Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Dzięki wielkie Tyś(ko) :) :) Ogłoszenia są super !!
  2. Tysiu, rób z tego co jest :) Psy na pewno są przyjazne, mają fajne charaktery, suńka mała,wysterylizowana, na smyczy pewnie niebawem nauczy się chodzić. Jogiego się ciachnie za kilka dni pewnie, na smyczy już ładnie chodzi. Jak tylko zwolni się miejsce , to Murka weźmie go na pewno do domu, żeby wiedział, do czego służy kanapa :)
  3. Tyś(ko) ruszaj z ogłoszeniami :) Super! Chciałabym coś wpłacić w przychodni w Izbicy. Do Royal Vetu w Zamościu po niedzieli wpłacę ok. 300zł z bazarku na fb, więc tam zostanie już stosunkowo niewiele do spłaty ;)
  4. Murko, dziękuję za zdjęcia i opis psiaczków. No i za imię dla suni :) Tyś(ko) kochana, nie pytaj o pozwolenie, tylko rób ogłoszenia :) Jestem Ci bardzo wdzięczna :)
  5. No tak, różnie to bywa z tymi adopcjami, ale bądźmy dobrej myśli. Na wątek piesków oczywiście zapraszam :)
  6. Ja też bardzo się cieszę,że na plusie :) Hurra!!! Dziękuję cioteczkom za pomoc w spłacie: sharka, ranias,jess, Elf i Mango, Aldrumka, Olena84, i wszystkim innym, których tutaj nie wymieniłam :) :) :) :) :) Chciałabym jeszcze do końca roku spłacić długi w przychodniach za koty,żeby w nowy rok wejść bez długów, zobaczymy - może się uda. Pomyślałam,że dochody z bazarków, które będą się niebawem kończyć można by było przeznaczyć na długi kotów?
  7. Ta wetka liczy nam na prawdę po kosztach, kotka siedziała u niej kilka miesięcy; chociaż jest ładna, to nikt jej nie chciał, bo to dzikuska. Siostra wetki wzięła ją z konieczności, właściwie z litości, bo pewnie do tej pory by siedziała w klatce. To jest ta kotka: Wetka nie liczy nigdy kosztów operacji czy zabiegów, tak, jak np było w przypadku Uszki, czyli tej kotki z nowotworem ucha, policzyła tylko za badanie histopatologiczne, którego sama nie robiła, musiała wysłać wycięty guz do Lublina. Gdyby wszyscy weci tak liczyli za bezdomne zwierzęta, to byłoby o wiele łatwiej.
  8. O, widzę,że jest nas już więcej, cieszę się :) Dziękuję za przybycie :) Poker - dziękuję bardzo za propozycję zgłoszenia do Akcji Sterylizacji, ale zrobiła to już konfirm31 :) Teraz czekamy na decyzję.
  9. Zapraszam do nas ! Na razie jest nas trójka: sunia, piesek i ja :) :) :)
  10. Mała, ok.6kg sunia i niewielki piesek kilka tygodni temu pojawiły się na terenie jednej z firm w Zamościu. Nie wiadomo, czy zostały wyrzucone razem, czy połączył je podobny los: bezdomność. Nie wszyscy byli zadowoleni z obecności psów, część osób przepędzała je, większość była obojętna, ktoś jednak dawał im jeść. Psy trzęsły się z zimna, ale nikomu nie przyszło do głowy postawić im jakąś budkę. W dodatku suczka była coraz grubsza... Któregoś ranka ktoś widząc drżącą z zimna sunię, zadzwonił do schroniska,będąc przekonanym,że tam się nią zajmą,że wreszcie nie będzie marzła, nie będzie przeganiana itd, itp. Przerażoną suczynkę zabrano, piesek został, wyjąc i płacząc za swoją towarzyszką :( Psy na szczęście znowu są razem i to nie w schronisku. Po wielu perypetiach trafiły do weta, zostały odrobaczone i odpchlone; a suni wykonano usg, które niestety potwierdziło zaawansowaną ciążę :( Wiadomo jaka jest decyzja: sterylizacja aborcyjna. Zakładam wątek, ponieważ psy trzeba umieścić w hoteliku, a nie mają żadnych deklaracji finansowych, ani innych sponsorów. Oczywiście najprościej byłoby suczkę zostawić w zamojskim schronisku, psa również tam oddać i po kłopocie. Ale nie mam sumienia tego zrobić, nie darowałabym sobie tego nigdy. Dlatego jestem tutaj i szukam dla nich pomocy. Pieski są sympatyczne, bardzo przyjazne i proludzkie, mam nadzieję, że los się do nich uśmiechnie i nie zagrzeją długo miejsca w hoteliku. Zobaczcie, jak proszą o pomoc:
  11. Dziękuję Ci bardzo !!! Dziękuję, już byłam na wątku Akcji i uzupełniłam zgłoszenie o dane przychodni i kwotę (210zł).
  12. Dziękuję konfirm31 za zgłoszenie suni :) Suczka jest w zaawansowanej ciąży niestety, trafiła już do weta w Janowie Lubelskim( Gabinet Wet. Cztery Łapy, Marcin Kalisz), usg wykazało 5 płodów! Jest to ostatni moment na sterylkę. Były duże problemy ze strony faceta, który dokarmiał bezdomną sunię i towarzyszącego jej pieska na terenie jednej z firm w Zamościu. Nie chciał się zgodzić na aborcję, mówił,że będzie karmił szczeniaczki jak się urodzą... A psy nie miały nawet budy! W końcu jednak zostały stamtąd zabrane. Koszt sterylizacji 210zł. Ostatni moment na sterylkę
  13. Wczoraj dostałam od wetki z Izbicy podsumowanie kosztów za leczenie i pobyt kilku kotów w jej przychodni: Trzykolorowa Bella z Radecznicy, którą adoptowała siostra wetki: Kizia-Mizia z białaczką, nadal przebywająca w przychodni oraz mały Lolek, który już ma dom w Lublinie: Razem 929zł A tutaj za 5 kotów z Kosobud ( stado z lasu), za które mam nadzieję,zapłaci Chełmska Straż Ochrony Zwierząt: Trzy buraski nadal przebywają w przychodni: jedna z nowotworem ucha, zoperowana - Uszka, ma zapewnione hospicjum w Opolu, dokąd trzeba ją dowieźć (szukam transportu); druga Irka zostanie zabrana do jakiegoś gospodarstwa w okolicy Chełma, trzecia Miłka - najbardziej pro-ludzka kotka z całego stada, lubi głaskanie i towarzystwo człowieka, dlatego szukam jej normalnego domu z możliwością wychodzenia. Miłka szuka domu. Rana na policzku wygoiła się, test ujemny, zaszczepiona, wiek ok. 1,5-2 lata:
  14. Dziękuję Ci bardzo :) Już kiedyś zgłaszałaś jakąś "naszą", czyli zamojską suczkę, tylko nie pamiętam którą :) Jeżeli chodzi o wątek, to chyba nie koniecznie musi mieć swój, ja zwykle tutaj piszę o psach i ten wątek wskazuję w zgłoszeniu. Kosztów sterylki jeszcze nie znam, na pewno będzie aborcyjna, są co najmniej 4 płody... Ja też się cieszę, jeszcze nie wiem, jaki będzie koszt, nie zdążyłam tego uzgodnić z Murką.
  15. Psy są już bezpieczne, przebywają w klinice, sunia w zaawansowanej ciąży :( Nie obyło się bez afery i dużych nerwów,ale mam nadzieję,że nic już im nie grozi. Mają trafić do hoteliku u Murki, oczywiście nie ma żadnych deklaracji, ale nie było czasu na zastanawianie się i zabezpieczanie kasy. Czy ktoś, kto jest stałym deklarowiczem Akcji Sterylizacji Fundacji Ostatnia Szansa mógłby zgłosić sunię do sterylki? Bardzo proszę. Ja ostatnio kilka zgłaszałam.
  16. Wczoraj rozmawiałam z domem Bojki i Panią behawiorystką, spotkanie jest umówione na piątek. Trzymajmy kciuki! Cieszę się,że dom zdecydował się na to, ale z drugiej strony mam wrażenie,że mnie bardziej zależy na tym, aby Bojka tam została niż ds... Dziewczyna zasugerowała mi,że dobrze by było, gdybym to ja zapłaciła za tę wizytę (150zł/ 2 godz.). Oczywiście zgodziłam się, bo rzeczywiście bardzo mi zależy. A tutaj wstawiam zdjęcie dwóch bezdomniaków z Zamościa, malutkiej, ok.6kg suni i niewielkiego pieska. Kilka tygodni temu psy pojawiły się na terenie jednej z firm w części przemysłowej, dostają tam jeść, chociaż nie wszyscy są z tego zadowoleni. Jeden z dozorców wpuszcza na noc psy do dyżurki, pozostali zmiennicy niestety przepędzają je, suczka trzęsie się z zimna. A w dodatku podobno jest coraz grubsza, wygląda na to, że jest ciężarna. Pieski są bardzo ze sobą związane, nie wiem, co robić? Nasze schronisko odpada, zimą takie niewielkie psy nie mają tam szans, a już o sterylce nie chcę nawet myśleć: w warunkach schroniskowych mogłaby się bardzo źle skończyć dla suni :( Dzisiaj rano jednak, ktoś widząc drżącą z zimna suczkę, zadzwonił do schronu ( zamiast dać jej jakieś schronienie choćby w garażu!) i przerażona suczyna została zabrana :( Nie mniej przerażony piesek został, wyjąc i płacząc za swoją towarzyszką... Ech!
  17. Widzę,że Murka potwierdziła na bazarku :) A ja dziękuję bakusiowej za wpłatę 50zł dla kotów i Tobie sharko za wpłatę 10zł :)
  18. Przyszłam Tyśko, słyszałam o tej suni już wcześniej, biedna, przerażona malutka :(
  19. Dziękuję Aldrumko za bazarek :) Tyśko, nie jestem niesamowita, nie mogę po prostu, tak jak zresztą i Wy wszystkie, przejść obojętnie obok cierpiących zwierząt. Dziękuję Wam za to,że jesteście ze mną,że mnie wpieracie, sama nie podskoczyłabym za wiele... Dzisiaj dowiedziałam się właśnie,że był transport z Zamościa do Opola, a ja szukam transportu właśnie tam dla kotki z nowotworem, na którą czeka w Opolu miejsce w hospicjum. Gdybyście coś wiedziały, proszę o informację.
  20. Mają domek :) Dwie, z czterech przywiezionych w niedzielę ze wsi, zmarzniętych, wygłodzonych koteczek mają dom :) Tak wyglądało przygotowywanie obiadu: Zostały jeszcze dwie czarniutkie dziewczynki, mam nadzieję,że do nich też szczęście się szybko uśmiechnie .
  21. Dziękuję bardzo za przyznaną pomoc, ale piesek właśnie jest w drodze do nowego domku :) :)
  22. Dziękuję Oleno za kolejny bazarek :) Dziewczyny, szukam transportu dla kotki z nowotworem do Opola. Kicia przebywa aktualnie w przychodni w Izbicy,a została zabrana w październiku wraz z 24 innymi kotami z opuszczonej posesji w lesie ( 20km od Zamościa).Większość kotów jest już w domach stałych lub tymczasowych dzięki pomocy "kociar" z Łęcznej, Lublina,Chełma i Warszawy :) :) :) :) Ja koty wyłapałam osobiście i rozdysponowałam po przychodniach,a za stronę finansową odpowiedzialność wzięła Chełmska Straż Ochrony Zwierząt. Kwota do zapłacenia wyszła ogromna, tylko w jednej przychodni ( Royal Vet) do zapłacenia jest 4170zł !!! W Izbicy są jeszcze dwie kotki, między innymi właśnie ta z nowotworem w uchu. Druga kicia miała ranę na policzku, ale jest już zdrowa. Przy okazji sterylizacji wetka wycięła krwawiącego guza z ucha i właśnie przedwczoraj przyszły wyniki histopatologiczne i wyrok: nowotwór złośliwy. Jest dla niej miejsce w hospicjum, ale bardzo daleko,aż w Opolu. Może ktoś coś wie o jakimś transporcie z Zamościa, czy Lublina do Opola?
×
×
  • Create New...