Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Już podalismy Advantix Kodzie. Niestety, lekarz żle zrozumiał, że chcieliśmy 3 pipety w opakowaniu i zamówił opakowanie z 1 sztuką, wiec reszta musi czekac do jutra. Psy często przyjeżdżały ze schronisk z takimi uszami, nawet tu z Jastrzębia mieliśmy lata temu psa z obrzekniętymi końcami uszu pokrytymi krwawymi strupami, ale u nas dotad tego gatunku much nie było. Są bardzo namolne, nie da się odgonić i od razu tną szczypiąco. W domu mamy siatki na oknach, wiec u domowych nie problem, ale w ogrodzie czatują na psy. Dzis podam Advocate Drugiemu, bo kupiłam mu na larwy glist, żeby dalej nie schodziły, to zobaczę czy działa tez na te muchy.
-
Przyszła faktura za Kodę. Nie brałam ubranka, bo miałam od Andżeli. Za to dziś p doktor dowiezie wcierkę Advantix, bo pojawił się teraz pierwszy raz u nas gatunek much, które siadają psom na uszach, robią im rany wydzieliną z enzymami rozpuszczającymi skórę i żywią się krwią. Nie działa na to Fiprex, biegam ze sprayem Brosa i po kilka razy dziennie psikam uszy, ale już nie wyrabiam, a psy przede mną i sprajem uciekają. Dlatego musimy zabezpieczyć psy które przebywają na zewnątrz na stałe lub dłuższy czas. Te krople doradzili nam w przychodni, bo ja się z tym wczesniej nie spotkałam i zupełnie jestem zielona. Czytałam niedawno na grupie hodowców, ze stosują jakiś oprysk dla koni jako najskuteczniejszy, ale wtedy nie było u nas tych paskud, więc nie zapisałam sobie nazwy.
-
Gabi ma wykonane szczepienia i paszport z wklejkami. Musi być badanie po wykonanym w Polsce szczepieniu, bo przyjechała bez miareczkowania. Żeby je zrobić, psy musiały zostać ponownie zaszczepione na terenie UE, takie sa przepisy.
-
Koda jest niezniszczalna. Normalnie chodzi i funkcjonuje, rzuca się na Andżelę po drugiej stronie ogrodzenia. Tyle że przeszkadza jej ubranko. Andżela przychodziła ta operację znacznie gorzej, do dziś zresztą ma problem z elastycznością skóry i ma nadwrażliwość na dotyk w miejscach koło blizn. Nie zaglądałam Kodzie, co ma zrobione, bo ona nigdy brzucha nie pokazuje. Widziałam tylko odstające dwa "dziubki" ze skóry, ale to pewnie rzadziej szyte miejsca, żeby płyn miał którędy odchodzić. Mam gorąca nadzieję, że będzie się szybko i dobrze goić i ktoś ją wypatrzy do adopcji. To prawdziwa tykająca bomba wśród reszty zwierząt.
-
Zawsze się przyda, zwłaszcza że cała rodzinka dostaje teraz lek na lamblie, a koszty wet już są spore. Gabi czeka w przyszły poniedziałek pobieranie krwi w kierunku badania poziomu przeciwciał na wściekliznę, a to ponoć koszt ok. 400 zł.
-
-
Myślę, że najlepiej ogłaszać Gabi jak najszybciej. Jest zaszczepiona p wsciekliznie i na wirusowki, zachipowana, dostaje metronidazol, była odrobaczona. Wydaje mi się, że jej zdjecia na wątku jak najbardziej nadają się do ogłoszeń. I chyba najlepiej ogłoszenie zrobić na Wrocław, bo tu w okolicy będzie ciężko z dorosłą suczką. Jest wykastrowana, waży ok 10 kg, jest oceniona na 2 lata. Spokojna, cicha, miła i bezroblemowa.
-
Rozliczenie Drugaska- 530 zł za sierpień z karmą. Wszystko u niego stabilnie. W końcu muszę podać mu wcierkę na schodzące larwy glist, bo całkiem wyleciało mi z głowy. Nie mają w przychodni, więc zamówiłam na jutro. Mam badzieje, że nadal nic się nie rozwinęło od poprzedniego podania. Załatwia się już praktycznie tylko do legowiska, ale daje mu koce zamiast kołderek, więc jest to łatwiejsze w praniu.
-
Poproszę: s. 14 26732 S. 16 39099 s. 33 05975 s. 46 37481 s. 58 24711 s. 105 50237 s.131 30874x2 szt. s.135 18564 s.186 98558 i 98541 po 10,99 zł przy zakupie produktów z katalogu.
-
Karma od ZEA dotarła, od wczoraj ją dostaje. Dziękuję, bo Koda bardzo sie ucieszyła z takiego pysznego jedzonka. Na wtorek jest umówiona na RTG i jesli bedzie nadal czysto, to na mastektomię. Mam nadzieję, że juz nic tym razem nie przeszkodzi. Sprawdzalismy specjalnie prognozę pogody Jest teraz w bardzo dobrej kondycji.