adopcje.org/adopcja14726.html[/URL] [SIZE=2]Domu szuka suczka w typie Alaskan Malamute. W tej chwili suczka przebywa w domu tymczasowym w województwie opolskim. Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Poszukujemy dla niej odpowiedzialnego właściciela, który poradzi sobie z jej dominującym charakterem i pokaże lepszą stronę życia.[/SIZE] [SIZE=2][B]kontakt:[/B][/SIZE] [SIZE=2]Tel: +48602718386 email: [EMAIL="dakota_gin@wp.pl"]dakota_gin@wp.pl[/EMAIL] Haszczak w szczecinskim schronie: [url]http://www.adopcje.org/adopcja14724.html[/url] [/SIZE][COLOR=black]dnia 24.06.08 został zrzeczony, młody, energiczny piesek.Potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna, który poświęci mu więcej czasu.[/COLOR] [COLOR=black][B]kontakt:[/B][/COLOR] [COLOR=black]Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie 71-346 Szczecin, al. Wojska Polskiego 247 tel.całodobowy (+91) 487-02-81[/COLOR] [SIZE=2] Zdjecia pod linkami. [/SIZE]
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
karjo2 replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Jesuuuuuu, dziewczyny, nie stresujcie Paja, bo to ... przetworstwo ... to pewnie na 6 pietrze ...., to sie chlopak zaczal starac :eviltong:. Mar.gajko, wymizial futrzaka, szepnij mu na ucho, ze jak zadek mu leci, to pewnie za duzo futra uroslo, dzis jednego mamuta skubalam, to jutro moge drugiego :evil_lol:. Ps. dzis poszlo nastepne cus Pajowe, poprzednie dotarlo, bo z Polski jakos listy do nas nie bardzo docieraja... Jak bedzie za dlugo lecialo, pomyslimy nad innym sposobem (chyba golebia pocztowego droga adopcji nabede ;)) -
Drogie ciagle, taniej wypad dla psa do USA zorganizowac. No i istotna jest waga psiaka, jak yorka jeszcze mozna przezyc finansowo, tak bernardyna juz gorzej. Rozmawialam w zeszlym tygodniu i ceny powalaja, niestety.
-
alaskan malamut ma tatuaż!!!! żory i okolice!!WRESZCIE W DOMKU :-)
karjo2 replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
No fakt, na fotkach zupelnie nie przypomina malamuta ( moze hodowca przy papierach sie machnal :evil_lol: :eviltong: ), a wiek tez piekny dla takiego stwora. Oby wszystkie przygody psie tak sie konczyly. -
Tu masz wyniki prawidlowe badan: [url]http://www.vetmozga.com/artykuly/badania-lab.php[/url] Serce - zrob ekg i wtedy sie okaze, jak czesto powtarzac. Nerki - badanie moczu, dosc tanie i bezproblemowe, wiec mozna czesciej + obserwacja [url]http://www.vetserwis.pl/pnn_pies_1.html[/url] Co do watroby - nie przeciazaj, odpowiednie jedzenie ( nie bardzo rozumiem, jak pies moze zjesc cos niedobrego ? ).
-
Tu masz podobny temat; [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110087&highlight=cukrzyca[/url]
-
A po co mu chcesz robic, choruje, cos sie dzieje? Czestotliwosc zalezy od potrzeb, stanu zdrowia, wieku. Standartowo badanie robi sie, jesli psu cos dolega, kontrolnie co 1,5 -2 lata -starszemu psu bez dolegliwosci, problemow zdrowotnych.
-
Oj jak dobrze, ze temat sie rozwinal, ilu ciekawych rzeczy "podanych na tacy" czlowiek sie dowiaduje, przyda sie bardzo.