Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    80486
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    308

Everything posted by elik

  1. [quote name='gallegro']Niestety, jest to link do bieżącej strony :razz:.[/quote] O jeny, faktycznie. :oops: Byłam pewna, że wklejam ten do strony Delfinki. Soreczki, już się poprawiam. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=10097[/URL]
  2. [quote name='katya']Ciekawe czy się doczeka... :([/quote] Pewnie, że tak !!!
  3. [quote name='Czarodziejka']GoniuP - oficjalnie piszę - jest tymczas dla Rexa. U mnie. Kilka słów, a jak wiele treści :multi: Prawdziwa czarodziejka, a do tego :lilangel: :klacz: :klacz: :Cool!: :Cool!::Rose: :Rose:
  4. Coś mi się zdaje Tosko, że będzie nas więcej niż my dwie :lol: Kochane Dogomaniaczki obiecały pomoc w sprawie domku dla Delfinki. A na razie chopkaj malutka do góry, prosto do dobrego domku :multi:
  5. [quote name='Folen']Elik prześlij mi foty na [EMAIL="folen@o2.pl"]folen@o2.pl[/EMAIL] i link do jej tematu jeśli taki jest, jak nie to jakiś tekst, to założymy jej temat..[/quote] Wiedziałam, że można na Was liczyć Kochane Dogomaniaczki :loveu: :multi: :klacz: :klacz: :iloveyou: :Cool!: :Cool!: :Rose: :Rose: :Rose: Link do strony, na której są zdjęcia Delfinki znajduje się na dole mojego poprzedniego postu. Zdjęcia z okresu tuż po przybyciu do schronu są na str. 1 na górze, ale już na dole tej stronki jest jej zdjęcie z raną na grzbiecie :placz: Zdjęcia sa też na str. 2 i 3-ciej - ładny pysiu we wnętrzu budy. Na str. 6 już smutna Delfinka :-( Może banerek, który "poprzyklejamy" sobie do podpisów, co o tym sądzicie ?? Jestem pewna że przy Waszej pomocy Delfinka znajdzie domek przed zimą. :lol:
  6. Dziewczyny, nie kłóćcie się !!! Na pierwszy rzut oka widać, że pies ze względu na łapkę, wymaga NATYCHMIASTOWEJ pomocy weta, nie mówiąc już o uszach. Nie trzeba go widzieć, żeby to stwierdzić na podstawie zdjęcia. Że w schronie nie ma co liczyć na jakąkolwiek pomoc, też wiadomo. Nie pozostaje nic innego jak wydarcie go z tej umieralni. Szkoda czasu i inwencji na sprzeczki. On czeka na jak najszybszą pomoc - bardzo musi cierpieć. Zimno i wilgoć też są jego wrogami w tej chorobie. W tym przypadku czas działa na niekorzyść.
  7. Biegnij maleńka Delfinko po swój domek.:Dog_run:
  8. [quote name='gamoń']Przed chwilka odebrałam telefon w sprawie Olusia .Dzwoniła nastepna chetna. Dorcia pisz,pisz bo porwiemy Ci Ola:lol: :lol: :lol: :cool3: :cool3: :cool3: . Zaproponowalam aby śledzila ogloszenia pieknych psiaków z Wegrowa. Moze spodoba sie którys.[/quote] Kochany Gamoniu, od stycznia ubiegłego roku piękna Delfinka, białoczarna, mała psiczka czeka z utęsknieniem na kogoś kto ją pokocha i zabierze do domku. Na początku pobytu w schronie wesolutka trzpiotka, a z upływem czasu, po poryzieniu, coraz bardziej smutna i zrezygnowana. Aż dziw, że dotąd nikt jej nie wstawił na inne fora, czy na allegro. Ja nie potrafię. Nie umię także wkleić tu jej zdjęcia, a warto ją zobaczyć. Mało kto do niej wogóle zagląda. :-( Bardzo Was proszę, pomóżcie biedzie znaleźć kochającego właściciela, plissssssss. Sami wiecie, że bez pomocy pozostanie w tym schronie do końca swoich dni, czyli do zagryzienia, zejścia z wygłodzenia, wyziębienia lub z powodu jakiegoś choróbska. :placz: :placz: :placz: To naprawdę malutka psinka. Musimy jej znaleźć odpowiedni dom. Poniżej wkleiłam adres strony, na której Delfinka tęsknie czeka. Zobaczcie sami - rzadko kto tam do niej zagląda, jak więc ma znaleźć domek ??? Pomóżcie plisssssss. Ja ze swej strony obiecuję wsparcie finansowe. Wprawdzie nic wielkiego, ale... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31971&page=13"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31971&page=13[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL]
  9. [quote name='przyjaciel_koni']Prosimy o wpłaty - każda kwota pomoże Sabci!!!!quote] Nie jestem w dobrej kondycji finansowej, sama niedawno otrzymałam od Was pomoc - wpłatę na sterylkę Bellusi, wyratowanej z lubelskiego schronu - ale dołożę cegiełkę na sterylkę Sabci. Przed chwilą zrobiłam przelew - 60 zetów na konto 31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 z dopiskiem SABCIA Z BUDOWY WARSZAWA-REMBERTÓW - NA STERYLIZACJĘ Pewnie z powodu soboty wpłynie na konto Sabci dopiero w poniedziałek.
  10. Czaruś, psineczko słodka, zmykaj na górę ! Domku, gdzie jesteś, gdzie ?????? :-( :-( :-(
  11. Kochana psiczka. Ma tak ujmujący pyszczek. Myślę, że przydałoby się jej wystawienie na alegro, a może nawet jakiś plakacik. A na pewno więcej zainteresowania i więcej "szumu" wokół tej uroczej panienki. Gorąco życzę znalezienia dobrego, kochającego domku. Obiecuję tu zaglądać. :lol: Tosko, może razem będzie szybciej ;)
  12. [quote name='Tiger']Hallo!!!! A Bellusia to już zapomniała o swoich starych ciotkach ,tak ???!!!:mad:[/quote] Alesz, skądszesz, jakszesz bym mogła ???? :roll: Tylko cały czas jestem mocno zajęta :razz: Muszę przecież jakoś ustawić się w domku. Pańcia, Pańciu, ten kundel bury Bingo, ileż to problemów !!! Ale Kochane (a nie stare !!!) Cioteczki :loveu: powiem Wam - jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej :multi: Wkrótce prześlę Cioci anielicy zdjęcia z prośbą o wstawienie na dogo
  13. [quote name='Tiger']Miejmy nadzieję, że nasza księzniczka po zdjęciu szwów rozrusza się zupełnie i przestanie się nad sobą użalać ......bo jej zdecydowanie potrzeba jest ruchu...... Jask to wszystkim starszym kościom .....:evil_lol:[/quote] No i moje podejrzenia potwierdziły się :angryy::crazyeye: Bellucha wygryzła sobie jeden szew :mad: i prawdopodobnie część nylonowej nici pozostała w jej brzuszku :-( Być może zrobi się ropień i nić "wyjdzie" razem z ropą, a być może ona go sobie już wyjęła. Czas pokaże. Co do potrzeb starych kostek :lol: to Bellusia po wyjęciu szwów, a raczej myślę, że po zdjęciu kaftanika, radykalnie zmieniła upodobania co do miejsca leżenia. Teraz łazi za mną, rozkłada się obok, gdy tylko się zatrzymam i podtyka to brzucho, to pyszczek do myziania :lol:
  14. [quote name='Tiger']Czy nasza księzniczka już rozruszała sie trochę ???[/quote] Bellusia nadal rzadko kiedy wstaje z fotela :cool3: Jej wysiłki skierowane są głównie na wydostanie się z kaftanika i wylizywanie brzuszka :mad: W piątek wieczór zakleiłam jej szwy poloplastrem i myślałam, że problem brzuszka mam z głowy. Co za naiwność. Wczoraj rano Bellusia przyszła do mnie całkiem goła :lol: bez kubraczka i bez plastra, za to z czerwonym od wylizywania brzuszkiem. Co z tego, że pilnujemy ją cały dzień, jak ona w nocy robi co chce :shake: Tak na mój gust, to "wylizała" sobie jeden szew, ale na szczęście cięcie już się zrosło. Jutro idziemy na wyciąganie szwów, ufffff :lol:
  15. [quote name='anielica']Hurra, Belusia Krakowianką :multi: :multi: :multi:[/quote] A tak :lol: ale obiecujemy zdjęcia od czasu do czasu, o ile oczywiście chcecie je oglądać :razz: My także sie cieszymy :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  16. [COLOR=black][quote name='Tiger']No to teraz my już umywamy rączki ....... [/quote][/COLOR] [COLOR=black]No, no, no, żadne umywanie rączek !!! A serwis pogwarancyjny to co ???? :mad: :mad: :mad: :loveu: :loveu: :loveu: [/COLOR] [COLOR=black]Mam nadzieję, że zawsze będziemy w kontakcie :lol: [/COLOR] [quote name='Tiger'][COLOR=black]Dziękujemy Ci Elu[/COLOR][COLOR=black] jeszcze raz za uratowanie zycia Wirce - Bellusi, za podarowanie jej domu , ciepła , miłości , opieki no i wspaniałego towarzysza - Bingusia !!!!! [/COLOR][/quote] [COLOR=black]No nie wiem, nie wiem kto, komu, co podarował ;) [/COLOR] [COLOR=black]My z Binguśkiem dziękujemy Wam za kochaną dziewuszkę :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: [/COLOR] Wszyscy żałujcie, że nie zaprosiliście Jej do swojego domku :eviltong: :eviltong: :eviltong: [COLOR=black]Jak posiądę odpowiednie środki, wykupię wszystkie zwierzaki ze wszystkich schronów [COLOR=black][FONT=Times New Roman]:p :p :p[/FONT][/COLOR][/COLOR]
  17. [quote name='outsi']Wróciłam właśnie po weekendowych wojażach i obiecuję, że jutro wyślę :loveu: .[/quote] [CENTER]Outsi stanęła na wysokości zadania, wysłała umowę adopcyjną priorytetem [/CENTER] [CENTER]i [/CENTER] [SIZE=3][COLOR=blue][B]JUŻ BELLUŚKA JEST KRAKUSKA, CZYLI NASZA DZIEWUSZKA[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Dzięki.[/COLOR] [COLOR=black]Życzę Wam, Wspaniałe Dogomaniaczki, aby wszystkie Wasze akcje miały conajmniej równie pozytywne zakończenie.[/COLOR]
  18. [quote name='Neris']Nawet jak sobie wyliże to nie bój się, już nie rozliże szwów, w tej chwili one już są pewnie w większej części wchłonięte.quote] Niestety nie są to szwy wchłaniające się :shake: W poniedziałek mamy się zgłosić do ich wyciągnięcia. Teraz sterczą jej plastikowe nici, które ona usiłuje sobie wyciągnąć [quote name='Neris']W ostateczności, jak będzie skubać, możesz zakleić szew plastrem z opatrunkiem. Ja tak zrobiłam z Mają. A na to oczywiście ubranko. Wtedy zdążysz zareagować jakby się dobierała.[/quote] Tak też zrobiłam :evil_lol: :evil_lol: Wczoraj wpadłam na pomysł ściągnięcia nogawek gumką, ale ponieważ jej nie miałam, tymczasowo zakleiłam szew plastrem. A że w przypadku Bellusi, "tymczas" nie jest tymczasowy :lol: pozostaniemy przy plastrze. Jest pewniejszy. Gumka mogłaby utrudniać prawidłowe ukrwienie, a spryciucha Bellucha i tak mogłaby się dostać do brzuszka.
  19. [quote name='Tiger']Elik......musisz zrobić coś ....żeby nie mogła się dostać do szwów..... moja Łacia ściągała sobie ubranko od strony pupy......i musiałam zastosować różne sploty żeby jej to uniemożliwić..... Życzę powodzenia....[/quote] Rzecz w tym, że Bellusia dostaje się do brzusia poprzez rozciągnięty otwór na nogę. Uprałam kubraczek w nadzieji, że się skurczy i Bellusia nie będzie mogła wsadzić tam pysia. Niestety już jest tak samo rozciągnięty :cool3: Nie mam pomsłu jak temu zaradzić :shake: Ooooooo, dopiero teraz zauważyłam nowy tytuł wątku ;-) super
  20. [quote name='Neris']oj, skąd my to znamy...[/quote] Neris, uchyl rąbka tajemnicy, powiedz coś więcej na ten temat. Co i kiedy mnie jeszcze czeka ??
  21. [quote name='Tiger']No i jak tam nasza księżniczka perska ??? Przetała się troszkę pieścić ? Czy nadal udaje obłożnie chorą ????:cool3:[/quote] hmmm, nadal opuszcza fotel niemal tylko dla żarełka i spacerków :mad: ale pojawiło się światełko w tunelu - coraz częściej je :evil_lol: W dniu zabiegu i następnym wogóle nie chciała jeść. Rana chyba zaczyna się goić, bo podgryza sobie brzuszek i boję się o całość szwów. Kubraczek nie do końca zdaje egzamin. Bellusia wsadza pyszczek w dziurę na nogę i ma brzuszek w zasięgu kielonków. Cał czas trzeba na nią zwracać uwagę. Nie zostawiamy jej samej w domu - dyżurujemy na zmianę, a i tak w nocy robi co chce. Wyciąganie szwów dopiero w poniedziałek :roll: Nie wiem jak wytrzymamy do tego czasu :shake:
  22. [quote name='outsi']Wróciłam właśnie po weekendowych wojażach i obiecuję, że jutro wyślę :loveu: .[/quote] Super !!! Duża buzia :buzi: :buzi:
  23. [quote name='Neris']Co tam... ważne że Bellusia czuje się coraz lepiej... A że jest księżniczką to chyba wiedzieliście, teraz po prostu to udowania...[/quote] Masz rację :lol: od początku było wiadomo, że to niezwykła sunia :loveu: Dlatego lecę teraz po specjalną adresówkę. Co prawda nie dotarła jeszcze do mnie z powrotem umowa adopcyjna od mamy nr 1, ale myślę, że to tylko kwestia czasu :lol:
  24. Ale się porobiło, miałam zrobić małą poprawkę, a "wyszły" dwie odpowiedzi :lol: Noo, udało mi się usunąć jedną z nich :multi:
×
×
  • Create New...