Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    80486
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    308

Everything posted by elik

  1. [quote name='Jagienka']Morgan napisz coś więcej o TYM rozwiązaniu...[/quote] No właśnie Morgan, jakie rozwiązanie miałaś na myśli ??
  2. GEM, i TY i ŻONA jesteście super. Gdyby choć co 100-etny człowiek był tak wrażliwy jak WY, nie byłoby niechcianych zwierząt. Najserdeczniejsze życzenia, samego dobrego i tylko dobrych, co najmniej tak dobrych jak WY, ludzi na WASZEJ drodze, a także na drodze szczeniorów i super mamy.
  3. Wkleiłam do podpisu banerek z Czarusiem, ale to tylko adres do strony www. Nie wiem jak to zrobić, aby w podpisie był banerek z Czarusiem, a nie adres strony :oops: Może ktoś mi podpowiedzieć ??
  4. No suuuuuuuper. Delfinko, domek w drodze. Super domek, bo za tak długie czekanie, tylko super domek się należy :p Zudro :klacz::klacz::klacz: :iloveyou::iloveyou::iloveyou: :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  5. [quote name='Aga_Mazury']sprawa wygląda tak....ona dośc długi czas siedziała z innymi psiakami w boksie i nikogo nie zaraziła.... ale co jej jest...oficjalnie nie wiemy...aczkolwiek spekulacje wskazują na sprawy hormonalne, ale zrobienie hormonów w Olsztynie jest niemożliwe... zrobienie hormonów w Olsztynie jest niemożliwe ale przecież mogą zrobić sterylizację, co także bardzo jest jej potrzebne, a wręcz konieczne, zwłaszcza gdyby miała wrócic do schronu. Być może w lecznicy obawiają się, że należność nie zostanie uregulowana. Sądzę, że gdyby wpłacić dotychczasową należność i zaliczkę na sterylkę, nie odmówionoby wykonania zabiegu. Kilka osób deklarowało wpłaty, pozostałą część możnaby także zaliczkowo, albo i nie, przekazać z AFN.
  6. [quote name='kiwi']elik, no co ty ja dopiero do domu wrocilam :) dziekuje pieknie, juz jest transport czterokolowy, wiec sunia powinna jutro byc w krakowie :)[/quote] Z Ciebie też niezły nocny Marek :lol: Cieszę się, że sunia będzie miała bardziej komfortowy transport niż pociąg, a jeszcze bardziej cieszę się, że będzie miała wreszcie dobry i stały domek. Dla psiaków jest to najważniejsze. Ważniejsze nawet niż codzienna micha. Życzę codziennie takich udanych akcji. :lol:
  7. [quote name='Brucio']na mapie dogo jest taki nr do Kiwi 504-783-714[/quote] Dzięki :lol: Zadzwonię jednak dopiero jutro, dziś już nieco za późno :evil_lol:
  8. [quote name='elik']Jeśli pociągiem, to ja mogłabym się podjąć.[/quote] Kto ma namiary (telefon) na Kiwi ? Mogłabym pojechać, ale tylko jutro, a Kiwi nie ma na dogo. Może ktoś do niej przedzwonić i powiadomić o tym?
  9. [quote name='kiwi']pilnie potrzebny transport dla bokserki z czestochowy, moze byc pociagiem, za zwrot kosztow biletu, czeka dom a sunia nie ma sie gdzie podziac !! ja nie dam rady, super dom a sunia sie poniewiera po roznych domach tymczasowych...[/quote] Jeśli pociągiem, to ja mogłabym się podjąć.
  10. [quote name='hanka456']Czarus prosi nieustająco o domek.[/quote] A my razem z nim :cool3: Może Nowy Rok przyniesie korzystną zmianę, oby.
  11. [quote name='c24rny']no temat wypadaloby zmienic ;) a ciekawe co tam u Rendi - jak sie jej uklada zycie u nowej Pani :)[/quote] Witajcie :lol: Obiecałam relacje z nowego domku, ale wspólnie z "przejściową" pańcią ustaliłyśmy, że trzeba dać Rendi czas na zapomnienie osób, które kojarzą się jej ze zmarłym panem. Niech na dobre przyjmie się w nowym domku. Zobowiązałam panią, że gdyby działo się coś niedobrego, ma natychmiast dać znać. Myślę, że 2 miesiące, to dobry czas na zagospodarowanie się w nowym domku. Opowiem o wynikach odwiedzin :razz:
  12. Myślę, że aby Delfinka znalazła domek, albo domek znalazł Delfinkę, musimy zrobić coś więcej niż tylko podrzucać ją do góry :cool3: Może razem coś wymyślimy ?? Mogę wystawić ją na allegro. Kto napisze tekst ??
  13. Psinko, Delfinko tak mi przykro, że jeszcze nie masz domku :-( Wierzę jednak, że on się znajdzie
  14. [quote name='Perfi']pozwola :) pan chcial mi dac adres ale nie mialam jak zapisac:)[/quote] :multi: Jutro, o stosownej porze dzwonię o adres, ew. telefon do nowego domku. Relacja pewna :lol:
  15. [quote name='Perfi']to jest bardzo dobry domek, pani ma 55 lat, miala kiedys bardzo podobna do Rendi suczke :) to jest dom staly na 95% (maz :roll: jeszcze nie wie)[/quote] Prosiłam o wstawiennictwo św.Franciszka więc możemy być spokojni, że wszystko będzie ok :razz: Pan mąż zgodzi się być dobrym pańciem dla Rendi :lol:
  16. [quote name='Jagienka']Brawo cioteczki za świetną akcję!!!!!! :multi: :multi: :multi: :multi:[/quote] Oby tylko Rendi też była zadowolona :cool3: Może pozwolą mi nawiedzić nowy domek Rendi :roll:
  17. [quote name='Perfi']Rendi nie zgodzila sie z suczka brata zmarlego! ale na szczescie znalazla staly domek u matki przyjaciolki jego zony :)[/quote] Wiele razy myślałam dzisiaj o tym, jak ułożyło się Rendi w nowym domu, ale cały czas brałam pod uwagę jej stosunki z kotką, a nie z suczką :cool1: Tak przynajmniej mówił brat zmarłego opiekuna Rendi. A może się mylę ? Jak Ty to odebrałaś Perfi ?? Tak, czy siak, najważniejsze, że Rendi póki co nie grozi schron :multi:
  18. [quote name='Perfi']dziekujemy kochanej ELIK za ogromne serce i za to ze nie byla obojetna na los Rendi - to Ela jest jej wybawicielka :loveu:[/quote] Bez Was nic bym nie zdziałała :lol:
  19. [quote name='Perfi']jakby mi sie zwolnil tymczas po sisi i maluchach moglabym ja wziasc... [/quote] Perfi, jesteś niesamoita :lol::lol::lol:
  20. Wtargnęliśmy do domu :cool1: Rendi (czytaj schronu), z marszu. Rendi nie zjadła nas, chociaż taki rozwój sytuacji wchodził w rachubę :evil_lol: Na terenie swojej rezydencji była nastroszona i nieco warcząca, ale gdy tylko wyszliśmy poza, spadł z niej obowiązek strużowania i okazało się, że to bardzo radosna i miłośna sunia. Ochoczo przemierzyła z nami ponad kilometr, jaki dzielił nas od lecznicy "Nasze Zwierzaki". Gdy dotarliśmy, Pani doktor już wychodziła, ale miłość do zwierzaków kazała Jej zawrócić :loveu::loveu::loveu: Podczas wstępnego rozpoznawania sytuacij, zadzwonił do mnie brat zmarłego właściciela Rendi, ten, który wg słów obecnego tymczasowego opiekuna (kolega zmarłego), nie chciał przyjąć Rendi do domku. Tymczasem on przyjechał właśnie po Rendi wielkim samochodem i z całą rodzinką :lol: No ale skoro już byliśimy u pani wety, Rendusia dostała kujkę w doopkę, pedikir, smakołyki od Pani doktor i nowy kaganiec. Wracała radosna jak skowronek, wyścigując się z Bartkiem :lol: jakby wiedziała, że czeka na nią nowy, dobry domek tymczasowy, a o ile zgodzi się z rezydentką (oby), to nawet stały. Po krótkiej wymianie zdań i nr-ów telefonów, czułych powitanio-pożegnaniach, Rendi odjechała do domku, a Perfi, Bartek i ja poczłapaliśmy do swoich spraw, mając nadzieję, że sprawy Rendi ułożą się pozytywnie. Perfi złobiła kilka zdjęć i mam nadzieję, że poznacie tę miłą suńkę, a także zobaczycie koszmar w jakim przyszło jej żyć i zrozumiecie czemu prosiłam o pomoc dla niej. Ogromnie się cieszę, i mam nadzieję, że przyszłość Rendi jest już pewna i jasna :multi::multi::multi: :cunao: Bardzo Wam wszystkim dziękuję, a Perfi i Bartkowi po stokroć :calus: :calus: :calus: :Rose: :Rose::Rose::Rose: Jesteście KOCHANI
  21. [quote name='Perfi']nie najpierw chcemy ja poznac... fajnie by bylo jakbysmy dostaly klucze do tego budynku[/quote] No to jestem, udało się skończyć zebranie przed 23-cią :lol: Klucze będą, będzie więc możliwość dowolnego układania odwiedzin :razz: Jutro zaszczepimy ją p. wściekliźnie, bo poprzednie szczepienie miała 3 lata temu :crazyeye:
  22. Jesteście zwariowane i kochane :lol::Rose::Rose::Rose::Rose: Jest tak: Sunia wabi się R[COLOR=Red]e[/COLOR]ndi, a nie R[COLOR=Red]i[/COLOR]ndi, jak mówiłam, sorki :oops: Perfi, prośba, zmień jej imię w tytule Sunia nie jest agresywna, ale przed obcymi broni swojego terytorium. Pan wyprowadził ją na neutralny teren i pozwoliła się przekupić skrzydełkiem kurczaka i kosteczką. Już mnie zaakceptowała na tyle, że pozwala się głaskać, a nawet merda przy tym ogonem i daje mi buzi. :evil_lol: Podczas drugiego spotkania pozwoliła mi nawet założyć sobie szelki, które jej kupiłam - nie widzę spacerów z psem, który ma pasek zamiast obroży i jakiś rzemień w miejsce smyczy. Kupiłam i smycz. Będzie NASZA !!! Prosiłam Pana, żeby jeszcze raz skontaktował się z bratem dotychczasowego właściciela i upewnił się, że jej nie wezmą. Ponieważ ja dzisiaj mam bardzo ważne zebranie - rozpoczyna się o godz. 18 i nie wiem czy skończy się przed 23, a Perfi nie może przyjechać przed 18, umówiłam się z Panem, że podam Ci Perfi jego nr tel. (na PW) i Ty sama się z nim umówisz co do dzisiejszego spotkania z Rendi. Chociaż myślę, że na pierwszy raz lepiej byłoby spotkać się z nią, gdy jeszcze będze jasno. Rendi ma książeczkę zdrowia, ale przeciwko wścielkiźnie szczepiona była 3 lata temu - teraz ma 4 lata. Dlatego jutro chciałabym ją zawieźć do weta i kujnąć :evil_lol:
  23. [quote name='Perfi']elik to jest na pradniku??? podjade po poludniu![/quote] Tak Perfi. Cieszę sie ogromnie :iloveyou::iloveyou: Możemy sie umówić, byle przed 18-tą.
  24. O jej, zamiast poprawek, "zrobił się" drugi post. :crazyeye: Wybaczcie. :oops:
×
×
  • Create New...