-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='Olson']A myślałam, że tylko ja kupuję psu rzeczy za granicą. :diabloti: W tym roku przywiozłam kundlowi z Krety sporo smaczków, a z Nowego Jorku i Fuerteventury dla każdej suki po obroży. :loveu:[/QUOTE] spoko, ja też z Włoch przywiozłam psu zabawkę, po czym rzuciłam ją tak, że wylądowała na drzewie i już jej nie odzyskałam :evil_lol:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
motyleqq replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='WiedźmOla']Nie, ja nie będę kłamać, że mój pies jest chory. Jasny i wyraźny komunikat, że pies się boi i będzie szczekał. Jak nie pomoże to będę po prostu niemiła i tyle. Nie będzie nikt olewał ani moich próśb, ani tego, że mój pies nie chce być zaczepiany.[/QUOTE] a po co sobie psuć nerwy, skoro krótką ściemą o chorobie można się pozbyć natręta? ;) -
[quote name='a_niusia']hahahaha mowilam, ze tak bedzie:)))[/QUOTE] noo, miałaś rację :lol: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1010276_539225576115224_32528565_n.jpg[/IMG]
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
motyleqq replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
orety :evil_lol: całe szczęście Etna nigdy nie ruszała takich 'stałych' rzeczy typu meble, dywany, tylko raczej buty, gazety, plecaki, reklamówki.. więc mimo że niszczyła dużo, to straty nie były takie straszne. oprócz butów :placz: -
[quote name='Jetrel']Ładnie to oczko wygląda :loveu:[/QUOTE] tak, każdy gość pyta mnie, co mu się stało i czy na pewno widzi :evil_lol:
-
[quote name='cockermaister']Koki jeszcze czasem się rzuca z zębami :( od kąd pogryzł ją pies, który biegał sobie luzem, bez kaganca ona nie toleruje obcych psów...[/QUOTE] współczuję :shake: Timeczkowi się póki co żadna krzywda nie stała, Etna tutaj raz została pogryziona do krwi i raz w Warszawie, ale bez uszczerbku na zdrowiu. na psychice za to tak... [quote name='Jetrel']motyleqq, a ja tak z ciekawości, niebieskie oczko często zdarza się w rasie?[/QUOTE] nie, to rzadka cecha :)
-
[quote name='cockermaister']haha skąd ja to znam!!!:diabloti: u mnie na wsi nie da się wyjść gdzieś połazić z moimi psami bo zaraz wyskakują inne psy z placów i ujadają jak szalone :angryy: a bramy oczywiście pootwierane a pieseczki na ulicy :angryy: jeszcze gdyby moja Koki była tolerancyjna co do obcych psów to dałoby się przeżyć,ale niestety nie :( i jak widzi,że inne psy ujadają to ona też...[/QUOTE] no właśnie o to chodzi. bardzo się staram, żeby mój mały przestał szczekać na psy. ale takie coś nie ułatwia sprawy ;) po tej akcji, jak doszliśmy już do miasta, to szczekał na psa który nawet na niego nie patrzył :roll:
-
[quote name='Iza.']A propos Canona 50mm 1.8 to może ktoś ma do sprzedania ? :razz:[/QUOTE] hmm, rozważam... :evil_lol:
-
[quote name='aussie&husky']Ale ja mówię mniej więcej to samo co ty! Że jeśli nie ma właściciela osiem godzin,warto (choćby przez pierwsze tygodnie) znaleźć kogoś,kto w międzyczasie wyniesie malca na siku,że jest wtedy trudniej odpowiednio zająć się psem (trudniej nie znaczy niemożliwie),przez odpowiednie zajmowanie się rozumiem inne aktywności niż siedzenie w domu.[/QUOTE] nie, bo mówisz, że zostawianie psa na tyle godzin, niesie ze sobą konsekwencje takie jak luki socjalizacyjne. jeśli szczeniaczek będzie siedział w tej klatce naprawdę całymi dniami, a poza tym klatkowaniem będzie miał tylko spacer pod blok, to wtedy faktycznie będzie niesocjalny. ale to nie będzie wina klatkowania, tylko głupoty właściciela
-
[quote name='asiak_kasia']aa racja :roll: boszzzz, człowiek zapomina te nauki z dogo, nie ugruntowało mi się jeszcze, że mojego pieska z lękiem separacyjnym krzywdze. Ciekawie jak na jej psychice się odbije siedzenie po 10h w klateczce :diabloti:[/QUOTE] nie wiem jak na psychice, ale będzie miała krzywe łapki i w ogóle nie będzie mogła chodzić :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='omry']Można to i można to, ale ja nie mówiłam o szczaniu.[/QUOTE] ja myślę, że sam fakt, że szczeniak jest sam 8h nie jest jakiś straszny. bardziej moim zdaniem jest problemem to, że musi tyle czasu wstrzymywać potrzeby fizjologiczne, bo to takie średnio zdrowe ;) ale żeby nie było, nie uważam, że jak ktoś pracuje to nie może mieć szczeniaczka
-
[quote name='Riannei&Garshii']Moje oba biegają przywiązane pod siodełkiem, księżniczka Garshii raczej nie szaleje za galopowaniem i truchta, a Ru uwielbia zasuwać ile fabryka dała. :)[/QUOTE] jak Ti skończy rok, to też będzie biegał. jako że na co dzień porusza się szalonym galopem, to mam nadzieję, że do tego czasu poprawię swoją kondycję i będę w stanie tak zasuwać :evil_lol: bo Etna to truchta, zasuwa tylko przy aporcie. wczoraj po raz kolejny przekonałam się, że doprawdy, przeprowadzka na wieś to wspaniałe ułatwienie pracy z psem. szkoda, że Etna ze mną nie mieszka. rozprawiłaby się szybko z tymi durniami, którzy wczoraj doprowadzili mnie do zdarcia gardła :roll: wyskoczył na nas z bramy sznaucerek, okropnie ujadając i doprowadzając do szału mnie(a już byłam zła z innego powodu), Timiego i TŻ. właściciel kretyn uchachany. wnerwiłam się i poinformowałam pana, że zaraz jego piesek dostanie kopa, i się oduczy. a ten do mnie z pretensją 'taaak?! a gdzie kaganiec?' :mdleje: no i mnie poniosło i się wydarłam :diabloti: zabrał pieska. krzyczałam tak głośno, że nawet nie wiem, co w tym czasie robił Ti. za chwilę biegnie na nas dość duży kundel, no większy od Timeczka. z mordą. na szczęście bał się tupania, ale postanowiłam sprawdzić, skąd wybiegł. wrócił na swoje podwórko na którym ktoś był. TŻ powiedział szanownej pani, co o tym myśli, a ona na to 'niemożliwe, on nikogo nie atakuje. zawsze tak sobie biega i nic się nie dzieje' :roll: Timeczka to wszystko strasznie wyprowadziło z równowagi. mam fotki mojej ślicznotki :loveu: przemoc [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/402/0ehg.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/3113/0ehg.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/818/6ebj.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3949/6ebj.jpg[/IMG][/URL] złapany vault :loveu: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/z0ua.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6796/z0ua.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='omry']W takim razie nikt żyjący normalnie nie mógłby mieć szczeniaka. Ja nie jestem przewrażliwiona jeśli chodzi o moje psy i może dlatego tego nie rozumiem. Z drugiej strony radzę uważać osobom, które specjalnie dla szczeniaka biorą urlop i nie odpuszczają go na krok. To nie jest złośliwe z mojej strony, piszę serio. To jest bardzo częsty błąd, który nierzadko kończy się lękiem separacyjnym. Każdy ma swoje podejście, ale nic mnie nie przekona do tego, że klatka jest zła i że pracując 8 godzin krzywdzimy szczenię.[/QUOTE] zawsze można znaleźć kogoś, kto wyjdzie w połowie czasu naszej nieobecności ze szczeniaczkiem ;) ale np moi znajomi mają teraz szczeniaczka i nie ma ich dużo w domu, bo oboje pracują. nie mają klatki(bo to zło :diabloti:), ale mała umie sikać na podkład, więc ani nie zasikuje mieszkania, ani nie musi trzymać pół dnia.
-
ja jak mnie ktoś zaprasza i widzę że ma pieski, to od razu akceptuje, bo jak ma pieski, to na pewno go znam z dogo :evil_lol: czasem po kilku miesiącach orientuje się, kto to właściwie jest ale Ciebie rozpoznałam, Twoja taktyka z wpisaniem nazwiska się sprawdziła :lol:
-
[quote name='asiak_kasia']Wielkość mieszkania to naprawdę mało istotna kwestia. Pies w mieszkaniu ma odpoczywać, a nie się "wybiegać" [/QUOTE] niektórzy sądzą inaczej :diabloti::evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Gezowa, w sumie słyszę to już drugi raz i nie wiem, kto wydał taką opinię, ale ja nie mam takiego wrażenia ;) uważam, że mój mudi jest bardziej kumaty niż moja starsza suczka(również owczarkowata, ale kundelek), fajnie mi się z nim pracuje, ale ma jedną wadę: szczeka ;) i trzeba się z tym liczyć, choć do pewnego stopnia można to eliminować. mi się nie chce. nie pozwalam tylko na takie wściekłe ujadanie z podniecenia, ale jak sobie szczeknie siadając czy wykonując inną komendę, to się nie przejmuję
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
pomyślę ;) mamy piłkę trit i też się dobrze sprawdza [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1010892_538361516201630_759838544_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Beatrx']ja mojemu kupuje pluszaki z ciuchlandu to najdroższy mnie 2zł wynosi, a jak ma dużo odnóży i uszek albo innych wystających elementów to jest zabawką na dłużej :eviltong:[/QUOTE] no też miałam zamiar do ciuchlandu pójść w tej sprawie :lol: [quote name='asiak_kasia'][URL]http://repostuj.pl/img/51139/dzien-z-zycia-swinki-morskiej/[/URL] :evil_lol: i niech mi ktoś powie, że świnie nie są zajebiste :cool3:[/QUOTE] hahaha :evil_lol: dobre :evil_lol: [quote name='Unbelievable']ja mogę polecić zabawki z petstages i polarowe szarpaki jeżeli chodzi o gryzienie i memłanie ;)[/QUOTE] o, petstages, zapomniałam o tym, chociaż zawsze było mi szkoda ich kupować dla Etny, bo takie ładne i kolorowe, a ona zepsuje :lol: wytrzymałe one są?
-
Etnie to by się na pewno spodobało, ona lubi takie rzeczy :diabloti:
-
[quote name='Aleks89']Kup sobie d...do użyj w czasie o...su to na bank będzie to gryzł:lol:[/QUOTE] ... nie wiem co powiedzieć :evil_lol:
-
[quote name='Beatrx']a może za miast gumy pluszaka mu kup? tylko pilnuj, żeby wnętrzności nie zeżarł.[/QUOTE] tylko to pewnie będzie zabawa na jeden dzień, może dwa... ale na zmianę z innymi mogłoby dać radę
-
nom, ale nadal mi mało :lol: muszę coś takiego gumowego kupić, z nadzieją że będzie chciał to gryźć
-
[quote name='Aleks89']jakieś twarde ringo?Kupiłem ost. jakieś za 10zł i nie ma nawet śladów zębów.Kong ,albo jakieś zabawki z lanej gumy?[/QUOTE] ma te podróbki konga z trixie, ale to gryzie tylko jak jest żarcie w środku. myślę, żeby mu rozmaczać suchą tak, żeby powstała paćka do wepchnięcia, zawsze to na dłużej go zajmie... [quote name='natija']linka sie dobrze sprawdza:)[/QUOTE] sznury bawełniane też ma, lubi się na nich wyżywać on lubi dużo gryźć i jak nie ma niczego, to sam sobie znajduje :roll:
-
[quote name='Beatrx']te gryzaki to w sensie np. gumowy kurczak?[/QUOTE] no nie bardzo, bo gumowy kurczak zostałby rozgryziony pewnie w kilka minut :roll:
-
dobra, zmienię nieco temat :evil_lol: mały ma bana na jedzenie czegokolwiek poza karmą. potrzebuję jakiś niezjadliwych gryzaków, ktoś coś?