Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Lo matko, a jaka szczepionke suni dala, jakie badanie krwi, dopytaj sie dobrze. Co oni z psinem Ci robia..., bez Twojej wiedzy :-o? Amstaffka, czekaj pojedziesz do Pl, dopiero przezyjesz szok ;)
  2. Eeee, Gosiu, chipowanie i paszport wydaja w trakcie jednej wizyty. No oczywiscie trzeba najpierw sie umowic, bo moze byc problem z przyjeciem na juz bez naglej potrzeby. A szczepienia na wscieklizne to i tak masz wpisane w ksiazeczke zdrowia lub paszport, co tam dostalas razem z psem, czy wyrabialas sama. I wazne sa na terenie Irlandii/UK bodajze 2-3 lata (zaleznie od szczepionki i obszaru), a w Pl 1 rok (wiec tylko jezli odstep miedzy szczepieniami jest wiekszy niz 12 m-cy, to trzeba doszczepic. Gosia scignij tego weta, niech sie douczy, albo zmien ;).
  3. [quote name='kamila-dog']T Jak sie robi taka zeskrobine?Czy to boli?[/quote] Zeskrobuje sie odrobine naskorka ostrym nozykiem, Lala pewnie bedzie wygladala jakby odrobine sie ogolila ;) Nic nie boli, wrazenie lekkiego drapania (z wlasnego naskornego doswiadczenia). I kciuki za diagnoze!
  4. Udanej podrozy!!
  5. [quote name='Chefrenek']Nie rozumiem czemu atakujecie Romas.[/quote] To nie sa ataki, po prostu punktem wyjscia byla dochodowosc dobrej hodowli, a o to raczej trudno. Z kolei rozne "cuda " sie zdarzaja, to inna sprawa, ale nie jest to powodem powielania takiego schematu.
  6. :calus: trzymaj sie mocno!
  7. karjo2

    Pożegnanie...

    [SIZE=3][B] [*][/B][SIZE=2] Niech mu sie dobrze biega za TM[/SIZE] [/SIZE]
  8. Jeszcze raz, szczepienie na wscieklizne (nie dawniej niz 12 m-cy przed wjazdem do PL), paszport z potwierdzonym stanem zdrowia psa (pozwalajacym na transport). Reszta wg. Twojego uznania.
  9. Ush, jeden oszolom bez odrobiny taktu i odwagi cywilnej wszedzie moze sie zdarzyc... Natomiast ile osob chce uszanowac pamiec Kasdana i nie zostawia Cie sama
  10. Skoro to faktycznie wzdecia, sprobuj go na przyszly raz spacerowac, latwiej wtedy schodza gazy.
  11. Daria, on nie ma prawa wrecz byc "powaznym", to dopiero roczniak, a powazne opory z przychodzeniem moga dopiero sie zaczec, dopiero zaczyna dorastac :evil_lol:. Tak, jak Ci podpowiadamy, zrob by byl zabawowy na dworzu, Ty musisz byc atrajcyjna dla psa. To co napisalam, to nie "glupie sztuczki dla yorkow" bo zaraz Cie tu zjedza ;). Takie sztuczki robia psy od yorkow do dogow, niezaleznie od wieku i wielkosci. Nie rob z niego emeryta znudzonego zyciem, bo wlasnie sam sobie zorganizuje rozrywke, tylko Ty mozesz nie byc z tego zadowolona... To jak najbardziej serio rozwijanie psiej psychiki, wyrabianie kontaktu miedzy wami. Tylko musisz znalezc nagrode, za ktora pies sie bedzie "zabijal" i zatanczy na jednej lapie, by to osiagnac. Skoro amstaff, pomysl nad powieszeniem na dworzu na drzewie oponu i potrenuj z nim, tak samo bieganie przy rowerze. Skoro puszczasz luzem, to niech biega z linka, co Ci przeszkadza, ze wlecze za sobia sznurek? Powodzenia! PS. To ze patrzy na Ciebie jak na debila, to wlasnie o to chodzi, o przykucie uwagi, zainteresowanie, potem zostaje wspolna praca :)
  12. Skoro ma tak "od zawsze", to wyglada na taka urode, nie kazdy pies robi wyrazisty szczek. Tym bardziej, ze duze psy maja glebokie burkniecia czesto ;) Nie zamartwiaj sie.
  13. Amstaffka, wiec w czym problem? W PL wymagane jest coroczne szczepienie na wscieklizne, wiec szczepienie z Irlandii (czy innego kraju) nie moze byc starsze. Paszport tez sie przydaje, ze wzgledu na wspomniane wpisy. Niby strefa Schengen, zmniejszone kontrole, ale moga zatrzymac nawet na trasie (Czesto sie zdarza w Niemczech) i wtedy sprawdzaja papiery. A paszport wet wypisuje od reki, nawet pare dni przed wyjazdem.
  14. Raczej paszport sie przyda, gdzies wet musi wbic poswiadczenie o szczepieniu na wscieklizne i potwierdzenie stanu zdrowia psa, pozwalajcego na transport. Za to omijaja Was "przyjemnosci" zwiazane z badaniami na p/ciala wscieklizny i kilka miesiecy karencji ;) Milej podrozy!
  15. [quote name='Romas']Nie wytrzymala i musze napisac.Jak czytam o tej starannej socjalizacji i o tych kosztownych badaniach to mnie pusty smiech bierze . [I]Romas, punktem wyjscia bylo pytanie, czy na hodowli (takiej z prawdziwego zdarzenia) mozna sie dorobic. Ty sugerujesz mnozenie niskonakladowe pod skrzydlami ZK. Totalne niezrozumienie tematu[/I] ;) I jeszcze ,moi znajomi wzieli psa wlasnie z takiej hodowli ,naj,naj,naj i pies jest po zagranicznych rodzicach naprawde super i jest...tak ,zgadliscie ,paszczakiem .W glowie sie nie miesci zeby dac sie tak oszukac i zabulic tyle pieniedzy za psa rasowego ktory kolo rasy tylko stal.Inna sprawa,ze go kochaja wiec nie czuja sie pokrzywdzeni.Ale mogli ta kase spozytkowac inaczej. Tak wiec wzniosle idealy sobie a rzeczywistosc skrzeczy....[/quote] [I]Moze ten "paszczak" byl po tzw. "czempionach porodowodowych", wiec z rasowoscia niewiele mogl miec wspolnego, jesli zas faktycznie "papierowy", to jakos nie rozumiem, jak mogl danej rasy nawet nie przypominac :roll:. Cos mocno zamieszalas ;)[/I]
  16. karjo2

    Anglia

    Taaaaaa, Osho, pewnie, ze pies wszystko pozre, nawet moja ulubiona szminke jak sie sie zezli :evil_lol: Co jedzenia, niestety raczej wszystko ma dziwne domieszki, dodatki, nic nie jest super zdrowe. Nawet jesli sam przygotowujesz posilek, to nie masz gwarancji, czy warzywa, owoce cokolwiek jeszcze jest beznawozowe, ekologiczne itp. Z podobnych do Twoich powodow, przestawilam psa na Barfa i chyba to jest to (przynajmniej dla wilka). A w ostatecznosci, jak nie mam mozliwosci takich zakupow, zostaje suche, no coz..
  17. Taaa i czysty zysk dla skarbu panstwa za mnozenie niepapierowych, za nieoznakowane, nieszczepione, egzekwowane kary pieniezne za niesprzatanie i pozostawianie psow bez kontroli ( w lasach tez! ). Proste, tanie do uzyskania, a nikomu sie nie chce :shake:. Pociesze Cie, w UK az tak pieknie tez nie jest...
  18. Maxxel, bez urazy, do podobnych standartow tez mozna sie dopracowac, ale wiesz, jaki krzyk by poszedl, jak trzeba by bylo uspic wiekszosc psow w schronach, opodatkowac naprawde i oznakowac psy bedace w domach, wylapac bezpanskie. Zobacz czasem co sie dzieje na adopcjach, nawet nie chce mi sie tam odzywac, jak ktos usilnie szuka domu dla psow straumatyzowanych, agresywnych, proppnuje takie niedoswiadczonym ludziom, byle tylko "gdzies upchnac" psiaka. Nie na tym powinna polegac madra adopcja, i ograniczanie populacji. A z eutanazja w stosunkowo krotkim okresie czasu duzej ilosci psow tez trzeby by bylo sie pogodzic...
  19. Uhhh, rozpisalam sie i zezarlo calego posta, no nic poswiece sie, jeszcze raz napisze;) Rosalinda, wlasciwie o co chodzi? Juz wczesniej wykazalas sie specyficznym podejsciem: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106937[/URL] A teraz pytasz sie czy psiak z niby hodoffli jest odpowiedni i na pewno nie bedzie Cie kosztowalo jego zdrowie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112790[/URL] Rzucilas przyklad, 9 sun w hodowli, niech bedzie: 9 suczek x 5 miotow (u kazdej z nich, przez cale ich zycie) = 45 45 miotow x 7 szczeniat (przyjmijmy srednio, zalezy od rasy i miotu)=315 315 szczeniat x 1500PLN (tak na ogol srednio kosztuja psy rasowe) = 472500 PLN Ale nie fascynuj sie kwota, bo: 472500 PLN :15 lat (srednia zycia psa) = 31500 PLN 31500 PL : 12 m-cy = 2625 PLN Tyle srednio ma sie ze sprzedazy miotu, przy czym sa to wplywy nieregularne. A teraz uwzglednij koszty pozyskania tylu miotow ( i sprzedania :evil_lol: ): -zakup suk -koszty wystaw (hotel, dojazd, wyzywienie, wpisowe, przygotowanie psa do prezentacji - handler, toaleta) -koszty czlonkostwa w ZK (skladki, oplata rejestracyjna, przeglad miotow, tatuaz/chip, metryki, rodowody) -koszty weterynaryjne (zwyklej opieki, opieki nad szczenna suka, prowadzenie miotow) -wyprowadzenie miotow (kojce, podklady, legowiska, srodki czystosci, zabawki, karma, mieso, nabial, preparaty, odzywki, kosmetyki, remont pomieszczen po miocie) -koszt krycia (dojazd, hotel, reproduktor) -reklama (strona www, ogloszenia prasowe, internetowe itp, telefony) -koszty nieprzewidziane (dodatkowe zabiegi weterynaryjne, puste krycia, wypadki losowe, dluzszy pobyt szczeniat w hodowli niz do 8 tygodnia, czynnik ludzki, np. rezygnacja potencjalnego nabywcy) -ubezpieczenie -szkolenia, treningi, socjalizacja psow hodowlanych i prowadzonych miotow Juz nie licze zaangazowania i czasu poswieconego zwierzetom - bo to drobiazg dla hobbysty przy tylu rzeczywistych, materialnych obciazeniach. PS. Rzucasz oskarzenia na konkretna hodowle w godzinie duchow i oczekujesz natychmiast tlumaczen, reakcji ;) Moze niektorzy spia, labo wloka cala hodowle na spacer, bo wreszcie chlodniej... Obrazasz ludzi robiacych duzo dobrej roboty, pomagajacych zwierzetom, czyzbys miala ochote na dodatkowy interes na boku, poza chodoffla, wiesz na ogol to sie konczy w sadzie ;). Normalnie rece opadaja, skad toto sie mnozy ( tez w pseudo...)?
  20. karjo2

    Anglia

    Osho wlasnie przerobil chyba psa na wegeta, z tego, co rozumiem :evil_lol:
  21. [quote name='lis'] Próbowałem poruszyć ten temat na myśliwskim forum,ale tam uważaja,ze takie rzeczy są za drogie,ze nikt na to nie da pieniędzy... [/quote] Bo niby dlaczego "ktos" ma dawac pieniadze, dlaczego pies ma byc ciagle tania zabawka. Moze wreszcie cos by sie zmienilo, gdyby obowiazki wlascicieli byly egzekwowane? Moze wreszcie posiadanie psa zrobi sie bardziej ekskluzywne i cywilizowane?
  22. karjo2

    Anglia

    Juz gdzies na Dogo byl watek o producentach suchej karmy, testujacych na zwierzetach, jak znajde, podesle link. Gosiu, wet pewnie mial na mysli mieszanie w jednym posilku gotowanego i suchego jedzenia, co faktycznie nie jest dobrym pomyslem. Natomiast kasza gryczana jest bodajze jedyna polecana dla psow. A wilku by mnie chyba zjadl, jakbym mu wywar z miesa wylala, a nie ryz czy makaron na tym ugotowala ;). Zbyt wyplukane i bezsmakowe trociny z miesa sie robia dla niego. Osho, zajrzyj na online sklep [url]http://www.zooplus.co.uk/shop/dogs[/url] duzy wybor. Nie chce sie czepiac, ale sens robienia z psa wegeta jakos mi nie podchodzi. Rozumiem, czlowiek ma zroznicowany jadlospis, przekonania etyczne, ale pies raczej od zawsze nalezal do mieso/padlinozercow ;).
  23. To zmien zabawy, ucz go na spacerach sztuczek, tanca, tropienia (skoro taki wybitny wechowiec ;) ), niektore psy po prostu nudza sie "bezsensownym" lataniem za zabawka, pograj w pilke, duza, by nie wzial w paszcze i nie nawial. Jak puszczasz psa i nawiewa, to niech biega z linka, latwiej dobiec, nadepnac i zatrzymac. Jaka to rasa psa? Moze najpierw zmeczenie go biegiem lub przy rowerze, potem dopiero bieg luzem (z linka) i nauka przywolywania, na smaka.
  24. karjo2

    Anglia

    Cenowo zblizony do Hillsa, sklad ma dosc ciekawy, stad pytanie. Ale moze i Hillsowi jutro w zoologu sie przyjrze ;).
  25. Tak czasem poczytuje watek, robi sie az smieszno i straszno... Momentami argumenty zwolennikow ciecia przypominaja poglady pediatrow bodajze z lat 50-60, kiedy zabiegi na noworodkach robione byly na zywca, bo tez ponoc nie mialy rozwinietego ukladu nerwowego i nie czuly bolu. Szczegolnie dotyczylo to wczesniakow, a za czasem nie przezywaly, no coz, natura, widac za slabe byly :roll:.
×
×
  • Create New...