Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Rozliczony 65 zl Dziekuje Pięknie! Na Pomoc Lapeczkom U Jaagi 24.09
Jaaga replied to Nadziejka's topic in Zakończone
Dziękuję bardzo za bazarek i zakupy, chciałam potwierdzić, że otrzymałam wpłatę. -
Jak tylko wroci auto z warsztatu, to będziemy chcieli umówić Kodę na drugą operację, żeby zdążyć przed zimą. Zadzwonię jutro umówić termin na przyszły tydzień. Mam nadzieję, że już w tym tygodniu uda się wszystko w aucie naprawić, bo życie ze stadem zwierząt na zadupiu bez auta to męką. O ile przy innych okazjach korzystamy z taksówek czy prosimy o wizyty domowe wetów, to przy hiperaktywnej Kodzie to nie wchodzi w grę.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jeszcze 1/2 pipety Advantix - 25 zł. -
Rozliczenie Luny za wrzesień: 510 zł hotelowanie z karmą + 40 zł Advantix na bolimuszki ( niepełna pipeta, wiec odliczyłam 10 zł) okaleczające uszy + 40 zł szczepienie po roku versicanem 5 ( wirusówki)+ 15 zł sedalin umozliwiający zaszczepienie. Odrobaczenie opłaciła fundacja ZEA. Razem więc nazbierało się 605 zł
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Ze środków na koncie Zea kupilismy dwie podkładki wchłaniające mocz, bo pieluchy go denerwują. Są tylko małe, wiec zszyjemy dwie i powinno byc akurat pod niego. Jak Tola wstawi fakturę, to zrobię rozliczenie na pierwszej. Mam jeszcze do rozliczenia 3 paczki pieluch i pas materialowy na pieluchy. -
Zapomniałam dopisać, że została też zaszczepiona p. Chorobom wirusowym, ale faktura jeszcze nie została wysłana z przychodni do fundacji, więc nie wiem ile. To będzie do odliczenia z jej środków na koncie ZEA.
-
Na drugim zdjeciu Karmelka widac chyba zarys żeber. Moze warto zrobić test na lamblie, jesli nie miał? Po przeleczeniu jego rodzeństwo bardzo intensywnie rośnie i nabralo ciała. Może coś u niego siedzi? Nemo ma u mnie wyrózniony olx na Bielsko po Dimie. Rozliczenie Nemo: 12x30+ 360 zł, ale Jo37 przysłała Domestos dla wszystkich, który odliczyłam, wiec 300 zł. Miareczkowanie wszystkim opłaca Ola, szczepienie p. wsciekliźnie, Advocate i szczepienie p. wirusowe to faktury na ZEA prosto z przychodni, wiec Marta je wstawi.
-
Rozliczenie Gabi - 420 zł pójdzie faktura na zea. Do tego dojdą koszty szczepienia p. wściekliźnie, Advocate na nużeńca, ale faktury z przychodni muszą dopiero przyjść do fundacji. Koszty miareczkowania dla Gabi i szczeniaków opłaci Ola - 1450 zł. Advocate na 7 psów to bedzie 140 zł ( chyba). Gabi i Dima dostali podwójną dawkę, więc u nich po podziale to koszt 31 zł, u reszty maluchów 15,55 zł.
-
Rozliczenie za wrzesień. W tym miesiącu bedzie więcej, bo były dodatkowe koszty profilaktyki. Czy 66 zł za Advocate dostałam zwrot na konto? jesli nie, to prosze o doliczenie. Pipeta jest na 2 mies. Niestety, działa na glisty, ale nie podziałało na bolimuszki, atakujące im uszy, wiec musiał dostać Advantix - 1/2 pipety - 25 zł. Do tego został odrobaczony na koszt ZEA. szczepienie p. chorobom wirusowym Versican 5 - 40 zł. hotelowanie + karma - 510 zł. Razem wiec 585 zł lub 651 zł jesli nie było zwrotu za Advocate.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Efektu wow nie ma niestety po Metacamie. Mamy jeszcze 4 dawki. -
Rozliczenie Gabi: opieka hotelowa Gabi - 296 zł w tym 271 zł pobyt + 25 zł koszt dojazdu weta do domu na szczepienie p. wsciekliźnie 40,80 zł koszt transportu Jarząbkowowice- Katowice i z powrotem. Jak wiedza opiekunki psów, były problemy natury formalnej i transport był konieczny do czasu załatwienia sprawy. 18,75 zł udział w zbiorowych testach giardia 50 zł szczepienie p. wsciekliżnie 60 zł Metrovis ( leczenie lamblii)
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Dziś jeszcze Andrzej pojechał po Metacam, bo nie kojarzę, czy Baryton go brał. Baryton ostatnio chyba stracił wzrok w jednym oku. On potrzebowałby cały czas jednej osoby do obsługi. Teraz siedzi sobie w ogrodzie i najpierw trzeba było go przenieść, bo sięgnęło go słońce, potem podeprzeć, bo się przewracał i nie potrafił wstać. Za 10 min. znowu szczek; tym razem jedzenie. Po kolejnych 10 min. córka musiała lecieć z miska z wodą, żeby mu podtrzymać do picia. Mam nadzieję, że może Metacam pomoże i da trochę czasu. Jednak kiedy będzie zimno i nie da się go co rusz wystawiać na trawę, jak on chce, to już będzie dla tego psa granicą, bo go bardzo stresuje i frustruje, kiedy nie robimy tego, co sygnalizuje. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
U Barytona coraz trudniej. Dostał drugą dawkę Libreli i była poprawa tylko na kilka dni. Jest coraz chudszy, słabszy, mimo apetytu i pochłaniania sporych porcji. chyba też zaczyna demencieć. Stale szczeka o wszystko. Nosimy go ciągle na zewnątrz i do domu, podstawiamy wodę, jedzenie. Teraz nauczył się szczekać nawet jeśli obok jest jakiś pies czy w ogrodzie Babuć, bo go denerwują.Poszczekuje donośnie i monotonnie ok 20 godz na dobę. Pieluchy go denerwują, ale już nie potrafi wstać do sikania. Wczoraj wpakowal sie do miski z woda od Drugiego i w niej utknął. Dostał Advantix na bolimuszki, bo były zmorą, on stale ciągle jest wynoszony, a nie jest w stanie ich odgonić. Pomogło rewelacyjnie. Nie działają na niego już żadne środki przeciwbólowe, przynajmniej nie widać różnicy po ich podaniu. Czasem nawet głowy nie potrafi podnieść i trzeba mu unieś barki, żeby mógł nią poruszyć. Jesteśmy już bezradni i chyba niedługo będziemy musieli podjąć decyzję, która odsuwalismy, ile się dało. Przegrywamy ze spondylozą, Baryton wszystko ma już skostniale, zwyrodniałe i zniekształcone. -
Malinka też niestety cały czas załatwia się w domu. I to nie na podłogę, wyłącznie do legowisk. Co dzień mam od 1-3 do wymiany. Czuję bezsilność, bo nie wiem co będzie zimą. Nie mamy strychu, suszę w ogrodzie. Przy urazach kręgosłupa są problemy z moczem i kałem. Linda też często sika i ona z kolei wylizuje swój mocz, kiedy wypływa. Kupę nauczyła się wyciskać, leżąc na boku i robi ją wtedy, gdy się ją podnosi. Mocz zresztą też wtedy leci i już nieraz byłam do mycia i przebrania po wynoszeniu Lindy. Dobrze, dla Lilli, że jest tak mała. Inaczej trudniej byłoby o miejsce z takimi problemami.
-
Rozliczony 65 zl Dziekuje Pięknie! Na Pomoc Lapeczkom U Jaagi 24.09
Jaaga replied to Nadziejka's topic in Zakończone
Dziękuję Nadziejko kochaną za bazarek -
Do mnie też dotarła, dziękuję
-
Dziś podałam Drugiemu Advocate 1/2 pipety. Druga połowa za miesiąc. Chyba znowu poschodzily mu larwy z tkanek, bo dziś go też czesaliśmy i znów ma łupież, jak miał wcześniej przy glistach. Zapłaciłam 66,60 zł za pipetę, bo przy 3 sztukach wet policzył 10 zł taniej. Do tego znowu mocz mu cuchnie, czyli zacznę podawać antybiotyk. Ten mam jeszcze podarowany z przychodni, więc bez kosztów.