Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. A jesli chcesz cytowac tylko częśc wypowiedzi i cześć usuwasz, musisz pamietać, by zostawic na poczatku [QUOTE] i na końcu [/ QUOTE] - chyba wycianjac troche tego, co napisała Aga, wycięłaś także końcowe quote :)
  2. Eee tam, nie potrafi, on zwyczajnie się delektuje :D, tak jak ludzie rozbierający wafelki, delicje itp. na wartwy przed zjedzeniem
  3. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Dzieki Loozerka. Wiesz troche glupio sie prosi o pieniadze zwazywszy , ze tyle osob na dogo bylo zainteresowanych sytuacja psow dopoki nie zostaly zabrane. Nawet byl program w Interwencji w ktorym byla rowniez jedna z dogomaniaczek.[/quote] Wiem Beata, że trudno. Ja tu na dogomanii nauczyłam się zebractwa i bezceremonialności w żądaniu pieniędzy ;). Jest to konieczne, ponieważ nikt z osób, ktore masowo ratują psy, albo trafi im się psiak wymagajacy szczególnych nakładów- a u Ciebie i Doddy zebrało się 2 w 1 , nie jest w stanie poradzić sobie finansowo z tym. A dzieki wspolnemu działaniu, jakoś można dac sobie radę. To, że często ratujący psa po czasie zostaje sam ze swoim problemem, jest częste. Własnie to było załozeniem wątku zadłużeniowego, by pomoc w takich sytuacjach. Dlatego przede wszystkim pprzyjaciel koni, ale inni apelują, by wspisywac tam psy. Jedna osoba przegladając dogo nie jest w stanie wychwycic wszystkich sytuacji wymagających pomocy. ja na razie niestety mam do sfinansowania dług na bieżące leczenie psa, w utrzymaniu ktorego obiecałam uczestniczyć, wiec nie mogę w tym momencie finansowo pomoc, ale jak pokryjemy bieżącą naleznosc, ktora nie jest ogromna, to kolejne rzeczy wystawię na Wasze psy. kokosów z tego nie będzie, ale choć benzynę na przewóz pokryje, czy wykupienie leków. Powodzenia i ogromne wyrazy uznania za konsekwentna opiekę nad psami :)
  4. Chciałam w zasadzie powiedziec, ze moj jest też tymczasowo szary :D. Ale na ewentualne pozyczenie go odkoloruje ;) Zielony - do koloru futra łatwo dobrac bedzie ;)
  5. I tak trzymać! Nie ukrywam, ze te wieści brzmiały niepokojąco. Po prostu nie wyobrażam sobie, jak to jest miec dużego psa, ktory nieustająco sika w mieszkaniu. Myśle, ze mogło pewnie pomoc i to, i to- czyli zmiana diety+furagin :) A w zakresie tłumaczenia z psiego na nasz- jesteś Puchatku mistrzem :D
  6. Ania, ja w tym wszystkim też pływam, o dysplazji czytalam kilka miesięcy temu, jak padło w stosunku do mojego psa podejrzenie curvus radius, no i teraz czasem na forum. Z tego, co czytam- to chyba jest to bolesne, czytalam, ze psy czesto- szczególnie w okresach jesiennych, zimnych, mokrych mają problemy ze stawami, także bólowe, problemy no ze schodzeniem ze schodów. Jakos ja to kojarze ze zwyrodnieniem stawów u ludzi- a to wiem, ze jest bolesne, oczywiscie w w róznym nasileniu. Ja np. mam lekkie problemy i mnie boli, gdy przemarznę, albo ogólnie pogoda jest chłodna, zimna, wilgotna, ale wiem, ze są ludzie, ktorzy mają dużo gorsze bóle, Sądze, ze artrhoflex ma przede wszystkim zabezpieczac i zapobiegac postępowaniu choroby, a przy znacznym jej nasileniu, gdy występouje ból potrzebny chyba jest lek p-bolowy. Tu benia-b jest specjalistką od tych spraw, musialabym jeszcze raz poczytać jej PW, bo to bomba wiedzy :D. Ale- o ile dobrze kojarze, to ona własnie mi pisala, ze rimadyl ma sporo skutków ubocznych dla układu pokarmowego.
  7. no!! to poszła moja pierwsza aukcja, mam nadzieje, ze jakiś wpływ z niej będzie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2710134#post2710134 a kalendarz jest rzeczywiscie fajny, gdyby nie fakt, ze ja w ogole niekalendarzowa i nieuporzadkowana, to w ogole bym go nei oddała :)
  8. ten lek jest przeciwbólowy i przeciwzapalny, ja mam wrazenie, ze to chyba coś podobnego do naszego rimadinu ( czy jakos tak )
  9. Nie wiem, czemu się nia nie interesują :(. Ona i ładniutka jest i nauczona juz czystości, nadal szczeniak, odrobaczona, zaszczepiona- nie powinno tak być. A Fisia, tak szybko przeciez znalazła domek .... na pewno nie przez Kiwi nie wyjeżdzasz? Bo jesli to przez nią miałabyś rezygnować, to coś by się myślało. A kiedys masz termin ferii?
  10. Kasia, odwdzięczyłas mi sie zapluciem monitora :D A w ogole podziwiam Twoje starania dla ustabilizowania pogody chomisia ;)
  11. Dzieczyny, jest taki watek o zadłużonych psach lub psach potrzebujących pilnie pomocy. Jest też specjalna akcja, do której zbieramy pieniądze na zadłuzonych. Ten watek jest podwieszony w PWP, czemu tam jeszcze nie ma psiaków? Ja zaraz wpiszę, to ogromne zadłużenie i wprawdzie naszych pieniędzy pewnie wiele nie bedzie, ale zawsze to coś.
  12. Czarodziejko :P a czy z nim nie jest tak, ze wszystko pożre ;) Nie żebym chciala dokopać leżącemu, ja sama w kwestii ciast- to zdecydowanie koniec peletonu. Mialam kiedyś podobny przypadek. Miałam upiec pyszne ciasto, śmiesznie proste, ale wybitnie smaczne, takie jesienne , ze śliwkami. No i byłoby wszystko ok, gdyby nie to, ze w tym czasie nie mialam piekarnika, a wyłącznie pozyczony prodiż. Niestety nie zauwazyłam, że prodiż się popsuł i grzała wyłącznie góra. Ciasto piekłam jakieś c/a 5 godzin, wyszedł potworny zakalec, pierwszy raz takiego w zyciu widziałam. Na szczęscie ciasto było upieczone specjalnie na przyjazd (sic) gości- dorastającyh chlopakow, ktorzy ciasto pochłonęli w 10 minut oświadczając, ze czegoś tak pysznego jeszcze nie jedli. :D Obiektywnie- byli jak Twoj niedocukrzony kuzyn i Rex- pozarliby wszystko ;)
  13. Wiesz..... to jest zwyczajnie i po prostu wzruszające :))
  14. Czarodzieko, coraz bardziej potwierdza się moja teoria, ze gdzieś na trasie psa podmienili :D NIedługo się okaze jakimś potwornym agresorem i zacznie ćwiczyć agility i caniscross;) A na Juleczkę? Mam nadzieje, ze dziecko Twoje omija?
  15. Ja tylko chciałabym zauważyć, ze Puchatek o ewentualności zarażenia się HiV, zółtaczką itp wspomniał jedynie na marginsie i dygresyjnie :D (chyba) Bo mam nadzieje, ze nie rozważamy poważnie możliwosci zarazenia się psa wirusem hiv i zótaczką :D- pomijam juz nawet fakt, że p. Magda musiałaby brac strzykawki z odzysku z owego pobliskiego szpitala-żeby ludzkie zarazki na nich miec, ale chyba HiV nie ma wersji psiej ?? ;)?
  16. przede wszystkim na opłacenie tych wizyt - to teraz priorytet, bo to dosc duzy jednorazowo wydatek. Czarodziejko, pieniądze na styczeń wyszły, z tego, co widziałam, powinny byc pewnie u Ciebie dzisiaj, albo jutro. No i jesteśmy na zero, dokładnie nul. Mam nadzieje, ze wpłaty bieżace będą, to zabezpieczy utrzymanie, a ja muszę się zebrac i zrobić przepatrzenie połek, moze mam ksiązki, które mogłabym na bazarku wystawić. Z Sabiny dumna jestem szalenie! To kochana psica. Juleczce podziekuj ogromnie za opiekę nad kłutą łapką :))) Kochane dziecko :)) A Tobie bliskiego spotkania z kłem Sabiny wspołczuje. Moj niewychowany łobuz uwielbia podgryzac, a jak się rozszaleje, to on sam nad tym nie panuje. Szczególnie wielbi celowac w twarz, niby chce liznąc, ale w amoku mu zawsze ząb zamiast jezyka się wysunie. A ze czesto sie z nim bawie w parterze, to kilka razy sie zdarzyło, ze trafił mi zebami w kosc na nosie. Uczucie zabójcze, człowiek ma wrazenie, ze glowa się na cześci rozpada. A najlepsze, ze po tym sladu nie ma.
  17. Wizyta w piwnicy uświadomiła mi wyłącznie, jak bardzo zawodna jest ludzka pamieć. Wydawało mi się, ze ten transporter duzy jest ( bo moj kot w nim ginął ) , a to malenstwo jednak. Ma wymiary szer. 28, dł. 47, wys. 34, tyle, ze troszkę się ku górze rozszerza, co będzie widac na zdjeciach i w górnej części ma długość i szerokośc po 3 cm większą. Czyli 30x50. jest taki ( tylko proszę nie patrzec na kurz, ona tam stał 5 lat nie ruszany :D [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/279/dbffefc1d9281537.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/12/a7f5c4bd9426813c.jpg[/IMG][/URL][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/12/fe6356edcb982f10.jpg[/IMG][/URL] Myśle, ze dla Foksi moze byc za mały, ale jesli komuś by się przydał - mogę zawsze pozyczyć.
  18. Pucka, jesli jeszcze zrobisz tak, jak napisałam Ci z podpisem powinno być ok, tylko jeszcze zlikwiduj odstęp pomiędzy banerkiem a napisem- pewnie jest linjka przerwy, a to jakieś kolejne pixele są. Czyli- podlinkuj tekst o Foksi i tę linijkę zlikwiduj podnosząc napis bezpośrednio pod banerek i bedzie ok :) Juz nie wiem, czy ten transport jest, czy nie- bo niestety nic nie udalo się załatwic. W ciągu najbliższego tygodnia nikt ode mnie nie jedzie do Warszawy, a pytałam o ten termin przede wszystkim. Aga, czy sp[rawdzałas ten transporter? Czy on dla Foksi bedzie odpowiedni? Ja zaraz ide moj pomierzyć i obfotkować.
  19. pucka, przy tak dużym napisie - to o Foksi, to cieżko będzie Ci w ogole jakikolwiek banerek zmieścic. Sam napis zajmuje prawie tyle, ile jest dopuszczalne dla podpisu.. Zmniejsz ten tekst- zrob literki czcionką "1" i zrób z niego hiperłacze, zamiast osobnego linku. Od razu schudnie to wszystko :)) Jak nie mowie po polsku- powiedz :D
  20. Skoro juz padło pytanie, to tez sie dołaczam...
  21. Kasiu, juz przetarłam łokciem- tak wystarczy? Czy polerkę zrobic :D?
  22. tez sobie nie odpuszcze, wprawdzie wiem- tak mniej wiecej co tam u Gajki, ale w tamtych relacjach nie jest pierwszorzedną postacią. Jak się miewa łobuziara? Dalej wyciaga Rexa na wycieczki?
  23. Kiwasku, stylu wypowiedzi to chyba od jakiegoś chmurnego młodzieńca się uczyłas :D...Zdolna dziewczynka ;)
  24. tak sie przeczytalam raz jeszcze w poprzednim poscie i stwierdzam, że wyszła mi perełka stylistyczna. Ze mnie generalnie mistrzyni trybów warunkowych jest i "chybowania" ale teraz wyszło "master-sko" ;) Ale nie o tym- faktycznie moze być tak, ze dostaje teraz dużo większą ilosc płynów w pokarmie niz poprzednio i dlatego mniej pije. A generalnie, z tego, co czytalam, duzo gorszym objawem u psa, świadczącym o złym dobraniu karmy, jest duza ilosc picia, niz mała. Jednak to wszystko nie uzasadnia produkcji takiej ilości moczu. A może tego nie ma az tak dużo, tyle, ze wylane na podłogę w domu i na nią robi takie spektakularne wrażenie? Moze ogólnie ilosc tego moczu mieści się w normie?
×
×
  • Create New...