karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
alaskan malamut ma tatuaż!!!! żory i okolice!!WRESZCIE W DOMKU :-)
karjo2 replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny wielkie brawa dla WAS!!! Jak dobrze widziec takie zakonczenia, oby wiecej! :cunao: Nawiasem mowiac, w koncu mamut czy husky ;) ? -
Eeee, to chowaj panne, wlascicielom powiesz, ze zaginela w akcji :evil_lol:
-
No to masz probke, moze i nienajnowsze ale aktualne :lol:: [URL]http://emigracyjny.blog.polityka.pl/?p=52[/URL] PS. Koszty tez niezle wzrosly, pensje jakos nie bardzo, chyba by mnie nie bylo juz stac i finansowo i mentalnie na Polske.
-
Piekna pannica, malutka :loveu::evil_lol:
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
karjo2 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze jedno mnie mocno niepokoi, zajrzalam na wspomnane forum "Molosy", tam faktycznie Nicol troche wiecej pisze. M. in. watek: http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=9309 gdzie, przedstawia psa bez kontroli, niemozliwego do utrzymania, biegnacego do napotkanych psow, na razie jeszcze nic (chyba??) nie zrobil zadnemu, a wlasciciele innych psow "nie chca zrozumiec, ze Satou chce sie bawic". Ale co bedzie, gdy spotka innego, ktory sie postawi. Nie chcialabym spotkac sie z taka sytuacja :shake:. I przeraza nie lekkomyslnosc i lekcewazenie zagrozenia przez wlascicielke...:crazyeye: -
alaskan malamut ma tatuaż!!!! żory i okolice!!WRESZCIE W DOMKU :-)
karjo2 replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
Wezcie tez pod uwage, ze pies mogl przewedrowac ladny kawalek drogi, nie kazdy korzysta z mediow ( prasy, netu), moze byc roznie. Oby psiakowi dobrze sie trafilo :loveu: -
Oceniono go na ok.5 lat po zebach. Pies pojechal do DT, teraz pozostaje kontakt z hodowca, moze cos pomoze.
-
Przykro mo ogromnie, ale czy psiak nie byl szczepiony? Zajrzyj na "Teczowy Most", tyle psiakow przywitalo Twoja sunie...
-
Czy znacie jakiegoś behawiorystę...?! Inaczej nie dostaną szansy...!
karjo2 replied to zonia's topic in Wychowanie
I co slychac u psiakow? -
alaskan malamut ma tatuaż!!!! żory i okolice!!WRESZCIE W DOMKU :-)
karjo2 replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
Czyzby az tak szybkie zalatwienie sprawy:lol: Jestescie niesamowite! -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
karjo2 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Toyota, juz sporo "ciekawych" rad tu, moze wlasnie Tobie uda sie przygarnac psa lub znalezc dla niego bezpieczny dom. Wszyscy chyba sa swiadomi, ze nielatwo o dobry dom dla psa o normalnym zachowaniu, a znalezienie domu dla psa o takiej masie i juz wyrobionej dominacji do czlowieka, graniczy z cudem. Chyba, ze sie przemilczy problemowosc psa.....:shake: Nie sadze, by szkoleniowiec ( z tego, co pisze Neris) potrafil zmienic nastawienie rodziny. -
Pusia z zespołem cushinga odeszła za TM 22 czerwca 2009r.
karjo2 replied to tamb's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrzuccie moze watek na weterynarie, moze tam wiecej osob sie odezwie? -
Z podanej stronki w UK, po przeliczeniu 53funtow po ok.4 zl, wychodzi ok, 200 zl.;) Beda znajomi na poczatku sierpnia, to wezma troche karmy i wysla Krolowej. Podrzuc tylko adres.
-
To husky, za drobny na doroslego malamuta. Pewnie dopiero w poniedzialek uda sie cos ustalic w ZK. Dobrze, ze oznaczony, bedzie latwiej :)
-
Wychodzi ciut powyzej 200 zl ( z dostarczeniem). Podoba mi sie sklad, jeszcze pozostaja kwestia testowania na zwierzetach. Bura, jak chcesz, moge troche podeslac Ci na probe ( pewnie pod koniec lipca bede kupowac, jak skonczymy RC)?
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
karjo2 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jak ktos juz wspomnial, jesli nawet szkoleniowiec ustawi psa, to watpliwe, by docelowy dom ( a tym bardziej dotychczasowy) potrafil to samo uzyskac. Nicol, zdecydowanie chyba wazniejsza jest Twoja rodzina i jej bezpieczenstwo, niz nieprzemyslane, emocjonalne wypowiedzi o trzymaniu Satou mimo wszystko, niezaleznie od zagrozenia na codzien. Tosiu, skoro jestes tak odwazna i swiadomie podpowiadasz taka decyzje, przygarnij MIMO WSZYSTKO psina, na pewno jemu krzywda sie nie stanie, a domownicy, no coz... (chyba nie sa az tak istotni, skoro udzielasz takich porad) :roll: -
Jopasia, zajrzyj w "podrozach", watek Anglia, masz wszystkie potrzebne info, a nawet troche wiecej. A w takcie jazdy psi hotel we Francji?
-
Wczoraj znaleziony haszczak - Zory i okolice: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112940[/url]
-
[quote name='Vidge'] [B]karjo2 [/B]nie wiem w jakim celu siejesz zamęt, ja mam dwa zadziory i to gabarytowo totalnie różne i takie sytuacje są do unormowania, grunt to rozważny właściciel, który zna swoje psy, potrafi czytać ich zachowanie i wie, kiedy interweniować, żeby nie dopuścić do ewentualnych scysji.[/quote] Nie chodzi o zamieszanie, raczej o zwrocenie uwagi, ze roznie moze byc, a wlasciciel niekoniecznie moze obserwowac psy 24 godziny na dobe :roll:
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
karjo2 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tosia, przeraza mnie beztroska z jaka wciskasz niebezpiecznego psa z powrotem do domu, ktory sobie z nim nie radzi, z rowna beztroska stwierdzasz, ze nadaje sie do adopcji, moze troche wiecej pomyslunku i odpowiedzialnosci... Szczegolnie, gdy Nicol zakochana w psie, ale niestety raczej sobie z nim nie poradzi... Kto poniesie konsekwencje, jesli dojdzie do nieszczescia :shake:... Proponuje dobrze przemyslec wypowiedz p. Mrzewinskiej, osoby z duzym doswiadczeniem. Wierzyc mi sie nie chce, ze pies jest brany z powrotem do domu :crazyeye: -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
karjo2 replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Od czasu do czasu podczytuje watek. I coraz bardziej jestem przerazona podsuwanymi pomyslami :crazyeye: Jesuuuuuuu, toyota, z takimi radami, to moze ktos sprobowac malego psiaka ustawiac, skoro inaczej nie potrafi (w ogole pomysl jest przerazajacy...). Wspolczuje Twojemu psu... Nicol, podziwiam Cie za wole walki o Satou, ale jesli porady, to tylko od kogos ze znanych specow od ukladania psow i to agresywnych, ktos Ci podsunal tu namiary do nich? Az skora mi cierpnie, bo zaraz moze okazac sie, ze dojdzie do tragedii. -
Tak, ale stado w domu, to nie uklad w naturze i roznie moze sie potoczyc. Czasem moze juz nie byc psa do ratowania...
-
Idealy swoja droga, a rozsadek swoja droga. Faktem jest, ze nieplanowane mnozenie sie (i smiertelnosc) zwierzat moze spowodowac zagrozenie epidemiologiczne. Tam jest krajobraz po wojnie, na razie maja problem z poukladaniem zycia ludzkiego, a co dopiero zwierzat, ktore byly badz staly sie bezdomne... A taka decyzja jest calkiem rozsadna, w miare humanitarne usypianie... XXX52, w jaki sposob widzisz rozwiazanie problemu? Zachwycasz sie uratowaniem kilku sztuk i przewiezieniem do UK (nawiasem mowiac, kwarantanna nie polega na siedzeniu w klatce na biurku urzednika ;), gdzie to wyczytalas?), kazdy kraj ma zwierzeta bezdomne, ktorych ludzie sie zrzekli, zmarli itp. Jak myslisz, jak w Pl opanowac plage bezdomnych zwierzat, sterylki owszem, ale to da efekty w ciagu lat, a co z polskimi zwierzetami, nie nadajacymi sie do adopcji, z roznych wzgledow?
-
Bez sensu, wetka chyba chce troche budzet sobie podreperowac :razz:.