Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Za to dziewczyczyna sie najadla :evil_lol: Fur, gdzie Ty takie super smierdzielki dostajesz, jakos jeszcze tego nie widzialam, za to na targu za obledna cene byly swieze penisy bycze, kurcze lokalny przysmak jakis?
  2. Wymiziaj futro, pokaz mu scenerie za oknem, to moze odpusci ;)
  3. Kamila, tyle psow Ci sie przewija i jeszcze basenu nie wykopaly, co one sie obijaja? Zagon futra do roboty, niech sie wreszcie wykaza, a Tobie drinia z palemka, materac, slonko z zarowki, parasol p/deszczowy i Karaiby made in UK gotowe ;).
  4. Oj, Aali, nie lubisz miec bialej bransoletki na nodze :evil_lol: Fajne przebiezki macie...
  5. Pusia, cudne te fotki, a szczegolnie wodno-jachtowe, az sie zatesknilo za wakacjami :razz: No i koniecznie psiury na wystawe bierzcie, sporo sie takich organizuje, fajny sposob na spedzenie dnia w psim towarzystwie i poznanie ludzi. Trzymam kciuki za rozwoj firmy, niech Ci pety drzwiamy i oknamy wala!
  6. karjo2

    Agresor w domu.

    Odpowiedz masz wyzej. Kojec - gdzie bedzie mogl sie schronic, nikt go nie bedzie wyciagal i prowokowal, jednoczesnie pies nie bedzie stanowil takiego zagrozenia. Krzyk i klapsy w tej sytuacji nic nie pomoga. 200 zl chyba nie jest wygorowana cena za nabycie podstawowej wiedzy "obslugi psa", moze tez sie przydac sesja w domu, sam na sam szkoleniowiec, domownicy i pies. Jeszcza raz, przeczytaj watek calej rodzinie, przygotuj sobie rzeczowe argumenty i szukajcie szkoleniowca.
  7. Kazdego psa trzeba bedzie szkolic od malego, uczyc wlasciwych zachowan. Do pilnowania, pies mialby przebywac na zewnatrz? Jesli tak, to raczej pies o dluzszym futrze, tosiak za "lysy' raczej. No i uwzglednij dogadanie sie z juz posiadanym ****kiem.
  8. Cudny maluch, nad czym sie zastanawiac, juz sobie stado powiekszylas ;).
  9. Wszystko mozliwe.
  10. karjo2

    Agresor w domu.

    Fauka, mam wrazenie, ze szukasz tlumaczen na sile ;) Przejrzalas watek szkoleniowcow, skontaktowalas sie z kims, by okreslic koszty? Psu w takim stanie konieczny jest kaganiec, nie moze stanowic zagrozenia na zewnatrz, w domu Wy swiadomie decydujecie sie na mozliwosc pogryzienia, ale w stosunku do innych ludzi i zwierzat pies musi byc tak zabezpieczony, by nie zrobil krzywdy. Babci zaproponuj karmienie psa i nie ruszanie sie z miejsca dopoki nie pies nie zje, po co lata starsza pani i drazni :eviltong:. A tak na powaznie, przeczytaj jeszcze raz wszystkie posty, masz gotowe odpowiedzi, jesli szukasz wymowki, by nic nie robic-dyskusja jest bezcelowa, a pies dzieki takiej "trosce" za jakis czas bedzie nadawal sie tylko do uspienia.
  11. A to juz masz na mysli brak wyobrazni i glupote/chamstwo innych ludzi, niestety na ogol trza myslec i za siebie i za dwunoga z swoim futrzakiem w poblizu.
  12. Bo do niektorych nie bardzo dociera, ze przy wielosci ras, wyhodowano rozne charakterologicznie i fizycznie psy, o roznych temperamentach, wymaganiach i stopniu "udomowienia" i wspolpracy z czlowiekiem. I ciagle przy tym nie wiadomo, co jest duza hodowla, co chowem, dlaczego dobra hodowla z xxx psami jest gorsza (w samym zalozeniu) od fatalnego mnozenia 1 suni. Poza tym jest wiele ras w typie zblizonym do siebie, chocby zaprzegowce, czy mozna okreslic zla hodowle zajmujaca sie jednoczesnie malamutami, husky, greysterami? W koncu wymogi wszystkich tych ras za zblizone, ktos sie lubuje w tym typie, ale samo posiadanie 3 zaprzegow z 3 ras (psow jednoczesnie hodowlanych) dyskwalfikuje go jako dobrego hodowce :shake:?
  13. AngelsDream, rozne rasy psow bawia sie w rozny sposob, a inne py nabieraja podobnych sposobow zabaw, co niekoniecznie moze byc fajne. Przykladowo, malamut po kilku zabawach z bullowatymi zaczal sie "bawic" psami w targanie nimi jak szmatka, co przy jego wielkosci i masie wygladalo tak sobie, a odkrecenie tego zajelo sporo czasu. Poza tym, moze czyjs pies ma klopoty ze zdrowiem, cos ze stawami, kregoslupem, nigdy nie wiesz.. A jak stoisz z drugiej strony, to wyobraznia rozne rzeczy podpowiada, gdy wilczak "zjada" szczeniora od glowy :evil_lol:.
  14. Fajne te Twoje zwierzory. I warto troche z rozbudowa stada poczekac :evil_lol:? Moze szczenior Ci zostanie?
  15. karjo2

    Agresor w domu.

    Fauka, bez wspolpracy wszystkich domownikow niewiele sie da osiagnac. Zabierz psu wszystkie zabawki, wydzielaj je, gdy sie z nim bawisz, ewentualnie zostaw jedna. Po co mu ta wedzona skorka, skoro wiadomo, ze moze to stanowic punkt zapalny. Poza tym sama prowokujesz nieciekawe sytuacje, zabiera sie psu smakolyka, dajac jednoczesnie cos rownie smacznego w zamian, by chcial bezkonfliktowo oddawac. Dlaczego go nie odeslalas na miejsce, skoro tak robisz (przynajmniej tak pisalas)? Caly opis sytuacji wyglada dosc koszmarnie i dla psa i dla rodziny, usiadz spokojnie z wszystkimi, przygotuj sobie argumenty, daj poczytac ten i zlinkowany watek, namow na wspolprace, koniecznie szkolenie. Sa wakacje, jest sporo czasu, wiec nie ma na co czekac, juz pare lat masz "w plecy". Pani Zofio, dziekuje za tak ladne wytlumaczenie tego, co nie bardzo chcialo mi sie ubrac w zrozumiale slowa :Rose:
  16. [quote name='asher']Ja nie sąsiadka xxx52, ale co mi tam! Te biedne szpice pewnie nie wiedzą, ze jesteście ich właścicielami. Z tego powodu należy wam współczuć.[/quote] Asher, dlatego moj mamut ma naklejke na prawej lapie z moja fotka i napisem "owner". Ja tez czasem wygladam przez okno, coby sobie przypomniec, ze jakies futro mamy. :evil_lol:
  17. karjo2

    Agresor w domu.

    Wladczyni, chyba rozumiem, o co Ci chodzi, mam wrazenie, ze tez rozumiesz, co mam na mysli ;) Nie jestem za kontaktem z psem na sile, trudno cokolwiek okreslic cos przez net, nie widzac konkretnych sytuacji. Natomiast czyms innym jest krotkie jasne okazanie psu nieakceptowanych zachowan, tak nieciekawych, jak ugryzienie. Natomiast skoro zachowania sie poglebiaja, to nie rozumiem jak przez 5 lat nic z tym sie nie robi, Fauka, w jaki sposob zyjecie "sterroryzowani" przez niewychowanego psa? Problem sam z siebie sie nie rozwiaze :roll: O kojcu wspomnialam jako rozwiazaniu na juz, by zabezpieczyc rodzine przed szalejacym niewielkim w koncu ****kiem, skoro gryzie az do mocnych urazow. A szkoleniowiec i intesywna praca calej rodziny jak najbardziej na juz, natychmiast.
  18. karjo2

    Agresor w domu.

    Wladczyni, nie mowie, ze to cud- metoda, pies raczej nie nauczy sie nieufnosci wobec reki, natomiast szybko zauwazy, ze kasanie reki sie nie oplaca. Nie namawiam na bicie/katowanie psa, natomiast czasem jedno zdecydowane ustawienie psa sie przydaje. A wracajac do Fauki, tego typu problemy mialas od dawna, 1,5 roku temu zadalas identyczne pytania, dostalas rownie zblizone odpowiedzi, co z tego wykorzystalas? Mam wrazenie, ze sobie popiszemy, a bedzie jak bylo :roll:
  19. karjo2

    Agresor w domu.

    A jak z egzekwowaniem komendy? Wykonuje ja? Po jakims czasie bedzie musial sie przeprosic z jedzeniem wydzielanym w nagrode za cos, zglodnieje, nawet po kilku dniach i odpusci, wiec nie bardzo powinno to byc trudne. Raczej problem moze byc w podejsciu ludzkim, przekonanie ze to "biedny piesek" i brak konsekwencji daja nieciekawe efekty. Przemysl jeszcze raz postepowanie domownikow, pomysl kojca/kaganca, wywalenia psa z pokoju (zeby nie mial czego pilnowac), wiecej zajec i szkolenie, powinno byc dobrze. A ku ostrzezeniu przeczytaj to, wprawdzie znacznie grozniejszy pies, ale sytuacja jakby podobna: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112219&highlight=tosa[/url]
  20. Odezwij sie do Masienki, ona szaleje z adopcjami zaprzegowcow ;)
  21. karjo2

    Agresor w domu.

    Wyglada na sporo bledow popelnianych od poczatku. Trudno na odleglosc cos radzic, szkoleniowiec bedzie niezbedny. A na razie nie prowokuj u psa agresji, jesli wyganiany jest z lozka, to niech ktos go z niego odwola, nie spycha. Miske jak najbardziej mozna "spalic", pies sobie krzywdy nie da zrobic, w koncu zglodnieje i sie przeprosi z nowa metoda karmienia (moze przejscie na BARF, psy to uwielbiaja). Moze kojec, skoro atakuje domownikow w domu, jesli czuje sie zbyt pewnie w Twoim pokoju, ogranicz jego przebywanie tam. Skoro pilnuje szafy i gryzie nawet Ciebie, dla psa przestaje ona istniec. Pewnie mnie zaraz tu zjedza, ale jesli pies jest zdrowy, nie boisz sie go, nie obawiasz sie, ze sie odwinie i ugryzie, to przy probie ugryzienia daj mu po nosie, ostro skarc i odeslij na miejsce. Koniec kontaktu i odeslanie na miejsce powinno miec miejsce przy kazdym przejawie agresji ( by nie stanowil zagrozenia - stad kojec). No i wieksza dawka szkolenia, wybiegania go przy rowerze/z wlascicielem, zmeczenie psychiczne i fizyczne, nagroda tylko za wykonanie polecenia. ALe przy tym wszystkim niestety zelazna konsekwencja wszystkich domownikow. PS. Tu jest troche o Lodzi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=16118&page=17[/url] I poczytaj jeszcze w tym dziale, moze cos ciekawego znajdziesz.
  22. xxxx52, a ilez Ty tych opcji widzisz, ile tych psow szepnelo na uszko, ze woli siedziec w domu a nie w wygodnym kojcu :evil_lol: Jesli sasiadka jest dla Ciebie wyrocznia d/s wszystkich duzych psow i ich preferencji, to dlaczego moj malamut ( i sporo zaprzyjaznionych szpicow woli przebywanie na dworzu, na kontakt z czlowiekiem tez jakos nie zawsze sie wysilaja ;) ). Kurcze one chyba nie wiedza, co powinny chciec... A dyskusja jest zabawna, dwie osoby chcialyby uszczesliwic rod psi, a nawet i na sile i wybic wszystkich hodowcow, chodoffcow,itp. Tylko po wyginieciu gatunku canis familiaris na co sie przerzucic ?
  23. Jak tam rep rozpaczliwie szukany znalazl sie ;)?
  24. Kitek, jeszcze raz sie powtorze, na Twoim miejscu jak najszybciej zrobilabym dokladne badania psu. Jesli faktycznie schemat powtarza sie od lat, tylko teraz sie nasilil, wygladaloby to na odreagowywanie stresu ( na pewno nie ma to nic wspolnego z "robieniem na zlosc"). Cos jest ewidentnie nie tak, moze sprobujcie go rozladowac przez zmeczenie umyslowe, odpuscic sobie wlasne zdenerwowanie i odreagowywanie na psie (nic przez to nie osiagniesz, a moze pogorszyc sprawe, zreszta jemu juz blizej niz dalej... ). Skoro kwestia zmian wiekowych, to moze cos innego z uspokajaczy, homeopatia sie niezle sprawdza, bezpieczniejsza.
  25. Kitek i jak pies, robiliscie dalsze badania? PS. Jak reaguja rodzice po takim zachowaniu psa? Co sie dalej dzieje?
×
×
  • Create New...