Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Czyżby Chocunia nie dawała sobie odebrać zdobyczy?:crazyeye: a takie to grzeczne i misiowe:loveu: ...
  2. Rumen tabs czyli tabletki które są robione na bazie żwaczy krowich. ( krowie żwacze są też w sprzedaży w sklepach zoo ale bardziej śmierdzą). Zawierają bakterie umożliwiające trawienie treści roślinnej. Drapieżniki nie mają takiej flory jelitowej jak roiślinożercy...więć wspomagają się ich odchodami:diabloti: Stąd mój wniosek ,że Fiśka jaroszka może wymaga większej ilości "wspomagaczy"?:p Przyznam ,że jest to naprawdę obrzydliwy widok jak Fizia oblizuje sobie brązowym jęzorkiem zachłannie pyszczek...brrrrrrrr i MAM NADZIEJĘ :mad: ,że z tego wyrośnie
  3. A my wczoraj z Fiśką na PM byłyśmy i psów nie było:placz:
  4. Z tymi kośćmi ( poza drobiowymi) to chyba jest jak z mlekiem i masłem:p Ja spotkałam się z różnymi wersjami: że tylko surowe , bądź tylko gotowane., żadnych wieprzowych w każdym razie, kości drobiu mogą zjadac ( podobno) psy myśliwskie.......bo one potrafią to zrobić:cool3: ...itd na zdrowy rozum biorąc ...kości jedzą przeciez inne dzikie psowate( choćby wilki czy lisy) , więc bez przesady pies aż tak daleko nie odszedł .....a kości czyszczą zęby, i są tez taką "szczotką" wymiatającą z żołądka i jelit zalegające resztki ( jak to kiedyś ktoś wyjaśniał) ....najlepiej obserwowac własnego psa... jak kości za dużo to moga się zatkać gruczoły przyodbytowe i pies saneczkuje ( no i kał jest bardzo suchy i bolesne wypróżnienia0 i to wszystko... dawać moim skromnym zdaniem tylko nie za często...
  5. Dzisiaj chrzest bojowy Fini......została " na pokojach" sama w domu....mam nadzieję ,że nie dorwie się do kabli i książek......myslę ,że dobieranie się do opakowań z herbata było trochę wynikiem nudy, a tak to sobie powygląda przez balkon....no w każdym razie sąsiadów nie zaleje:diabloti:
  6. Pisałam ,że Fiśka uwielbia wiśnie? Bardziej od słodkich czereśni:eviltong:
  7. Wczoraj po południu jakieś dobre bezmózgie serduszko :mad: zostawiło w parku resztki salcesonu w długiej foliowej osłonce:angryy: :mad: .....musiałam Fiśce dosłownie z gardła wyciągać taką długą kichę:mad: :angryy: ...zadławiłaby się:angryy: ...a spieszyła się ...żeby hapsnąć nim jej wyrwę zdobycz:shake: Dobrze ,że Fiśka jest uległa i jak już jej dopadnę to daję sobie odebrać zdobycz, pozwala grzebac w gardle itp...bo jeszcze jakbym miała się z nią szarpać:mad: :shake:
  8. Nasza Fiśka też nie szaleje za zabawkami:p , i też taka poważna , delikatna i niewymagająca ( nie nachalna).....i też uwielbia biegać ( myslę ,że miała przodka charta).... psy po przejściach potrafią docenić ,że są kochane i maja domek ( i miseczkę:diabloti: )....Rozumiem ,że Twój wyjazd Figunia zniosła dzielnie?
  9. Ach ta Polcia ,jaka słodka:loveu: własną piersią niańczy kotka:crazyeye: uczy Zuzię jak byc grzeczną:cool1: ( kociątko + grzeczność:diabloti: to jest chyba niedorzeczność?:cool3: ) ale Polcia jest cierpliwa kiedy trzeba ustępliwa aż się w końcu ...doczekamy jak ustawi Zuźkę ...w ramy każdej kici można życzyć takiej mamy:lol:
  10. Polcia naprawdę zasługuje na wszelkie pochwały:loveu: Pewnie traktuje trochę Zuźkę jak przybraną córeczkę? Aby tylko Zuzia nie była zbyt pewna siebie do innych piesków:cool1: , które nie są tak cudownie wyrozumiałe jak Polly:loveu:
  11. Ewo, gratulacje dla Krzysia! Oby tak dalej! Wiesz ....babcie w końcu są od rozpieszczania a nie od wychowywania:lol: I bardzo dobrze! Są babcie które nie lubią swoich wnuków:shake: Oczywiście nie mówię o mojej mamie:cool1: ale mam taką koleżankę , która zawsze marudzi jak ma się spotkać ze swoją wnuczką:crazyeye: dziecko ma 8 lat i od zawsze na prezent dostaje pieniądze bo babci nie chce się pomyśleć o zabawce...sama to mówi:shake: Babciu Krzysia..tak trzymać!:diabloti: Ewuniu..podobno najwięcej wypadków zdarza się w domu, a młody człowiek musi trochę poszaleć, przecież też nie chciałabyś żeby był jakąś ciamajdą? poradzi sobie, widać ,że mądry chłopak....:cool3: dziękuję za tabelkę:loveu:
  12. Polcia jest NIESAMOWITA!:crazyeye: Co za łągodne , dobre stworzonko o wielkim sercu?:loveu: Kicia jest łobuzuzia:lol: ale urocza faktycznie:cool3: Usłyszałam niedawno ( w mediach:cool3: ) że koty lubią różowy kolor i szczególnie chętnie bawią się różowymi myszkami, piłeczkami itp...ciekawe czy to prawda?
  13. Mglista sprawa w ogóle...Madzia musi dopiero porozmawiać z ta koleżanką itp. kicia z łapką po złamaniu może podbić serce Julii która uwielbia koty...ale może wolałaby od razu kotka do zabawy a pewnie ta połamana kicia jeszcze musi na siebie uważać?zBędę sugerować 2 koty..tylko żeby potem zdążyć z ewentualna sterylką......
  14. Agnie....kontrowersyjne:-o ?Błeeee.........Na szczęście robi się bardziej posłuszna.....nie wiem ....może ....je tyle roślin ,że powinnam jej dawać 2 tabletki rumensów dziennie albo 3?A ja daję jedną?
  15. Przetestowałyśmy czerwone porzeczki i pomidory. Wynik pozytywny:multi: :lol: Gotowana botwinka z kaszą i mięskiem- pyyyycha:evil_lol: Natomiast surowe buraczki gryzła, gryzła i wypluwała. A gotowane jak najbardziej.....lubi:crazyeye: No i ......dostała 3 ziarenka bobu ( bez skórki):oops: aleeeee dobreeeee Ale najpyszniejsze było kupsko w parku:mad: . dzisiaj rano pogalopowała jak szalona węsząc widać świeży trop:angryy: i niepomna na wołanie dopadła przysmaku:angryy: :mad: Dobrze ,że była na lince i mogłam ją z krzaczorów wyciągnąć:angryy: A taka poza tym grzeczna:roll: Motywatory w postaci malutkich kąsków parówki są niezawodne....i Fiśka jak błyskawica przybiega na pierwsze wołanie...no chyba ,że zwęszy " konkurencję" a właściwie " ekskremencję":angryy:
  16. No więc ....co do kociąt...to jest bardzo mglista nadzieja na jeden domek...koleżanka Madzi ( obecnie przebywająca na obozie) ..ta co bała się psów:diabloti: ......chciała mieć kotka...mama się zgodziła. Kłopot w tym ,że Julia była(?) uczulona na koty...teraz podobno robiła testy ( bo bardzo chce kicię) i wyszło ,że już nie jest uczulona...ale trochę mam obawy , co będzie jak się okaże ,że jednak jest uczulona?
  17. A przecież każde z Was powinno mieć własnego kota!:mad: Ty masz Amisię, mąż ma Drakulca a mała Majeczka????Dziecku odmawia?:mad: :placz:
  18. Polcia ma bardzo wyrazistą mordkę i na zdjęciu widac jaka jest z siebie dumna ,że tak ładnie "opiekuje się" kotkiem...który pewnie jest trochę dokuczliwy? jak to maluch?:evil_lol: :lol: zaczepia ciocię Polcię?:lol: Tęcza cudna! ja muszę się pochwalic ,że też widziałam ( na suwalszczyźnie) podobne zjawisko...też dwie tęcze z tym ,że jakby odwrócone tzn "stykające się" łukiem..... ale mnie nie udało się tego zarejestrować:placz:
  19. Jowito , ale na przykłądzie Twoich ananasów widac ,że koty w grupie chowają się lepiej ..po prostu.. jeśli koleżanka o tym nie wie trzeba ją koniecznie uświadomić:diabloti: :cool3:
  20. Jowitko....jak przeczytałam " w chartach" chart to nie pies to chart:diabloti: ....a ponieważ ( myślę ,że słusznie) podejrzewam pradziadka Fiśki ( charta whippeta lub greya) o mezalians to coś w tym jest.....sama łapię się na tym ,że Fiśka to o dziwo nie aniołek pasiasty a jednak pies:crazyeye: i np. padlinę zżera ( na szczęście teraz już daje się odwołać).... i warzywka ( marchewa the best:multi: ) lubi a już za białym serem z bazarku....mniaaaaam , gotowa na wszystko:cool3: no..żeby nie było:cool3: że jaroszka....mięsko też lubi:diabloti:
  21. Jakie śliczne kicie:placz: :loveu: ..niestety wakacje to zły czas na szukanie domków:placz: ale już pytałam o szarlotkę i świnki....cisza......
  22. acha ..nektarynkom i bananom też nie powiedziała nie...:diabloti:
  23. Myślę ,że Fiśka jest kotom życzliwa ,więc tylko przyłącza się do próśb o ratunek dla nich:loveu: Ostatnio trochę czasu nie miałam bo składaliśmy (służbowo) ważne papierzyska ..właściwie to dziś ostatni dzień takiego latania... wczoraj objeździłam w kompletowaniu wszystkich dokumentów chyba cała wawę , co w połączeniu z wszelkimi objazdami ( remonty torowisk) było dość czasochłonne:p Figowiec (nomen omen ) potwierdza za każdym razem trafny wybór imienia...uwielbia owoce.Czereśnie pycha ( bez pestek), truskawki też ale dostawała niewiele bo psy nie powinny....:mad: Arbuz...pyyyyysznyyyy. Wczoraj na tapecie były wiśnie....było kapanie z paszczy, przysiadanie z pośladka na pośladek, wyciąganie szyi i wszystkie znane wam także objawy...przed nami jeszcze porzeczki do przetestowania ale jestem o nia spokojna:razz: :cool1:
  24. Violcia..czy na pewno usunęłaś CAŁEGO kleszcza? Bo jeśli nie to może został na pyszczku psiaka aparat gębowy i trzeba będzie aby wet go usunął .Stąd może ta gulka....Kleszcz co prawda nie odrośnie:razz: ale ta pozostałość może spowodowac stan zapalny itp. O ile wiem to odstraszająco działają właśnie obróżki:roll:
×
×
  • Create New...