karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Dogoterapia bez specjalnego szkolenia??
karjo2 replied to mermaid1910's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Lounelines, poczytaj reszte wypowiedzi Syrenki ;). A w tym dziale jest sporo wiadomosci o dogoterapii. Zreszta same zapytania niezbyt fortunnie sformulowane "Chciałabym wdać w kurs moją sukę, ale czy mogą ją przepuścić bez szkolenia?" Czy chodzi o to, ze ktos chce wykorzystywac psa do dogoterapii tylko dlatego, ze jest lagodny :shake: ? A w odpowiedzi, nie wierze, zeby ktokolwiek podjal ryzyko wprowadzenia nieznanego, nieszkolonego psa z niekomunikatywnym dzieckiem. Akurat dogoterapia wiaze sie z duza odpowiedzialnoscia, wiedza i szkoleniami. -
Dogoterapia bez specjalnego szkolenia??
karjo2 replied to mermaid1910's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Jak juz sie wdasz w temat, to moze rodzice sie odezwa jakos sensowniej, Nie sadze, by dziecko 10-11-letnie moglo wdac kogokolwiek w cokolwiek. -
Iza spojrz na watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9715865#post9715865[/url] tez w temacie pozbycia sie kamieni, moze sie przyda? Zdrowka dla piesa!
-
Ciiiiiiii, Itske nawet nie prowokuj, bo przeciez nawet hodowla ma w dorobku psich terapeutow bez szkolenia :evil_lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9715984#post9715984[/url]
-
Dogoterapia bez specjalnego szkolenia??
karjo2 replied to mermaid1910's topic in Dogoterapia i psy asystujące
Dziecko drogie, uspokoj sie troche, poczytaj Dogo, wtedy obedzie sie bez placzu. Czyzby ta slawetna super hodowla bearded/border/colie od razu dorosle psy-terapeutow na swiat wydawala :evil_lol: ? -
Thekamcia, kupilas slicznego psiaka w typia szpica, moze i miks malamuta z husky, moze cos jeszcze rownie masywnego pojawilo sie w genach. Jak na ten wiek to waga spora, zwracaj uwage na obciazenie stawow, pogadaj z wetem o uzupelnieniu pozywienia o srodki wspomagajace rozwijacy sie organizm.
-
Chyba jest to nadreakcja na zagrozenie, psow w typie bulli czy amstafow jest tu cale mnostwo, a ich wlasciciele nie zawsze wygladaja na ukladnych wyspiarzy :shake:. Fur, Ty uciekaj w normalne srodowisko, w okolice przyjaznych sasiadow. Nam moze i latwiej, bo wilku budzi sporo przyjaznych komentarzy, ale od poczatku chodzilismy z nim po sasiadach, by sie zapoznali, poglaskali, widzieli ze nie goni kotow, wiewior i ptakow za mocno :evil_lol:, taki strasznie przyjacielski i wyciszony do ludzi, szczegolnie do dzieci, wiec nawet jak i nawarczy na jakiegos psa w okolicy, czy zawyje zostajac sam, nikt nam nie robi klopotow. Wyrobilismy mu opinie dobrze wychowanego, zadbalismy o swiadkow na plus dla wilka na zas ;)
-
Sylwia, teoretycznie wszystkich obchodzi glownie szczepienie na wscieklizne, ale moze na wszelki wypadek, dla swietego spokoju uaktualizuj teraz, pare dni przed wyjazdem, zalegle szczepienie. Sunia zdazy dojsc do siebie, a papiery beda w porzadku, Barbelko, chyba uznaja powtorzone szczepienie pare dni po terminie ? A co do sterylki, ciekawy watek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31832[/url] Zobaczysz, jak diagnoza lekarzy, jesli wszystko ok, serducho, wyniki itp, to moze lepiej zawczasu. No i rozejrzyj sie w typach znieczulen, kurcze opinii tyle, ze zglupiec idzie... A jeze tu sa tez traktowane jak zwierzatka domowe, kroliki, fretki itp., z tym, ze to jakas odmiana hodowlana, nie dziie, na sile oswojone i mnozone, ktos mi kiedys opowiadal o bialych, ponoc byly cudne.
-
Dahme, dlaczego az tak bardzo szkoda, naprawde sa takie problemy ze znalezieniem fajnego szczeniora dozia z niecietymi uszami? Juz pomijajac aspekt emocjonalny (takie ciecie cholernie boli)?
-
To chyba szybko zleci :evil_lol: A potem ruszymy z Anglia - bis, a co.
-
To robimy OT, jak sie przeprowadzis, to jade do Ciebie na festiwal teatrow do Edynburga i psie zaprzegi.:evil_lol: Dobrze Ci, ponoc pieknie tylko zimno. A przepisy maja jakie maja, Pl tez rozsadkiem nie grzeszy, chyba kazdy kraj ma troche bzdurek. Myslelismy o Australii, Nowej Zelandii, ale tam dopiero maja przepisy restrykcyjne, wiec wrocimy do tematu za jakis czas.
-
...bo za bardzo obciazaja serwer :mad:. I co my zrobimy, buuuuuuu :siara:
-
No bo to jest rozwiazanie dla hodowcow przewozacych cale mioty parutygodniowe, z matka. Takie, nie opuszczajace jeszcze domu, oseski.
-
Amstaffka, skoro szukalas transportu, to mialam wrazenie, ze to decyzja na juz, niedlugo ;). Zeby wrocic do Pl wlasciwie nic nie musisz robic psu, natomiast dobrze, chyba, byloby zachowac waznosc certyfikatu o przeciwcialach. Wtedy musisz dopilnowac corocznego szczepienia na wscieklizne.
-
Fur, a hodowca da Ci suke do przewiezienia ze szczeniakiem ;), bo te dwa punkty jednoczesnie musza byc spelnione...
-
Fur, chyba nie za bardzo sie oplaca tak kombinowac, bo teoretycznie szczenieta do 3 m-ca moga wjechac bez badan za to, jesli sa: 1. z matka; 2. jest zaswiadczenie weta, ze nie mialy kontaktu z innymi zwierzetami ( wykluczenie mozliwosci wscieklizny). Ale i tak na granicy moga sie przyczepic i po prostu nie wpuscic... Pewniej i spokojniej przewiezc psiaka po calej papierologii. A przy okazji, czy Ty naprawde az tak potrzebujesz na co dzien stresu i adrenaliny, ze takie pomysly chodza po glowie :evil_lol:
-
Glaski dla Idowca o poranku i chyba na swieta znajdzie sie troche czasu na fotki :evil_lol: Oby tylko pogoda dopisala!
-
No i maja racje, prawo jest prawem, obowiazuje kazdego i emeryta z malutkim kundelkiem i lysego mlodziana z bullowatym. A jaki problem wyprowadzac psa na smyczy w miescie, by nie byl zagrozeniem dla innych lub dla jego wlasnego bezpieczenstwa :shake:
-
[quote name='*Weronika*']A tak z ciekawosci, ci ktorzy byli na Cruftsie, to wy z Polski przyjezdzaliscie czy niektorzy z was tez w Anglii w ogole na stale mieszkaja? ;)[/quote] Roznie, z psami w wiekszosci raczej wycieczka z Polski, ale, ze polonia w UK spora, to i wystawowce emigruja ;) I dorzuce sie z paroma fotkami, [URL]http://karjo1.fotosik.pl/[/URL] A wyniki ogolnie [url]http://crufts.fossedata.co.uk/[/url]
-
Niestety, w duzej mierze byly z cietymi ogonami, za to wreszcie uszka cale. Kamila, specjalnie dla Ciebie [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/306312e8e9308ff7.html[/url] :lol: i troche innych na [url]http://karjo1.fotosik.pl/[/url] Co do pozostalych ciekawostek, to mozna tatuowane psy zglosic do bazy National Dog Tattoo Register, jednorazowa oplata 10 L, mail [email]tatto@dog-register.co.uk[/email] transport dla zwierzat w obrebie UK i EU, na lotniska, ambulans zwierzecy, pracownicy przeszkoleni w pierwszej pomocy, ceny do uzgodnienia [url]www.animalsathome.co.uk[/url] Pet Business Insurance (dla hodowcow, pet sitterow, dog walkers, szkoleniowcow itp. www. petbusineeinsurance.co.uk Baseny dla psow, hydroterapia, treningi w wodzie [url]www.dogpools-inc.co.uk[/url] Jak kogos interesuje, rozpiska kursow dla terapeutow dla zwierzat, rehabilitantow, na ten rok: [url]www.hawksmoorhydrotherapy.com[/url] I wreszcie znalazlam miejsce, gdzie kupic mieciutka wykladzine-sztuczna trawe na patio :lol: A co bylo w tv, kto ogladal, prosze o krociutka relacje...
-
Amstaffka, to juz nie planujesz powrotu z psia do Pl? Oplaca Ci sie myslec o ubezpieczeniu psa i wystawachz drugiego konca Europy? A wlasnie dzis dostalam namiar na wprawdzie angielska firme przewozaca psy, ale moze i w Irlandii szaleja? Jutro wyciagne namiary i podrzuce.
-
Uff, niedawno wrocilismy z Crufta, oj fajnie bylo :lol:. W malamutach 2 polskie psy byly na 2 i 3 miejscu w swoich grupach. Nazbieralam cudow niewidow, ciekawostek od rehabilitacji w wodzie przez takie treningi i szkolenia, do firmy zawodowo wozacej psy na terenie calej Europy, autko-marzenie, boksy zalezne od wielkosci "klienta", wentylacja w dachu, kierowca przeszkolony w I pomocy futrzakom, transport wlasciciela i cena do uzgodnienia (spod dowolnego adresu w UK na dowolny adres na wyspach i kontynencie), cuda do wyposazenia samochodu, juki na mojego potffora ( TZ mnie odwlekl sila). Jutro, jak troche dojde do siebie, powrzucam namiary na te firmy, zobacze co jeszcze przywloklam ;) PS. Kamila, spoko, dogi tez obfocilam, zaraz cos zrobie ze zdjeciami i powrzucam na watku Crufta :evil_lol:
-
My korzystalismy z Norfolkline Dover - Dunkierka kilka razy, czasem bylo, jak Lemonsky pisze, czasem trzeba bylo wyciagnac zwierza na ogledziny i panie same zczytywaly nr chipa. Ostatnio krolika na angielska ziemie wpuscili tylko dlatego bez zaswiadczenia od weta, ze to krolik angielski (bo ponad pol roku juz przeciez mieszka w UK :evil_lol: ). No i stres, jak samochod przetrzyma 2 godziny rejsu sam na sam z piesem ;) PS To w koncu kto sie wybiera na Crufta, bedzie moze ktos w sobote?