Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. karjo2

    cuchnący mocz

    A bralas pod uwage dlugotrwaly wplyw karmy na nerki? Moze warto sprobowac przestawic ja na gotowane/ BARF?
  2. Generalnie dyskusja jest jalowa i troche bez sensu. Zetka, faktem jest, ze masz 8-miesiecznego psa bez [COLOR=Red]obowiazkowych[COLOR=Black] (jedynych w Pl) szczepien, czyli jaskies 3-4 miesiace po szczepieniach podstawowych dla szczeniat (gdy z reguly odczekuje sie 3-4 tygodnie). Jest to nielegalne, a wet o przesunieciu terminu decyduje, gdy pies nie wychodzi w ogole z kojca/domu (nawet do ogrodka przydomowego),badz jest w trakcie leczenia powaznego schorzenia (silna infekcja, nowotwor itp.). Zastanow sie nad wetem, bo takie postepowanie jest po prostu nielegalne, ze wzgledu na wysokie zagrozenie wscieklizna na terenie PL. I rownie niebezpieczne dla Twojego pupilka, chyba, ze korzysta z kuwety i jest ciagle w domu? [/COLOR][/COLOR]
  3. karjo2

    Anglia

    Kamila, to Ty juz zupelny profesjonalista jestes !!:laola:
  4. Jest bardzo jasno okreslone, w jakim terminie powinien byc pies zaszczepiony na wscieklizne: [B]Art. 8.[/B] 1. Psy w wieku powyżej dwóch miesięcy żyjące na obszarze całego kraju oraz lisy wolno żyjące na obszarach określonych przez ministra właściwego do spraw rolnictwa podlegają obowiązkowemu ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie. 2. Posiadacze psów obowiązani są doprowadzać psy na smyczy do wyznaczonych przez powiatowego lekarza weterynarii punktów szczepień: 1) w terminie dwóch miesięcy od dnia ukończenia przez psa wieku dwóch miesięcy lub 2) w terminie określonym przez lekarza weterynarii podczas poprzedniego szczepienia. 3. Psy poddane szczepieniu podlegają wpisowi do rejestru. Po przeprowadzeniu szczepienia posiadaczowi psa wydaje się zaświadczenie, a informacje o dokonaniu tej czynności zamieszcza się w rejestrze psów zaszczepionych przeciwko wściekliźnie. 4. Minister właściwy do spraw rolnictwa, w drodze rozporządzenia: 1) określi: a) szczegółowe zasady przeprowadzania ochronnych szczepień lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie, a w szczególności obszary, o których mowa w ust. 1, rodzaj szczepionki i sposób jej podania, b) szczegółowe zasady prowadzenia rejestru i wzór zaświadczenia, o których mowa w ust. 3, 2) może wprowadzić obowiązek ochronnego szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie. Dziennik Ustaw z 1999 r. Nr 66 poz. 752 Natomiast wlasciciele czesto "wiedza lepiej" i mamy takie efekty: [URL]http://fakty.interia.pl/news/wlasciciele-psow-maja-gdzies-przepisy,1126393/26b88c12b797dc0ccf5f2b3761a17cdd?source=rss[/URL] A wcale nie jest rzadkoscia spotkac nawet w srodku miasta lisa czy nietoperza (tez czesto choruja na wscieklizne) i co wtedy? [quote name='Magda_Miki'] Jeśli chodzi o ugryzienie przez takiego małego szczeniaka to trochę mnie to śmieszy:lol: Ja nigdy nie chodziłam z książeczką na spacer, a rodzic musiałby być naprawdę upierdliwy, żeby zażądać jej pokazania. Nie wpadajmy w paranoje...[/quote] Magda, dziabniecie malego dziecka nawet przez kilkumiesiecznego yorasa wcale nie jest smieszne, a przy modzie na nie - prawdopodobienstwo tez rosnie, i norma, wymogiem jest przedstawienie ksiazeczki szczepien i obserwacja psa u weta.
  5. karjo2

    Anglia

    Fur, moze w jakis sposob Ci pomoze, ja potffora prowadze na lince treningowej, nie jest w stanie jej zerwac, a na widok innego, luzem psa, dre sie do wlascicieli, zeby odwolali psa,, bo moj jest w treningu socjalizacyjnym (i zre wszystkie samce )
  6. Jak tam dalszy rozwoj "hodowli"?
  7. karjo2

    Anglia

    Fur, za atak na innego psa tu nie usypiaja, chyba, ze wlasciciel agresora notorycznie "zapomina" zadbac o niego, a sytuacje sie powtarzaja. Gorzej by bylo, gdyby dziabnela czlowieka, a tak, to wlasciwie szkoda staffiora, poniosl konsekwencje glupoty wlasciciela. Zadbaj o fajne otoczenie, sasiadow miziajacych stwory ( na wszelki wypadek, by potwierdzali Twoja troske o futra i ich zsocjalizowanie), a wypadki miedzy zwierzakami zdarzaja sie...
  8. Wypadaloby chyba uszanowac czyjs bol. I moze miec odwage przedstawic sie, rzucajac zarzut...
  9. [quote name='Dżdżowniś'] a i widać że baardzo dobrym w temacie hodowcą jesteś skoro nie wiesz że znający się na rzeczy ludzie już w pierwszych tygodniach życia wiedza, które będą zauważone na wystawach, a które jak dostaną dyplom to będzie cud. Kurcze, robaczku zalatw mi taka szklana kule, to moze sie doedukuje i bede wiedziala, ktory z plodow bedzie championem, a ktorego moze od razu uspic, coby mu nic zlego nikt nie zrobil ( a juz na pewno nie wstrzymal sie od ciachania jajek czy macicy). Arka, caly wic polega na tym, ze robaczek ma pretensje do hodowcow psow rasowych i nalega na sterylke calych miotow, co przeczy idei hodowli i pracy w kierunku rozwoju rasy. A na ogol ciezko jest okreslic po kilkumiesiecznym szczylku, na ile sie rozwinie dorastajac (pomijajac pety z wadami od urodzenia dyskwalfikujacymi hodowlanie). Cockermanka, nudno by bylo bez takich fanatykow, "zakutych glowek" ;)
  10. karjo2

    Anglia

    Fur, kurcze, oficjalnie (od strony policji i dogwarden) jest tak, ze zaden pies nie moze podbiegac do innego, bez zgody jego wlasciciela (ma byc "under control"). Natomiast w realu pewnie bedzie tak, ze z polisy Twojego psa pojdzie leczenie poszkodowanego. I na tym powinno sie skonczyc. Moze niezbyt na miejscu prosba. ale daj znac, jak to wszystko sie potoczy - chodze z podobna "bomba zegarowa".
  11. Oj Uszata dobrze pania wozi ;). Idowiec tylko by w wodzie siedzial pewnie.
  12. Maxx, bede sie upeirala - wiazanie psa moze kiepsko sie skonczyc, predzej proponowalabym kennel-klatke, futrzak nie zrobi sobie krzywdy (odpowiednio przygotowany do zostawania w niej oczywiscie). I jeszcze jedno przyszlo mi do glowy, skoro tak namietnie zjada papier, moze miec braki mikroelementow, blonnika wiecej potrzebuje moze, brales to pod uwage?
  13. Dopiero tu trafilam, lo matko, Bonsai Ty naprawde czytasz te wszystkie bzdury robaczka :-o ? Do zalozycielki tematu, naprawde masz marzenia doprowadzic do przymusowych sterylek i kastracji, niezaleznie od wieku zwierzaka, nawet jesli nie bardzo wiadomo, na ile dobry bedzie, jako dorosly? A co do zabiegow, co ze zwierzakami, ktore ze wzgledow zdrowotnych nie powinny miec takowego, bo wlasnie trafia do tyle razy wspominanego wiadra z odpadkami?
  14. Maxx, ceny sa rozne, znajdz dobrego szkoleniowca i z nim ustalaj, mozesz juz teraz sie dogadywac i ustalac temin wrzesniowy, z takim wyprzedzeniem na ogol sie umawia do dobrych fachowcow. A na razie sam zajmij sie psem, szkolenie, dlugie spacery (jesli upal, to rano i wieczorem), nie prowokuj wyrywania, raczej wymiane na smakolyk, niech nie koduje sobie warczenia, jako zachowanie porzadane. Przy okazji Twojej ostatniej wypowiedzi, psa, zostawiajac go, wiazesz na smyczy do mebli :-o Jak juz sie przekonales, 1. zniszczy meble 2. moze sobie zrobic krzywde, mebel moze przygniesc go, przewracajac sie 3. skoro wiesz, ze gryzie rozne rzeczy, po co zostawiasz i psa i dokumenty/cenne rzeczy (np. buty) w tym samym miejscu Zaden szkoleniowiec nmic nie pomoze, sam prowokujesz takie zachowania. Zostawiaj psa luzem w korytarzu, daj mu kongo ze smakolykami, zwiniete gazety (skoro lubi papier), gryzaki. Reszte rzeczy pochowaj do drugiego pomieszczenia. I przed Twoim wyjsciem spacer na zmeczenie psa,moze rower, szkolenie, nauka tropienia, bieganie za pilka, czy co on lubi (naprawde wiekszosc ludzi swietnie to wszystko robi amatorsko=bezkosztowo) I na razie musisz zapamietac, ze nie zostawiasz waznych rzeczy razem z psem. Trudno, czasem reguly domu trzeba troche dopasowac do (nowych) domownikow ;) PS Szkolenie wcale nie musi byc indywidualne, to raczej ( w dobrym wydaniu) szkolenie dla wlasciciela, jak rozladowywac energie psa, jak zmeczyc i fizycznie i psychicznie zwierzaka. Natomiast Wladczyni raczej proponuje sesje domowa, by opanowac warczenie psa na domownikow (chyba). A przez net trudno ocenic, na ile to powazny klopot.
  15. karjo2

    Anglia

    Czesc Magic! Wpisz w przegladarke firmy przewozowe i moze jednak przemyslisz powrot 29 droga ladowa, nie samolotem. Wtedy spokojnie by wiedziala wszystko. Spojrzalam na wystawy, jednak troche inne zasady w KC i odleglosc sprawiaja, ze niewielu, poza Cruftem, decyduje sie na taki wypad, ale moze.. Z wlasnego doswiadczenia (cudnie nie bylo, ale szlo wytrzymac): +447856014280 (soboty i niedziele) +48818264144 [COLOR=DarkSlateGray]firma auto bajer, : telefon w polsce :+48602326236 UK : +447785560622 +447856623604 [/COLOR][COLOR=DarkSlateGray](tel. czynne tylko w niedziele)[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray] e-mail : [EMAIL="wojtek345@wp.pl"]wojtek345@wp.pl[/EMAIL] [/COLOR]"Ja wszystkim polecam firme AirTrans, mojej Akirze wlasnie przelot do Irlandii zalatwiala ta firma, fakt ceny sa spore, bo ja za jej przelot placilam 1000 euro, ale pozniej dostalam dla siebie transporter, w ktorym Akira przyleciala."
  16. [quote name='WŁADCZYNI']Klatka dla ochrony papierów, szkoleniowiec aby nikt nie stracił ręki próbując odebrać psu zdobycz.[/quote] Wystarczy psa zostawiac w pomieszczeniu bez dostepu do papierow, np. w korytarzu, gdzie ma swoje poslanie, chyba, ze nie ma takiej mozliwosci. A po kiego grzyba silowac sie z psem i zabierac mu papiery na sile, nie mozna odrobine pomyslec i zrobic to w inny sposob ;) Oby nie bylo tylko tak, ze za jakis czas pies bedzie kradl dokumenty, zeby radosnie przyniesc i wymienic na nagrode :evil_lol:
  17. Bo sie nie podchodzi :eviltong: Przywolujesz psa, na wabia pokazujac mu smakolyk, tak by musial wypluc papiery. To moze troche potrwac i musi byc naprawde cos, co pies uwielbia, np. zlizowanie pasztetu z reki. A paczke husteczek do memlania- masz dla psa prezent urodzinowy, jak znalazl :evil_lol:
  18. Tu masz sporo o kennelu (moze lepiej bedzie Ci brzmial) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=380&highlight=klatka[/URL] Pies troche inaczej to pojmuje, dla niego jest to po prostu bezpieczne schronienie. A jakos psy tak maja, ze lubia "czytac", ksiazki, dokumenty itp, sama przyjemnosc. My wychodzac, zostawialismy mocno poskrecane gazety, coby pies sie wyzyl, akurat tak lubil sobie odreagowac samotnosc, a lepsze to niz zniszczone wazne dokumenty. No i oczywiscie, nauczyl nas sprzatania po sobie, wszystkie papiery do tej pory chowane sa od razu do pokoju zamykanego przed wyjsciem, na gorne polki,czy szuflady (gdyby przypadkiem otworzyl sobie potffor drzwi) :evil_lol: Tak szczerze mowiac, nie jest to az taki problem, coby szkoleniowca ciagnac, raczej sprzataczke ugadac ;) PS. Jak juz chcecie odzyskac cos, co pies memla, to w reke smakolyka na wymiane, szybciej sie nauczy, ze to mu sie po prostu oplaca i przestanie sie stawiac.
  19. karjo2

    Anglia

    Hihi, to tylko ja mam TZ uciekajacego od sportu w tv, nawet nie wiemy kiedy toto Euro sie zaczyna :eviltong: Fur, no wreszcie, bo juz myslelismy, ze szlaban na Dogo rodzice Ci zalozyli, cobys wiecej pomysla nie miala ;) Aga, to prezent od meza, cobys po domu nie latala i przed pecetem siedziala..
  20. Marrla, stalo sie, w obecnosci pozostalych dwoch psow, sunia mogla nie czuc sie bezpiecznie. A moze warto by pomyslec o sterylce OBU sun, majac jeszcze w komplecie psa i wszystkie biegajace razem? Poza tym, na zdjeciach Tina wyglada na mala sunke, a jesli tatusiem byl Maks, to troche spory w porownaniu do Tiny :roll:
  21. I jak tam pogoda, slonce moglo by troche wiecej sie pokazywac, w koncu wiosna na calego. A powodzie tu fajne, czasem malenki strumyk po paru godzinach zalewa po drogi ;) Wymiziaj od nas "niedotykalskiego" !
  22. karjo2

    Anglia

    I zostawic media w spokoju :evil_lol: Za to bedziesz czestszym gosciem na Dogo ;) Co do doswiadczen z wynajmem, przy psie warto szukac nieumeblowanego domu. Z reguly lazienka i kuchnia sa wyposazone, a reszte powoli z gumtree, ebaya, carboots sie uzupelni. I w ogloszeniach bez adnotacji o zwierzakach mozna uzgadniac wszystko i na ostatnia chwile, tak od niechcenia wspomniec o futrze, jako malo istotnym dodatku (bo przeciez nie bylo "No pets").
  23. karjo2

    Anglia

    spojrz tu: [url]http://www.letalife.com/property_adverts/southampton_hampshire_property_to_let.asp[/url] [url]http://www.thinkproperty.com/property/search/results/alias/56264/2/0/10000/0/0/0/0/0/1[/url] I tam, gdzie nie ma "no pets", bym zawalczyla. Powodzenia!!
  24. karjo2

    Anglia

    Chyba za Australia i Nowa Zelandia przemawia klimat - mniejsze koszty ogrzewania :diabloti:, widoki, polityka socjalna ( i nie tylko) jakos madrzej prowadzona ( tak sie przynajmniej wydaje), szkolnictwo i praca niezle wygladaja, nie ma wiekszych problemow z zabraniem psa z UK. Jedyne, co, to daleko i skorpiony, hmmm W UK na razie nie mam co narzekac na poziom szkolnictwa w primary, choc mloda obija sie niemilosiernie :evil_lol:, jednak odrobine przeraza mnie traktowanie 16-latkow, jako doroslych i te stada takich dzieciakow znudzonych przewalajace sie wieczorami, z papieroskiem, piffkiem, prochami, po centrum... A nie bardzo chce uwiazac mloda do powrotow przed 20.00, jako nastolatke...
  25. I na kompletnym odludziu zyja inne zwierzeta, a i mysliwy moze wszedzie sie trafic, po co kusic los? A quady nie zaklocaja spokoju? Mielismy kiedys takich rajdowcow na motorach, dlugo nie pojezdzili sobie :diabloti:
×
×
  • Create New...