Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Moniga, pies nie musi lubic innych samcow, tym bardziej juz dojrzaly. To co robisz, to po prostu prowokowanie nieszczescia, ktoregos razu psy rusza na siebie i byc moze zostanie wizyta u weta i duze szycie. Po co go wpychasz w grupe psow, szczegolnie gdy widzisz jego zapedy dominacyjne? Ludzie nie musza miec ochoty na takie"zabawy" z ich psami ze strony Twojego pupila, a Ty jestes od zorganizowania mu spaceru i zajecia. Uswiadom sobie, ze po prostu Twoj pies ma uciazliwe zachowanie dla otoczenia i wypadaloby by go troche poszkolic w kierunku odwolywalnosci i z Twojej strony brak zgody na takie zachowanie.
  2. Ciesz sie, ze sie wyjatkowo udalo, ze rodzice dziecka nie wezwali policji czy strazy miejskiej. Po pierwsze, boisko nie jest miejscem do wyprowadzania psow, tym bardziej puszczenych luzem, bez kontroli nad nimi, agresywnych, atakujacych innych. Po drugie, masz niewychowanego psa, nieodwolywalnego i sama dajesz popis nieodpowiedzialnosci. Po trzecie, mam nadzieje, ze nastepnym razem Twoi rodzice zaplaca duuzy mandat za biegajacego psa, za brak opieki nad maloletnim i psem, orza odszkodowanie za zniszczone ubranie, zabawki, wystraszenie dziecka. Po czwarte, nie zdziwilabym sie, gdyby rodzice tego dziecka skopali "pieski", po prostu broniac sie. Czy moze czasem pomyslisz, nim puscisz psa?
  3. karjo2

    Anglia

    Dzieki, na razie dobrze. Czekamy....
  4. Aniu, malo istotne dla ludzi postronnych jest, czego pies zostal nauczony. A Ty, swiadoma jego zachowania, po prostu za niego odpowiadasz i tyle. I mysle, ze akurat w tym gronie wszyscy wiemy, o czym mowimy. Swoja droga, zaczepianie psa, cmokanie, mowienie i proba poglaskania przez nieznajomych jest tak czesto spotykana, ze reakcja negatywna psa musi byc eliminowana.
  5. karjo2

    Anglia

    A prosze bardzo :) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6450ba3b6fe20826.html[/url]
  6. Przykro mi, ale to nie tak, nie mozesz niczego oczekiwac po obcych ludziach. Zasada jest taka, ze moze przechodzic 8 ludzi przebranych za chinskiego smoka 20 cm od psa, a on ma nie ruszyc z zebami i juz. A co dopiero wymaganie pytania o poglaskanie. Mijasz sie w ludzmi, jest ciasno, ktos ociera sie o psa i ma sie o to pytac? Poza tym kagancem tez moze niezle uderzyc, nawet radosnie pocierajac o nogi. Nie, nie i jeszcze raz nie, pracuje sie z psem w terenie gdzie jest mniej ludzi, gdzie mozna wymanewrowac sie od reki, bliskosci bezposredniej obcego czlowieka. Po takim znieczulaniu brac psa w tlum, albo takich spacerow unikac. Vectra, Ty to potrafisz czlowieka zaintrygowac, jak nie kot-kamikaze, to dobek psy-cholog ;). Pisz, co on takiego robil :evil_lol:
  7. Z punktu widzenia innego prawodawstwa, innego kraju, skoro biore psa w skupisko ludzi (np. do centrum miasta), pies nie moze byc agresywny w jakikolwiek sposob do ludzi, malo tego nie moze byc zbyt wylewny w swoich reakcjach, wiec nawet z radosci nie moze skakac, lasic sie po ludziach. Mnostwo doroslych i dzieci poglaszcze, wyciagnie reke (nawet za moimi plecami, wiec tego nie widze), krzyknie, zapiszczy, reakcje sa przerozne. Jednak pies nie moze odpowiedziec agresja. Jesli tak by sie zdarzylo, jest bezwzglednie usypiany, ja ponosze odpowiedzialnosc (finansowo i sprawa sadowa- na ogol). I moge sobie nie zyczyc, by ktos nie dotykal mojego psa, ale wtedy moim obowiazkiem jest unikac towarzystwa obcych ludzi, tak by nie zdarzylo sie jakiekolwiek zagrozenie dla kogokolwiek.
  8. Ech, wcielo edycje.. Na sterylke teraz juz pozno pewnie, to porozmawiaj o uspieniu slepego miotu i wyciszeniu suni, po jakims czasie (przed nastepna cieczka) sterylka, skoro ciocia nie potrafi suni upilnowac...
  9. Cocker, w jakim stanie "blogoslawionym" :crazyeye: Roczna sunia, kundelek, szczenna,pokryta nie wiadomo, jakim psem, po co? Skoro masz rodzine po sasiedzku, to wypadaloby troche porozmawiac, doinformowac. Raczej teraz porozmawiaj o szybkiej sterylce aborcyjnej, to sunia bedzie miala dozywotnio spokoj z takimi pomyslami. No rece opadaja :shake:
  10. Eeee, to malamut swietnie nam mloda wychowal, jak szczeniaka ;). Dobrze ze na przegladzie pediatra byla znajoma, bo mloda wyla i na czworaka zasuwala :evil_lol:.
  11. Miroszki, przeczytalam caly watek i Twoja wypowiedz tez, z wiekszoscia wypowiedzi sie zgadzam :razz:. Natomiast samo duze pobudzenie moze wynikac nie z nadmiaru energii, tylko z nerwowosci, nieodnalezienia sie jeszcze w nowej sytuacji. Jestem75 zostaje Wam obserwowac.
  12. Vectra zgadzam sie z Twoim punktem widzenia, poza malym uzupelnieniem. Pies cale zycie nieagresywny, wrecz przyjazny do ludzi (do psow,to juz inna historia). Zostawiony na moment w ogrodzie, w tle (pokoj/ogrod) bawi sie dziecko. Nagle zrelaksowany pies dostaje drgawek, klasyczny grand mal padaczkowy, przy tym wali na oslep zebami. Dziecko, na szczescie, przezornie trzyma sie z dala, wola doroslego. Z psem zerowy kontakt, nie poznaje nikogo, nie siegamy do niego, bo probuje zlapac zebami. Po ataku, nadal nie poznajac nikogo, nadaktywny, biega, gryzac wszystko dookola. Po jakims czasie sie wycisza, kontaktuje, wszystko wraca do normy. Pierwsza taka sytuacja po wielu latach spedzonych razem. Przez czas braku kontaktu, zostawilismy psa samego na ogrodzie, bojac sie wyjsc do niego. I co w takiej sytuacji, uspic w slepo, bo ruszyl na czlowieka, nieswiadomie, bo nieswiadomie, ale z racji wielkosci, byl niebezpieczny... Pomijam oczywiste, ze badania itp. Po badaniach (brak niepokojacych zmian) z wetem ustalone, ze czekamy, jesli atak sie powtorzy, to dalsza diagnostyka i ewentualne leczenie epilepsji. Troche szkoda uspic w takiej sytuacji zwierze, gdzie ostroznosc i leczenie daja duze prawdopodobienstwo unikniecia "powtorki z rozrywki".
  13. Tu chyba masz wszystko o klikerze: [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/[/url]
  14. Aaa, bo Ty im apetyt stymulujesz, krojac wszystko na widoku :evil_lol:. A potem, ze psy takie jakies zaplute chodza :eviltong:.
  15. karjo2

    Anglia

    Gosia, wiezlismy krolika, wymagane jest tylko swiadectwo zdrowia od weta (tuz przed wyjazdem, ze nadaje sie do przewozu). Kamila, no to jestes po przezyciach, dobrze ze sie nikomu nic nie stalo.. :crazyeye:. Soti, fretki maja takie same zasady, jak koty i psy ;). A o zlagodzeniu przepisow o przywozie zwierzat z EU mowi sie od ...
  16. karjo2

    Anglia

    [quote name='karjo2']Soti, zasady sa te same, troche inaczej moze wygladac przywoz spoza EU, ale w to na razie nie wnikalam. Jedyna opcja bez szczepien jest przywoz maluszkow (np. kilkudniowych) z matka posiadajaca paszport, badania, szczepienia itp., z swiadectwem weta, ze psy nie opuszczaly pomieszczenia, nie mialy kontaktu z innymi zwierzetami i nadaja sie do transportu.[/quote] Soti, nie ma znaczenia do kogo jada.
  17. Mruuczus,a wlasciciele zycza sobie jakiejkolwiek ingerencji? Wiesz, to troche jak wkladanie palca miedzy drzwi ....:p
  18. karjo2

    Anglia

    Soti, zasady sa te same, troche inaczej moze wygladac przywoz spoza EU, ale w to na razie nie wnikalam. Jedyna opcja bez szczepien jest przywoz maluszkow (np. kilkudniowych) z matka posiadajaca paszport, badania, szczepienia itp., z swiadectwem weta, ze pys nie opuszczaly pomieszczenia, nie mialy kontaktu z innymi zwierzetami i nadaja sie do transportu.
  19. karjo2

    Anglia

    Aaa, szczeniora przywieziesz co najmniej 10 -miesiecznego ( 3m-ce - szczepienie, 4 m-ce - probka na badania, i po nastepnych 6 m-cach mozesz psa wiezc). Jest opcjonalnie przywoz miotu z matka, (ale w szczegoly to juz na Defrze), ale nie sadze, by hodowca "wypozyczyl" suke.
  20. Drako, siadaj i czytaj, watkow o uczeniu psow jest od groma. Przede wszystkim nie spuszczaj psa, a juz szczegolnie w poblizu ulicy. Zaopatrz sie w ogromna ilosc przysmakow, linke treningowa, jeszcze wiecej cierpliwosci i ucz, ucz, ucz. Rozejrzyj sie za dobrym psim przedszkolem w okolicy.
  21. karjo2

    Anglia

    Soti,daj szerszy kontekst tego okreslenia. Kwarantanna zostala zastapiona badaniami i odczekaniem odpowiedniego czasu po pobraniu probki (przy wyniku pozytywnym). Tak na slepo, mam wrazenie, ze chodzi o kraje EU, badz niezagrozone wscieklizna.
  22. Joa, dlaczego reagujesz tak emocjonalnie? Lilith przedstawila Ci na spokojnie sposoby rozwiazania problemu, a Ty masz Jej to za zle? Czyzbys oczekiwala, ze dziewczyna rzuci wszystko, podjedzie do Ciebie i zalatwi wszystko, firmujac swoimi danymi, tak by bylo wiarygodnie i odpowiedzialnie, jak na psiarza przystalo ? Zadalas pytanie, dostalas odpowiedz, a co z tym zrobilas, juz Twoja rzecz. Nikt nie moze narzucac takiego czy innego postepowania, tak samo, jak nie bedzie ocenial sytuacji przedstawionej anonimowo, subiektywnie, z punktu widzenia jednej strony. Jakbym sie czepiala, to zapytalabym, jak osoba chora psychicznie (wg. Ciebie) pracuje, stwarza problemy i pozostaje to bez reakcji reszty zespolu...
  23. O rany, Miroszki, czy Ty przeczytalas pierwszy post zalozycielki watku :roll:. Proponujesz zmeczyc, wybiegac staruszka boksia, wzietego pare tygodni temu ze schronu ?? Zastanow sie ciut, co piszesz...:shake:
  24. O szkoleniu pozytywnym, smakolyki, nakierowanie na wykonanie polecenia, nakrecenie na nagrode/zabawke jest cala masa informacji, wpisz tylko w opcje "szukaj". Pracowac mozesz sama z psem, natomiast niekoniecznie wyuczone przez Ciebie komendy bedzie wykonywal w pracy z wlascicielami. To oni musieliby z konsekwecja pracowac i to pewnie przez dluzszy czas, by uzyskac efekty. Nie mozna psa oceniac "cwany/nieposluszny", jest po prostu niewychowany i zaniedbany pod tym katem, trudno by po 2-3 godzinach pies znal przynajmniej podstawowe komendy. Zajecia polegaja na szkoleniu wlasciciela, by potrafil pracowac z psem, dzien po dniu, miesiac po miesiacu, rok po roku. Na juz, najpierw zmecz psa wybieganiem np. przy rowerze (bez puszczania luzem, chyba, ze na ogrodzonym terenie i bez ludzi z psami, ktorzy kontaktu z labkiem sobie nie zycza, pies na dlugiej lince/tasmie). Po wybieganiu powinno byc latwiej skupic psa na sobie, szkolenie codziennie, zawsze z nagroda, pies musi miec swiadomosc oplacalnosci pracy.
×
×
  • Create New...