Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Nie ma za co, to dopiszę tą kwotę powyzej do mojego ogólnego rozliczenia. Tylko daj proszę znać o tych dwóch ostatnich wpłatach, czy dotarły. Małgosia P. napisała że wpłaciła więcej, bo 150 zł. I sprawdź prosze wplaty na koncie, czy się zgadzają z moimi obliczeniami. Wtedy zsumuję i wpiszę info na fb, żeby było przejrzyście.
-
Przyszły karmy dla Dylana i Wikarego od Aska7 - 4 worki :) Dylan ma coraz większe problemy ze wstawaniem i poruszaniem się na tylne łapy. Najczęściej już musimy mu pomagać. Chcę poprosić dziś lekarza o jakaś kurację i mam nadzieję, że uda się i tym razem postawić go na łapy, jak dwa poprzednie razy. Przy tak dużym psie nie wyobrażam sobie, że zaległby, jak mieliśmy z Barytonem czy Drugim. Sama nie dałabym rady nic przy nim zrobic, bo go nie uniosę. Nie ma neurologa, bo dr Olender wraca z urlopu w drugiej połwie miesiaca. Wtedy tam na pewno bedzie szaleństwo po 3 wolnych tygodniach. Mam juz jednak zarezerwowany termin wizyty dla Lalicji z wodogłowiem i drugi na zapas na USG mózgu. Jak coś to, poprosze, zeby zamiast USG p. doktor przyjęła Dylana. Choć nie wiem, czy to przejdzie, bo to jednak konsultacja z pełnymi badaniami, a nie badanie trwające 2 min.
-
Czy ktoś może zrobić Rzepikowi ogłoszenie? Mam zablokowany olx, bo podobno wystawialam niebezpieczne przedmioty. Oczywiście mialam tylko psy do adopcji i jednego swojego cavalierka. Niestety, muszę pisać i czekać. Rzepik jak imię wskazuje jest oddanym towarzyszem człowieka ma 5,5 mies.Jest zaszczepiony, odrobaczony, po testach na choroby odkleszczowe, zabezpieczony przed nimi. Najlepiej do spokojnego domu, w spokojnej okolicy, bez małych dzieci. Sam jest jak male dziecko Nie lubi zostawać sam, lubi spac w łóżku. Jest bardzo kontaktowy, uczuciowy, milutki i bystry. Ma mega apetyt, nie ma problemu z wybrzydzaniem. Potrafi chodzić na smyczy, dogaduje się z innymi psami.
-
Elu, to wpłaty na konto zea. Z Twoich pieniędzy już zrobiłam i mydełka i breloczki I wlaśnie je wysyłam. Muszę tu zrobić zestawienie licytacji i zamówień z mojego profilu na FB: Agnieszka O. - breloczek 50 zł- wpłacone do ZEA, wysłane Magda I. breloczek - 30 zł wpłacone do ZEA, wysłane, odebrane Joanna K. mydełko 30 zł wpłacone do ZEA, wysłane Magdalena F.- 2 mydełka, breloczek- 50 zł- wpłacone do ZEA, wysłane, odebrane ANNA GR- breloczek 90 zł wysłane, wpłacone do mnie- przelałam do ZEA Małgorzata P. - 3 breloczki - 150 zł, wysłane, wpłacone Małgorzata J.- 2 mydełka-50 zł (wysyłka w czerwcu) Magda Ś. - 2 zawieszki i mydełko- 60 zł, wpłacone do Zea, odbiór osobisty. Renata G. - 10 mydełek - 100 zł, wysłane na moje konto, przelałam na konto ZEA, wysłane Agnieszka K-P.- breloczek 50 zł, wpłacone na moje konto- przesłałam na ZEA, wysłane Zofia K.- 2 mydełka 40 zł, wysłane z mydłem z bazarku, wpłacone do ZEA. Małgorzata O. - mydełko 20 zł, wpłacone do ZEA, wysłane, odebrane 50 mydełek dla p. Iwony - 50x12 zł=600 zł. 225 zł zwrot za materiały, 375 zł bedzie wpłata na konto ZEA bazarek 18 mydełek - 1 osoba nie kontaktuje się i nie wysłałam mydełka. Pozostałe 17 szt. sprzedane, wysłane i opłacone - rozliczenie bazarku prowadzi Tola. Zebranych zostało 268 zł Koszt całościowy materiałów wynosi 330 zł - w tym 280 zł mydła+50 zł breloczki. Z wpłat z dogo na materiały otrzymałam 95 zł, 10 zł za 2 breloczki doliczyłam do faktury=105 zł. Reszta za materiały czyli 225 zł jest powyżej wpisana i została wpłacona przez p. Iwonę. Cały pozostały zysk, czyli co wpłynęło/-ie z mojego profilu to 720 zł
-
Ciągle pojawiają się nowi klienci. Dziś szczególnie mi trudno przez Szado, nie potrafię się ani skupić, ani nic mi nie wychodzi. Kazdo o coś pisze, pyta, wysyłają potwierdzenia. Jest tego tyle, ze muszę przysiaść i wypisywać. Praktycznie sama technicznie to ogarniam, bo większość zamówień jest z mojego profilu, a i z bazarku musiałam prawie wszystko załatwić. Jeszcze czekam na kontakt od dwóch osób bazarkowych. jesli jeszcze będę robić rzeczy na licytację, to na takiej zasadzie, że je wykonam i wyśle do kogoś, bo od 5 dni miotam się między mydłem, żywicą i komputerem.
-
Ostatnie dni były dla nas szczególnie trudne prywatnie, w hodowli. I jeszcze stres związany z leczeniem Oczusia, a do tego w każdej wolnej chwili robię mydła. Chciałabym w końcu zrobić zdjecia Rzepikowi. Tym bardziej, ze podobno jutro jest ostatni słoneczny dzień. Nie wiem, jak bedzie z jego ogłaszaniem. Razem z Parówką są jak bliźniaki. Ma swoje przyzwyczajenia, jest bardzo bystry i idealnie umiejscowił sie w domowym stadzie, a nas kocha niezmiernie. Dla niego nawet nasz krótki wyjazd na zakupy jest powodem do silnego stresu. Rano zadzwonię o wynik testu z dirofilarii, zrobimy jeszcze kontrolny test giardia i jesli wszystko bedzie ok, to bedzie czas ogłaszać. Tym bardziej, że kolejny maluch czeka na szansę na życie.
-
Połowa fuksowego zamówienia jest gotowa. Ostatni breloczek krewetka nadal walczy na licytacji, resztę szykuję, bo z żywicą pracuje się dłużej niż z mydłem. Mam nadzieję, że do poniedziałku wszystko skończę i powysyłam oraz uda się uporządkować wpłaty, bo przez wolne przelewy nie przechodzą. Z pieniędzy Elik zrobiłam dodatkowe mydła i zawieszki/breloczki. Tych ostatnich jest w sumie 9, więc 7 z dodatkowych środków.
-
Wstawiony powyżej breloczek z krewetką zakupiła p. AnnaGR. breloczek dziś wysłany, a 90 zł od p. Anny przelałam na konto fundacji - prosze o potwierdzenie. Z braku innego miejsca do rozliczeń, to tu bedę wstawiac, żeby to ogarnać, bo ludzie kupują nie tylko z bazarku, ale i z mojego profilu. I tam od p. Agnieszki O. powinno wpłynać 50 zł za breloczek krewetkowy na konto ZEA. Drugi za 30 zł kupiła p. Magda I. opłaciła razem z mydełkami z bazarku. Fanty wysłałam. Moja znajoma zamówiła mydełko wróbelka i 2 breloczki , wszystko za 60 zł. Na razie zamówienie w trakcie realizacji, bo robienie w żywicy dłużej trwa. Druga moja znajoma zamówiła 2 breloczki - czyli 40 zł i inna klientka chce jeszcze mydełko wróbelka. Dodałam na profilu kolejne mydełka, może ktos jeszcze się skusi.
-
Rozliczenie Kody będzie na ZEA - 450 zł + do mnie zwrot za karmę 109,80 zł. To karma Briantos Active. Jednak Kodzie nie służy, znowu schudła na niej.Chciałam wypróbować coś tańszego, ale nie sprawdziło się. Koda nadal jest bez ogłoszeń a czas płynie. Dla niej na niekorzyść. Sama nawet nie moge jej zrobić, bo mi serwis zablokował konto i musze wyjasnić za co. Straciłam wszystkie ogłoszenia. ładne zdjecia są tu na watku. Teraz już nie proszę, a błagam o ogłoszenia dla niej. Naprawde trudno patrzeć zimą, jak bieda siedzi przyklejona do ogrodzenia trzesąc się i traci na wadze z powodu niskich temperatur. Nie wiem, co bedzie z nią, jesli okaże się, ze jednak jej organizm nie da rady znowu zimować w zewnętrznych warunkach. Do budy jej przecież nie przykleję. U nas nie ma w domu miejsca dla agresywnego psa wobec innych psów, bo sa razem i Jo37 musiałaby jej wtedy szukac innego miejsca. Żeby tego uniknąć, to musimy się postarać ją ogłaszać i znaleźć jej dom. Jest do ludzi bardzo towarzyska, więc szanse ma na adopcję.