-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
no właśnie nie biegał, u hodowcy to zima była, a potem to chyba tylko pod blokiem czy w jakimś parku ewentualnie. a fakt że teraz non stop w krzakach różnych. dziś będę u weta to porozmawiam o takiej ewentualności. byłoby dobrze, gdyby tak było, że to taki szok dla skóry. mam wrażenie że po kąpieli w szamponie mu się poprawiło, może to mu zmyło alergeny czy coś, bo on ma taką tą sierść, że wszystko w nim zostaje, nie wykrusza się z tych loczków
-
[quote name='Beatrx']no jak jesteś taka zła, że nie pozwalasz się pieskom rozmnażać to sama też rozmnażać się nie powinnaś:evil_lol:[/QUOTE] no tak, to dosyć logiczne :evil_lol:
-
jeśli ma uczulenie na kurczaka, to jakie ma znaczenie, jaką karmę bezkurczakową mu podam? :eviltong: totw to dobra karma. na razie nie będę niczego próbować, bo nie wiadomo, na co jest uczulony. to nie musi być kurczak. a w primexie są praktycznie same papki, dla mnie w BARFie podstawą są mięsne kości, które można gryźć. testów nie robiłam, ze względu właśnie na to, że często mijają się z prawdą. leki dostał raz, nie pomogły, co też jest powodem do przypuszczeń, że to atopia. moja wetka nie wyciąga kasy, a nawet bywa że konsultuje nas za friko :cool3: ufam jej. z miejsc, w których on się drapie i łysieje, nic nie wynika, tzn inne są powody łysień na głowie, inne pod pachami. już tak nie piszczy przy drapaniu, więc może to jakiś dobry znak :roll: co do wywiadu to jeszcze nie podjęłam decyzji :evil_lol: za to dowiedziałam się, że powinno mnie się "wykactrować"(to chyba miało być wykastrować), bo... pomagam zwierzętom i uważam za złe rozmnażanie kundli. i inne kwiatki :) nurkujący Timeczek: [video=youtube;0vpmzzgxYV8]http://www.youtube.com/watch?v=0vpmzzgxYV8&feature=share[/video] straciliśmy ostatnią piłkę :placz:
-
noo, chciałabym, bo on taki cierpiący przez to jest :shake: i te łyse placki i strupy :roll: właśnie dostałam propozycję udzielenia wywiadu nt szkolenia psów, w miejscowej telewizji :grins: ale się wstydzę :roll:
-
[quote name='dog193']A może musi się przystosować do warunków w twoim domu? Do świnek itd. Jupi jak do mnie przyjechał drapał się okrutnie, nic nie pomagało, też już najczarniejsze scenariusze wymyślałam ;) Po jakimś czasie samo przeszło, musiał się przyzwyczaić do zmiany otoczenia itd.[/QUOTE] ale to nie mój scenariusz, tylko weterynarza :eviltong: a jeśli ma uczulenie na pyłki czy trawy, to uczula go również siano, którego jak wiadomo u mnie w pokoju nie brakuje(mnie też ono uczula). czas pokaże, jeśli do końca nowego worka karmy nie będzie poprawy, to będzie powód do zmartwień
-
[quote name='A&L']A co w końcu z małym, ma alergię i jest na karmie?[/QUOTE] temat rzeka ;) na razie nie wiadomo, co tak naprawdę go uczula. teraz jest na suchej karmie, nadal się drapie, ale przez pierwszy worek dostawał smaki(ser zółty, kiełbasa) i gryzaki(wędzone różne, nie z kurczaka). teraz nie dostaje nic poza karmą i zobaczymy, ale jest duże prawdopodobieństwo, że to atopia i uczulają go takie rzeczy jak pyłki i w ogóle 'cały świat'. wtedy już nic nie poradzę i w sezonie będzie się drapał non stop :roll: ma łyse placki przy uszach, pod pachami, strupy na łokciach [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/163/zq11.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/7126/zq11.jpg[/IMG][/URL]
-
no Etna jest na barfie. pamiętam że na suchej owszem, przybrała, ale tłuszczu :evil_lol:
-
świnki też sikają :evil_lol: Etna duuużo pływa i to głównie wpłynęło na jej umięśnienie. w tamtym roku w sezonie pływała codziennie :) teraz mniej, bo nie ma gdzie, ale odkryłam te stawy i będzie tam pływała
-
zważę moje dzisiaj, najwyżej wrzucę na wagę coś do żarcia, to same wejdą :evil_lol: przed przybyciem Zosi, Tosia ważyła bodajże 460g, miała wtedy pół roku chyba wczoraj szukałam takiej drogi nad tamten uroczy staw, żeby nie iść po ulicy. częściowo mi się udało, a przy okazji odkryłam to: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/221/iik5.jpg/"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/3336/iik5.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze Tosia korzystająca z hamaczka :loveu: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1011217_542973082407140_817486759_n.jpg[/IMG]
-
z Dory to jest dobra niania dla tymczasów :cool3:
-
cóż to? wymioty? :cool3:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
motyleqq replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
o widzisz, faktycznie telepatia, że w tym samym czasie wchodzimy do swoich galerii :lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
motyleqq replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
współczuję i trzymam kciuki za koteczkę! -
[quote name='a_niusia']a smycz to czemu? smycz to juz w ogole:)) ja mam teraz pierwszy raz w zyciu smycz "szczeniaczkowa" bo byla w komplecie na bazarku taks, a tak to od poczatku rogz. i dalej mam te same oprocz tych, ktore moj chlopak zgubil.[/QUOTE] Etna dłuuugo gryzła smycze będąc do nich przypiętą. takich taśmowych to nie pamiętam, żeby kiedyś przegryzła, ale automatyczne chyba dwie i jedną taką plecioną ze sznura, bo się nudziła w pociągu :eviltong: po prostu szła i memłała w pysku. jakie to były ciężkie czasy, w ogóle nie rozumiałam tego psa :lol: teraz czasem nawet używam smyczy jako szarpaka
-
[quote name='Adzia123']To ja po powrocie ze spaceru wszystkie akcesoria chowam do szuflady :eviltong:, ewentualnie wieszam gdzieś na wieszaku jeśli są brudne czy mokre .[/QUOTE] psy z lękiem separacyjnym mają różne pomysły na spędzanie czasu bez właściciela :eviltong: ciągle byłam zaskakiwana, że jednak jeszcze coś, skądś można było wyciągnąć i przerobić
-
[quote name='Naklejka']Tak, chociaż zawsze była malutką świnką. Ona ma bardzo powiększone serce, zbiera się jej płyn, ma problemy z oddychaniem, ruch ją bardzo męczy... A ona jest bardzo kontaktowa, wiesza się na kratki, wychyla przez drzwiczki, sięga po jedzenie, a potem charczy i się krztusi.... Niunia strasznie panikuje jak ją biorę na ręce, aż drze ryja :evil_lol:[/QUOTE] jacie, biedna świnka :shake: aha, to właśnie tak jak Zosia, czyli mam się nie nastawiać na zmiany? :evil_lol: ile w sumie powinna ważyć dorosła świnka?
-
[quote name='Naklejka']Milka aktualnie waży ok. 450g :roll: Neska i Niunia ponad 800g, świniaki koleżanki (texelki) ważą blisko kilograma, jak nie więcej :lol:[/QUOTE] tak schudła przez chorobę? muszę zważyć moje, ale wzięcie Zosi na ręce to trochę ciężka sprawa :evil_lol: zachowuje się jakby ją mordowano i nie mam sumienia jej tego robić :evil_lol: ale robi postępy, podchodzi do mojej ręki, daje się pogłaskać, nie ucieka przy każdym moim ruchu
-
ale fajnie :lol: mam nadzieję że i moje w końcu zrobią się większe :roll: Zosia urosła dość sporo, ale Tosia to taka maleńka jest
-
[quote name='Naklejka']Na razie nie, przeniosłam je do normalnej, małej klatki (tzn. 100, ale poprzednia miała 160x80cm). Jeżeli się wyprowadzę na studia, to prosięta zostają w domu, więc rodzinie będzie lżej z 2 niż z taką 5 ;) Jeżeli zostanę tutaj to może się zastanowię nad kolejnymi prosiaczkami, tylko w tym roku odeszły już 2 moje świnki, 3 dostała wyrok, także nie wiem, czy się zdecyduję.... :shake:[/QUOTE] współczuję Ci... :shake: a co zrobiłaś z tą większą klatką? :cool3: [quote name='socurek']Prosiaczki, choć piękne, mnie się właśnie kojarzą z głuptasami i brudasami :) Miałam dwa i inteligencją nie grzeszyły... w przeciwieństwie do szczurów, które były naprawdę wspaniałe - mądre, oddane przylepki łaknące kontaktu z człowiekiem. Kuwetkowały - wszystkie sześć. Stronka z fajnie umeblowanymi klateczkami to: [URL]http://www.goosemoose.com/rfc/index.php?PHPSESSID=15n6guf11bmkkqeq0ahd81gat3&board=18.0[/URL][/QUOTE] no tak, szczury na pewno są mądrzejsze od świnek :) mój TŻ nie przepada za szczurami, ale jeśli będzie miejsce na więcej niż tylko klatka świnek(kiedyś kiedyś, nie w najbliższej przyszłości), to jemu będzie wszystko jedno ;)
-
[quote name='Naklejka']Moja mama sama nam zaproponowała królika jak bachorami byliśmy :eviltong: A potem były świnki, dużo świnek, teraz mam tylko 3, ale jednej już wiele czasu nie zostało... :/ [/QUOTE] i co, nie planujesz już więcej? moim zdaniem jak dla dzieci, to najlepsze są świnki, bo są z reguły łagodne i mają dzienny tryb życia. chomiki ze swoim nocnym trybem życia powinny być zabronione dla dzieci :eviltong: ale nie wiem jak będzie z moimi dziećmi, bo one urodzą się już wśród różnych zwierząt :evil_lol:
-
Etna to ze swoich wyrosła, ale czasem Timeczek je nosi ;)
-
[quote name='a_niusia']ja mam nadzieje, ze jesli kiedys bede miec dzieci to one nie beda chcialy miec zadnych gryzoni ani smierdzacych fretek:))))[/QUOTE] haha no ja jak byłam mała to bywało że łzami wymuszałam zgodę na chomika :evil_lol: przynosiłam koty i psy do domu, ale nie pozwalali mi ich zostawiać :placz: potem wyszła alergia na chomiki i jakiś czas nie mieliśmy zwierząt, a potem zaczęła się kociarnia ;)
-
[quote name='Iza.'] Aga, tak us teddy. Zajebisty kolorek co nie ? :loveu: :razz:[/QUOTE] wygląda trochę jak takie druciane gąbki :evil_lol: [quote name='dog193']Przez mój dom przewinęło się już sporo króli i mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że to są bardzo czyste zwierzęta i z reguły nawet najbardziej oporne osobniki w końcu dają się przekonać do kuwety. Łatek to jest indywiduum pod każdym względem, serio przy nim całą moją wiedzę i doświadczenie mogę sobie wsadzić głęboko, bo on mi i tak udowodni, że gówno wiem :diabloti: Ale też śmiem twierdzić, że takie osobniki zdarzają się rzadko, z reguły właśnie naturalne jest dla królika, że załatwia się w jednym miejscu ;)[/QUOTE] nie wiem, my nawet nie próbowaliśmy mieć kuwety, bo nie wiedzieliśmy, że można :evil_lol: zresztą nie wiem, to był królik mojego brata, a ja miałam wtedy pewnie z 6 lat :eviltong:
-
[quote name='Illusion']Super ta z lokami, sama bym takie chciała :lol:.[/QUOTE] pasowałaby do Timiego :lol: [quote name='BBeta'][URL]http://www.flickr.com/photos/vociferous/[/URL] [URL]http://www.goosemoose.com/rfc/index.php?topic=4048200.0[/URL] Mi podobają się jeże pigmejskie, ciekawe czy one też załatwiają się tam gdzie stoją :eviltong: :diabloti:[/QUOTE] dzięki :) nie wiem, interesowałam się nimi trochę, ale potem mnie cena odstraszyła :evil_lol: [B]Iza[/B], to jest us teddy? ten kolor mnie zmylił :evil_lol:
-
szynszyle to ZŁO wcielone :diabloti: a co to za świnka?