Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Otrzymałam wpłaty od Poker:215 zł i wczorajsza 180 zł= 395 zł Opłaciłam 4x OLX z moich mydełek i breloczków sprzedanych na FB. Ogłoszenia są aktywne, to może Poker i Tola zamienią je na jakiegos innego psa? Moje na Bielsko wczoraj wygasło, a na Warszawę zamienię na Rzepika. Koszt wszystkich czterech 84,80 zł Wcześniejsze rozliczenie weta wyniosło 156 zł + kolejne 50 zł szczepienie p. wściekliźnie i 50 zł paliwo, odrobaczenie Aniprazol 13.-14.06. Brak jest leku w hurtowniach, pożyczyłam od mamy. Dziś postaram się odkupić w przychodni, jesli jeszcze mają zapasy, to dam znac, jaka cena. Pewnie to bedzie jak dotad 10 zł za tabl. Orientacyjnie więc całość wyjdzie 286 zł. Resztę z wpłat Poker, zwrócę na konto.
-
Mam nadzieję, że będzie szczęśliwa. Dałam karmę i puszkę na pierwsze dni, bo państwo nie kupili. Poinstruowałam, żeby zrezygnowali z planów zatrzymywania się po drodze na parkingach i wypuszczania Arii, tym bardziej, że nie przywieźli szelek, tylko miała obrożę. Przegadałam z panią godzinę przed przyjazdem i mam nadzieję, że przekonałam do wykonania sterylizacji. Dałam fundacyjne zobowiązanie do wykonania zabiegu do ukończenia roku przez Arię. Mam nadzieje, ze po tych latach leczenia poprzedniej suczki na zapalenia macicy, teraz już państwo zrozumieli, że kastracja to nie okaleczanie, jak wcześniej uważali. Chciałam podziękować Toli za zakup pierwszego jedzonka. Kolejne miała u nas. Zrobię rozliczenie, bo koszty to jeszcze 50 zł za szczepienie wpisane powyżej i 50 zł paliwo , kiedy mąż jechał po Arię. Nie wiem, czy jest jeszcze jakiś bazarek, bo z pierwszego Poker chyba tyle nie będzie.
-
Aria została wczoraj zaszczepiona p. wściekliznie - 50 zł. Mam nadzieję, że jeśli ludzie dziś potwierdza że chcą Arię, to będę miała możliwość z nimi w końcu porozmawiać. Chcę podać info o karmie, wymiary potrzebne do zakupu szelek i zaznaczyć konieczność posiadania adresatki. Skoro zrezygnowałam z hotelowania Arii i wzięłam ją na siebie, to chciałabym mieć udział w decydowaniu o tym, gdzie trafi. Od wczoraj, kiedy odszedł nasz Fly, szczególnie chciałaby mieć pewność, że decyzja o przekazaniu Arii jest najlepsza.
-
Dylan dostał Librelę- koszt 350 zł. Jest poprawa, choć bez jakiegoś efektu wow. Jednak wcześniej nie był w stanie już samodzielnie się podnieść. Dostaje cały czas Ditrivet na bakterie. Andrzej zapłacił za niego 50 zł. Wziął niestety paragon, który wet wydrukował. Najwyżej więc zrobimy fakturę, żeby to mogło iść ze zbiórki. Wstawiam w końcu paragon za Nivalinę. Wymęczony, bo wożony dotąd w aucie Przydałoby mu się kupić butelkę Arthrosterolu. Dostaje cały czas. Do czasu podania Libreli dostawał Cimalgex zakupiony dla Lindy. Mam opakowanie. Dostaje leki z puszkami, które kupiła nam moja znajoma.
-
wreszcie mam wyniki z moczu Dylana. Gdzieś utkneły i po interwencji, dostałam. Nie jest za fajnie, bo wyszedł paciorkowiec, który własnie wywołuje zapalenie dróg moczowych, ale może i powodowac zapalenie stawów. Na razie nie mogłam rozmawiac z lekarka, bo jest sama i ma tłumy. Musimy jak najszybciej wdrożyć leczenienie wg antybiogramu. Pierskała Andrzej 3.pdf