Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Terefere, Paju z kultura ogryzki dostaje :eviltong:. Powiedz od razu, ze tylko desery dostepne. I miznij go po wystajacych zebrach, chudzinke i te zarloki z boku :lol:
  2. karjo2

    Anglia

    Soti, niech bedzie to i mala klitka na poczatek, potem, jak dochody pozwola, mozecie nawet Palac Buckingham wynajac, czy w posiadlosci obok Stinga zamieszkac ;). Wazne, ze samodzielna, mozliwa do utrzymania. Przecie tam bedziecie przede wszystkim spac, cos zjesc, wykapac sie i tyle.. Nie przeinwestuj na poczatek, bo nie wiadomo na jak dlugo beda musialy fundusze wystarczyc.
  3. YL, wrzucilas psu do michy lepsza karme, pewnie chetniej jedzona, wiec poczul sie zagrozony. Poza tym pies jest zabrany z nieciekawych warunkow, od mezczyzny, wiec na mezczyzn tez moze reagowac bardziej negatywnie.
  4. karjo2

    Anglia

    Soti, naprawde zaszalas po Red Bull :evil_lol:. Moze od konca, argument psa wystawowego moze nie zadzialac, natomiast argument o ubezpieczeniu go jak najbardziej. Pomysl na wspolnie wynajmowany dom, jak najbardziej, szczegolnie na poczatku. Chyba, ze udaloby sie Wam trafic studio (duzy pokoj z kuchnia i lazienka), tez sie pomiescicie, a rachunki duzo nizsze. Skoro masz niezly angielski, przyzwoita prace, to pisz cv i wysylaj juz teraz. Wrzuc je tez na kilka portali o pracy [url]http://www.jobsite.co.uk/index.html[/url] [url]http://www.jobserve.com/[/url] [url]http://www.officerecruit.com/[/url] Zastanow sie nad opcja wynajecia mieszkania wczesniej, przeprowadzki Twojego TZ i psa do rodziny, zawsze mielibyscie pare groszy wiecej na poczatek. Do emerytury licza sie okresy pracy w kazdym z krajow EU (sumuje sie je), w UK podstawowa "panstwowa" emeryture masz po minimalnym okresie pracy 10 lat, ale stawka jest taka, ze :turn-l:. Wiec norma jest myslenie o oszczednosciach, inwestycjach, emeryturze, na wlasna reke. Miesiac czasu, to zdecydowanie za malo, by decydowac na UK czy Pl, zycie tu jest zdecydowanie tansze, funt ma inna sile nabywcza. Poza tym dograc znajomych, by z nimi wynajac dom, tez trzeba czasu. Depozyt raczej wplacasz od razu, watpie by ktos dal Ci lokal bez zabezpieczenia (moze jakis znajomy). Pomysl raczej o pokoju w dzielonym mieszkaniu, moze byc latwiej. Brudno moze byc wszedzie, ale z czasem jest mozliwosc przeciez przeprowadzki na lepsza dzielnice, spokojniejsza, czystsza :). Kolega straszy, jasne, ze przy najmniej wymagajacych pracach, bez jezyka, czlowiek ma prawo czuc sie zagubiony, ale bez przesady, jak ktos jest normalny i dobry w swoim zawodzie, predzej tu sie odnajdzie niz w Polsce, bo tam to dopiero jest szacunek dla pracownika :evil_lol:. Poza tym, jak zamieszkacie tu, to co za roznica, jesli nawet paszport brytyjski bedzie po 10 latach pobytu, na zasilki sa male szanse w przypadku braku dzieci, zreszta nie chodzi chyba o siedzenie na bezrobotnym... Aaaa, co do pracy, rozejrzyj sie po przychodniach, GP, dentystach, tam czesto szukaja sekretarek, rejestratorek, praca spokojna.. Jedyne, co mozesz mocno odczuc, to spadek funta, skoro chcesz w Londynie zarabiac a w Pl inwestowac, chyba nie bardzo sie to kalkuluje. Co do stabilizacji, kupno domu, to duza inwestycja, oplaca sie jesli chcesz w danym miejscu mieszkac z 10-15 lat co najmniej. Inaczej koszty kredytu przewyzsza koszty mieszkania w wynajetym lokalu. Samochody sa tanie, wiec nie stanowi to zbyt duzego obciazenia (np. pudlo w Pl kosztujace 15-17 tys. tu kupilismy za niecale 700L), jesli mialas auto w Polsce i przysluguja Ci znizki na ubezpieczenie, wez zaswiadczenie o tym (bo pierwsze ubezpieczenie moze byc drogie). I trzym sie mocno!! Masz racje, ze bedziesz zalowala do konca zycia, jesli nie sprobujesz.
  5. Kupujesz dobry szampon dla psow w sklepie zoologicznym, wsadzasz psa pod prysznic/ waz z woda na ogrodzie i kapiesz. Na mokro mozesz wyczesac porzadnie, powinno sporo starego futra wyjsc. Malamutow sie nie strzyze, jesli tak zapusciles psa, ze sa koltuny, delikatnie je powycinaj. Pies moze nie lubic czesania, ale powinien byc z tym oswojony. Mozesz dac mu kostke, niech sobie obgryza, a Ty w tym czasie robisz porzadek z futrem. Co do postu w innym miejscu ;). Malamuty linieja calorocznie, z krotka przerwa na okres zimowy (czasem), wiosna i jesienia intensywniej gubia futro. Jedyna rada, polubic futro w kazdym kacie i czesto czesac psa. Jak czesto go czesesz?
  6. karjo2

    Anglia

    Tak jak dziewczyny pisza, z agencji i prywatnie ceny lokali sa zblizone, jest pobierana oplata za sprawdzenie Twojej wyplacalnosci. Stawka minimalna jest jednakowa na caly kraj, 5,52 L/h, po odliczeniu podatkow itp. ok 4L Znalezienie pracy poza Londynem w duzych miastach ma takie samo prawdopodobienstwo. Listopad moze byc taki sobie, i pogoda byle jaka, zimno zaczyna sie robic, jeszcze nie ma sezonu swiatecznego, za to juz jest po turystycznym. Sprobuj wyslac iles cv (mozesz wykupic sobie w freecallu numer telefonu angielski, chetniej beda sie kontaktowac) i zobaczysz, jaki jest odzew. Naprawde wszystko zalezy od Twojego zaciecia, znajomosci jezyka i farta. Dobrze, ze masz u kogo na poczatek sie zatrzymac.
  7. A prosze Cie bardzo [url]http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=4458[/url] Agnieszka jest madra, rozsadna, odpowiedzialna i spokojnie zostawialam jej moja zadziore, malamuta. Gdyby nie ona, to moze cos podpowie, jest jeszcze w okolicy greven (tez z Dogo), moze na platny hotel na krotko by przyjela, awaryjnie?
  8. Jeszcze cos innego chodzi mi po glowie. Takie zachowanie sluzy rowniez do rozladowania emocji, stresu, nadmiaru energii. Sprobuj zorganizowac psu najpierw dluzszy spacerek ze szkoleniem, wybieganiem, tropieniem, aportem itp. Potem dopiero wprowadzaj w grupe psow. Skoro bedzie i tak mial zabieg z przepuklina, to faktycznie dobrze jest przemyslec wlaczenie kastracji, ale najpierw usg, ekg serducha, pogawedka z wetem..
  9. Kacedy, po prostu preferuje unikanie ingerencji chirurgicznych bez wyraznej potrzeby ;).
  10. karjo2

    Anglia

    Habibi, za pomysly :knajpa:, bo juz nic innego nie pozostaje ;) Pusia, szlag by trafil z takim szukaniem nowego mieszkania na szybko, trzymam kciuki, za znalezienie odpowiedniego domku! Soti, dojazd z Stansted i Luton jest porownywalny, tanszy dojazd do miasta jest autobusem, np. z Stansted jedzie Terravision. Londyn jest generalnie specyficznym miastem, drogim - utrzymanie sie, a stawki nie sa wiele wyzsze. Sprobuj porozmawiac z Osho, juz przewinelo sie troche namiarow na wynajem mieszkan/domow/pokojow. Moze udaloby sie Wam cos razem wynajac? Najpierw pomysl o wynajeciu (nawet na miesiac) pokoju, potem szukaj na miejscu mieszkania. Tu masz troche pomyslow: [URL]http://www.aroomtolet.co.uk/tolet2.html[/URL] [URL]http://homes.trovit.co.uk/for-rent-flat-home-london-pet[/URL] [URL]http://www.estateagent.co.uk/londonflatshare/placead.php[/URL] [URL]http://www.londondirectory.co.uk/directory/Property_and_Accommodation/Rental/[/URL] Pewnie zaraz zajrzy ktos z Londka, to Ci poda koszty wynajmu lokalu, z psem kaucja na ogol jest za 1,5/2 miesiace, woda ok. 400L rocznie (zalezy od dostawcy i miejsca), gaz 20 -80L m-cznie (zalezy od pory roku i rodzaju ogrzewania), prad 20-40L m-c, internet od 10L m-c (bez linii telefonicznej), council tax powyzej 100L m-c. W przypadku wynajecia pokoju/ mieszkania rachunki sa juz wliczone w czynsz i jest troche taniej. Jedzenie jakies 30-40L tygodniowo (na 2 osoby), oplaty za telefon, sieciowke na metro/autobus. Sucha karma dla zwierza ok.40L za 15 kg. Bilety lotnicze (bez oplat) ok. 1 zl - to jest dobra oferta, sprawdz cene koncowa, np. Ryan dolicza sobie oplate za bagaz. Tu sobie sprawdz ceny mieszkan/domow: [URL]http://www.rightmove.co.uk[/URL] PS. Pusia, jakie masz ubezpieczenie, ja tez takie chce! Mi za potfffora policzyli znizkowo 33L m-c, buuuuuuu.
  11. Przerzuc Paja na kokosy, troche wolniej bedzie szlo, to i fotki sie udadza :evil_lol:. A mowilam, derke p/deszczowa, hihi.
  12. Kacedy, pies nie jest agresywny, ma pewne zachowania dominacyjne, ale mozna to rozwiazac praca. Zabieg chirurgiczny zawsze niesie ze soba jakies ryzyko powiklan, a prostata nie musi sie zdarzyc. Wystarcza powtarzane co jakis czas badania, usg. Nie bardzo rozumiem, szczerze mowiac, naleganie na interwencje chirurgiczna, bez bezwzglednej koniecznosci. Rozumiem zabiegi w schroniskach, w wypadku nieodpowiedzialnych wlascicieli, ale tu dziewczyna myslaca, madra, pies upilnowany, wiec...? PS. U 7-latka pewne zachowania sa juz tak zakodowane, ze watpliwe, by ustapily, dodatkowo wyciszenie tez trwa kilka/kilkanascie miesiecy,wiec cudu nie ma co oczekiwac. Moniqa, czy te zachowania wystapily po przerwie w spotkaniach psich, po pobycie w psim hotelu?
  13. Alez psa mozna spokojnie wybiegac i zmeczyc na lince, przy rowerze itp. Koniecznoscia ruchu dla psa nie tlumaczy sie jego niesfornosci i atakowania postronnych. Bursztynka, nie narzekaj na finanse, tylko bierz sie za wychowanie psa. Diana podsunela Ci najprostsze rozwiazanie na juz, ale pewnie zajmie to troche wiecej pracy i wiecej pomyslow. Korekta smycza i obroza sa ok, jesli sie wie, co i kiedy sie robi, ale nie rozwiaza calego problemu. Poczytaj rady p. Mrzewinskiej, co do odwolywania psa (byl taki fajny topik "prosze odwolac psa", poszukaj i do pracy). PS. Wytlumacz kolezance od spaniela (chyba), coby tez opanowala psa:evil_lol:
  14. Moniqa, ale w tej stalej, sprawdzonej grupie psy dorastaja, dojrzewaja, starzeja sie, zmienia sie uklad sil, moze to wygladac z czasem dosc krwawo, bo psy spotykaja sie tylko co jakis czas. Przemysl swoja obecnosc, ze wzgledu na psa, wcale nie musi czus sie tam komfortowo i on i inne psy.
  15. Do jakiego hotelu go dalas? Wiesz roznie moze byc, kiedys w okolicach Sz-na bylismy w hotelu dla psow (jakas mala miejscowosc w lesie w kierunku na Police). Wygladalo niezle, czysto, ale cos nam tam nie pasowalo, atmosfera, brak ludzi przy psach ( w ciagu dnia), wyprowadzanie przez dzieciaki, sama nie potrafie okreslic :roll:. Natomiast na przyszlosc proponowalabym Ci zostawienie psa w domu i petsittera, albo wprowadzajacego sie do Ciebie na czas Twojej nieobecnosci, albo dochodzacego, bioracego psa na spacer/karmiacego. Moge nawet ze Sz-na polecic super dziewczyne.
  16. No rozumiem, pol roku, to przeciez kariera ucieknie :evil_lol:. A co do "przymykania oka", to po prostu takiego zjawiska nie powinno byc... Poza tym, tym wszystkim nastolatkom sie wydaje (mnie kiedys tez), jakie to odpowiedzialne i dojrzale sa, starsi sie moga przy nich schowac ;).
  17. Poczytaj troche o szamponach, dobierz cos moze troszke lepszego (w ofercie dla alergikow), niekoniecznie z supermarketu. Poza tym chyba za duzo wszystkiego na raz jak dla psiaka po schronisku, zmiana karmy (odstaw kurczaka, sprobuj rybe, indyka, wolowine), szampon, obroza p/pchelna, Frontline. Skora ma prawo tak zareagowac. Skonsultuj sie z wetem (nawet telefonicznie), czy mozna podac jednorazowo wapno, przy uczuleniu powinno pomoc.
  18. Czas, spokoj, cierpliwosc, czas i jeszcze raz czas. Bedzie dobrze, tylko pewnie bedzie to trwalo wieki. Odezwij sie do Szybszego. Powodzenia!
  19. Niezaleznie od tego, jakiego bedziesz miala psa, zostawania spokojnie trzeba nauczyc. Inaczej sie uczy psa doroslego, inaczej male szczenie. Co to znaczy "jak najmniejszego szczeniaka", w jakim wieku psa szukasz?
  20. Ooo, Marrla sie pojawila :mad:. To jak tam odchow szczeniat, kociat i co tam jeszcze masz?? Tiaaa, wpuscic do noworodkow psa, to nawet topic nie bedzie trzeba, co? Uch, dziecko, poczytaj, pomysl, dorosnij troche....
  21. Tu masz podobny przypadek i czlowieka dobrego w huskopodobnych: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76714[/url]
  22. Przede wszystkim przekonaj rodzicow, ze to oni, jako dorosli, odpowiadaja prawnie za psa i Ciebie. A psa, szczegolnie duzego, niewychowanego i byc moze agresywnego nie powierza sie dziecku, ze wzgledu na bezpieczenstwo dziecka, psa i otoczenia.
  23. Divine, nic z zachowania psa nie przejdzie, najwyzej sie nasili. Siadaj i poczytaj, wiele watkow jest o sposobach oduczania atakowania przechodzacych, wiec chyba nie ma sensu sie powtarzac. Zastanow sie nad dobra szkola dla Ciebie i psa. Werbena, prosze, uwazaj z takim radami, na temat niby alfy i teorii dominacji. Akurat takie rady na odleglosc moga sie niemilo skonczyc :roll:.
  24. Bursztynka przyjmij za punkt odniesienia, ze dopoki pies rusza za kims biegajacym, piszczacym, machajacym rekoma itp., koniec z bieganiem luzem, nie ma opcji "wyrwanie sie". Skoro sobie z maluchem nie radzisz, zapnij linke w pasie. Ucz go i pracuj najpierw w rzadziej uczeszczanym terenie niz boiska z dziecmi, sciezki zdrowia z biegaczami, rowerzystami, spacerowiczami itp. Potem dopiero wprowadzaj na tereny bardziej uczeszczane. No i przydaloby sie szkolenie, a w Szczecinie jest dobra szkola.
  25. Idziesz do sklepu zoologicznego i zobaczysz. Sa tasmy i linki treninigowe od 5m do 20 m, roznej grubosci i ciezaru. Dobierasz do wielkosci psa.
×
×
  • Create New...