Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    80486
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    308

Everything posted by elik

  1. elik

    Elektryczna obroza...

    [quote name='Talagia']Jasne, ze mozna zalozyc psu obroze elektryczną, walnąć go kilka razy prądem i psiak przestanie uciekac, szczekac i włazić gdzie nam sie nie podoba. Jedym słowem- super!...[/quote] Jasne, jestem za, a nawet przeciw. Ponadto gdy nam się tylko zamarzy, to walniemy psiulkę prądzikiem (takim malutki) raz, dwa, trzy, a on się położy na dywanie i będzie udawał lwa. Tylko gdzie tu pies ?????? A tak na marginesie, to i może głochym dzieciom takie obróżki będziemy zakładać, bo to przecież tylko trochu jest nieprzyjemne, ale za to dziecko będzie bardzo, bardzo, bardzo posłuszne. ZWYRODNIALSTWO
  2. [quote name='pajunia']elfik. ja wiem o Delfince, niestety wielunski serwer padl. Gdy bedzie znowu funkcjonowal, to posciagam stamtad zdjecia i cos poumieszczam. Zobaczymy.[/quote] :help1::help1::help1::help1::help1::help1::help1: Pajuniu, Ty wiesz................ Może uda mi się skołować zdjęcia Delfinki poza wieluńskim serwerem. Gdyby się udało, to podeślę Ci je na PW. Gorąco pozdrawiam i życzę 100 % skuteczności we wszystkich sprawach, którymi się zajmujesz :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  3. [quote name='aisaK']Teraz będę wiedziała...a jak zgłodnieje to pewnie i suchą zje...[/quote] Z pewnością nie odmówi :evil_lol: To wspaniale, że przyjęłaś sierściuszka pod swój dach :loveu:
  4. [quote name='aisaK']Już nie ma biegunki, [B]pomału wprowadzam sucha karmę. Tzn: mieszam ją z ugotowanym mięskiem z ryżem[/B]. Już dzisiaj troche zjadł. Będzie dobrze ;)[/quote] Cieszę się razem z Wami, że temu miłemu sierściuszkowi dupinka już nie marznie :loveu: Nie powinno się Kasiu mieszać suchej karmy z gotowaną - przynajmniej tak twierdzą weterynarze. Można podawać na zmianę, ale nie mieszać :lol:
  5. [quote name='kiwi']my nie musimy sie dowiadywac, ale schronisko moze czy kierownik ani zaden pracownik schroniska nie moze zadzwonic albo podjechac do tego domu?[B] skoro wolontariusz moze po godzinach pracy to czemu nie moze kierownik?[/B] ech, myslalam ze bydgoszcz ktora ma wsparcie od rspca ma troche wyzsze standardy ....[/quote] No właśnie ! I nie koniecznie musi to robić po godz. pracy. Równie dobrze może to zrobić w czasie pracy. Ta psinka tyle przeszła, że nie wolno pozostawić jej tak w niewiadomych warunkach. Wolontariuszki, wierćcie dziurę w brzuchu kierownictwa. Przecież to żaden problem - kilkanaście minut rozmowy z nowym właścicielem pozwoli zorientować się jak się ma sunieczka. [SIZE=4][COLOR=Red][B]NIE WOLNO WAM TEGO TAK ZOSTAWIĆ. Czy Wasze wolontariackie serce pozwala Wam spokojnie spać ???[/B][/COLOR][/SIZE]
  6. Ja też nic węcej nie mogę, chociaż... Poproszę o pomoc tych, którym dobrze idzie z adopcjami. Delfinko, trzymaj się ;)
  7. [quote name='pajunia']...Jakos ostatnio dobrze ida adopcje staruszkow. W ostatnich dwoch tygodniach - 5 znalazlo domki u mnie. Moze i Czarusiowi sie uda.?[/quote] [COLOR=DarkOrchid][B][SIZE=3][COLOR=Red]I udało się [/COLOR] [/SIZE][/B][/COLOR] Widać, że masz dobrą rękę :multi: [COLOR=DarkOrchid][B][SIZE=3] [/SIZE][/B][/COLOR] Witaj Pajuniu Kofana :loveu: !!!! Dzięki Tobie Czaruś znalazł domek :lol: choć wydwało się już, że nie ma szans - tak długo czekał na swojego człowieka. Proszę, pomóż Delfince. Tu, na Dogo, już od blisko 2 lat, bezskutecznie szuka domku malutka, bardzo tęskniąca, urocza, czarnobiała sunieczka - Delfinka. Wiele osób usiłuje jej pomóc, ale jak dotychczas bez powodzenia. Wierzę, że Ty przyniesiesz jej szczęście :lol: Jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=10097[/URL] Bardzo Cię proszę, pomóż jej :lol:
  8. Biedaku :placz: Gdybyś tylko jeszcze jedną noc... Wierzę w powracającą falę :-( Zło wraca do sprawcy !
  9. [quote name='aisaK']...jutro Pani Gosia ma go złapać. Muszę coś do jutra wymyśleć. Cokolwiek...[B][COLOR=red]może wezmę go do siebie, choćby na parę dni[/COLOR][/B]...[/quote] To byłoby wyjście chociaż na jakiś czas. W tej chwili, gdy mróz i wiatr się nasilają, każda godzina może być tą ostatnią :placz: Nie wiadomo która chwila jest tą decydującą o życiu psiaka. Już tyle razy pomoc przyszła o kilka chwil za późno... :-(
  10. [quote name='VitisVini']Zgadzam się z dziubą, która podaje racjonalne argumenty przeciwko nadmiernemu nagłaśnianiu sprawy póki co.Nic rzeczywiście nie uda się zrobic pospiechem chociaz serce boli. Możemy wspomóc dziewczyny ratujące psy w Ligocie pieniędzmi,bo i tak straszne rzeczy muszą oglądać, niech więc chociaż nie martwią się za co tam pojadą albo jak zapłacą za rachunek jakiegoś nieszczęsnego stworzenia które uda się uratować.Ja zbieram i wkrótce wyślę, apeluję do innych o wsparcie. Lepsze jest 5 zł niż 5 stron gadania.[/quote] Także nie sądzę, aby nagłośnienie w tym przypadku skutkowało pozytywnie dla psów. Pozwólmy im działać i wspomóżmy ich działania szukaniem DT i kasą. Wiecie co będzie, gdy kierownictwo dowie się o "nalocie", a na pewno dowie się odpowiednio wcześniej ? Usuną wszystkie dowody złego traktowania psów. Jak, to chyba nikt nie ma żadnych wątpliwości. Takie kreatury nie mają sumienia i nie zawahają się przed ZABICIEM DOWODÓW (czytaj - psów) świadczących przeciwko nim. Przeczytaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2937251#post2937251[/URL]
  11. [quote name='doddy']...Co do psów w Ligocie. Wierzcie mi, że dziewczyny działają tam prężnie. Wiedzą co robią i lepiej nie róbmy im kreciej roboty robiąc coś na własną rękę np. pisząc do TV. Jeśli macie pomysł, by im coś pomóc to skontaktujcie się z dziewczynami z Ligoty na pw.[/quote] Też tak uważam. W tym konkretnym przypadku, rozgłos medialny może więcej zaszkodzić tym psiurkom, niż im pomóc. To co dzieje się w większości schronisk w naszym kraju, woła o pomstę do nieba. :angryy: To nie są schroniska !!! Czemu te miejsca tak są nazywane ???????????????????????? To są obozy koncentracyjne dla zwierząt. Boże, czy tylko ci, którzy nie mają wpływu na ustawodawstwo w tym kraju widzą mękę tych stworzeń ????? To jakaś paranoja. Władze miast lekką ręka wydają pieniądze podatników - nasze pieniądze - na utrzymanie tych "schronisk" i wcale nie interesują się jak te pieniądze są wydawane. Do jasnej ch.... przecież mamy prawo domagać się sprawozdania z tego, na co przeznaczone zostały nasze pieniądze, przekazane schroniskom. Czy nie jest to droga do zmuszenia kierownictw, przytnajmniej części schronów, do liczenia się z możliwością kontroli, takiej prawidłowej kontroli. Nie pod kątem zgodności finansów, ale pod kątem wywiązywania się z obowiązku stworzenia podopiecznym, maksymalnie najlepszych warunków bytu. Może gdybyśmy my, kochający te stworzenia, zorganizowali się i przeprowadzali skomasowane akcje w swoich miastach, akcje skierowane do finansujących schroniska, akcje zmierzające do uświadomienia im, że są odpowiedzialni za właściwe wykorzystanie NASZYCH pieniędzy, może zmieniłoby to chociaz w części los zwierząt przebywających w schroniskach. Przebywających w schroniskach przecież nie z własnej woli :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
  12. [quote name='Kam'][B]elik...[/B] zobacz, właśnie [I]nie kastrując[/I] psa narażasz go na dyskomfort! A przecież [B][COLOR=Red]nie pozwolisz mu na "ojcostwo"[/COLOR][/B], dość jest niechcianych szczeniat na świecie...[/quote] Masz rację, nie chcę do tego dopuścić, dlatego myślę o kastracji. Boję się tylko, że zmieni to jego osobowość, czego z kolei nie chciałabym. Jest kochany.
  13. [quote name='*zaba*']elik,niestety nie wiem jaki byl Kamel przed kastracja......Tak wiec nie wiem,jak kastracja wplynela na jego osobowosc..[/quote] Szkoda :cool3: [quote name='*zaba*']...Belusia sliczna i te oczy...[/quote] To właśnie jej oczy tak mnie ujęły i spowodowały, że teraz leży obok mnie i co chwilę trąca mnie noskiem, żeby się przypomnieć i upomnieć o należną porcję pieszczot :lol: A Kamel jest śliczny, powiedziałabym podobny do Belusi :evil_lol:
  14. [quote name='OLA5']...Dzisiaj z samego rana byłam u weta : obejrzał, zdjął szwy, [SIZE=3][COLOR=Red]zaszczepił przeciw wściekliżnie[/COLOR][/SIZE] i ...[/quote] i jak na mój nieweterynaryjny nos, nie powinien był ! Gdyby to był mój psiak, byłaby to ostatnia wizyta u tego weta.
  15. [quote name='*zaba*']...tylko czy ten najmiejszy to tez chlopak (jest po kastracji :( ) ??[/quote] Po kastracji, ale czemu :-( ? Zastanawiam się nad kastracją mojego Bingusia, bo biedak jest taki maczo, że Belunia pomomo sterylki wzbudza w nim myśli o ojcostwie. Męczy się biedaczyna, a poza tym ciągle boję się, że któregoś pięknego dnia poleci za suczką i.....:placz::placz: Myślę o kastracji, tylko boję się, że zmieni to jego osobowość, czego chciałabym uniknąć. Czy możecie się podzielić swoimi spostrzeżeniami z przed i po kastracji ? Czy są jakieś różnice w zachowaniu ??? Będę wdzięczna za podzielenie się spostrzeżeniami. A to wątek Belusi vel Wirki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29451[/URL]
  16. [quote name='*zaba*']No jesli tu ktos zaglada,to pochwale sie moimi chlopakami :)[/quote] Chłopcy są the best :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  17. [quote name='*zaba*']No jesli tu ktos zaglada,to pochwale sie moimi chlopakami :) [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/56/b46e5c4e4bc6eb96.jpg[/IMG][/URL][/IMG][/quote] Łooooooo to dopiero jest poza :loveu: Wszyscy są super szczęśliwi
  18. [quote name='*zaba*']Nikt tu nie zaglada to moze tu zobacze,czy uda mi sie wkleic zdjecie...[/quote] Co za poza :lol: Widać, że czuje się bezpieczny i jest szczęśliwy. Jest bardzo podobny do mojej Belusi, tylko znacznie młodszy. To wspaniale, że los obszedł się z nim ulgowo i nie miał traumatycnych przeżyć. Moja suńka jest po przejściach (nawet nie wiem jakich), co niestety odbija sie na jej osobowości do dzisiaj. Jest u nas od 2 września 2006 r.
  19. [quote name='kiwi']...przydybaj gdzie najczesciej chodzi sie pozywic i zostawiaj jej jedzenie - najlepiej w jakims zadaszonym mijescu, np kolo smietnika troche suchej karmy... To właśnie jest trudna sprawa - na osiedlu jest kilkanaście śmietników, a ja nie wiem w którym ona ma jadłodajnię :cool1: Po raz pierwszy widziałam ją kilka dni temu, gdy chciała iść za moimi psami, potem jak biegła pomiędzy blokami, a ostatnio, gdy biegła gdzieś tam.... Nie mam zielonego pojęcia gdzie ona może spać, a gdzie jeść. Szukam jej "na oślep" i bardzo chcę jej pomóc :-( A na razie idę spać - padam na pysk. Karusiap i Aga_ta, bardzo serdecznie Wam dziękuję
  20. [quote name='karusiap']elik najlepiej jakby np maz zgodzil sie pojsc z Toba i psami..gdy ja zobaczycie moglby przytrzymac psy a ty ja zlapac....[/quote] Karolinko, jeśli akurat oboje jesteśmy w domu, to razem wyprowadzamy psy, bo wtedy każdy może iść tam gdzie chce. Niestety, nie natchnęliśmy się na psice.
  21. [quote name='kiwi']jesli sa jakies krzaki albo zarosla w poblizu to najpewniej tam mieszka a gdzies indziej wychodzi tylko szukac pozywienia[/quote] To jest tak - widywana jest na moim osiedlu, a tam są i miejsca do schowania się i śmietniki, gdzie można znaleźć coś do zjedzenia. Łażę za nią po całym osiedlu i nic. Chorera :mad::mad::mad::mad::mad::mad:
  22. [quote name='Aga-ta']elik udalo sie ja znalezc???[/quote] [quote name='karusiap']no wlasnie...co z sunia??[/quote] Ryczeć mi się chce :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Ilekroć ją widziałam, byłam z psami - nie miałam szans jej złapać :-( A gdy wychodziłam specjalnie dla niej - jej ani widu, ani słychu. Dlaczegoooooooooooooooo
  23. [quote name='karusiap']biedna...oby tam gdzie jest tez sie nia ktos zainteresowal....a moze wroci na nasze osiedle..[/quote] No nareszcie mogłam siąść do kompa. Słuchajcie, jeden z moich "informatorów" (ten od Rendi) powiedział, że widział ją koło marketu Elea. Zjem obiad i zaraz tem lecę.
  24. [quote name='Aga-ta']hmmm...chyba wiem o ktory rog chodzi:) ok, spotkajmy sie tam[/quote] Dzięki :Rose: W takim razie jutro o 8-mej na rogu Powstańców i tej co biegnie wzdłuż dolnego boku cmentarza. Aguś, Twój banerek ściągnął mnie na wątek Czekoladki - dałam tam głos :lol:
×
×
  • Create New...