Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Majkowska']Ale macie piękną kiciaśkę :loveu:[/QUOTE] mamy nawet cztery, plus kocięta :cool3: dzięki :)
  2. [quote name='Riannei&Garshii']Kobieto, poznaj uroki mudika! :D[/QUOTE] poznaję, jest coraz lepiej :loveu: :evil_lol: [quote name='Beatrx']4 rano przy tych upałach to najlepsza pora do spacerów, powinnaś się cieszyć, ze masz takiego madrego psa:eviltong:[/QUOTE] masz rację, dobrze to sobie zaplanował, teraz to koszmar :roll: wychodzę z nim na ogród to nawet za bardzo nie chce sikać, tylko się kładzie pod drzewo. a najgorsze że go zakropliłam i nie może się chłodzić w wodzie :roll: teraz kupimy psom obroże, mniej zachodu z tym
  3. [quote name='Okamia']MCO? Nie wiem co to... Ja chcę kiedyś, kiedyś mine coona... :loveu: Ale nie wiem czy po rudym mi się nie odechce bo to co on wywija to już ludzkie pojęcie przechodzi :roll: i najgorsze jest to, że już nie ma jaj a nadal wywija :shake: [/QUOTE] haha, MCO to właśnie main coon :lol: także dobrze się składa ;)
  4. [quote name='Sybel'] wszystkich z tatuażem (bo może z więzienia - nigdy nie wiadomo), [/QUOTE] to dlatego ludzie tak się na mnie dziwnie patrzą :placz::evil_lol:
  5. [quote name='Okamia']O i kolejny powód by nie mieć kota... Mój rudy też wiecznie łazi i gada... a jak go zostawiają samego w pokoju to drze się jak debil :shake::evil_lol:[/QUOTE] polecam MCO, nie odzywają się praktycznie wcale ;) nasza kota zaczęła miauczeć jakoś jak miała rok, czyli niedawno
  6. mam podobne doświadczenia w tej kwestii. dwukrotnie moja Etna została pogryziona przez ONka, w tym raz do krwi. za to wszelkie TTB to miłość jej życia i najlepsi kumple
  7. xxxx... kiedy w końcu się dokształcisz w temacie klatki? myślisz, że lepiej żeby pies był luzem w mieszkaniu i zeżarł jego połowę, po czym się zatruł i być może po prostu przeszedłby na drugą stronę świata? nie każdy pies zwija się w kłębek i idzie spać, jak właściciel wychodzi. dla wielu psów klatka to jedyny sposób na wyciszenie emocji.
  8. [quote name='Justa']niekonwencjonalnie - biorezonansem - tak.[/QUOTE] nie wiedziałam. pokarmowe też? chociaż może, pokarmowe to zbędne zawracanie głowy
  9. [quote name='Justa']ja Galinę odczuliłam na chlorhexydynę [/QUOTE] oo można odczulać psy?
  10. [quote name='Beatrx']tak patrzę i patrzę, a kocica na brzuchu to ma całkiem taką Timowe futerko:eviltong:[/QUOTE] że kręcone? nie nie, ma po prostu dużo gęstego futra, które się tak rozwarstwia. chyba dlatego, że długo nie była kąpana :evil_lol: Timeczek obudził mnie dziś o 4 nad ranem, podczas robienia rozróby w pokoju: wyjmował śmieci ze śmietniczki i przerabiał na drobno. w pierwszej chwili nie rozumiałam, co się dzieje na mojej podłodze :diabloti: to kara za to, że wczoraj nie poszedł pobiegać. wyprowadziłam go i spotkałam bociana na słupie na swoim podwórku :loveu: są jakieś plusy, oczywiście mały chciał TO zjeść, ale się nie dało, więc zaczął szczekać. o 4 rano. kocham go :) chciałam mu zrobić romantyczną fotkę przy wschodzącym słońcu, ale stanął gdzie trzeba tylko podczas srania :evil_lol: potem mi wszystko wynagrodził, pokazując, że wybiera przyniesienie piłeczki/poszarpanie się zamiast obsikania krzaczka/oszczekania kogoś :loveu:
  11. [quote name='isabelle301']Oczywiście ze to wina ludzi ale gdyby nie było na rynku takich bydlat to debile by ich nie mieli i na ulicach byłby spokój. Kto mając nawet super wychowanego TTB z całą odpowiedzialnością, z całą pewnością, ze 100% gwarancja zapewni że jego pieseczek nie dostanie nagle pie...lca i nie złapie sobie w swój ryjek charakterystycznym chwytem psa który spokojnie przechodzi obok? Jest wśród was taki chojrak? I na zakończenie z mojej strony znam cudna astkę, zero agresji, zero zapedów, ale nawet jej własciciele (ludzie świadomi i wkładający mase roboty w jej wychowanie) nie są w stanie zagwarantować że taki stan będzie trwac po kres jej dni.[/QUOTE] no zdaje mi się, że tak "potencjalnie" niebezpieczny to może być każdy pies. w końcu to tylko pies. nigdy nie wiadomo, czy nie przyjdzie mu do głowy w danym momencie kogoś dziabnąć. i wbrew pozorom, takie ugryzienie TTB który się zaciśnie i przestanie poruszać, może być mniej niebezpieczne niż psa, który będzie szarpał.
  12. [quote name='Riannei&Garshii']Hodowca był durny, że oddał szczeniaczka na przechowanie pewnej osobie która zamiast go socjalizować, to trzymała w klatce. Jak odwiedziłam małego to byłam ostro zdziwiona i bardzo zła, ale niedługo potem Agnieszka go zabrała, także tyle na ten temat. Ja swoją sukę dostałam w wieku 5 mies, zdarzało się to i owo, ale wszystko do wypracowania. :)[/QUOTE] dla mnie najważniejsze jest teraz to, że on szybko robi postępy :) na początku byłam trochę zła na to, ale mi właściwie przeszło, bo... kocham tego gnojka :evil_lol: drugi raz nie wezmę podrostka, ale nie chciałabym cofnąć czasu czy coś. Majkowska, z klatką różnie. na początku histeria, teraz już zostaje w niej na chwilę. z Etną chętnie siedzi razem w klatce, ale jak ją wypuszczę, a jego nie, to jest dramat, więc jeszcze do wypracowania :) jeszcze foteczka :lol: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1017618_535917203112728_358736959_n.jpg[/IMG]
  13. nie no, awersja to lek na całe zło. zakładasz kolce i już możesz spokojnie wyjść na spacer. bez nie możesz, no ale trudno, nieważne. problemy rozwiązane :) dzięki kolcom Jari nie żyje w chaosie, chociaż jak wszyscy wiemy, jest psem na maksa pobudliwym i niezrównoważonym. te kolce są dla Amber, nie dla niego. jak ktoś sobie chce skutecznie używać kolców, nie moja sprawa. ja nie chcę i też mi można. ale nie pisz mi, że w innym razie(bez kolców) pies żyje w chaosie, bo pod nosem masz przykład na to, że kolce nie są takie cudowne. to jest tak samo, jakby Etna non stop chodziła w kantarze. przecież szczekanie to nie jest problem, a w kantarze to sobie najwyżej poszczeka. Timi to samo. dla mnie celem jest rozwiązanie problemu PSA, a nie mojego, że mnie szarpie. i to mi się udaje, ale wiem, że to żaden sukces, bo wszystko moja wina i w ogóle to żadne problemy.
  14. [quote name='asiak_kasia']czepiasz się pojedyńczych słów, zdań, a umyka Ci tak jakby kontekst całości :roll: I faktycznie szkoda czasu i energii, bo do pewnych rzeczy trzeba dorosnać, tudzież dojrzeć. ;)[/QUOTE] no wiadomo. mam nadzieję, że nigdy nie "dorosnę" do podzielania Waszych poglądów i Waszego punktu widzenia.
  15. ja też bym chciała tak jak BBeta mieć takie same obróżki dla psów :lol: jakie kolory pasowałyby do jednego i drugiego pieseczka? myślę nad fioletowym
  16. mało mnie obchodzi na kogo rosnę :) nigdy nie nazwałam siebie "miszczuniem". mam takie zdanie jakie mam w temacie pracy z psem i sorry, tak jak Ty możesz uważać że to i to jest ok, tak ja mogę uważać, że nie. nie wypowiadam się o psach stróżujących. nie znam się na tych rasach, nie interesują mnie. ale słowo STRÓŻOWAĆ nie jest dla nich zarezerwowane, sorry. każdy go używa, nawet jak nigdy nie miał psa. a tymczasem dowiedziałam się, że Etna nie aportuje z wody, bo nie jest goldenem. to ciekawe co ona z tym aportem robi? przecież aportuje. to słowo też nie jest dla nikogo zarezerwowane. każdy pies może aportować z wody, jak się go tego nauczy. nie wiem dlaczego dobrze jest pisać o złych rzeczach z pieskiem, a o sukcesach to już nie. mam inne zdanie na ten temat. skoro pisałam, że Timi zachowuje się źle, to słusznie jest potem napisać, że zaczął zachowywać się dobrze. ale wiem wiem, na dogo to są same najtrudniejsze przypadki, nawet najtrudniejsze szczeniaki świata. już mi to wisi ;) bardziej interesuje mnie zdanie tych, którzy po pierwsze widzieli moje psy(teraz, nie kiedyś), a po drugie kiedykolwiek ze mną rozmawiali. jest parę osób na dogo, którym nie chce się brać udziału w tych śmiesznych dyskusjach, a piszą do mnie prywatnie. powinnam zrobić tak, jak one-dać sobie spokój. i to właśnie zrobię :) i jeszcze Martyna: wczoraj przejrzałam swoją galerię. o sikaniu małego napisałam: przed przyjazdem, że sika tam gdzie był, oraz że nasikał mi pod drzwiami. nic o tym, że odniosłam sukces, ucząc go gdzie się sika. pewnie tak samo było z tym, że Etna woli Piotra. ale nie chce mi się już tego szukać.
  17. Etna też tak długo sikała, ale nie rano, czy w ogóle dlatego że 'nie zdążyłam', tylko z emocji. a mieszkaliśmy na 8 piętrze i nie dało się szybko wziąć pieska, kiedy zaczynał lać bo się podniecił :diabloti: młody już nie sika, nie budzi mnie o świcie, mam nadzieję że nie mówię tego w złym momencie :evil_lol: ma 7 miesięcy, ale wcześniej średnio dbano o to, by sikał gdzie trzeba ;)
  18. [quote name='Aleks89']Mało ambitna?:lol:Ambicje to ty akurat masz przewyższające umiejętności:lol:[/QUOTE] nigdy nie byłam ambitna ;) ambitna to jest Martyńcia, o czym sama pisała jakiś czas temu u mnie chyba ;)
  19. [quote name='Aleks89']Niee??Wcale nie pisałaś ,że Timi będzie do sportu?Kup se dziołszko bilobil.[/QUOTE] no chciałam mieć aktywnego pieska, z którym będzie można coś porobić. ale ja jestem mało ambitna i nie mam spiny, że jak wzięłam podrostka, to już lipa ;)
  20. [quote name='evel']Rozumowanie całkiem podobne do "kolczatka = piekło, kantarek = cacy" ;) Ale osobiście, z wiedzą, którą mam teraz, w życiu bym nie kupiła do sportu niczego starszego niż 7/8 tygodni :P[/QUOTE] a ja nie myślę o nim "pies do sportu". chociaż póki co, niczego mu w tym temacie nie brakuje ;) wiele rzeczy robi lepiej niż Etna kiedy była w jego wieku. a ona jest doskonałym psem do sportu :eviltong:
  21. [quote name='Aleks89']Psa z adopcji bierzemy ze świadomością problemów.[/QUOTE] aha i wtedy zmiany są sukcesami? a inaczej nie są? przecież to co najmniej śmieszne ;)
  22. [quote name='Unbelievable']pisałaś, nie raz. Poszukałabym, ale nie mam czasu : P[/QUOTE] nie pisałam :) jak już, to o sikaniu Etny, nie małego. a teraz w ogóle rozmowa jest o czym innym, a nie o sikaniu... nawet jeśli pisałam o tym, choć nie pamiętam, to na pewno nie w sensie że to jest jakiś tam wielki sukces
  23. [quote name='Amber']No straszny to sukces odkręcać problemy stworzone na własne życzenie :eviltong:[/QUOTE] aha, więc gdyby to był pies adoptowany, z takimi samymi problemami, to wtedy to byłby sukces? dobre sobie ;) więc to, że Etna przestała bać się ludzi, a wręcz teraz ich kocha, to już się liczy jako sukces? bo wzięłam ją przypadkiem, więc jej braki już nie są moją winą
  24. [quote name='Aleks89']Jakie sukcesy?Że 8miesięczny szczyl nie szcza w domu?:lol:Zostaw go samego na 10h ciekawe czy sie nie zleje.[/QUOTE] czy ja chociaż raz pisałam o sikaniu w domu?
  25. [quote name='Amber']Wystarczy, że wiem, że nie było normalnie. Normalnie to się rezerwuje 8 tyg. szczeniaka i się po niego jedzie. A nie czeka 5 miesięcy bo COŚ nie pozwala go zabrać do domu. Albo się myśli od początku, albo się kombinuje. A z kombinowania zawsze są problemy. No to widzę, że w ogóle bardzo udany i mało zagmatwany ten zakup. Super pomysł na psa bez problemów :eviltong:[/QUOTE] nie chciałam mieć szczeniaka z różnych powodów. no wiem, że mi nie wolno, ale trudno. od początku chciałam podrostka. źle wyszło, że nie został u hodowcy, ale TRUDNO. tak, są z tego problemy, ale ODNOSIMY SUKCESY. i to ostatnie jest najważniejsze. a w ogóle to jest zarąbisty. fajnie się z nim pracuje i ten "zakup" jest dla mnie udany ;) edit: dla mnie pies to trochę więcej niż 'do sportu'. ale akurat z tym to nie zanosi się na problemy. nie wiem, jak to wg Was powinno było wyglądać, skoro o jego brakach dowiedziałam się po fakcie. no może że nie powinnam brać psa w takim wieku. ale ja CHCIAŁAM żeby był podrostkiem, w moim życiu nie było miejsca ani chęci na 2 miesięczną kulkę.
×
×
  • Create New...