Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Elmas napisała śliczny tekst i skoro Jo37 nie dała znac co do imienia, to na potrzeby licytacji nazwała sunię Misią. Wydaje mi się bardzo trafne, sympatyczne i pasujące do niej. Ja późnym wieczorem robiłam zdjęcia mydełkom i w aparacie wyglądały ok, a teraz jak przeglądam w galerii, to kolory wyszły fatalnie, niezgodne z rzeczywistymi. I chyba muszę robić kolejne, przynajmniej na zawieszki, bo mydełka juz popakowałam w woreczki. Chyba ze dam jedno zdjęcie luzem, drugie we woreczku. To i tak kolejna setka zdjeć
  2. Sprzedałam dziś mydełko za 10 zł. Jo37 wpłacę Ci na konto. Jak pisałam z Twojej stówki wzięłam 30 zł na składniki+ 25 zł na olx Nemo. Zostało więc 45 zł. Z mydelkiem 55 zł.
  3. Potrzebuje jakies fajne imię dla dziewczynki na zbiórkę. Szkoda, że nikt nie dal rady napisać tekstu dla małej. Próbuję coś sklecić, ale przy 3 godz snu na dobę, to czuje się jakbym miała alzheimera. Od tekstu zależy, czy ludzie będą chcieli pomóc suni. Może jeszcze ktoś coś ?
  4. Zrobiłam całkiem nowe ogłoszenie Nemo na Bielsko: https://www.olx.pl/d/oferta/maly-lagodny-wykastrowany-nemus-poleca-sie-do-adopcji-CID103-IDZ4q7u.html?bs=olx_pro_listing wyróżniłam z pieniędzy wpłaconych przez Jo37 - 24,93 zł
  5. Fajnie, że jest wątek. Ja tez mam stres. Wczoraj Eva odpisała, że mogę robić zdjęcia mydełkom na licytacje i przesyłać. Tylko jestem po cavalierowym porodzie . Muszę pobrać messenger na tel. Z zakupów Poker wyszło 33 mydła. Jo37 doliczyłam jeszcze z Twoich pieniędzy cześć kosztów miki, olejkow i opakowań-30 zł. Mam nadzieję że sprzedadzą się.
  6. To rzeczywiście może zwiększymy dawkę. Ona waży 28 kg. Dajemy 2-3 krople. Do ludzi jest idealna, łagodna, wszystko daje sobie robić. Tańczy wkolo i probuje wskakiwac. Lubi spacery, cały czas wtedy ma cos w pysku, żeby jej zabierac i rzucać. Do obcych w przychodni też zawsze przyjacielsko nastawiona. Tylko do innych zwierząt się nie nadaje. Do tego stopnia, że jak wchodzi tam, to lekarz wyprasza wszystkich, bo się boją o inne. Jest bardzo energiczna I szybka. Widzę, że polepszyła się jej sierść. Może to zasługa olejku, a może i leku na tarczycę. Zaczyna się już błyszczeć, a nie jest matowa jak zimą. Wyczesalusmy ją i jeszcze ma jedną łatę zrudzialej sierści na grzbiecie do wymiany.
  7. Rozliczenie Luny za luty na fakturę: 430 zl+ 80 zł karma= 510 zł. Szczepienie p. wsciekliznie- 35 zł + 20 zł Sedalin=55 zł
  8. Rozliczenie Zewa za luty: 430 zł na fakturę zea i 170 zł zwrot za Joserę. Trochę jeszcze zostało, więc jest akurat do dziś do karmy kupionej przez Aska7 na ten miesiąc i kolejny.
  9. Kodą zajmuje się Andrzej, bo ja się boję, że mogłaby mi się wymsknąć i kogoś zagryźć. Pytałam i mówi, że na razie nie widać różnicy. Ostatnio wydobyła z muru kawał wielkości piłki i go próbuje taszczyć w zębach. Ma ładne zdjęcia z zeszłego roku o tej samej porze roku. Myślę, że warto ją ogłosić. Też mogę, ale ktoś musi napisać tekst. Koda jak wiadomo jest energiczna, skupiona na człowieku, ale nie tolerująca innych psów. Mimo, że jest z Zewem, to musi być karmiona zamknięta w kojcu, bo go atakuje żeby dorwać się do jego porcji. Potrzebny więc jest dom z ogrodem, gdzie byłaby jednym psem, bo np na osiedlu jej nie widzę. Jednak jeśli nie spróbujemy, to będzie siedzieć tu i straci swoją szansę, a każdą kolejna zimę będzie przechodzic jeszcze gorzej. Naprawdę było mi żal patrzeć, jak chudnie w oczach na zimnie. Rozliczenie Kody za luty- 15x29=435 zł + 10 zł paliwo do weta na badanie krwi. Czyli razem 445 zł na fakturę zea. Karmę zakupiła wcześniej fundacja. Niestety jej zakup przekroczył już budżet zbiórki.
  10. Inaczej się nie da. W ciągu dnia stale jest cos, a tego nie da się robić z doskoku i przerywać. Tak nam spokój.
  11. Na razie będę robiła mydełka z pieniedzy od Poker. Eva nie chce robić zwykłego bazarku, tylko licytację. Czyli, że mniej fantów, ale może uda się za więcej sprzedać. Nie na co wiec robić ich dwa razy tyle. Teraz nocami robię podstawki i breloczki na drybedy dla Lindy. Żywice można obrabiać po tygodniu, więc wkrótce w miedzyczasie zacznę mydełka. Oczywiście też nocami
  12. Tak przy okazji. Luna jak zwykle musiała być szczepiona na Sedalinie. Wtedy wykorzystuję okazję i od razu wyczesuję. Daję dawki mniejsze, takie żeby podać szczepionke, ale nie żeby pies był padnięty. Luna musiala byc tak bardzo skrzywdzona, że kiedy zaczęłam ją czesac to mimo sedalinu, po takim czasie u nas, zsikala się ze strachu pod siebie, a cały czas pielęgnacji drżała jak osika. Leżała grzecznie, ale nią trzepało. Tak głęboko ma zakodowany lęk przed dotykiem, że nawet środek go nie stłumił.
  13. Dziś postaram się zrobić ogłoszenie nowe i je wyróżnić. Dam nowe zdjęcia Nemo. Zrobić mu je to bardzo trudne. Jednak Nemo lubi wbiegać do domku i tam szaleć na kanapie. Dzięki temu udało się mimo brzydkiej pogody zrobić choć kilka wyraźnych. Straciły na jakości przez wysyłanie smsem, ale niestety nie mam czasu zmniejszać każdego osobno na komputerze.
  14. Ja też nie wiem Nie wpadłam na to, żeby je mierzyć, bo mi to i do niczego nie było potrzebne. Wiem ile ważą. Hejka waży 9,5 kg, więc nie może być duża. Myślę, że jeśli do ogłoszeń zrobię zdjęcie z cavalierem, to ludzie zorientują się w rozmiarze Hejki, bo wielkość cavalierów chyba większość ludzi kojarzy.
  15. Nie mierzyłam jej. Jest trochę wyższa od cavalierek. Są razem.na zdjęciu.
  16. Nie jest trudna. Jest po prostu szczeniakiem i nie lubi zostawać sama. Za to ma ogromna potrzebę kontaktu, sama też bawi się zabawkami. Idealna do rodziny z domem i ogrodem , a najlepiej gdyby byl już nieduży pies lub jedna osoba nie pracowała/ pracowała w domu. Już sama wchodzi do domu, z piętra sama schodzi, reaguje na wołanie. Lubi coś robić, ale tego chyba wszyscy spodziewaliśmy się po psie w takim typie.
  17. Jo37, pisałam że z tej stówki rozliczę.
  18. Zaaklimatyzowała się i już zaczęła zawodzić, kiedy jest sama. Ma histeryczny głos, chyba bardziej niż Nemo. Jest otwarte okno, w domu obok robotnicy pracują i jak słyszy coś głośniejszego, to się odzywa. Raczej nie będzie się nadawać do mieszkania w bloku, gdzie miałaby dłużej pozostawać sama. Tylko to nie dziwi, bo to typ psa, który chce coś robić. Moje cavalierki są dla niej za stateczne, a Nemo ma tylko na spacerach. Za to wtedy tworzą diablikowy duecik
  19. Też pomyślałam, że jej skrócę te bokobrody, ale i tak inna sierść jest na zadzie. Dziwna sierść, dziwne umaszczenie. Nie wiem nawet jak je określić w książeczce.
×
×
  • Create New...