Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. gratuluję sukcesu z Pamirem :)
  2. weź świnki :evil_lol:
  3. byliśmy dziś 2,5h w lesie, znalazłam... 4 grzyby :evil_lol: ze mnie to jest kurde grzybiarz pierwsza klasa...
  4. wróciłam z lasu, znalazłam 4 grzyby :evil_lol: niestety jestem ślepa, bo widziałam ludzi z pełnymi reklamówkami :evil_lol:
  5. [quote name='Fauka']Ale macie łatwe pieseczki :diabloti:[/QUOTE] lamerskie się mówi :diabloti:
  6. przy płaskich mordkach to wiadomo, że trzeba bardziej uważać, ale taki york to na pewno dałby sobie radę przy rowerze przy biegając przy właścicielu :) na Polach Mokotowskich spaceruje też taki buldożek francuski, który ma świra na punkcie aportowania piłeczki i też z wody aportuje, biega normalnie :)
  7. ja np znałam kiedyś mopsa, który miał w sobie tyle samo energii co moja Etna i byli najlepszymi przyjaciółmi do biegania godzinami na osiedlu ;)
  8. u mnie nie padało ani razu, tylko mgła ciągle jest, więc zobaczymy :)
  9. my gdzieś za godzinę idziemy do lasu, może też coś znajdę? chociaż bez TŻ, to nie wiem... :evil_lol:
  10. o, nie jest zielony :evil_lol:
  11. oj tam, ja raz jechałam z Etną przez osiedle i wszystkie dzieci miały radochę, bo oto piesek przypięty do roweru :evil_lol: [B]Czekunia[/B], a Ty się nie zasłaniaj przeszłością Zary, po prostu coś robisz źle, i dlatego ciągle tak się zachowuje wobec jedzenia :cool3:
  12. motyleqq

    Barf

    Martens przestawiała starszą suczkę, zapytaj ją :)
  13. [quote name='klaki91']zawsze mnie zastanawiało jak radzą sobie właściciele kotów :) muszą być wyjątkowo czyści i nie zostawiać nic na blacie czy w zlewie, co? :evil_lol:[/QUOTE] różnie to bywa :diabloti: dotychczas mieliśmy koty które kumały, że na stół się nie wchodzi, ale nasza najmłodsza uważa, że ją nie obowiązują żadne reguły :evil_lol: i zjada różne rzeczy, ale zazwyczaj po obiedzie, nie przed :evil_lol: kiedyś moja tymczasowiczka ukradła... folię po parówce :lol: zrzygała to potem, a ja na pierwszy rzut oka myślałam, że rzyga krwią(bo parówka miała czerwone napisy)... :evil_lol: a no i jedna nasza kotka kradnie ciastka z ławy :eviltong:
  14. [quote name='klaki91']u mnie ruda raz siedziała i patrzyła jak babcia je kanapkę.... nagle skoczyła, wyrwała jej ją z ręki i w 3 sekundy ani śladu zbrodni :roll: innym razem wskoczyła (i do dzisiaj nie wiem jak! toż to małe jest takie i wcale jakoś wysoko nie skacze) na blat w kuchni i wpieprzyła kilka świezo upieczonych przepysznych pączków, jak ją nakryła współlokatorka to miała dwie wielkie buły na raz w mordzie i zaliczając wylotkę z blatu na jej widok złapała jeszcze trzecią żeby się nażreć " na cięższe czasy". Chyba zwłaszcza psy ze schroniska mają jakieś fazy na tym punkcie, moja żarła wszystko, byle jak najszybciej i byle żaden pies nie podchodził bo na pewno jej to zwinie-jak robiłam obiad i spadła mi np. [B]cała [/B]cebula na ziemię to 5 sekund i jej nie było :roll:[/QUOTE] hahaha na głos się śmiałam czytając to o pączkach :evil_lol: u nas jak coś spadnie, to wiadomo, że już należy do psów... :evil_lol: ostatnio mój TŻ zgubił gorący szpinak z suszonymi pomidorami i te durnie rozciągnęły to po kuchni, bo chciały zjeść, ale było gorące :lol:
  15. kocham małe prosiaczki :loveu:
  16. [quote name='dog193'] Ja używam anty dla mężczyzn :cool3: 100x lepiej na mnie działają ;)[/QUOTE] ja tak samo :evil_lol: poza tym nie lubię zapachów, trudno znaleźć mało pachnący anty kobiecy ;) męskie mnie tak nie drażnią
  17. kiedyś Etna ukradła całą kostkę żółtego sera :diabloti: ale zachowała się średnio inteligentnie, bo przyszła z tym serem do nas, próbowała udawać, że nic nie ma w pysku, ale wystawało jej ze wszystkich stron pyska :evil_lol: Timi regularnie dobiera się do kociego żarcia, ale odchodzi od misek na jedno 'zostaw'. za to ostatnio tak sprytnie ukradł mi ciasto z talerza, że nie zauważyłam kiedy to zrobił :evil_lol:
  18. [quote name='Unbelievable']raczej nie znajdziesz naturalnego antyperspirantu, z bardzo prostej przyczyny- nic naturalnego nie zablokuje ci naturalnego procesu pocenia się : P a przynajmniej tak na chłopski rozum[/QUOTE] no więc właśnie dlatego napisałam, że nie ma lepszej alternatywy ;)
  19. [quote name='Unbelievable']są organiczne dezodoranty ;)[/QUOTE] dezodorant to nie antyperspirant :eviltong:
  20. [quote name='Pani Profesor']ja nie mówię o Tobie:D ogólnie napisałam, że jakim cudem ktoś ma się tym przejąć :D bo motyleqq napisała, że dobrze, że się nie [I]zraziłam[/I]. No kaman :D jedna baba napisała na drugą babę "ta to zła" i ja też mam usiąść i peplać jaka to jedna durna a druga łysa?:D[/QUOTE] zawsze mogłaś uwierzyć, że g wiem i w ogóle i uznać, że natychmiast powinnaś przestać stosować cokolwiek, co Ci doradziłam :diabloti: to oczywiście żarcik :evil_lol:
  21. [quote name='a_niusia'] a tak na serio to niektorzy mowia, ze antyperspiranty tez sa niezdrowe. kuuurde masakra z nimi jechac winda:)))[/QUOTE] ja też uważam, że nie są zdrowe, ale sorry, nie zrezygnuję póki nie dadzą lepszej alternatywy, bo to jest fuj :eviltong:
  22. [quote name='Amber']Mogę tak samo uważać, że Etnie by się przydał strzał z kolców, jak ty, że Jariemu kolczatka jest w ogóle nie potrzebna. Co do klikera to napisałam, że można go użyć, [B]np.[/B] do komend, tak więc nie dość, że nie umiesz czytać (albo nie znasz skrótów), to dalej g wiesz :eviltong:[/QUOTE] hej, a jak tam Twoje czytanie? kiedy następnym razem się dowiem, że mój pies mnie pogryzł? to jest dopiero mistrzostwo w czytaniu i rozumieniu :loveu: i jeszcze to, że ponoć uważam, że Jariemu nie jest wcale potrzebna kolczatka... nie pisałam tak, pisałam zupełnie co innego :) wiem całkiem sporo. i jak już napisałam, dlatego unikam pewnych rzeczy. [quote name='katasza1']Haha motyl pracuje z jakims tam psami, z tego co wiem uczy sie tez tego w jakims stopniu na studiach. Ale lepiej siedziec ma dupie i krytykowac. Bo ona nie ma dobka z jajkami.[/QUOTE] nawet jakbym miała i byłby grzeczny i nie potrzebowałby kolców, to by się okazało, że widocznie nie był taki trudny :diabloti:
  23. [quote name='katasza1']Bo my dopiero zaczynamy i wszyscy gadaja o tych suplementach ze juz sie pogubilam. Mamy miecho, losos zamowiony, tran tez mamy. Mam nadzieje ze bedzie ok i nie trzeba stawac na uszach zeby pies byl zdrowy. Haha, Timeczek dogadal by sie z Frodem :P[/QUOTE] różne są opinie o suplementach, niektórzy nie dają w ogóle nic :) ja robię tak, że jak jest jakieś pogorszenie np sierści, to coś dodaję. ten tran z wątroby dorsza super zadziałał na sierść, przestała się tak masakrycznie sypać. ogólnie nie trzeba stawać na uszach żeby było wszystko ok :) jeśli Frodo nie ma wrażliwych na szczekanie uszu, to by się dogadał, haha :evil_lol:
  24. ja teraz jak mam irokeza to nie widać, jak sobie nie umyję włosów dzień po dniu, ale i tak robię tak tylko jak nie wyłażę z domu :evil_lol: a tak to też myję codziennie, źle się czuję jak mam nieumytą głowę, nawet jak np jadę na uczelnię i wstaję przed 5 :eviltong:
  25. [quote name='Fauka']Tak, dogomaniacy.[/QUOTE] właśnie :evil_lol: [quote name='katasza1']To ja tez wpadam w odwiedzinki :) Timmi wyglada na niezlego swirka :cool3: Nie chce mi sie po tematacho zywieniu skakac, jakie suplementy podajesz Etnie do barfu?[/QUOTE] Timi to wariat, jest taki na jakiego wygląda :evil_lol: dziś np spadł z kanapy w taki sposób, że głową walnął w ławę, jedną łapę miał pod ławą, część ciała na podłodze, a część na łóżku, ale się nie przejął, wskoczył z powrotem na kanapę i dalej świrował :evil_lol: ostatnio piła tran z wątroby dorsza, jajka dostaje, łososia(ale to w sumie nie suplementy), czasem sypię algami, drożdżami, jak kotom ukradnę :lol:
×
×
  • Create New...