Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dylanowi i Zewowi musieliśmy zamówić Advantix na te koszmarne muchy, które żywią się ich krwią na uszach. Już pojawiły się, więc myślę, że wcierki będą potrzebne teraz i na kolejny miesiąc. Znikają kiedy robi się zimniej. Zew wiadomo, jest cały czas na zewnątrz, ale nie wiem dlaczego tną tak Dylana. Lubi siedzieć w słoneczku i zaraz ma uszy nimi oblepione. Już są w krwawych strupach. Szymek równie dużo przebywa w ogrodzie, ale do niego nie lecą. Andrzej mu psika Fiprexem ale to działa na 1-2 dni, wiec nie ma sensu. Zrobiłam mu roztartą miętą, tylko to też trzeba cały czas robić, a takie wyjścia są dobre kiedy ma się jednego psa. Dylanowi wezmę na fakturę, bo to że zbiórki i chyba najlepiej już 2 pipety, żeby lekarz nie rozliczał do grudnia Nadal nie dostałam faktury za jego leczenie i librelę.
  2. Bez wyróżnienia nie ma sensu, bo tak będzie niewidoczne dla wszystkich. Też zazwyczaj tak robiłam bez problemu, ale raz mi usunęli. Teraz zaznaczam w ich ankiecie przy usuwaniu, że nie sprzedany. Odczekuję trochę i wstawiam nowe. Nie zdarzyło się, żeby usunęli.
  3. Nie mam pojęcia i nie mam jak sprawdzić, bo moje są dziećmi już tylko dla mnie Ogólnie do ludzi jest bardzo otwarta, w przychodni także wszystko daje sobie robić. Nie powinno być problemu, ale jak przy każdym dużym psie z niewiadomą przeszłością informowałaby, że jedynie do domu ze starszymi dziećmi dla komfortu wszystkich.
  4. Odpisałam wczoraj, a nie widzę swojego posta. To Tola wstawiała zdjęcia. Na razie nikt inny nie zaoferował pomocy w ogłaszaniu, wiec mozna wykorzystac dowolne zdjecia. Może więc zrobisz na Wrocław? Nie wiem, na jakie miasta są te dotychczasowe ogłoszenia. Napisze sms do Jo37, bo naprawdę nie jestem w stanie wszystkiego zapamiętać i kontrolować na wszystkich wątkach. O tym własnie pisałam, że ja robię zdjecia, ale ktoś musi zaangażować się w pilnowanie ogłoszeń I wyróżnień. Najlepiej byłoby zmienić tytuł, że są nowe zdjęcia i prośbą o ogłoszenia.
  5. Andrzej zlany potem, też już po prysznicu, czeka chyba tylko, żeby mnie wieczorem odwieźć do Katowic Przyjechałam i było jak burza z tornadem. Rozdzieliłam zadania, rozdarłam się. Wszystko sprzątnięte, ogarnięte, nawet nadłamana gałąź obcięta i dziury zakopane. Teraz ze spokojnym sumieniem mogę wyjechać do czwartku. Jeszcze tylko muszę pomidorki zagotować i ogórki do kiszenia. Andrzej ma swoją teorię co do moich poprzednich wcieleń. Jako pewnik zakłada nadzorcę niewolników przy budowie piramid
  6. Mam nadzieje, że już sytuacja się ustabilizowała i kłopoty nie będą doskwierać. Tak myślałam właśnie, bo nie było Cię widać na dogo. Następny bazarek planuję jesienią, a gdybyś coś chciała wcześniej, to daj znać. Choć nie podejrzewam po zapasie mydeł, jaki zrobiłaś poprzednio
  7. Dziękujemy i wzajemnie pozdrawiam. Współczuję upałów. W Katowicach mam podobnie, mieszkanie pod dachem a okna od południa i zachodu. Gdyby nie klimatyzator, to nie szłoby wytrzymać. Dziś wykąpanych jest 5- Dylan, Linda, Oczko, Nemo I Kret. Jeszcze chciałaby Malinkę i Andżelę, ale chyba już nie dam rady. Chciałam wykorzystać upał, żeby obyć się bez suszarki.
  8. Ojej, już 16.07. Polecony poszedł. Wyślij mi proszę swoj numer, bo nie zapisałam Twojego telefonu, a w wiadomościach chyba nie da się przesłać zdjęcia. Wyślę dowód nadania, to mozesz zapytac na poczcie. Może gdzieś listonosz rzucił awizo?
  9. Tej matce, to całkiem odbija. Przyjechała i zrobiła dziś mi, ojcu i sobie zajęcie jak na siłowni - wykąpała mnie! Powiedziała, że nie będziemy jej smrodzić. Ojciec skarżył się, że ważę więcej niż połowę jego wagi, ale nie było zmiłuj się. Wyszorowała, nałożyła różową odżywkę i teraz czuć mnie kwiatkami, zamiast Dylanem. Niech teraz patrzy i ma wyrzuty sumienia, za to co zrobiła.
  10. Już wcześniej wstawiałam opis tu na wątku. jest rewelacyjna do ludzi i wszystko można przy niej zrobić, ale musi być jedynym zwierzęciem w domu. Zdjęć jest więcej, tylko chyba Tola nie miała kiedy wysłać
  11. Teraz wakacje, nawet na młode psy brak zainteresowania. Ludzie zaczynają zjeżdżać z wczasów, powinno być lepiej. Ważne, żeby były ogłoszenia i pilnować wyróżnień. Inaczej nikt nie zobaczy psa. Z Kodą jest ten problem, że trudno jej utrzymać wagę. Już mi się robi niedobrze, kiedy pomyślę o kolejnej zimie, jak będzie godzinami trząść się na mrozie, bo nie chce siedziec w budzie i chudnąć. Niestety, my jej nie możemy zapewnić innych warunków, niż buda w zagrodzie. Nie chce myśleć też, co będzie, kiedy zaczniej jej coś dolegać czy osłabniez wiekiem. Ze względu na to, że atakuje inne psom prosto w gardło nawet w kryzysowej sytuacji nie będzie mogła być w domu. Dlatego tak usilnie na wątku proszę o pomoc dla niej , ogłaszanie. Całkiem inaczej spostrzega się sytuację z perspektywy ekranu czy monitora, a inaczej kiedy się w tym uczestniczy.
  12. Wysyłałam, nie rozumiem, dlaczego nie dostałaś. To już wyślę z nowej wiadomości, może coś w tamtej korespondencji poblokowalam?
  13. Myślę, że warto jak najszybciej umówić wizytę z badaniami. Można poprosić swojego weta o udostępnienie konta i zrobić zbiórkę np na Ratujemy Zwierzaki czy Pomagam z tym przychodniowym kontem. Wtedy ludzie chętniej wpłacają, niż na prywatne, a wpłata będzie jedna, więc też nie kłopotliwa. Zbiórkę z tekstem + info, że szuka domu można udostępnić na wielu grupach pomocowych na fb. Samych zbiórek nie da sie wstaeiac na wiekszosci grup, ale jeśli tylko będzie dodany tekst, że pies szuka DS, DT, to już sie nie narusza regulaminu i otwiera to drogę do pokazywania go gdzie się da. Na pewno takie wyjście jest lepsze niż czekanie, zwłaszcza że młody duży pies nie powinien mieć takich problemów, więc coś na pewno jest nie tak. Sama mieszkam na wsi i wiem, że jest trudno, bo wszędzie daleko, ale jak mus, to mus Powodzenia.
  14. Tylko bułka i mleko to nie dla psa jedzenie. Chyba jednak lepiej jak najszybciej umówić wizytę. Szkoda psa, bo to nie jest normalne. Tym bardziej, że pies młody, to jakiś powód musi być.
  15. Trochę umaszczenie podobny do naszej Malinki. A jak trzustka, nerki, choroby odkleszczowe? Coś z tego może być powodem problemów. Tanie obroże kupowałam w pepco, warto zaglądnąć.
  16. Widziałam, że była na niektórych wątkach. Może jest akurat zajęta.
  17. Ja też nie zmieniam nic na razie. Dam znać, jak będę wiedziała coś więcej.
  18. Dostałam od pani wiadomość, że musimy wstrzymać się z adopcją Rzepika do przyszłego tygodnia ze względu na problem zdrowotny jej ojca.
  19. Stał się jakiś cud i Rzepik być może będzie miał super dom. Trzymajcie mocno kciuki. On jest bardzo z nami związany, nieufny do obcych i mam nadzieję, że uda się, bo dom dla niego zapowiada sie w sam raz. Jesteśmy z Tolą po rozmowie z panią, mamy ankietę, teraz trzeba tam jechać.
×
×
  • Create New...