Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Zew juz po ostatniej przed zimnymi dniami kąpieli. Zaplacilam 120 zl plus 20 zl paliwo (dwa kursy) Mam trochę zdjęć w tel, to w wolnym czasie wstawię.
  2. No, bez sensu ze względu na światło i jakość zdjęć. Jednak chyba nie w każdy weekend jest zajęta? jeśli ktoś z pobliza, to może umówić się i wtedy podjechać. Przecież sa tam inne psy i jakoś musza być wyadoptowywane. Wiem, ze Basia do Anety dawała wcześniej psy. Ukraińskie tez były.
  3. Może ktoś na miejscu pomógłby tam ze zdjęciami? Może podpytacie w okolicznych organizacjach? Jesli jest mało informacji o nim, to może spiszcie sobie konkretne pytania i wtedy po odpowiedziach będzie więcej info do ogłoszeń. Moi klienci czasem przychodzą z kilkudziesięcioma spisanymi pytaniami Warto w ogłoszeniu podkreslić jego plusy i zalety, jak już bedzie więcej informacji.
  4. A tam, gdzie była Shila? Psiak miałby się jak w raju. Gdyby znalazły się tu osoby do zaopiekowania nim, to moge jeszcze Doroty i Oli z fb zapytać czy znają jakieś miejsca. Wiem, ze z Ukrainy przyjeżdżały gdzieś duże psy.
  5. On już tu byl tyle pokazywany, wiec pewnie nie ma miejsca lub nikomu nie wpadł w oko. Gdyby ktoś go chcial uratować, to myślę, że Tola zgodziłaby się zrobić zbiórkę na diagnostykę i leczenie. Na psa w takim stanie ludzie wplacaliby. U nas zawsze ze zbiorek udało się nazbierać w przypadku psów, gdzie na zdjęciach widać, że są w prawdziwej potrzebie. Potrzebne tylko dobrej jakości zdjecia. Ze swojej strony oferuje reklamowanie zbiórki na FB. Może ktoś tez poszukać dla niego pomocy w organizacjach, które dysponują swoimi miejscami. Tylko trzeba pisać, pokazywać i prosić. Mysle, ze dla niego nawet maly kojec z ciepla budą, karmą i leczeniem byłyby wybawieniem. Wielu psów żal bardzo, bo widac, że są w złym stanie.
  6. Przesylka dotarła, dziękuję.
  7. Wczoraj wieczorem jeszcze rozmawialam z Tolą odnośnie tych dwóch malych chudzinek. Niestety w zagrodzie jest dużo psów i Tola nie ma ich lepszych zdjęć. Szafirka jest na urlopie, wiec Tolą nie ma jak zapytać o miejsce. One do wiosny nie dotrwają. Nie wiem, czy to w ogóle realne i czy Aska7 wzięłaby dodatkowego psa, ale gdyby znalazł się opiekun, to jeszcze ostatecznie taki maluch moglby do nas przyjechać. To ten czarno-bury maluch przyklejony na siatce i brazowo-rudy patyczak z białym pierścieniem na pysiu.
  8. Nie, to płaciłam wczesniej. Na razie mu zdezynfekowalam i obserwuję czy będzie się goić. Niestety, nigdzie nie kupię szczepionek na grzyba, bo nikt ich nie ma na stanie w przychodni, a pakowane są po 10 sz. On potrzebowałbym dwie, wiec gdybym zamowila, musiałabym i tak zapłacić za całość ok 350 zl. Na dniach musimy cos zadecydować, bo wroci do domu i może pozarażać inne, jeśli to grzybica. Teraz woli być w ogrodzie i spać w budzie, ale jak się bardziej ochlodzi, to musimy go zabrać. Ma juz zapachowa mapę ogrodu i tylko w duży deszcz traci orientację, wtedy go zabieramy do domu. Pewnie dlatego woli być na zewnątrz, bo wynoszony jedynie na spacery nie orientuje się tak dobrze w terenie.
  9. To bardzo proszę, bo strasznie zapominalska jestem. Puszek mu nie potrzeba, ale jakas karme suchą np z ryba czy jagnieciną najbezpieczniej. Lub wlasnie Joserę Festival. Nigdy nie wywołała u nikogo u nas sensacji pokarmowych. Zew ma rozwolnienia po niektórych karmach, jak próbowałam.
  10. Może musi je lepiej poznać. U nas zaprzyjaźniła się z taką cholernicą jak Gaja, wiec musiało jej zależeć. Kiedy zobaczyłam ją pierwszy raz na fotelu Gajki, to myslalam ze bedzie awantura. A tu niespodzianka, spaly przytulone do siebie.
  11. To jest pies, którego juz kilka razy pokazywała tutaj Tola w ciągu ostatnich miesięcy. Teraz wygląda juz jak żywy szkielet. Wczesniej biegał niestrudzenie wzdłuż siatki, dzis juz nie byl w stanie. Pewnie ma lamblie, bo stopniowo chudł i "wysychał" i może cos jeszcze. To duży, raczej młody pies. Dzis wlasnie o nim znowu mowilysmy z Tolą. Moim zdaniem, jeśli schronisko nie leczy go czy nie oddziela, to powinni humanitarnie uśpić. Niestety, ale on bardzo cierpi umierając na raty, a będzie jeszcze bardziej, kiedy osłabnie na tyle, ze go psy zagryzą. Straszny los go czeka
  12. Tak, właśnie napisalam na pw o tym, że jadl taka dotąd, a teraz może normalną. Byl bardzo wyniszczony przez lamblie i tasiemca. Mial biegunki lub rozwolnienia. Dlatego dostawał najpierw Intestinal, potem tą wysokoenergetyczną. Teraz pora na zwykłą. Andżela je osobno i w domu, nie z nim. Ona i tak dostaje suche tylko na domieszkę, bo bardzo wybrzydza i podstawą jest mokra karma lub gotowane. Wyniki krwi nie są złe, ale znacznie chudnie, jesli jej tak nie karmimy. Najbardziej lubi, jak karmi się ją z ręki. Ona pobudza się i bez wspomagania
  13. Byłoby super , dziękuję. Je Joserę, dotychczas energetyczną. Wyśle adres na pw.
  14. Na niego jest od początku telefon, wiec wszyscy tylko do niego dzwonili. Może pytał czy chodzi o psa czy sukę, stąd Pani wiedziała o dwóch. Jesli jest nim zainteresowana i nie chce do kojca, to napisz prosze, niech śmiało dzwoni, bo my czekamy na taki telefon. Mąż jest teraz na zebraniu w szkole, a ja poluję niestety nieskutecznie na wegiel na stronie PGG, jednak pewnie i tak Pani nie skojarzy, bo raczej nikt się nie przedstawia.
  15. Konfirm31, dziękuję bardzo za reklamowaie go na fb. Teraz już wiemy, że życie caly czas go nie rozpieszczało. Żył w kojcu. Dlatego tak histerycznie teraz reaguje na zamknięcie w nim. Siedzi tam dla bezpieczeństwa moich małych, kiedy one są na spacerze. Przez ten cały czas zawodzi i gryzie nieustannie pręty. Ledwo one wracają, to ide go szybciutko wypuścić. Niestety, ale nikt z dzwoniących nie byl zainteresowany psem typowo do domu. Każdy chcial do kojca lub częściowo do kojca, a tego nie będziemy w stanie skontrolować później. Marzy mi się taki dom jak ma Maro.
  16. Tez o tym pomyślałam. Tak miał wpisane w książeczce, ale na moje oko jest w wieku Andżeli, czyli tak jak Ty tez go szacujesz. Nie mamy innych owczarków.
  17. Kilka osób dzwonilo, ze szuka onka takiego 2-3 lata, czy mamy. Juz tu o tym pisalam.
  18. Jesli dzwonila, to odebral mąż. Andżelę określamy na ok 8 lat, Zew ma wpisane mniej, jest w jej wieku raczej. jedna Pani wlaśnie na fb na którejś z grup napisała, że to stary pies i wygląda na 12 lat nie 6, jak go oglaszalam.
  19. To niestety za duże.
  20. Tolu, a może ogłosisz szczeniaczka, który ma jechać do Szafirki i gdyby znalazl DS, to może na jego miejsce któryś z tych małych samczyków moglby jechać? Pomogę Ci w oglaszaniu dzidzi jak coś.
  21. Czekoladowy widac przebojowy, na każdym zdjęciu pierwszy na siatce. Ma chyba najwieksze szanse, żeby zostać adoptowanym ale drobinek ten w środku. To o tym piszech chyba, ze chudzinka? Rudy chyba starszy piesek, też sympatyczny.
  22. Przesylka łączona z różnych nadziejkowych bazarkow dotarła, dziękuję bardzo.
  23. Bardzo dobry pomysł, bo chodzenie na smyczy u dużego psa ma dla ludzi znaczenie. Tylko on ma mało zdjęć i przy zmianach w ogłoszeniu, będzie ono sprawdzane i mogą pousuwać. Nawet zdziwiłam się, że moje ogloszenie przepuścili z tymi samymi fotkami.
×
×
  • Create New...