Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Tak, na zdjęciu jest suczka, 3 młode i jeszcze jeden pies, ale on podobno wygląda dobrze, prawdopodobnie ma dom. Chyba niestety dzikuski, ale potrzebują pomocy, tak jak pisałam, gmina może je jedynie odstrzelić :( Oleno, jeżeli pisałam na wydarzeniu Zorki, to chodziło o psy koczujące na wysypisku śmieci w gminie koło Skierniewic. Innych nie pamiętam.... mam sklerozę to raz, a dwa - nie mam głowy do niczego, jestem przybita, bo przedwczoraj wieczorem umarła jedna z moich suczek - Florcia, starsza bassetka po przejściach. jej śmierć spadła na nas jak grom z jasnego nieba: po południu przywitała nas radosnym szczekaniem, przyniosła piłeczkę, zjadła bardzo ładnie. No właśnie, aż za ładnie, dostała wzdęcia żołądka a po 3 godzinach już nie żyła... Od lewej: Florcia i Berta:
  2. Sen z powiek spędza mi nie tylko zaginięcie Zorki, ale też pewna suczka ze szczeniakami, która błąka się co najmniej od lata w tej samej gminie, gdzie kiedyś była Zorka. Szczeniaków było podobno 7 lub 8, w tej chwili zostały 3. W październiku ktoś ze wsi poinformował mnie,że psy łapią kury i źle się to dla nich skończy. I pewnie tak było. Nie bardzo wiem, jak rozwikłać ten problem, ponieważ w gminie nastąpiły zmiana na stanowisku wójta, teraz nic się tam nie wskóra, co najwyżej mogą odstrzelić psy... Chciałabym jakoś pomóc tym żyjącym psom, na pewno trzeba wysterylizować suczkę-mamę. Może się też okazać, że małe to też suczki, więc i je również. Technicznie nie wiem, jak to zrobić, jak złapać, gdzie umieścić, a jeżeli umieścić, to z czego opłacić... Na razie mam tylko zdjęcia zrobione nocą kamerą na podczerwień ( chyba!), suczka jest ostrożna i najczęściej przyprowadza młode w miejsce, gdzie od czasu do czasu kobieta wystawia im jedzenie.
  3. Dziękuję Tyśko :) Ogłoszenia wyróżniłam. Jogi pojechał do dt w Warszawie, a okazało się,że zostanie tam na stałe :) Świetnie dogadał się z sunią-rezydentką, która nie akceptowała żadnych psów do tej pory. Taki z niego cudowny psiak :)
  4. Ja też mam nadzieję,że Zorka żyje, chociaż trudno to sobie wyobrazić... Dzisiaj rano dzwoniła kobieta z informacją ,że kilka dni temu widziała Zorkę w miejscowości Kamion w pobliżu kurzej fermy . Był wieczór, więc wróciła do domu, wzięła latarkę i mężem pojechali w to miejsce, ale żadnego psa już nie było. Jest szansa,że Zorka może krążyć koło tej fermy, może zapachy ją zwabiły, pewnie jest głodna...
  5. WIELKI SZACUNEK . Tyle mogę napisać...
  6. Ja również wolę Toudiego z rozczochraną fryzurką :) O Zorce nic nie wiadomo, żadnych sygnałów, za wyjątkiem jednego wczoraj rano ze Skierniewic, że niby biega po rynku, ale to nie była ona :( Jest kolejna suczka wyrzucona chyba w lesie, być może nawet była przywiązana, ale oswobodziła się i przyszła do starszego człowieka mieszkającego samotnie pod lasem. Pan prosi o pomoc, ma już chyba trzy podrzucone psy... Tej suni daje jeść, ale nie może jej zatrzymać. Jest bardzo łagodna i grzeczna. Potrzebny dt i pomoc w sterylce.
  7. Bardzo proszę o pomoc w szukaniu Zorki! Może znajdzie się jeszcze ktoś ze Skierniewic i okolicy, kto mógłby pomóc w rozwieszaniu plakatów? Ja na Dogomani nie znam nikogo stamtąd, ale może ktoś zna i mógłby poprosić? Jeżeli ona żyje, to potrzebuje tej pomoc jeszcze bardziej, niż do tej pory. Co jeszcze można zrobić?
  8. Bakusiowa miała napisać prośbę o wystawianie jedzenia i obserwowanie okolicy działki.Jeżeli Zorka trzyma się tego miejsca, to trzeba zrobić wszystko, aby miała co jeść. Schroniska już poinformowałam, na czarną listę nie wpisałam, na wypadek gdyby jednak sunia pojawiła się w okolicy ich posesji. To był ten piesek wzięty za Zorkę:
  9. Ten złapany piesek trafił do schroniska, tam jest wolontariat, zajmą się nim dziewczyny z Fundacji Roka. On też potrzebował pomocy, jest wychudzony,żeberka sterczą, przestraszony. O Zorce nie ma żadnych wiadomości, żadnych telefonów, mogło tak być,że wszystkie dotychczasowe dotyczyły tego psiaczka. Pan,który go przyprowadził go na swoją posesję (piesek został zwabiony na jedzenie, klatka nie była potrzebna) już nie angażuje się w poszukiwania, nie wiem dlaczego. W ogóle przepraszał mnie,że to nie Zorka,że wprowadził w błąd; chociaż ja dziękowałam mu za zaangażowanie i uratowanie innego psa, również potrzebującego pomocy. Nie wiem, teraz jest zupełna cisza, od kilku dni nie ma żadnego sygnału. Jestem przerażona. Nie wiem, co z tą biedną suczką się stało. Bakusiowa pisała do tego pożal się Boże, domu, może ona coś nam tutaj napisze.
  10. Klatkę łapkę pożyczy osoba z Fundacji Roka, dzisiaj zostanie dowieziona do Strzybogi pod szkołę, do tego pana, który widział wczoraj wieczorem Zorkę. On ma nastawić. Może się uda, trzymajcie kciuki !
  11. To znaczy,że sunia jedzie jutro do hoteliku? Uprzedzić PatiC,że będzie jeszcze jedna pasażerka?
  12. We wtorek PatiC ma wieźć z Zamościa do Opola suczkę od handzi i funi. Jadą też dwa koty: od Dory1020 z białaczką i "mój" z nowotworem. Miejsce dla staruszki na pewno znalazłoby się, tylko te finanse na hotelik... Jest jeszcze trochę czasu, może uda się coś zdziałać ? Ten transport to naprawdę okazja.
  13. Dowiedziałam się o suni i przyszłam. Ona nie może trafić do zamojskiego schroniska :(
  14. Wydaje mi się,że tam jest udostępniony. Spróbuję to sprawdzić, chociaż ten nie koniecznie znam się na tym .
  15. Dziękuję Ci :) Zorka jest nieufna, ale być może kilkunastu-dniowa tułaczka, głód, strach spowodują,że pozwoli się złapać. Do jedzenia może podejdzie.Najważniejsze, żeby się odnalazła. Jeżeli namierzy się ją, to Hotelik Psia Chata wraz z wetem mogą pomóc w złapaniu. Lub schronisko. Wszystko jedno, aby się odnalazła. Bakusiowa jest na miejscu w Skierniewicach,ona jest na bieżąco z plakatami, poszukiwaniami, z nią skontaktuj się proszę,
  16. Nie ma żadnych wiadomości o Zorce :( Jest zupełna cisza, bardzo się martwię :( Dziękuję za wszystko; trzymajmy kciuki, módlmy się i co kto jeszcze może... Z bakusiową uzgodniłyśmy,że zamieścimy ogłoszenia w lokalnej prasie, czyli ITS i Głosie Skierniewic. Jutro ukaże się w ITS, koszt prawie 220zł. Czy wcześniejszą wpłatę bakusiowej w kwocie 50zł, której nie zdążyłam jeszcze wykorzystać oraz sharki 90zł mogę przeznaczyć na ten cel? Sharko - właśnie przed chwilą znalazłam wpłatę na koncie, za co dziękuję Ci bardzo :) Druga faktura jest w pdf, nie potrafię jej wstawić inaczej, kwota 137,29zł: faktura 2 skierniewice.pdf
  17. Spokojnie :) Mamy wsparcie z fb, były tam robione bazarki, dla tych psiaczków też coś jest :)
  18. Wyróżniłam ogłoszenia na 30 dni. Mam nadzieję,że adopcje w końcu ruszą, nie wiem, jak to się dzieje,że t a k i e psiaczki siedzą jeszcze w hoteliku...
  19. Zorka nie ma czipa, nie pomyślałam o tym. Jest kolejne doświadczenie i nauczka na przyszłość.
  20. Takie psy podobne do Zorki trafiły w dn.28 grudnia do schroniska w Wojtyszkach. Zostały odłowione w gminach odległych od Strzybogi ok.100km ( Wartkowice, Dalików): tutaj jest link : http://www.hotelzwierzat.com/nowo_przybyle.php?id=77
×
×
  • Create New...