Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Ze względu na podwyżki cen praktycznie wszystkiego nie jestem w stanie utrzymać dotychczasowej kwoty za hotelownaie Andżeli. Cena jest i tak zaniżona o połowę od tej, jaka miała być. Może ktoś zorganizuje bazarek dla naszej owczareczki czy inną formę pomocy? Dotad liczyłam za miesiąc 235 zł z karmą, teraz to bedzie 255 zł.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Od tego miesiąca koszt hotelowania Szymka bedzie wynosił 13 zł z karmą, czyli 390/403 w zalezności od miesiaca zamiast 360 zł. Niestety, nie jestesmy w stanie utrzymać dotychczasowych cen. Limonko,masz pomysł na zmianę tytułu? Może ktoś zwiększy deklarację lub dorzuci choc 5z łdo utrzymania naszego jednookiego piracika? -
Chciałam dać znac, co do rozliczeń za cudnego Fafelka, bo nie ustaliłysmy z tego z Alaskan w emocjach całej akcji zabierania psa z szopki,gdzie wisiał uwięziony na smyczy. Fafel jest sporym psem, do tego w domu dość kłopotliwy ze względu na sypanie sierści i nanoszenie wszystkiego ze spacerów. Myslę, że rozliczenie 14 zł za dobę plus karma będzie w porządku? Z Alaskan jestesmy w kontakcie, ale tu też napisze. Fafel to naprawdę fajny i w zachowaniu bezproblemowy psiak. Jest bardzo spokojny, akceptuje róznych ludzi. Dzis wyprowadzała go moja młodsza córka,więc był trochę zdezorientowany, ale dał sie jej zapiąć i grzecznie wyszedł na smyczy.Ucieszył się na mój widok na zewnątrz. Juz daje się wytarmosić i przytulać. jest niesamowicie cichy. na spacerach już biega, jest zainteresowany otoczeniem, ale szuka mnie wzrokiem i reaguje na imię. Do domu niezmiennie sam z wielką chęcią wraca. Mąż jest chory i musieliśmy przenieśc pielęgnację na czwartek, bo nie dał rady dzwignąć się z łożka i prowadzić auta. Po pielęgnacji wstawię zdjęcia i warto ruszyć z ogłoszeniami. Fafelek nie jest wycofany czy lękliwy. to super domowy pies, tylko potrzebuje spokojnego domu i ciut czasu na pokochanie opiekunów.
-
Na wątku zamojskim napisałam o nowych cenach w związku z październikowymi podwyżkami praktycznie wszystkiego Luna miała byc pierwotnie w kojcu za 450 zł na miesiac. Jest w domu, więc proponuję rozliczenie 400 zł hotelowanie plus karma. Jest średniaczką, więc worek 15kg powinien wystarczyć na 2 mies.
-
Przepraszam za prywatę, ale w zwiazku z tym, że prawie wszystkie psy u nas są z Zamościa,to wstawie informację tutaj, a szczególy już na wątkach poszczególnych psów. Wczorajsze poszukiwania karm i porównywanie ich cen zajęły mi sporo czasu i zaskoczyły naprawdę dużymi skokami. Niestety, podwyżki pradu, koszty opału dotykają nie tylko samego hotelowania, ale odbijają się i na cenach produktów. W związku z tym musieliśmy z mężem zmienić trochę zasady rozliczania i podnieść ceny, bo w zeszłym miesiącu ze względu na to, że wszystko drożeje i nasze rachunki też już były wyższe, to mieliśmy mniejszy dochód. Niestety nie jestesmy w stanie utrzymać dotychczasowych cen i zasad rozlicznia z karmą włączoną w cenę. Od jakiegoś czasu zmieniły się zasady obliczania wysokości składki ZUS i osobno musimy rozliczać zakupione karmy, zeby dwukrotnie nie płacić za nie podatku. Co miesiąc wyszukuję karmy tam, gdzie są w promocji i za najniższą cenę. Ostatnio, zeby nie podnosić cen, zakupiła karmy Bosch, bo sa w cenie Pedigree, ale nie sprawdziły się zupełnie. Teraz ich ceny też znacznie poszły w górę, więc myslę ze nie ma sensu karmienie nimi, bo to naprawdę kłopot, jesli duzy pies ma biegunke i nie zdąży wyjść z domu. Na zewnątrz zresztą sprzątenie tez nie nalezy do przyjemnych. Jeżeli opiekunki któregoś psa nie akceptują tych naszych zmian i znajdą tańsze miejsce dla swojego podopiecznego, to nie krepujcie się. Czasy sa trudne i ja wszystko ruzumiem.
-
Taką znalazłam w promocji za 152 zł, wystarczy na 1,5 miesiąca: https://bimek.pl/produkt/primal-spirit-oceanland-12kg-65-noga-kosc-wieprzowa-nr3-gratis/ bezglutenowa bez mączek tłoczone na zimno ze świeżego mięsa Skład Skład: 45% świeże ryby, 20% świeży kurczak, ryż, pulpa buraczana, drożdże browarnicze (Saccharomyces cerevisiae), dynia, gruszki, ananas, tymianek (Thymus vulgaris), kolendra (Coriandrum sativum), kminek (Cuminum cyminum), kurkuma (Curcuma longa)
-
Ona po prostu tyle lat nie miala trawy, wolności i przestrzeni, ze ją to kusi i nie dziwi mnie to. W innej porze roku byloby łatwiej. Sa psy, które sporo czasu lubią pobyc na zewnątrz, tylko żaden nie interesuje się ogrodzeniem. Latem jest łatwiej, bo po prostu rano otwieram drzwi i wieczorem zamykam. Gdyby dala się wyprowadzać, to miałaby spacery jak Fafel. Krecik np stale chce wychodzić ,bo byl tak nauczony, ale wraca na wołanie.
-
Najwazniejsze to nie zmieniać układu mebli w pomieszczeniach. Mówić do psa i prowadzić go głosem, także na spacerach. Dobrze iść przed nim i szurać lub tupać, wtedy pojdzie chętniej, bo wie że droga wolna i można iść. Trzeba pousuwac wszelkie kabelki, kwietniki, coś do czego pies może dobic i przewróci. Poza tym niewidome psy nie lubią brania na ręce, nawet jeśli wczesniej to bardzo lubiły. Nasza Goplana dopóki nie widziała, ale miała oczy,to jakoś jednak reagowała na światło i było lepiej. Po usunięciu obu gałek była bardziej zagubiona. Też jeżdzi między wsią a Katowicami. Zna oba miejsca i auto, więc nic złego się nie dzieje. Poza tym funkcjonuje zupełnie normalnie. Niedawno odeszła nasza niewidoma chi i nawet posiadanie dwóch takich psów nie było problematyczne. Ona była ostrożniejsza. Nawet sama nie próbowała zeskoczyć z łózka,tylko szczekała, żeby ją zabrać.
-
Wena jest luzem, jest jej dobrze i nigdy nie myslała, żeby zwiać. Ma do dyspozycji cały ogród. Luny nie mozna spuścić z oka. Gdyby nie to, to wypuściłabym ją, żeby były razem. Fafel w ogrodzie chodzi sobie spokojnie, biega z psami, a jej nie spuszczam z oka. Już od razu ogarnęła wszystkie zakamarki i była dosłownie wszędzie. Teraz własnie odsunęła legowisko spod okna, żeby się do niego dostać. Tam parapet jest wyżej. Muszę choć pościągać kwiaty.
-
Teraz siedzi na górze i wyje co jakiś czas, żeby ją wypuścić. Andrzej leży z covidem, ja ogarniam wszystko sama, niestety, nie mam jak jej pilować w ogrodzie. Gdyby nie kombinowała z ogrodzeniem, to puściłabym ją luzem, jak inne. jednak jak widzę ją z nosem pod murem idącą wzdłóż niego, to tego nie zrobię, bo ona nie da się złapać. Mamy podsypane pod ogrodzeniem z obu stron i utwardzone, ale nie mamy wylewki czy kamieni już pod murem,więc mogłaby się przekopać.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Nie zmniejszył się;) tylko to legowiska dla dużych psów Po wczorajszych przeglądaniach karm jestem w szoku, jak ceny poszły w górę od moich wrześniowych zakupów. Wczesniej karmiłam Britem i Joserą, jednak one już jakiś czas temu podrożały. Kupiłam więc Boscha, który jest tańczy od nich, ale ani kupy nie są idealne, ani sierść taka jak po tamtych, a do tego cena na worku teraz też poszła w górę po min. 20-30 zł. Myslę, że w tej sytuacji warto wrócić do czegos lepszego. Niestety, nie jestem w stanie utrzymć ceny 360 zł już z karmą. Może ktoś zasponsoruje Szymciowi jedzonko lub będę musiała podnieść cenę jego hotelowania. -
Niestety, pojawiły się nowe łuszczące się zmiany na głowie i pysiu. Obawiam sie, że jednak zaraził się grzybicą od Wiktora. Nie mam mozliwości czekać kolejne 8 tyg na wyniki,wprowadzimy lek. Potrzebna byłaby też jakaś karma na problemy ze skórą. Macie pomysły?Mamsprawdzone karmy z owadów,czy królika dla psów alergiami, ale może ktoś ma sprawdzoną dietę leczniczą na skórę? Prosiłabym o zamówienie. Na dniach będą konieczne jego przenosiny do domu, to trzeba szybciutko działać.
-
Ostatni mój wpis, jako ze chyba większość skrajnie wychudzonych zamojszczaków do nas trafiała i razem z naszymi wetami już mamy praktykę. Psy w tym stanie mają przemieszczone narządy wewnętrzne, zanik mięsni i przykurcze ścięgien, bo organizm po prostu "sam się zjadał". Najlepsza na początek jest karma Gastro Intestinal, bo zapewnia maksymalne wchłanianie składników przy problemach z ich pobieraniem. Trzeba ją podawać często, ale w małych ilościach. Pies musi mieć zapewniony nieforsowny, ale jednak regularny ruch. Po to, żeby odbudowywać tkankę mięśniową. Czasem przykurcz ścięgien sam nie przejdzie, nalezy je rozmasowywać, żeby stopniowo uelastyczniać i dostosować do odbudowujących się mięśni. Elu, pomyśl o umowie.