Jump to content
Dogomania

Delay

Members
  • Posts

    402
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delay

  1. [quote name='Mrzewinska'] Zwiazek profilu zawodowego z wybierana rasa moze byc bardzo interesujacy - nie zbieralam danych na ten temat.[/quote] Ciekawe :-) Ja jestem z zawodu artystą plastykiem, w życiu prywatnym mało poukładana, bałaganiara (haha artyści ;) ) Za to asertywna, konsekwentnie dążąca do celu, planująca, przwidująca - pragmatyczna, o dziwo. Szkolenie mojej suki collie (wiele osób mówi że to pies dla twórców, ze specyficzną wrażliwością, może coś w tym jest, choć twórcy często wybierają oryginalniejsze rasy) przyswojenie metod szkoleniowych i szkolenie i wychowanie poszło niezwykle szybko i sprawnie.;) Z kolei co do związków z profilem zawodowym właściciela a wyborem rasy,... odniosłam wrażenie, że wielu moich znajomych artystów wybiera rasy takie jak bull terrier, charty (zwłaszcza charcik włoski) nagi meksykańczyk, mops, shar pei, lub ma całkowitą awersję do psów rasowych i wybiera kundelki ze schroniska (zwłaszcza idealiści) Ci wybierający psy rasowe dosyć często kierują się oryginalnym wyglądem psa (heh...nic dziwnego w sumie) natomiast wielu z nich, ci psychicznie wrażliwi, często mało asertywni mają z takimi problemy wychowawcze. Oczywiście nie wrzucam wszystkich artystów do jednego wora, bo są wśród nich osoby wykonujące jednoczesnie inny zawód, ale takie mi się spostrzeżenia nasuneły ;) A tak na koniec, moja mama jest lekarzem stomatologiem, niezwykle poukładana i pragmatyczna, za to bardzo mało asertywna - jej nauka pracy z psem przyszła z ogromnym trudem.
  2. O jak fajnie :D :multi: Będę mogła osobiście zrobić zakupy jakieś ewentualne ;) Po przetestowaniu kilku kosmetyków stałam się absolutną fanką kosmetyków Dr.Lucy;)
  3. Delay

    Sędziowie

    [quote name='Zuza i Noddy'][COLOR=black]Może mi ktoś coś powiedzieć o Ewie [/COLOR][COLOR=black]Pyrchale?[/COLOR][/quote] W mojej rasie zdecydowanie NIE, choć opis mamy bardzo ładny od tej pani, acz zdawkowy, czego nie lubię (bo nawet kiedy schodzę z ringu z dalszą niż 1-rwsza lokatą, to mam szacunek do sędziego dającego konkretny opis a jeszcze lepiej uzasadnienie oceny, u mnie sympatia do sędziego nie równa się wyłącznie stawiania konkretnie mojej suki na 1 lokacie :) ) Sędziowanie nijakie a kilka werdyktów, które widziałam zdecydowanie zastanawiających. Ja jestem na "nie" do tej pani.
  4. Delay

    Sędziowie

    [quote name='itusia12']Ktoś wystawiał u p. Grzegorza Robaka? Na co zwraca uwagę?[/quote] Miałam z nim osobiście doczynienia raz ale bardzo owocnie, przez co mogę nie być obiektywna ;) Bardzo kulturalny i bardzo miły, dokładny i rzetelnie oceniający stawkę sędzia. Ma "oko" moim zdaniem (widziałam także jak sędziował inne niż moja rasy i tu też sędziowanie bardzo mi się podobało) Lubi ładną prezencję i ruch, zwraca uwagę i docenia dobry temperament psa.
  5. Było dobrze :) Sędzina faktycznie ma nieco pochmurny i skupiony wyraz twarzy, ale jest bardzo kulturalna i miła. U nas widać było preferencje na absolutnie górną granicę wzrostu, stawka ustawiana była wręcz wg. wzrostu ale opisy długie, rzetelne i konkretne, widać że ta pani mimo swoich preferencji umie docenić zalety psów nie do końca im odpowiadającym. Dokładnie oglądała każdego psa i przegoniła po ringu :) Acha, no i prezencja psa i jego zachowanie na ringu jakoś nie specjalnie miało wpływ na ocenę, co mi się rzuciło w oczy ;)
  6. A może ktoś z Wrocławia jedzie i miałby miejsce dla 2 osób i collaka ;):razz: Chętnie dołożę się do paliwa. :) (grupa 1, pierwszy dzień wystawy o ile się nie mylę.)
  7. [quote name='panienkabubu']A czy ten sędzia podczas oceny dotyka psa i dokładnie ogląda? Nie wiem, zęby, oczy, uszy?[/quote] Oczywiście że ogląda. Byłam przez niego sędziowana raz, a dwa razy byłam świadkiem jego sędziowania. W mojej rasie mogę powiedzieć że to doskonały sędzia, dotyka, ogląda uważnie, ceni za wyraz rasy i ruch. Ma swoje preferencje, nie zawsze idealnie się zgadzam z jego wyborami, ale wiem o co mu chodzi - a to cenię w sędziach.;)
  8. Przyłączam się do pytania :)
  9. A do mnie nie doszedł numerek, mimo telefonicznego potwierdzenia zgłoszenia, ech...:mad::p
  10. Delay

    Sędziowie

    A czy ktoś był sędzowany przez p.[I]Larsa Adeheimer'a? :) [/I]
  11. Psiaczek słodziachny :) Ale nie wiem z której strony miałby być podobny do collie, zdecydowanie podobny to on jest do bernardyna najprędzej ;)
  12. [quote name='Zuza i Noddy']Może mi ktoś coś powiedzieć o [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#000000]Ewie Pyrchale?[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] No w mojej rasie to już na pewno nigdy to tej pani nie pojadę, sędziowanie było...no delikatnie mówiąc dyskusyjne. Pani nie była ani miła, ani nie miła a jej werdykty równie nijakie. Podejrzewam, że zna się lepiej na innych rasach, niż moja ;)
  13. Najlepiej w ogóle jest psu zrobić badania parazytologiczne i wyszczególnić pasożyty - wtedy odrobaczamy "zaprawdę" z sensem. Ja jestem zwolenniczką powtarzania odrobaczania po 2 tygodniach.;) (także moja sucz, tak czy siak przejdzie jeszcze raz "odpaskudzanie":cool3: oby już bez haftowania...)
  14. [quote name='gops2000'] do tej ppory karmilam mojego psa eukanuba dla malych seniorow ale za duzo sie naczytalam o tej karmie i chcialabym zmienic karme[/quote] Ja karmiłam sukę Eukanuba i to w moim mniemaniu porządna karma jest. Znam całe hodowle karmione latami Eukanubą i w świetnym zdrowiu. Też czytałam różne rzeczy o tej karmie, i sporo tam naciągactwa i nieścisłości. Nie ma co, masy bzdur można się "naczytać". Psu może nie służyć każda karma, podobnie jak może służyć. Wszystko zależy od danego psa i jego przyswajania. Producent w przypadku karm z wyższej półki nie gra roli. Zmiana karmy w przypadku jeśli psu karma służy, to bezsensowne i niepotrzebne ryzyko.;)
  15. A ja nienawidzę wsprost dźwięku klikera (doprowadza mnie do szału) Swoją sukę uczyłam wobec tego tak jak lubię i to przyniosło równie doskonałe rezultaty, czyli głosowo (z elementami klikera, ale bez tego paskudnego "klikającego pudełka":p) - w stylu Inki Sjosten. Przy dobrej metodyce i chętnym do pracy, pojętnym, skupionym psie to się sprawdza równie dobrze ;) Bez klikera pies też załapie o co chodzi, błąd leży nie w NIE użyciu klikera, a w niewłaściwym nauczaniu. Jeśli więc kliker - to też trzeba dokładnie wiedzieć JAK szkolić ;) Skalpel w ręku kiepskiego chirurga niekoniecznie będzie tak prezyzyjny, jak powinien ;)
  16. Bogusia, czy jest już sklep internetowy z którego można zamawiać (a może znasz jakiś spradzony z kosmetykami dr.Lucy?) czy trzeba się kontaktować z dystrybutorem? Ja mam Rigidy, ale wolałabym Stiff'a właśnie i zastanawiam się jak go zamówić i skąd ;)
  17. Kochani, a wiecie może ile czasu taki środek się wchłania? Mojej suczce zdarzyło się niestety zwymiotoać po prawie 3 h od podania jak ja to zwę : "odrobacznika". Zastanawiam się czy środek zdążył się wchłonąć i czy nie powinnam np. powtórzyć całej zabawy... :hmmmm: Jeszcze mi się coś takiego nie zdarzyło, oj chyba się skończy tak, że znowu się przejdziemy do weta.
  18. Pies ma taka naturę że- jest psem! :cool3: :D :multi: - załatwia się na dworze, wącha innym psom zadki, a "rozpoznanie terenu" często ma związek z rozpoznaniem "kto na nim" - a to się wiąże z wąchaniem odchodów innych psów. Psa można oduczać zachowań, ale to jeszcze musi mieć konkretny sens. Oduczyć wąchania kupsk można podobnie jak "podejmowania pokarmu z ziemi" - poprzez przekierowanie uwagi na właściciela (w zamian za uwagę pies otrzymuje np. wspólną zabawę). Tylko w przypadku "wąchania odchodów", nie za bardzo rozumiem i widzę tego celowość.
  19. [quote name='zpr']Pani Kanzler all-rounderem nie jest z tego co mi wiadomo[/quote] Na stronach AKC mozna się dowiedzieć że nim jest, z reszta jest tam także wykaz sędziowanych przez nią ras :) Apropos p.Opary - słyszałam same dobre opinie na temat tego sędziego :)
  20. [quote name='zpr']Pani Kanzler nie jest sędzia "od wszystkiego" i skoro uważasz, że nie warto u kogoś takiego wystawiać psa, bo nie jest specjalistą od "twojej "rasy to po co ciągnąc ten wątek? [/quote] Pani Kanzler jest all-rounderem ze specjalizacją na Husky. To że pierwszy raz ma oceniac collie europejskie nie znaczy że się na nich zna ;). Ja mam wystarczająco doskonałych ocen od all-rounderów, wolę wybierać sędziów hodowców bądź znawców rasy którą wystawiam, po prostu :) Nie zgadzam się z twoja tezą na "uniwersalnego sędziego" i tyle, moje doświadczenia wystawowe są widocznie różne od twoich. I koniec dyskusji. :D A fakt posiadania doskonałego psa niekoniecznie musi oznaczać, że trzeba jeździć do byle sędziego bez zastanowienia, bo "pies jest dobry",. Dziwna to dla mnie argumentacja, ale jak sama powiedziałaś, należy zamknąć tę dyskusję :)
  21. [quote name='Błyskotka']U Pani Opary pies musi się też umieć dobrze pokazać na ringu.[/quote] O, fajnie, lubię kiedy sędziowie zwracają na to uwagę :)
  22. [quote name='zpr']Ja uważa, że skoro ktoś ponad pół wieku hoduje psy rasowe - a do tego je ocenia na całym świecie ma pojęcie o tym jak rasy, które ocenia powinny wygladać! Pewnie, że są sędziowie i sędziowie, ale nigdy nie przekonasz się jak jest na prawdę, gdy nie przedstawisz swojego psa do oceny. Jasne, że każdy ma wątpliwości, co do tego jak ocena sie potoczy, ale może jednak warto spróbować? :razz: Powodzenia ;)[/quote] Ja uważam, z doświadczenia z resztą to wynika, że najbardziej warto pojechać do sędziego który "pół wieku " hoduje psy rasy, którą się u niego wystawia. Chyba że ktoś sobie jeździ byle jeździć. Sędzia od wszystkiego niestety bardzo często okazuje się sędzią "do niczego". Mam doskonałe oceny od takich sędziów, natomiast dużo większą wartość mają dla mnie te same doskonałe oceny i zwycięstwa od specjalistów od mojej rasy ;) Nie zależy mi na ocenie od byle sędziego, do tego wychowanego na wzorcu całkowicie odmiennym od europejskiego, a do tego specjalisty "od wszystkiego" a hodowcy Husky :) ;) Jeżdżę na wystawy także dla frajdy, ale...litości, bez przesady :D Mnie zależy na czymś więcej niż medaliku, czy pucharku i kolejnej zaliczonej wystawie. I tak kiedy zaczynałam, to jeździłam do każdego możliwego sędziego, żeby się dowiedzieć czegoś więcej o wartości mojej suki. Teraz mi takie "jeżdżenie dla samego jeżdżenia" do niczego nie potrzebne ;) Goldenka 02, dzięki za info :)
  23. [quote name='zpr']Hm... no cóż, kto ma dobrego psa nie powinien obawiać się werdyktu sędziego, który od wielu wielu lat jest autorytetem w hodowli psa rasowego, nie tylko Husky zresztą ;) [URL]http://siberiansusa.com/Siberians_USA/Kanzler.html[/URL][/quote] Wiesz, gdybym się obawiała werdyktu sędziego, jakiegokolwiek to nie jeździłabym na wystawy ;) Problem w tym że mnie nie interesuje sędzia od psa rasowego, mnie interesuje najbardziej specjalista od rasy którą wystawiam i hoduję, bo też konkretnego psa rasowego hoduję a nie 'jakiegoś" ani nie husky ;) Mam oceny od wielu sędziów, w tym międzynarodowych, mam już pewien obraz sędziów i poziomu jaki prezentują. Na tym etapie na którym się znajduję już wiem, że są sędziowie do których po ocenę warto pojechać bo są w rożnym stopniu ale jednak znawcami rasy którą wystawiam. Ocena od sędziego "od wszystkiego", a tez wybitnego znawcy ale niestety nie mojej rasy jest dla mnie akurat sprawą wątpliwą. Do tego o ile wiem ta sędzina jeszcze nie sędziowała polskich collie. Nie wiem jak w przypadku Husky, ale w przypadku collie różnice we wzorcach collie amerykańskiego i europejskiego są tak drastycznie różne, że można mieć tu pytania i wątpliwości odnośnie sędziego :) Ja szanuję i znam wielu doskonałych w swoim fachu sędziów, co nie znaczy że są wszyscy bez wyjątku specjalistami od rasy którą wystawiam i na których opinii by mi zależało :) Bawi mnie tez ten "dobry pies" o którym piszesz, masz na myśli uniwersalnego psa rasowego? :D ;) Wiesz "dobry pies" to nawet w obrębie jednej rasy i dla wielu sędziów pojęcie bardzo względne. Sędzia który na danej rasie nie zna się specjalnie na pewno może mieć diametralnie różne i niekoniecznie słuszne zdanie, niż specjalista od danej rasy. ;)
  24. Witam :) Jestem z nimi w stałym kontakcie ;) (w naszej hodowli mamy dwie suczki "od Mohtarów") Wszystko u nich w najlepszym porządku :) - właśnie mają dzidziusie po matce mojej suki, Duni Al Gharam od Mohtarów i Kari'm Al Abwabie od Mohtarów. Mają sporo pracy przy psach i chwilowy odpoczynek od wystaw, choć jestem pewna że się na niektórych pojawią. Teraz na ringach znowu pojawią się licznie ich "wnuczęta" :D Na wystawie championów w Lesznie niedawno można było spotkać hodowczynię ze zwycięskim tego dnia "Czarną Łapką"
  25. [quote name='Savannah']ja Ci za duzo nie pomoge... Ale Kathleen Kanzler specjalizuje sie głownie w 5 grupie, jest znana i ceniona na całym swiecie hodowczynia Siberian Husky - Hodowla Innisfree. Niestety nie wiem jak to jest u niej z ocena Szetlandow i Borderow:shake:[/quote] Dzięki :) to już coś wiem. Ech, to cóż ona robi w Collakach, zwłaszcza przy tak ogromnych różnicach we wzorcu amerykańskim i europejskim...:shake: Niedługo collie amerykański zostanie z reszta uznany za rasę odrębna, bo też AKC o to podobno walczy. A o p.Krystynie Oparze ktoś coś mi może powiedzieć?;)
×
×
  • Create New...