Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. [quote name='agaga21']aniu, z sokołowa są parówki z zawartością ok 87-89% mięsa. i to nie "mom" tylko mięsa. myślę że sporadycznie można podać, dzieci lubią. ja lenie nie daję, bo ona ostatnio pluje wszystkim co nie jest papką! nie wiem co jej odbiło, już tak ładnie jadła, gryzła sama wszystko a tu znów paskudzi.[/QUOTE] ja czasem podaje wlasnie te z Sokołowa -one sie nazywają "sokoliki",niby sa cielęco-drobiowe ale jak sie wczytalam w skład to maja zawartosc 87 % drobiu i 4 % cielęciny...rzadko bo nie uwazam, zeby parowki jakie by one nie byly to dobrym jedzeniem dla dzieci ale jak juz mi sie koncza pomysly co moje dziecko by zechcialo zjesc to kupuje;)Tamara wczesniej jadla z apetytem duzo wiecej rzeczy, teraz juz grymasi, wybiera, czasem sa dni ze wszytskim pluje nawet tym co dzien wczesniej jej smakowalo, najbardziej jej ogolnie wchodzą zupy domowe i najlepiej jak sa kwaskowe-typu pomidorowa, biały barszcz, zalewajka. za to nie ma szans zeby jej wcisnąc kaszke albo jakis kleik, w zasadzie nic co jest papką
  2. [quote name='jukutek'].................................[/QUOTE] jukutku, kazdy ma prawo miec swoje zdanie-nikt sie nie obrazi jak sądze i nie urazi, niepotrzebnie kasowalas;)
  3. ja mam to szczescie ze z mloda siedzi babcia, moja mama-i szczezre powiem ze ja bym nie wyrobila na wychowawczym.Kocham moje dziecko ale lubie pracowac i lubie sie w pracy realizowac.I jakbym nie miala tego szczescia w postaci babci, to zdecydowalabym sie na żlobek publiczny(znam zlobkowe dzieci moich pracujących kolezanek i fajnie sie rozwijaja, krzywda im sie nie dzieje, tyle ze musialabym miec pewnosc , ze wybrany żlobek jest sprawdzony). dzieki temu, ze mialam duzo urlopu wypoczynkowego z kilku lat do odebrania siedzialam w domu do skonczenia przez Tamarę 8-mc(i jeszcze sobie zostawilam trochę w zapasie gdyby mi dziecko zachorowalo lub cos w podobie) i mimo, ze mialam duze obawy związane z powrotem do pracy ale okazalo sie ze nie jest tak źle.Dziecko znosi moja nieobecność nieźle, ja potzrebuje przestrzeni dla siebie,a jedynym czasem ktory mam dla siebie jest ten ktory spedzam w pracy.A jak wracam to jestem stęskniona i do wieczora poswiecam czas małej a w weekendy jestem tylko dla niej;) bardzo chce żeby poszla do przedszkola od 3 latek,na szczescie u mnie mają pierwszenstwo dzieci "samotnych matek" a ja zyje w wolnym związku i ślubu nie mam,zreszta oboje pracujemy wiec mam nadzieje ze dostaniemy sie do naszego miejscowego, bardzo fajnego przedszkola.
  4. ja staram sie patrzec na tą cholerną fałdę jako efekt uboczny posiadania mojego skarba,:cool3:bo wątpię zeby zniknęla....Tamara za kilkanascie dni skonczy roczek, zgubilam wszytskie nadprogramowe kilogramy ciązowe i co..i dupa,rano jest jeszcze ok ale ja tylko coś zjem to wyskakuje mi ta opona na brzuchu.Nie moge sie dopiąć przez to w pasie w niektore spodnie:-(Mam wrazenie ze miesnie sa porozciągane i nie trzymaja tak jak kiedys,wczesniej moglam zjesc wiadro sliwek i bylam plaska a teraz od razu bęben, echhhh.Zmienialam bluzki na troszkę luźniejsze chociaz zawsze nosilam dopasowane bo nie moge patrzec na taki obwilsy brzuch. pewnie trzeba by cwiczyc i cwiczyc ale kiedy?pol dnia jestemw pracy, drugie pol nie spuszczam z oka dziecka a wieczorem padam i marze , zeby chociaz ze dwie strony ksiązki miec czas poczytac.A tu jeszcze pies, kot i dom na głowie.
  5. ale szczesliwy pyszczek:) i na urlop pojechal nad morze, takiemu to dobrze-ale nalezy mu sie za te lata za kratkami:)
  6. [quote name='blanka xd']A my zaraz kończymy 9 miesięcy i ani jednego ząbka, to normalne? Zaczynam się trochę tym martwić.[/QUOTE] mojej pierwszy ząbek wyszedl tak na poczatku 10 mc, zaraz potem drugi i na kolejny znow czekalismy mc,teraz ma 11 mc i idzie trzeci-gorna jedyneczka , takze czekaj spokojnie-w koncu wyjda;)
  7. [quote name='agnieszka32'] A nie przypinacie dzieciaków w wózkach, że stają? U mnie to niemożliwe, pasy są cały czas zapięte. :evil_lol:[/QUOTE nigdy nie przypinalam pasami bo nie mialam potrzeby, a jak probowalam to był bunt bo moje dziecie jest jednostka wolna i nie lubi byc krepowana niczym.A teraz czasem musze sie do tego uciekac niestety [B]Darianna,[/B] wielkie gratulacje!Toska swietna!!!i masz piekne psy:)
  8. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ja podawałam Sab Simplex zapobiegawczo przez 3 miesiące, ale nie zauważyłam aby po tym Bartek był spokojniejszy niestety:) Moje dziecko nauczyło się wchodzić po schodach , 5 stopni wczoraj wlazł , zresztą w ogóle wszędzie go pełno, wszędzie wejdzie, łazi za mną , o wszystko łapie i wstaje...kręgosłup może i odpoczywa od noszenia, ale czasu wolnego dla siebie nic więcej nie mam , bo trzeba go ciągle pilnować. Zabawki mało go interesują jak w okół tyle fajnych rzeczy- kable, gniazdka, zmywarka, pralka , schody, buty itp....[/QUOTE] witaj w klubie;) ja juz nawet na spacerach nie mam spokoju, bo Tamara wstaje w wozku bezczelnie i jedzie na stojąco trzymajac sie budki....masakra...w domu wylazi mi na balkon,chodzi po lawie, penetruje łazienkę,w kuchni psu miski przegrzebuje, juz nie mam gdzie chowac wszytskiego, do tego porzadki w szafkach i szufladach.Normalnie sajgon!!!! od kilku dni puszcza sie mebli i robi po kilka kroczkow samodzielnie bez trzymanki zachwycona, potem oczywiscie robi "bach" ale cwiczy zawziecie
  9. [quote name='magdabroy']Ale wcale nie jest powedziane, że wypije Ci te 150ml ;) Mój Theoś w nocy wypija max. 120ml, a w dzień pije od 90 do 120 ml ;) A czasem tylko 60ml, ale za to potrafi domagać się czasem jedzienia co godzinę :roll: Mam pytanie do dziewczyn, które stosowały [B]Sab Simplex[/B] ;) Jak się zachowywały Wasze dzieci po podaniu tych kropelek? Bo mój Theoś robi się taki bardzo spokojny, wyciszony. I zastanawiam się czy wszystkie dzieci tak mają :hmmmm:[/QUOTE] hehe, moja nigdy nie bywa [B]spokojna i wyciszona[/B]:)po sab simplexie tez nie miala takich objawow, zreszta u mnie jakos specjlanie spektakularnie nie dzialal
  10. [B]Sybel[/B]-duzy ten Twoj Wituś!!!kawal chlopa Tamara jutro konczy 11 mc i miesci sie w gondoli od Deltima, na wpych co prawda ale jeszcze w niej babcia ja usypia w glębokim.Ale juz obiecalam koleznace, ktora rodzi za mc, ze jej oddam, więc musimy sie pozegnać z tym wozeczkiem;) ja wyparzam tylko smoczki i butelki przed pierwszym uzyciem,potem juz nie.Ubranka piore i prasuje bo lubie prasowanie;)
  11. [quote name='Ania+Milva i Ulver']:) , no to dobrze!!! może jej jednak coś dokucza - zęby , albo główka, małe dziecko nie powie. Syropek na pewno w niczym nie zaszkodzi, a przynajmniej troszkę spokojniej będzie. Bartek coś ostatnio pluje syropem, więc mu czopek z paracetamolu daję jak muszę . Kupię inny syrop, może tamten już mu nie pasuje- polecają Ibum dla maluchów- ma któraś z Was? Co do wieczoru dla siebie,to moja mama się coś szykuje na zabranie małego na noc do siebie- nie wiem tylko czy ja będę spała z nerwów hehe[/QUOTE] ja stosuje Ibum bananowy-Tamara go uwielbia, zawsze patrzy z nadzieja ze dam jej więcej;) i faktycznie jak czasem byla strasznie marudna w dzień albo budzila mnie ktorys raz w nocy, dawalam jej tego syropku i spala duzo spokojniej-widocznie wtedy cos ja bolało i syropek pomagal.
  12. bepanthen fajnie sie tez sprawdza przy poranionych przez dziecko brodawkach, ostatnio znow mnie moje dziecko pokrzywdzilo i musialam smarowac,naprawde pomaga [B]tripti[/B]-nas kolki meczyly przynajmniej do pol roku....od 3 tygodnia życia, masakra...:(((
  13. [B]agaga[/B], ja przechodze to samo co jakis czas-tak cyklicznie i zawsze sobie mowie "a moze to zęby?" a to raczej nie zeby, bo caly czas mamy te same dwa:)moze to taki etap rozwoju.Wiem ze to wykancza,Ja jeszcze do tego musze rano wstac i jechac do pracy.Normlanie ludzie odsypiaja wczesne wstawanie w weekendy, u mnie stan niespania jest pernamentny, moj łobuz nie wie co to weekend i tak wstanie o 5:30.Ucieka z łozka i lazi na czterech po calym domu a ja za nia. w dzien praktycznie nie karmie juz Tamary, zreszta jestem w pracy a ona je wszytsko inne, za to w nocy potrafi mnie budzic co dwie godziny i ciągnąc cyca -przez co ja nie spie.Ostatnio tak mnie tym wykonczyla ze chodzilam jak zombie. Poza tym z zasypianiem mamy ogromny problem, zreszta jesli idzie o spanie tak bylo od poczatku, taki typ i juz.Tamara spi malo, chodzi spac poźno, wstaje bardzo wczesnie, w dzien i wieczorem polozenie jej do spania jest masakrą,juz juz zasypia..oczka zamkniete i nagle zrywa sie i leci wyciągnąc zabawki i od nowa Polska Ludowa.Czasem mam ochote butami rzucac ale coz, kocha sie dalej.Jedyna opcja zasniecia przy mnie jest ssanie cycka-nigdy sie nie zdarzylo, zeby zasnela ot-tak sama ze zmeczenia, babcia umie ja uspic bujajac w ....głebokim wozku-gdzie juz sie nie miesci prawie.Jest bardzo energicznym, zywym dzieckiem, takie male ADHD, ciągle musi byc w ruchu, nawet jak je, to musza nogi sie bujac, po tatusiu tak ma-bo ja jestem czlowiekiem leniwym z natury:)))) herbatek ani sokow nie lubi i nie pije, pije tylko wode w wersji przegotowanej lub zimnej-mineralna.Mnie to cieszy bo po co jej slodkie herbatki z cukrem, od tego tylko utyc moze. ostatnio kolezanka mnie pocieszyla, ze nie spala trzy pierwsze lata zycia swojej corki.Czyli nie jestem jedyna;) Tracy Hogg czytalam,jestem z gatunku ludzi ktorzy zyja w chaosie i dla mnie jej rady sa nierealne i niewykonalne. zgadzam sie z tym, ze macierzynstwo to bardzo trudna, wykanczajaca fizycznie i psychicznie praca.. Reklamy klamią!!!!!:)Nie jestem Matka Polka, mam prawo czuc sie zmeczona, zla, zdenerwowana.Moj slodki bobas potrafi tak dorzucic do pieca ze chce mi sie wyc.Niemniej odkąd jest na swiecie wszytsko stalo sie jakies piekniejsze, lepsze.
  14. [quote name='Ania+Milva i Ulver'] Jej , moje dziecko chyba nigdy nie prześpi całej nocy...ma ostatnio faze pobudki o 1 i rozmów, ciągle się wierci, przekręca w półśnie na czworaka , w łóżeczku boję się go położyć, bo wstaje . Chyba zmienię drewniane na turystyczne, przynajmniej się tak nie poobija ...tylko najpierw musze kupić...[/QUOTE] jakbym o mojej czytala:) w nocy przemierza cale łozko,wstaje, kladzie sie w poprzek,kreci jak helikopter,czasem jak sie budze to lezy nam w nogach:)))) a łozeczko to chyba mozemy juz rozmontowac bo tylko miejsce zajmuje a mloda i tak tam nie spi
  15. u nas sloiczki juz poszly w odstawkę, odkąd Tamara sporbowala normalnego jedzenia od nas-oczywiscie nieprzyprawionego-po prostu wczesniej odkladam troszke dla niej przed doprawieniem-zadnej papki juz do jedzenia nie przyjmuje.Tak jak jej do tej pory smakowalo sloiczkowe jedzenie tak teraz odtrąca lyzeczkę.Zaznaczam, ze ma 2 zęby dopiero:)Ale jak jadla sloiczkowe to na ogol jeden sloiczek starczal jej na 2-3 dni.Zjadala 1/2 albo 1/3 zawartosci tego wiekszego. wcina wszytsko-kanapkę z maslem i wedliną,cale jablko ktore trzyma w rączce i tak sobie skubie tymi dwoma ząbkami oddzielajac skórke,zupkę z podziabanymi kluskami,warzywa.Dzisiaj zrobilam nam na sniadanie salatkę z pomidorow z mozarellą o oliwa z oliwek...i zajadala z ogromnym apetytem:) ma juz 11 mc i nic jej nie uczula wiec daje jej w zasadzie wszytsko byle dobrej jakosci, niesmazone i bez konserwantow
  16. biedna Zosia,ale sie narobilo:(wspolczuje Tamarą opiekuje sie moja mama przez caly dzien jak jestem w pracy i mimo ze zzremy sie jak to z mama;)-obie mamy identyczne charakterki wybuchowe to nie ma lepszej opiekunki.Zostawiam dziecko na 8 godzin z spokojnym sercem a przy obcej osobie bym sie zadreczala pewnie chociaz jak nie mialabym wyjscia to musialabym zostawic z niania.Moja mama jest akurat tez nadopiekuncza i przewrażlwiwiona i czasem sie roznimy w podejsciu do opieki nad mala-np ja ja lekko ubieram, spi przy otwartym oknie, pozwalalam malej na eksplorowanie swiata nawet jesli grozi to guzem a babcia ubierze warstwe wiecej,pozwoli zjesc ciastko i trzesie sie nad kazda lezką.Ale taki babci urok;)
  17. wszytskie go naj naj naj dla Zosi z okazji I urodzinek!!!! Tamare tez tak wysypalo przy okazji poprzedniej fali upalow,cale ramiona i tyl pleckow-dosc dlugo ja trzymaly te kropeczki ale smarowalam kremem z cynkiem i jakos poznikalo.Tez nie bylam pewna czy to alegria (bo wtedy sie najadla poziomek:) czy potowki ale stawiam raczej na potowki
  18. [quote name='agnieszka32']Ha ha ha, wypisz wymaluj moja Zocha :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To prawda, jak dzieciak zaczyna się przemieszczać i to sprawnie w dodatku, to trzeba mieć oczy nie tylko dookoła głowy, ale też i na plecach, rękach i nogach :diabloti: Ja tęsknię ogromnie do czasów, gdy mała leżała, ew. siedziała w miejscu, mogłam przynajmniej w spokoju do toalety pójść, a tak słyszę wrzask i kroki małego potwora za sobą :evil_lol: Humorki to dopiero zmora :roll:[/QUOTE] ufff, dobrze ze ktoś mnie rozumie:))))
  19. [quote name='jukutek']poczekaj trochę, u nas np. teraz jest całkiem fajnie z kontaktem (ma 14 mies.), mała coraz więcej rozumie,np. że czegoś nie można, stara się pomagać - jest przekochana! Pewnie szybko to minie ;) ja teraz bardzo sobie chwalę, że nie ulegliśmy presji otoczenia (pytania czy ona już chodzi? - non stop od skończenia 10 mies. ;) M. zaczęła wstawać sama wcześnie, ale chodzić - dopiero jak miała rok. Nie pomagaliśmy, nie pokazywaliśmy prowadzenia za rączki, pod pachy etc (zresztą to zalecenie ortopedy, dzieci teraz ponoć za szybko zaczynają chodzić, jak dla ich kręgosłupów). Najpierw raczkowała, potem biegała na czworaka + sama chodziła przy meblach, potem zaczęła już chodzić zupełnie sama. Na zewnątrz chodzi za rączkę, jedną lub dwie (moją i męża), ale tylko dla poczucia bezpieczeństwa, nie wiesza się. A ja nie mam zajechanego kręgosłupa :)[/QUOTE] no oby, oby bo ostatnio to sie smiejemy,ze urodzilam potwora,wrzeszczy,rzuca sie,wytrąca łyzke z ręki-moze tez przechodzi jakiś skok rozwojowy?jeszcze dwa tygodnie temu byla milym, pogodnym niemowlaczkiem czolgającym sie ledwo,ledwo.Teraz porusza sie z predkoscia swiatla i psoci.Do tegomoje dziecko ma turbo doładowanie i energii za pol przedszkola-wczoraj w akcie desperacji o 21.30 schowalam wszystkie zabawki bo co poukladalam juz graty, ksiązeczki etc i polozylam Tamarę, to wstawala, wyciągała swoje zabawki i ani myslala o spaniu.Ale i tak ja kocham nad zycie:) ale Bartus mial frajde na tym morzem:)a jaki z niego klusek fajny!!!
  20. kryzys zmęczenia?hihi poczekajacie jeszcze....caly czas sie ludzilam ze potem jest coraz lepiej, oj naiwna ;) chcialam zeby Tamarka jak najszyciej zaczela chodzic a teraz wzdycham gdzie ten czas kiedy byla niemobilna!!!! moja mala od mniej wiecej 2 tygodni smiga na 4-ech jak pershing, na pol sekundy nie mozna jej spuscic z oka,wszedzie dojdzie, wszedzie wlezie,wszytsko czego dosięgnie musi zakorbić.Piloty, telefony, kluczyki-to przedmiot pożadania.Do tego jak tylko ma okazje wymusza prowadzanie za rączki na dwoch nozkach wiec kręgoslup mam wygięty w pałak.AAAAA i jeszcze cudowne humorki i pokazywanie sowjego "ja" czyli rzucanie sie i awantury jak nie rozumiemy o co jej chodzi albo nie pozwalalmy na coś.. gdzie ten maly, slodki niemowlak????hihi
  21. [quote name='piechcia15']matko święta!!! a właśnie dzisiaj pomyślałam, ze napisze do ciebie z zapytaniem co t am u niej słychać!! dziura??? matko ale to wygląda na wrodzone czy ktoś jej pomógł? może to jakiś pewien rodzaj rozszczepu podniebienia? A więc Monika (dawna opiekunka) miała rację jak mówiła że ona się krztusi przy jedzeniu i jedzenie jej nosem wychodzi!! ale wtedy pomyślałam, że ona może za bardzo ten pysk zanurza w misce i wciąga jedzenie nosem. A wiesz coś więcej z relacji domowych? dogaduje się z psem?wszystko ok? po sterylce dobrze się czuje? kurde ale że przy sterylce nic nie zauważyli jak pies ma pysk otwarty i leży z głową do góry... matko nie mogę sie otrząsnąć!! :([/QUOTE] ta dziura jest dośc głeboko na podniebieniu przy samym gardle prawie, takze trudno ja zauwazyc-na pewno jest to wada wrodzona,tak jakby niezarosniete podniebienie.Mnie przeraza fakt, ze tyle lat pies cierpial no bo jak to inaczej nazwac, cud ze do pluc sie nie pzredostawal pokarm. Irenka u ktorej byla w hotelu Tekila sugerowala wetom, ze pies odchrzakuje podczas jedzenia ale mowili ze to przez katar zalegający.Wytlumaczeniem takiej ignorancji lekarzy moze byc tylko fakt, ze to naprawde bardzo rzadkie. poza tym na razie u niej wszytsko ok, dopiero co trafila do DS wiec sie aklimatyzuje.Jak bede miala wiesci blizsze to napisze.
  22. wiecie co sie okazalo?biedna Tekilka...co ten pies sie musial nacierpiec.Sunia ma w podniebieniu ogromna dziurę, przez ktora do nosa przedostaje sie pokarm i inne.Jedzenie cofalo sie do nosa i tam zatrzymywalo.Przez to caly czas miala stany zapalne,katar.Zdjecie tej dziury jest porazajace...wet twierdzi ze taka dziyre widzial tylko w ksiazkach, jest to bardzo rzadkie. bedzie operowana.W poniedziałek konsultacja kardiologa i ustalany termin operacji. poza tym jest juz w stalym domu wiec chociaz tyle szczescia w jej kiepskim dotychczas losie:)
  23. [quote name='jukutek']a próbowałaś moreli (samych)? Hipp chyba robi, a Tamarka chyba jest już w stanie zjeść nawet świeże?[/QUOTE] o moreli nie probowalam-nie wiedzialam ze maja takie dzialanie, tak moja malutka juz wszytskie owoce prosto z krzaczka zajada, najbardziej jej agrest smakuje;) LAZY-dla Olusia moc radości i szczescia z okazji pierwszych urodzinek!!!Mina rzeczywiscie sugeruje ze z niego ancymonek:))) a co do wody to ja zawsze twierdze ze dzieci i na pustyni by wode znalazly!!!!!
  24. agaga -Tamara ma teraz 10 miesiąc wczoraj byla mega marudna i placzliwa,łapki caly czas w buzi-w koncu zaglądam a tam druga dolna jedyneczka na wierzchu juz:)))) dziewczyny,moze macie jakies sprawdzone sposoby na zaparcia u maluszka?od ponad tygodnia jest masakra z kupka, wczesniej byla regularnie co rano a teraz dziecko się meczy,płacze,widac ze boli ja brzuszek jak probuje cos wyprodukowac i w koncu bobek jak u krolika.Podaje tarte jabluszko, suszone sliwki Gerbera, do tego kaszke taka z sliwkami,odstawilam gotowana marchewkę jako zapierająco i nic.Dwa razy podalam czopek ale nie chce naduzywac tego.
  25. [B]Magda[/B],gratuluje syneczka! [B]agaga[/B], ależ slodka ta Lenka:) a ja sie musze pochwalić, że w sobotę Tamara zrobila pierwszy samodzielny krok!!!!!moj maly kamikadze dopiero od jakichs 2 tygodniu umie dotrzec wszedzie w stylu raczkująco-pelzajacym a jednoczesnie uparcie stojąc puszcza sie tego co akurat trzyma.No i stalo sie,puscila sie cioci i zrobila kroczek w pozycji wertykalnej:))))) [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/1316/dscf9268g.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/6564/dscf9271t.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8329/dscf9275j.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/9401/dscf9248g.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...