-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
motyleqq replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']No mnie zaszczyt taki kopnął. Z resztą dostałam opierd*l i nawet nie wiem od kogo. I z jakiej racji za was wszystkich :diabloti:[/QUOTE] jak to nie wiesz od kogo? można pisać anonimowe pw? czy ktoś sobie konto specjalnie założył? :cool3: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
motyleqq replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja jestem i oglądam, a banerek oczywiście bardzo ładny :) nowe zdjęcie też, jaka klata! -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
motyleqq replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
o jaki bannerek masz :cool3: -
ja to jestem zadowolona z mat i nie planuję już kombinować :lol: jakoś nie jestem przekonana do położenia polaru, mają polarowe hamaczki i one bardzo szybko są zasikane :roll:
-
[quote name='Naklejka']Ja nie daję im dodatkowo wit. C, dostają różne warzywa i owoce, wystarczy ;)[/QUOTE] ja tak samo ;) co do dry beda, to przy łysych świnkach myślę, że będzie ok, bo nie będzie takie zakłaczone, jak przy kudłatych
-
żadna świnka nie wytwarza wit C :eviltong: też się trochę dygałam, że zeżre i coś jej będzie, ale wszystko spoko. ona ciągle coś zjada, dlatego różnych rozwiązań musiałam szukać, np zjadała sznurki na których wisiały hamaczki :roll: normalnie jak widziała ten sznurek to go leciała i wsysała. jak już nie miała w klatce, ale leżało na podłodze, to po wypuszczeniu z klatki poleciała jak z procy żeby to zeżreć :diabloti:
-
[quote name='Amber']Na wegetarianizmie też biorą, bo powstają niedobory z tego co czytałam. Jedną z przyczyn jej niedoboru jest zwykły stres... No, chyba, że wszyscy wegetarianie żyją w utopijnej tęczowej krainie, gdzie nie ma stresu i złych ludzi. Mnie nikt nie przekona, że wp.... sztucznych tablet jest zdrowsze od porządnego kawałka mięska :loveu:[/QUOTE] haha. coś źle czytałaś, bo w takim razie, powinnaś wiedzieć, że również osoby jedzące mięso miewają niedobory B12. nawet na dogo jest taka osoba. [quote name='asiak_kasia']a chociazy temat tego ile kosztują produkty wege, jaka jest ich dostępność, jak niska jest świadomość społeczna jeżeli o odżywianie chodzi. Wymieniać można jeszcze dużo dłużej. I pozornie błahe kwestie powodują, że dużo ludzi ogranicza się wykluczenia z diety mięsa, nie zastępując go niczym innym. wiesz, że fakty można różnie interpretować? Ponadto, Aga, serio, mnie ni ziębi nie grzeje, co jesz i jak jesz. Ja mam swoje zdanie w tym temacie. I zamiast bawić się w niejedzenie zwierzątek. Wole wybierać dostawców, którzy dbają o jakość życia tego mięska przed podaniem go na tacy w sklepie. I po raz kolejny mam do tego prawo. Tak samo jak mam prawo uważać, ze bycie wege jest głupie, niezdrowe, itd. ;)[/QUOTE] jakie produkty są drogie? warzywa strączkowe? kasze? to nie są rzeczy ani trudno dostępne, ani drogie(to wiadomo pojęcie względne, ale w porównaniu do mięsa). i akurat pisanie, że weganizm to 'bawienie się w niejedzenie zwierzątek' świadczy o mówiącym, dla mnie coś takiego zamyka dyskusję.
-
[quote name='BBeta']Ładnie :) Hamak im jeszcze uszyj :cool3:[/QUOTE] mają, poszły do prania :cool3: dzięki :) [quote name='asiak_kasia']My przerobilismy wszystko, żwirek, torf, trociny, nawet granulat specjalny. Ostatnio czytałam o dry bedach i to się podobno nieźle sprawdza, ale trochę mnie boli po kieszeni kupić na wszystkie nasze klatki, tak w ciemno :roll: Nie obżerają Ci tej maty?[/QUOTE] trochę obżarły na początku, tzn Tosia to zrobiła. smarowałam cytryną, niewiele pomogło(tzn nie gryzła, ale jak wyschło, to już gryzła :evil_lol:), ale teraz chyba już jej się to znudziło
-
[quote name='Amber']Tak wege dieta jest super, trzeba przyjmować w tabsach B12, żeby nie było niedoborów :p Sama NATURA :eviltong:[/QUOTE] a kto Ci powiedział że weganizm jest naturalny? wolę brać B12, niż zjadać zwierzęta. chociaż B12 bierze się tylko na weganizmie, na wegetarianizmie nie. [quote name='asiak_kasia']Ale wedle mnie to niech każdy sobie robi co chce. Z resztą już pisałam, czy się je mięsko czy nie, można sobie spartolic zdrowie. Także jedzenie/niejedzenie miecha ma drugorzedne znaczenie. Po prostu coraz więcej ludzi, je beznadziejnie, ale przestaje jesć mieso bo są "wege" i w efekcie lądują na oddziale z zaburzeniami żywienia. No to codzienność mojej teściówki. Ona nie twierdzi, że trzeba jeść polędwicę, żeby być zdrowym. Ona tylko mowi, że w PL cięzko być zdrowym wege. Nie mowi, że to niemożliwe. I w drugą stronę, nie-bycie wege też nie oznacza, że ktoś jest gupi i niezdrowy. Wolny wybór. ;) Aga, serio wrzuć na luz, bo się za bardzo emocjonujesz. Ja nie mam zupełnie nic do wegan. Serio. Po prostu mam ciut inny punkt widzenia. I mam do tego prawo. ;)[/QUOTE] nie emocjonuję się, tylko stwierdzam fakty ;) dyskusja z faktami wydaje mi się głupia. nie wiem za bardzo, co jest takiego w Polsce, że trudno być tu zdrowym wege :cool3: o tym, że jedzenie czy nie jedzenie mięsa nie ma nic wspólnego ze zdrowym odzywianiem już napisałam kilka postów wyżej.
-
[quote name='asiak_kasia']Aga, masz w klatce dry bed? Sprawdza się to u was? Moje świnie mają naturalną ściółkę torfową. Ale kosztuje majątek i szukam zastepstwa.[/QUOTE] nie, ja mam matę łazienkową, a pod spodem trociny. mi to odpowiada, bo nie ma takiego syfu, jak nawalą bobków to wystarczy zamieść i znów jest czysto, a jak same trociny/żwirek to ciągle mi się wydawało, że jest brudno :roll: jakiś czas w tej mniejszej klatce były trociny, na to mata i na to siano, wtedy ciągle siedziały w sianie i na nie sikały, więc ciągle to trzeba było zmieniać i dużo siana szła. dziś kupiłam drogie siano więc im zrobiłam remont :evil_lol:
-
[quote name='asiak_kasia']Ehe, jasne. Pogadaj sobie o tym z moją teściową. Ja faktycznie mogę miec braki w wiedzy. Kobieta siedząca w temacie od 20lat, pracują z pasją, bo faktycznie się tym jara, nie sądze, żeby braki w tej wiedzy posiadała. I nie jest zwolenniczką weganizmu. Owszem dostrzega jakies plusy, ale nadal całej rodzince serwuje mięsko. I wcale nie z wygody :roll: Ponadto gdzie padła ta nieprawda? :roll: [/QUOTE] na Twoją teściową ja mogę znaleźć inną dietetyczkę o innym punkcie widzenia. sorry, to o niczym nie świadczy :) są oficjalne stanowiska instytutów żywienia, polskiego, jak i amerykańskiego, stwierdzające, że można odżywiać się zdrowo na weganizmie(również dzieci, choć jak dobrze pamiętam, w Polsce 'uznano' jedynie wegetarianizm dla dzieci) i przepraszam, ale myślę, że ci ludzie wiedzą więcej niż Twoja teściowa :) a że dobra jesteś w googlowaniu, to myślę, że jak Ci się zechce, to sobie to znajdziesz. mówię, że nieprawdą jest jak ktoś pisze, że weganizm jest niezdrowy. to było ogólne stwierdzenie.
-
uważanie weganizmu za niezdrowy to braki w wiedzy. jak to ostatnio ktoś mądrze napisał 'to, że ktoś się kłóci z faktami, nie znaczy, że fakty przestają istnieć' :) a żartowanie i ironizowanie to zupełnie co innego, niż zwykłe mówienie nieprawdy.
-
nowy wystrój u świneczek ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1044130_540857029285412_344290812_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Aleks89']A ty motyl nie czaisz żartów?:cool3: Żart to jest coś mówione nie na poważnie!!!A ,że uroczo się oburzasz to te żarty bawią mnie bardzo mocno :lol:[/QUOTE] ahaa! więc to, co napisała Kasia o wizytach w szpitalu to żart? proszę Cię... ;) Fauka, ja mam ten komfort, że uwielbiam wszystkie warzywa i owoce :lol:
-
[quote name='asiak_kasia']ale ja nie twierdze, że to są ludzie, którzy odżywiali się racjonalnie, zdrowo i z głową. Po prostu bardzo dużo ludzi, którzy na diete wege przeszli i w efekcie wylądowali w szpitalu. Każdy przypadek jest inny, ale ostatnimi czasy zrobiło się modne bycie wege. Coraz więcej ludzi chce, niekoniecznie chcą mądrze. I tyle. [/QUOTE] urocza wybiórczość, bo generalnie jest coraz więcej chorych ludzi, coraz więcej ludzi otyłych z czym wiąże się szereg chorób(mam takie osoby 'pod nosem'), coraz więcej śmieciowego żarcia. choć teraz oczy się otwierają. a Twoja wypowiedź zestawiona z wypowiedzią Olka sugerowała, że weganizm jest zły i niezdrowy. ja mam zupełnie inne spostrzeżenia, patrząc na ludzi, którzy jedzą 'normalnie' ;)
-
[quote name='asiak_kasia']Moja teściówka pracuje w szpitalu jako dietetyczka. Od prawie 30lat. Ma takich przypadków sporo...przykre, ale ludzie sobie sami kuku robią. :roll: [/QUOTE] ciekawe, że jest sporo przypadków 'tradycyjnie' odżywiających się osób, które również robią sobie kuku. albo umiesz zdrowo jeść, albo nie i nie ma to nic wspólnego z tym, czy jesz produkty odzwierzęce, czy nie.
-
[quote name='asiak_kasia']Aga serio, mnie mało obchodzi skad ona ma pieski. Natomiast, skoro wszem opowiada, że są one z ROSJI, co leży BARDZO w kręgu mojego zainteresowania, to sobie poszukałam tych informacji, które MNIE interesują. Mam google, mam paluszki i na tyle "oleju" w glowie, żeby sobie poradzić bez proszenia się o wyjawienie tejże tajemnicy. I wierz mi, nie potrzebuje adwokatów, sama sobie świetnie radzę. ;) Natomiast nie mam wpływu na to, że jest grono osób, które uważa podobnie jak ja. No sry, wybacz, że smiem myśleć podobnie do innych i nie jestem outsiderem. [/QUOTE] taaak. lubisz molosy, ale sprawdzasz, skąd są rosyjskie gordony. ale przynajmniej się przekonałaś, że szczeniaczek istnieje, a nie jest pożyczony od sąsiada, co nie? ;) myślę, że aniusia też nie potrzebuje adwokatów. i że tak samo nie ma wpływu na to, że uważam tak, jak ona ;)
-
[quote name='omry']Aniusia potrzebuje adwokata? Really? :grins: [/QUOTE] oohh to w takim razie tutaj jest wielu adwokatów, bo wiele osób, że tak to ujmę, staje po czyjejś stronie, bo uważa tak za słuszne ;)
-
[quote name='Amber']Dopiero teraz przeczytałam wątek szczeniakowy i... :mdleje: a_niusia chyba uważa, że wszyscy mają pękać z ciekawości co się u niej dzieje, jakiego psa sobie kupiła, z jakiej hodowli są itp. Mi to wisi i powiewa w stopniu najwyższym. Gordony interesują mnie tak samo jak wspinaczka wysokogórska... Ale już zepsucie jej rozrywki i wydobycie info, które jest dostępne publicznie, to... węszenie :lol:[/QUOTE] noo, to, że wcale to nikogo nie ciekawi, potwierdza to, że Kasia aż musiała sobie to wygooglać :cool3:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
motyleqq replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
mój Timeczek zaczął się teraz sypać, więc mamy komplet: jasne kłaki Etny i ciemne małego, zależnie od koloru ubrania :evil_lol: -
[quote name='Doginka']Patologia to jak chłop drugiemu chłopu fiuta wsadza w dupe, albo jak baba babie wylizuje:cool3:[/QUOTE] normalnie pocisk roku...
- 21590 replies
-
jak ktoś pisze takie teksty, to powinien się liczyć z tym, że ludzie sobie będą o tym gadać
- 21590 replies
-
[quote name='Culineo']dramatyzujecie, serio.[/QUOTE] no, masz rację. nic się nie stało. TYLKO napisała, że jej dziecko umarło. nic wielkiego.
- 21590 replies
-
ej, jestem pierwszy raz w tej galerii, nawet nie wiedziałam, że doginka ma dziecko. ale jak przeczytałam teraz ten ciąg zdań "moje dziecko umarło" a kilka postów dalej "dobre wieści, mam bilety na Zmierzch" to mi się słabo zrobiło :look3:
- 21590 replies
-
Tosia jest łysa, tylko na pysku i łapkach ma taką szczecinkę :lol: dzięki :)