Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
ok, dziekuje. Mam dziś 35 % zniżki. Juz dam znac Jo37, zeby zaglądnęła, przeanalizowała, gdzie Nemo ma ogłoszenia, wstawiła linki i dała tu znać. Naprawde nie dam rady. Wczoraj zakopywałam 20 m rowu i ból zaatakował mi od zębów po wezły chłonne pod pachą, chodze opakowana plastrami przeciwbólowymi. Mamy 2 ostatnie dni, kiedy znajomy robi remont, ale potem my sami dalej bedziemy robić. Aktywność na wątku, monitorowanie ogłoszeń i ich wyróżnień Nemo musi więc przejąć Jo37.
-
Dopiero zaglądam tu. Zapomniałam całkowicie zapytac o to, jak Kode i Zewa płacił. Zapytam Andrzeja, jak wróci, bo pojechał po okno. Jestem totalnie odleciana, bo i moja Lalicja z wodogłowiem znowu miała uraz mózgu, więc ileś ataków padaczki na dobę i ma zapalenie płuc, a ja nocy nie przesypiam od tygodnia, to budujemy mieszkanie dla dużych psów. Jakoś stwierdziłam, że skoro mamy duży garaż i stodołę murowane z prawem mieszkalnym, to wystarczą drobne modernizacje typu piec ( nie wzięłam pod uwagę wyprowadzenie komina przez 2 kondygnacje ) drzwi zewnętrzne i zabudowanie ściany z wstawieniem 1(!) okna, żeby tenże garaż przekształcić na lokum dla psów. Oczywiście nie pomyślałam o 40 m przyłączeniu wody, prądu, kanalizacji, szambie, łazience, schodach i piętrze(!)n pozostalych oknach. Teraz bez kasy, na finansowych oparach kombinuję, jak ogarnąć to przed zimą, żeby znajomy zostawił w stanie, jaki będzie do wykonania przez mojego męża z zawodu górnika, który po pracy w schronisku nauczył się tylko stawiać perfekcyjnie panelowe ogrodzenia. To nieprawda. Nie można myśleć negatywnie. Juz kilka isob chce pimoc Kodzie. Koda ma szansę na dom, takie co najmniej jak Rzepik. Ona kocha ludzi, a to jest najważniejsze. Owczarka niemieckiego zazwyczaj i tak nie adoptują ludzie z innym psem, kotem, chomikiem. Oprócz wiary, chęci, potrzeba przede wszystkim świeżej krwi- najlepiej bieglych w necie młodych osób, które pokazałyby ją i potrafiły " sprzedać " w mediach społecznościowych. I pozytywnego nastawienia oraz wspólnego działania. Nie na co ludzi zniechęcać. Każdego psa może akurat wypatrzyć ktoś, kto nie adoptowałby innego. Bez ogłoszeń szansę lecą do 0 %.
-
Dziękuję Tolu. Nie mam pojęcia co teraz będzie z wyróżnieniami ogłoszeń Rzepika, jak ma znaleźć dom Nie wiem nawet czy deklarowiczki nie zrezygnowały ze swoich deklaracji przez te kilka dni, kiedy był w innym domu. Chciałam z piekła wydostać kolejnego malucha i jak zwykle utknęłam z problemem. Ostatnio mam już za dużą kumulację problemów i wypalam się. Nie mam sił i entuzjazmu ogarniać wszystkiego. Po prostu nie daję rady. Rzepik nie jest ufnym do obcych psem. Oszczekuje z odległości, próbuje pozbyć się intruzów. Boi się bardziej mężczyzn, choć oczywiście tatu kocha. W nowym domu skupił się na Pani, ona dopuściła do sytuacji, że była z nim cały czas, Rzep praktycznie koczował jej pod pachą w dzień i w nocy. Po kilku dniach zaczął odstraszać od niej mężczyzn szczekaniem. Wystarczyło skarcenie, wiedziałby że nie wolno, że pańcia nie jest pod jego ochroną, że to ona rządzi, a nie on. Zabrakło chęci. Wczoraj dzwoniła kolejna Pani, której Tola wysłała ankietę, ale na pewno go tam nie dam. Nie po tekście odnośnie szczelności ogrodzenia, że jak pies chce uciec, to i tak ucieknie. We mnie się zagotowało, ale nie chcę, żeby fundacja miała problemy i ktoś obsmarowywał ją w necie, więc niech ankietę sobie wyśle. I tam nie zmuszę męża żeby tam jechał na wizytę, kiedy zasuwa cały dzień przy remoncie, a nikogo innego do wizyty tam nie mamy. Pieniądze z mojego bazarku na wyróżnienia skończyły się. Z mojego drugiego bazarku na fb na weta ma jeszcze srodki na koncie ZEA, więc wyróżnić ogłoszeń z nich się nie da. Może ktoś pomoże Rzepciowi z bazarkiem lub wyróżni któreś z jego ogłoszeń?
-
Rzepika odwieźli od razu po telefonie. On oczywiście jest szczęśliwy, a nam szkoda, że ludzie nie postarali się minimalnie, choć tak świetnie zapowiadali się. Trudno mowi się, widać że te kilka dni w innym domu krzywdy mu nie wyrządziło i ucieszył się. Mam nadzieję, że znajdą się kolejni, już bardziej cierpliwi ludzie. Znajomy przyjechał nam robić remont i przetestowałam Rzepika na nim. Szczeknął kilka razy, zareagowałam i przestał.
-
Zew dziś był w spa. Gdzie indziej niż dotąd. Widzę, że ma porteczki i łapki podcięte. Uszy też, no wszystko prawie na pudelka Zdjęcia po. Pani ponoć zrobiła wielkie oczy, bo Aska7 powiedziała, że to taki nieduży i że gdyby wiedziała, to umówiłaby go na sobotę, kiedy mąż jej pomaga. Zaprzęgła więc Andrzeja do pomocy i uwineli się razem w 3 godziny Andrzej mówi, że pełna profeska sprzęt i kosmetyki.
-
Zew jest teraz z Andrzejem na wyczesywaniu i kąpieli u groomerki. Ma to trwać 3-4 godz. Musi jej pomagać, bo jest sama i nie radzi sobie. Nasza p. Natalia, która dotąd go robiła, jest w ciąży i Aska7 znalazła innego fryzjera w Jastrzebiu. Jeszcze będzie koszt 45 zł za pipetę Advantix. Nie miał wcześniej podanej ze względu na planowaną kąpiel. Dostanie po niej. Muszę zapytać męża jak rozliczał, bo chciałam od razu 2 pipety dla Dylana na fakturę zea, a w sumie przywiózł 4 , po jednej jeszcze dla Kody i Zewa.
-
Rozliczenie Kody: Od 12 lipca liczona bez karmy, bo karmę dla niej do końca sierpnia zakupiła p. Iwona, o czym tu pisałam. Pani Iwono jeszcze raz serdecznie dziękuję Pani Iwona wpłaciła też na moje konto 33 zł, więc chyba z tych pieniędzy najlepiej wyróżnię ogłoszenie to stare od Toli na Katowice. Jak widzę, Koda nie ma kolejnych ogłoszeń z nowymi zdjęciami? Bardzo proszę o nie- oglaszanie to jedyny sposób i szansa, żeby kolejnej zimy nie chudła z zimna i nie spędziła jej koczujac pod furtką na zamarzniętym bruku. Elficzkowa na moim wątku zwiększyła deklarację o 20 zł. poprosilam, zeby tu tez dala znać. Jo37, udalo Ci sie sprawdzić rozliczenia Kody? Dasz znac, jak wyglada sytuacja z jej deklaracjami? Teraz rozliczenie za lipiec: 450 zł + 10 zł podwyżka za prąd. Domowym dodałam 20 zł, Zew I Koda po 10 zł, bo przy nich jest mniejsze zużycie. Karma do czadu dostarczenia Josery- 40 zł. Razem więc 500 zł na fakturę Zea. Od sierpnia będzie jeszcze podwyżka 50 zł. Niestety z droższym pradrm, wszystko podrożało.
-
Dostałam wieczorem zdjęcia i wieści. Wszystko jest coraz lepiej. W wolnej chwili wstawię. Widziałam wczoraj rozliczenie. To skoro ma więcej u Ciebie, to możesz opłacić też te 30 zł za wcierkę? Pieniądze pozostałe z mojego bazarku na Rzepika na koncie ZEA chciałabym przenieść na Lindę, żeby dodać do zakupu nowego wózka. Na + Chciałam wszystkim , którzy pomogli w utrzymaniu Rzepika serdecznie podziękować. Dzięki Wam ma własny dom. Chciałabym też zapytać, czy ktoś z deklarowiczów nie przeniósłby swojej deklaracji na 8- mies. suczki, o których Tola pisala na zamojskim wątku?