Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. [quote name='Sybel']No to czekamy na Magdę w gronie niewyspanych :) Młody od tych upałów miał straszne potówki na twarzy, myje mu buzię chłodnym naparem z rumianku i jest nieco lepiej, ale za to Dziecię ma takiego focha za każdym razem, że masakra :D Od razu się krzywi, macha nóżkami i stęka ze złością. Generalnie rośnie, usiłuje już chodzić, chociaż jego ciałko mu nie pozwala, więc znów stęka ze złością. Ma charakterek :D Położna była nim zachwycona, generalną ocenę uzyskał wysoką, nie ma żadnych problemów. Ja mam tylko problem z chronicznym niewyspaniem...[/QUOTE] hehe ja dzis w nocy pierwszy raz od 10 miesiecy spalam 8 godzin-szok po prostu szok dla organizmu;)))),mlodą na sile uspilismy o 22-bo wcale nie miala ochoty isc spac i obudzila sie o 6 rano,kiedy i tak musialam wstawac do pracy asiunia,fajny ten Twoj chlopaczek:)
  2. [quote name='agaga21']dokładnie! ja gdy próbowałam ściągać to zarówno ręcznym jak i elektrycznym po pół godzinie męczenia się udawało mi się zaledwie odrobinę ściągnąć a gdy lena pije, to się najada i nadal nie toleruje ani kropli modyfikowanego. sybel, może twój synuś źle łapie brodawkę?[/QUOTE] tez mi sie tak wydaje jak pisza dziewczyny ja karmie 10 mc-juz tylko w nocy ale Tamara ssie i widac czasem ze wcale malo tego nie jest a jak wczesniej probowalam odciągac a tez mam dobry laktator to po nocy udawalo mi sie sciągnąc raptem 90 ml i to w mekach nigdy nie musialam jej dokarmiac MM,wiec chyba sie najadala
  3. o rany,ja ta suke obserwowalam od kilku dni...zastanawialam sie czemu chodzi sama po osiedlu. pracuje na Kniaziewicza,widzialam ja w poniedzialek na wysokosci Berlinka,chodzila po skwerku gdzie ludzie wyprowdzaja psy.Miała szeroka obroże na szyi a ze tu czesto psy biegaja samopas,taki miejscowy folklor-psy sie same wyprowdzaja-wiec pomyslalam ze ktos ją wypuscil.Wczoraj wyszlam z biura, ruszylam samochodem i widzialam jak szla Pojezierska naprzeciw parku.Zdziwilam sie trochę bo szla sama i bardzo dyszala. bardzo ładna ta suczynka,moze jednak komus nawiala...oby oby
  4. [quote name='phase']Po prostu to tak wygląda trochę, jakby ten psiak był nie wiadomo jak trudny, bo tak ciągle o tym się pisze. To skoro jest tak ciężki w obyciu, to czemu właśnie nie pójdzie do jakiegoś szkoleniowca czy behawiora. Raz się pisze, że to super, fajny pies, a raz, że nie wiadomo jak ciężki.. To samemu troszeńkę można zgłupieć.[/QUOTE] podczytuje watek , wiec troszke sie wtrące. dobermany to psy, którym cięzko zaufac obcym.Moja dobermanka,która mam od szczeniaka-nie jest psem po przejsciach, ma rodowod,szkolenia PT,obrone.Dla mnie i moich domownikow jest super psem,z którym moge zrobić wszytsko-od wyjęcia kosci z gardla, po gzrebanie w łapach,zwalanie z kanapy,ufa nam bezwględnie.Jednak kazdy "obcy",nieznany człowiek to potencjalny wrog,praktycznie nikomu "obcemu",którego widzi raz,dwa czy trzy-nie pozwoli sie dotknąc,bardzo długo trzeba na jej zaufanie pracowac.Są oczywiscie osoby,które maja taki dar, ze kazdy pies im ufa i i my takich spotkalismy ale nie kazdy tak potrafi. wiec Diki nie jest jakims szczegolnym przypadkiem jak sądzę ale rację maja jego opiekunowie ze to nie pies dla kazdego.I nie mozna go reklamowac jako milego pieska dla rodziny,bo skonczy sie to o ile nie katastrofa to obopólnym rozczarowaniem.Potencjalni adoptujący musza miec swiadomosc ze moze być roznie zanim sie dotrą. w ND nie raz byly przypadki, ze ludzie zglaszali sie po jakiegos dobka,bo wydawalo sie im ze dadza rade a pies ładny na zdjeciach.Zazwyczaj konczylo sie to niestety oddaniem psa,bo przy pierwszym pokazaniu dobermaniego charakteru ludzie pekali i zaczynali sie psa bac.A stąd juz tylko równia pochyła...
  5. szczepilam mala 5w1-koszt u mnie wynosil 100 zl za ta szczepionke,po skonczeniu 6 mc dostala pierwszą dawke pneumo,druga po 7 mc,dostanie jeszcze trzecia pozniej -kupowalam prevenar 13 w najtanszej aptece u mnie za 260 pln rota nie szczepie,meningo raczej tez nie
  6. dzieciaczki jak widac chlapaniem w basenikach zachwycone, musze Tamarze tez wystawic, uwielbia wieczorna kapiel wiec pewnie bedzie zachwycona. Wczoraj kąpalismy nasza dobermankę w ogrodzie w starej balii i Tamara była uchachana i umoczona po uszy,jak pies chlapal, usilowal uciec z przymusowej kapieli a potem sie otrzepac.Zara byla mniej szczesliwa bo kazda kropla wody to dla niej tragedia. asiunia,gratuluję synka i wspolczuje przezyc ale będzie dobrze:)
  7. [quote name='agaga21'] dzodzo, pokazałam to zdjęcie mojemu mężowi: [URL]http://img542.imageshack.us/img542/7629/dscf9044u.jpg[/URL] i pytam go, czy ładne zdjęcie zrobiłam lence:diabloti: a on na to że tak!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: po sekundzie czy dwóch przygląda się dłużej i mówi niepewnym głosem: ale zaraz, to chyba nie jest moje dziecko...:evil_lol: na tej fotce nasze dziewczyny bardzo podobne, tylko twoja szczuplejsza :)[/QUOTE] dobre,dobre:megagrin:agaga mozesz byc dumna z meza, ze i tak rozpoznal!!!!!
  8. [quote name='agnieszka32']Zośka ma 8 zębów i właśnie widać kolejne dwa ;) Jejku, to Ci współczuję bardzo. Nie wyobrażam sobie, jak musisz być niewyspana. Kiedy Zocha była chora, nie spałam tydzień (co 2 godziny pobudka na odciąganie kataru) i myślałam, że tego nie przeżyję...[/QUOTE] matko,to faktycznie niezly garniturek,Tamara ma dopiero przebity pierwszy ząbek!!!! teraz juz sie ogarnelam ale przez kilka pierwszych dni po powrocie do pracy oczy mi sie same zamykaly przy biurku a jadac samochodem myslalam ze zasne i wyląduje w rowie,okazuje sie jednak ze nawet okazuje sie mozna sie przezwyczaic:)
  9. kurcze jakie Zosia ma uzebienie imponujące!!!!!a na pierwszej focie to pozuje jak modelka:loveu: [B]agnieszka32[/B],nie spię bo Tamara 100 x na noc przez sen przykleja sie do cycka,pociągnie pare lyków i spi dalej a ja niestety nie,bo z małża przyklejona do siebie nie umiem spac;)
  10. a my wczoraj skonczylismy 9 mc:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: no i co moge powiedziec,kocham tego cwaniaczka małego nad zycie mimo ani jednej nieprzespanej nocy od tych 9 miesięcy:) [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/3666/zdjcie0314l.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4444/zdjcie0337bd.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/7629/dscf9044u.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/3368/dscf8934f.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/7931/dscf8983a.jpg[/IMG]
  11. moje dziecko wogole sen traktuje jako najwyzsza kare-od poczatku zasypianie bylo problememona ma taki power po tatusiu, ze moglaby nie spac wcale:cool3:-,teraz uspypiam ją "na cyca" kladac sie na chwile z nią,babcia w wózeczku-tyle ze za chwile juz sie nie zmiesci w tą gondole i nie wiem jak babcia sobie poradzi w ciągu dnia jak ja jestem w pracy... i o ile wczesniej spala conajmniej do 1-2 w nocy w łozeczku,tak od jakis 2 mc byl taki bunt przy kazdej probie odłozenia do łozeczka ze sie poddalam,niestety.Dosłownie jakby miala sonar jakis-gleboko spiąca,bezwładna,jak tylko poczula ze jest w łózeczku momentalnie oczy jak złotówki i nie ma mowy o spaniu.Wzięta z powrotem do naszego łóżka zasypiala w sekunde. no i w efekcie spi z nami cale noce,a zarzekalam sie ze nigdy z dzieckiem spac nie bede,no i coz ... wczoraj wreszcie doczekalam sie pierwszego ząbka u Tamarki!!!!juz myslalam ze zostanie bezzebna do roku,zagladam a tam dolna jedyneczka sie przebila:)
  12. ostatnia fotka super!!!! slicznie Ci rosnie panienka
  13. [quote name='Sybel']dziewczyny, do rodzenia może i tak, ale opieka to na razie straszny stres, co chwila nie wiem, co i jak. No ale jakoś się uczymy powoli. Tatuś się uczy przewijać, nosić, stara się, aż miło popatrzeć :) I z moją mamą bardzo współpracują, a myślałam, ze raczej się pozabijają, dwa bardzo silne charaktery. Jestem z nich obojga dumna. A poza tym nie sądziłam, ze tak bardzo będzie mi brakować mozliwości usiąścia na krześle czy kanapie...[/QUOTE] gratuluje Sybel!! polecam klasc na fotel lub kanape poduszki tak wysoko jak sie da, żebys nie musiala przysiadac tylko polozyc dupsko;)
  14. Tamara zaczela pic z butli tak w 7 mc dopiero,poczatkowo z zwyklego gumowego smoczka takiego z 3 zl z apteki najprostszego,teraz juz pociagnie i z silikonu.Chyba faktycznie musiala dojrzec bo wczesniej nie umiala po prostu i tez mialam takie cyrki jak Ty z Lenką. kaszki je lyzeczka a z butli pije wode,jestem przeszczesliwa ze sama nauczyla sie pic wode,zwykla, nieslodzona przegotowana i pije jej duzo.Za to nie napije sie zadnego soku!!! a cycem karmie nadal,w zasadzie juz tylko w nocy bo w dzien pracuje a Tamara je snaidanka,obiadki z sloiczkow
  15. [quote name='Ania+Milva i Ulver']hehe, ale trzęsie się bo chciałby zjeść? czy z ekscytacji , bo chce się bawić?:) rozśmieszyło mnie to :) Dzodzo- kółeczko doszło dziś, dzięki;) [/QUOTE] wyglada na zadowolonego:)
  16. [quote name='modliszka84']Dzięki dziewczyny za porady. Dzodzo - decyzja jeszcze nie podjęta ;) w sumie to chyba lepiej by było gdyby życie zdecydowało samo, bo tak to trudno samemu zrezygnować z dotychczasowego trybu życia ;)[/QUOTE] to prawda, tym bardziej ze to zycie zmienia sie juz definitywnie!!!1ja mam kolejny dzien pobudki o 4:30 bo Tamara juz sie wyspala i rozrabiala,teraz walcze ze zmęczeniem i sennoscia w pracy,cyferki dwoja mi sie i troja przed oczami ale co zrobic,dziecku nie wytlumaczysz ze mamusia musi byc trzeźwa w robocie;)
  17. Aniu,wyczyscilam skrzynke z pw,daj jeszcze raz adres bo nie doszedl;)
  18. ja wogole nie moglam spac pod koniec ciazy-akurat jelenie mialy rykowisko i cale noce mi ryczaly na polach za domem a ja siedzialam na balkonie i sluchalam;))) urodzilam w 39 tyg. dzis byl moj pierwszy dzien w pracy po powrocie do biura,jakos dalam rade-wykonalam tylko 2 kontrolne telefony!!!! tesknilam niemilosiernie i mialam obawy ale jak po drugim telefonie mama powiedziala mi ,ze Tamara nie placze,bawi sie,je i jest wesola troche mi sie polepszylo. Ale bardzo trudno jest ogarnac sie po tak dlugiej niobecnosci,nie bylo mnie 11 mc. najgorsze jest niedospanie,myslalam ze zasne na biurku a tu trzeba byc przytomnym:shake:.Nawet nie mam kiedy odespac bo mloda budzi sie okolo 5 rano a w nocy wisi na cycku.No ale trzeba byc twardym a nie miętkim....
  19. [quote name='Rodzice Maciusia :)']dzodzo - a na czym polega zabawa dzieciaczka w tym pontoniku? Czy są jakieś elementy dźwiękowe? Do jakiego wieku Twoim zdaniem może starczyć? I jak to wyszukać na allegro? Jako pontonik? .[/QUOTE] dziala podobnie jak mata ale pozycja jest dla starszego dziecka atrakcyjniejsza bo siedzaca,ma wystajace elementy piszczace,szeleszczace,futrzane-Tamara uwielbia szelescic skrzydelkami motyla;)To jest nadmuchiwane gumowe kolo w pokrowcu,bezpieczne,nawet jak sie niemowlak wywali to krzywdy sobie nie zrobi-ja dawalam tam zabawki,ktorymi mloda sie bawila albo wyrzucala je a potem sie wychylala zeby je zebrac.Dla mnie kilka chwil wytchnienia od noszenia na rekacha dla niej gimnastyka i zabawa w jednym.U nas sie sprawdzilo tak od 4 -do 7 mc. na allegro najlpiej szukac jako kojec/mata/ponton do nauki siedzenia lub po firmie -GALT
  20. zagladalam na watek podczytujac co u Toffika i z radoscia patrzylam jak ta kupka zdredzialego,przestraszonego nieszczescia,ktora mialam zaszczyt wieźć z Warszawy na spotkanie z nowym zyciem u boku Romy, staje sie pięknym, szczesliwym psem.Piekne bylo to ze nowa rodzina dostrzegla w nim to co niewidoczne okiem,tylko sercem i dokonala sie ta niezwykla metamorfoza.Dzieki takim ludziom zycie tego malego pieska przez ostatnie lata bylo wspaniale i pelne milosci.Dla Toffika[']
  21. ja zamiast maty mialam pontonik edukacyjny firmy Galt-dla malucha,ktory zaczyna siadac tzn nie umie siedziec bez podparcia a probuje rewelacja!bo mata to raczej dla mlodszego niemowaczka.U nas sprawdzil sie idealnie,okolo 2-3 mc mialam chwile spokoju,wsadzalam mloda w kolo i byla bezpieczna,szczesliwa ze w pozycji siedzacej a ja moglam np prasowac zerkajac na nia albo wyjsc z pokoju. teraz juz nie uzywam bo Tamara sie ledwo miesci,zaraz go wystawie na allegro i spuszcze dalej;) to nasz ale sa tez z palakiem z zabawkami: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6893/dscf8756p.jpg[/IMG]
  22. [quote name='modliszka84']a ja mam takie pytanie, jakie badania trzeba obowiązkowo zrobić przed ewentualnym planowaniem ciąży? w necie można znaleźć całe listy, zastanawiam sie ile z tego jest konieczne...[/QUOTE] ooo Agnieszko czyzby powazna zyciowa decyzja? mnie zycie zaskoczylo wiec nie robilam zadnych
  23. my tez dzis po szczepieniu,druga dawka pneumo-Tamara skonczyla w piatek 8 mc,ma -9,600 wagi i 71 cm.Najpierw zrobila ladnie "czesc" rączka z lekarką ale potem troszke sie zloscila,ale nie z bolu tylko tak dla zasady;) Najlepsze bylo to ze ubralam ją w błękitną poloweczkę i wszyscy mowili -jaki ladny chlopczyk bo koszulka niebieska.Niewazne ze z bufkami na rekawkach i szlaczkiem w kwiatki,jak niebieskie to musi byc chlopczyk:)
  24. [quote name='agaga21']muszę się pochwalić:cool3: moja córcia powiedziała wczoraj pierwsze 'słowo':evil_lol: wczoraj jak jechała wózkiem i widziała, że ja z kamilkiem jemy lody, powiedziała "ammmmm" zawsze jak ją karmię łyżeczką, mówię "aaaam" żeby otworzyła buzię a jak jest głodna to też mówi coś jakby hmmmmm, hmmmmm. wczoraj to byłam pewna, że powiedziała to "słowo" całkiem świadomie:p:p[/QUOTE] no,no gratuluje!! moja mowi z tego co mozna z grubsza podciagnąć pod polski "tata","baba","dada","ne-ne"-a reszta to w suahili:)wiem, ze to tylko powtarzanie sylab a nie swiadome mowienie za to rozumie calkiem sporo,najbardziej mnie bawi jak ja babcia wyuczyla przy usypianiu-na haslo"poloz glowke na boczek" Tamara momentalnie kladzie głowke na bok:))))
  25. [quote name='magdabroy']Kiedyś w TV słuchałam, że kobieta (młoda mama) powinna sobie robić takie wagary od dziecka raz w tygodniu, dla własnego dobrego samopoczucia :)[/QUOTE] mysle ze to wskazane ale w praktyce trudne do realizacji,przynajmniej dla mnie;)
×
×
  • Create New...