Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. [url]http://www.krakvet.pl/forum/viewforum.php?f=4[/url] w tym dziale zawsze pojawia się na poczatku miesiąca bieżący watek, teraz na samej gorze jest jeszcze watek grudniowy, tam można też jeszcze glosowac, ale !!!! w tym miesiącu wygrywa Kędzierzyn KOżle, to zostało dogadane, uzgodnione, Kędzierzyn ustapił w zeszłym miesiącu bardziej potrzebującym. Oczywiscie na forum trzeba się zarejestrować i potem zalogować, aby skutecznie oddać glos. Glos oddaje się na początku, w sondzie, napisanie samego postu w watku nic nie daje
  2. A na co są te tabletki? Czy ich działanie jest podobne do Rimadolu? A może i tu zaszliby ostródzianie i słali biezące wiesci o Erneście, jednak, co kilka osob odwiedzających psiaka w schronie, to nie jedna....
  3. Nie mam pojęcia, czemu ktoś mowi, ze Papcio jest brzydki, on jest naprawde sliczny psiak :)), ma taki fajny, lobuzerski wygląd :))
  4. Dziewczyny, nie wiem na razie na czym staneło z transporterkiem, bo nie mam w tej chwili czasu doczytac, ale mam propozycję. Mam na krakvecie jednorazową zniżkę 10%, jesli AFN zdecydowałoby się kupic transportet własnie tam- a z tego, co widze, to ceny są zblizone we wszystkich netowych sklepach, mogę te zniżkę scedować na AFN. Krakvet na pewno nie zrobi z tym problemu. Poza tym, mam w piwnicy plastikkowy transporter po swoim kocie, po poludniu zejde, wymierzę go. Nie jest super hiper sprzet, kupowany był jakieś 7 lat temu, nie za najwieksze pieniądze, ale jest dośc duzy chyba. Otwierany niestety z góry...ale z braku czegoś lepszego moze się przyda. MOgłabym go wysłac, albo przekazac w inny sposób w dogodnym terminie. Juz doczytalam na czym stanęło. Ale - gdyby była potrzeba zakupu czegoś dla AFN z krakvetu w najblizszym czasie, to moja oferta scedowania znizki jest aktualna, ja w najbliższym czasie- jakies 2-3 miesiące raczej nie bede nic kupowac, potem pewnie sama wykorzystam. Przykro mi, ze ten moj transporter nie został zgłoszony wcześniej, ale naprawde nie mialam kompletnie czasu, by czytac watki i dopiero teraz doczytalam o tej koniecznosc. Zreszta nie wiem, czy pasowałby dla Foksi. Jednak- oczywiscie cały czas deklaruje udostępnienie go potrzebującym psom, zrobie zdjęcia i obmiar i podam. [B] Jesli chodzi o molosy,[/B] to Ostroda została tam zgłoszona i wydaje mi się, ze oferta została przez molosy przyjęta. Zgłosila chyba Mefmej [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35282&page=11[/url] ( ostatnie posty w watku- ja mam inaczej ustawione dogo i moj link moze do nich bezpośrednio nie kierować ) Tu treśc postu 1038 o nowych dwóch schroniskach dotyczy chyba własnie Ostródy i Mielca, tak mi sie wydaje. [url]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=5475&page=70[/url] [B] Natomiast na krakvecie[/B] pomiedzy 1 a 15 każdego miesiąca są przyjmowane zgłoszenia schronisk, a potem od 16 do konca miesiąca odbywa się glosowanie. Schronisko, ktore wygra otrzymuje możliwosc zakupu róznych towarów- nie tylko karmy, ale całego asortymentu sklepu, za kwotę, ktora w każdym miesiącu moze być rózna, bo sklada się z ruchomych składnikow. Ale moze być to od 1200 do 1900 złotych- orientacyjnie.
  5. moze moje szczeście, za jakieś 10 lat, też nabierze atencji do lezenia, kołderek i poduszeczek <marzy>.... choć jak znam życie, raczej nadal będzie uganiał się za piłka :D, a kocyki odrzucał ze wstrętem nawet po kąpieli... A w ogole w zwiazku z medycynizacją watku muszę się poskarzyc, ze dopadla mnie jakas cholera i odebrala glos, mowie- jesli w ogole uda mi sie wydobyć z siebie glos- barytonem, jak ze studni... Nie ma to jak mobilizacja organizmu, jeszcze ostatni dzien roku w pracy pociagnąc, po czym odmowił posluszenstwa.... A w ogole, gdy czytam o Waszych problemach stawowych, to mnie strach lekki ogarnia, genetycznie w rodzinie po Tacie mamy problemy reumatologiczne, ja dodatkowo, z racji małej ostrożnosci mialam skrecone, czy poddane innym urazom chyba wszystko, co skrecic mozna i juz teraz - gdy jest wilgotno, chlodno kreci mnie wszystko, czasem na przecibolowych jadę.....oby się to nie rozkrecilo....
  6. bo te chlopy to takie obcesowe są, zamiast najpierw buzi, kwiaty, jakiś malenki diamentowy prezencik - smyczka np. on od razu "do rzeczy". A to trzeba się pozalecac, postarac troszkę.... No i to demonstracyjne olewanie.....Owcowych rzeczy...:mad: a swoją drogą, jak jednak potezny impuls przyspiesza naukę ;) Marie- powodzenia w oswajaniu, bo zarty, zartami, ale musi być to dość meczliwe....
  7. Sliczne są wszystkie trzy, ale Sonieczka tak się przy nich wyróznia- wielkoscią, kolorem. Kolor ma sliczny..:)
  8. ale pregi nie zniknęły, som ci łone, sliczne i wyrazne... Ile ona teraz waży? I jak jej problemy zdrowotne?
  9. wagonik jest cudowny, ale nie wiem, jak to robisz, moj Gangster, gdybym probowała go ulozyć na poduszce i czymś przykryć, odgryzłby mi rękę w samym barku :D I chce się pochwalić, ze moj lew obronny, przy wszystkich tych rzeczach, ktorych się boi, hałasów w ogole, ale to w ogole się nie leka, żadnych, ani tych petardowych, ani burzowych, ani wielkomiejskich. Także sylwek bezpieczny :)
  10. to aktualne zdjecia ??? Skad ten śnieg? Ale niezaleznie od tego, szkoda tych łysiaczków na taki mróz, one kompletnie do tego nieprzystosowane, to killerzy nałożkowi.
  11. Trochę ??? Jaki ogromniasty psiak z niej się zrobił. Ale sliczniutka jest, tak sie troszkę wyciągnęła, wysmuklała chyba, sliczna dziewusia :) Agnieszko, Ty tak celowo nam malutkimi daweczkami pokazujesz psiaki:D? nie masz wiecej zdjęć?
  12. [quote name='marie'] Na razie rpobuje ustawic relacje z moja suka :([/QUOTE] Az tak źle, jak wskazuje emotka? A może juz chociaz trochę sie dotarły? Powodzenia w asymilowaniu zwierzakow...
  13. Widziałam, ze byłas u Filipa, Czarodziejko. Wiesz teraz, czemu lekko spanikowałam czytając tamten watek- w sumie te same przejscia, co Saba. Na szczęścia Saba w lepszym stanie dużo jest. A aktorstwo Sabiny i jej przebiegłość w ukrywaniu "owoców" swoich działan mnie urzekło :D. Pewnie byłabym mniej urzeczona, gdyby owe owoce znalazły się na mojej jedwabnej chuście.... Aby miłosc zwierzaków zrekompensowała Ci tę bolesną stratę ..... Ludku, dziekujemy za ten artrhoflex :) Teraz jak Sabcia dostanie ładunek lekow, to będzie biegała, jak młoda łania.
  14. Jeszcze tak groteskowej opinii biegłego mającego stwierdzić rodzaj obrażeń i mechanizm ich powstania w swoim zyciu nie widzialam, a z kilkoma, sporzadzonymi w sprawach karnych, się zetknęłam. Ten biegły przekroczył swoje uprawnienia- snuje jakieś domniemania, rozważania na tematy zupełnie niezwiązane ze swoją profesją, dywaguje o sprawach, na temat ktorych jako biegły z zakresu weterynarii w ogole nie ma prawa się wypowiadać. Formica- jesli ten Pan naucza Was, jak sporzadzac opinie dla potrzeb postępowania karnego, to zdecydowanie nie bierzcie z niego przykładu. Nawet jesli część z wyrażonych tam wniosków jest trafnych, to całą opinię w mojej ocenie dyskwalifikuje ta część, w ktorej pan biegły zabiera się za budowanie i ocenę różnych wersji zdarzenia w oparciu o materiał zupełnie niezwiązany z dziedziną, w ktorej się specjalizuje, przede wszystkim w oparciu o jakieś domysły. Nie ma takiej zasady, ze trzecia z opinii jest ostateczna. Każda z nich jest rózwnorzędnym dowodem- mowa oczywiście o opiniach sporzadzonych dla potrzeb postępowania karnego. Prokurator, a w wypadku skierowania sprawy do Sądu- Sąd, ocenia te dowody i od oceny tego organu zależy, wnioski ktorej opinii uzna za bardziej przekonywające. Nie ma tu oczywiście dowolności, ta ocena musi miec ręce i nogi, a przede wszystkim podstawy naukowe i dlatego, jesli są dwie rózne opinie, zwykle dopuszcza dowód z kolejnej, zwykle juz Instytutu, albo zespołu biegłych.
  15. tak sobie własnie pomyślalam, juz po napisaniu poprzedniego posta, ze wyglad Filipa może zwodzic. On rzeczywiscie wyglada na zdjęciach potęznie i taki "wypełniony", a to zwyczajnie kudełki. Biedak......
  16. Aiu, pokazasz nam ją? Ma watek na dogo? Bo mi się ze 3 Bunie kołaczą...a moze to żadna z nich... juz znalazłam :) Bunię czytalam, cieszę się, ze staruszeczka znalazła u Ciebie dom- chociaz ten tymczasowy :)
  17. Tak to się ludziska w psiakach zako****ą, juz pisalam u Fisi- Puchatku, szczęśliwe wiatry przywiały Waszą rodzinę na dogo ... A mina Buni jest obłędna- pełna euforia, się psina doczekała wyjścia ze schronu - bo przeciez wiedziała, że jest tam tylko przejściowo :) Marko, nie mam gdzie napisac, a na pewno tu zajrzysz- garbusek bardzo się spodobał obdarowanemu siostrzeńcowi, najfajniejsze w nim było to, ze takich samochodów juz nie ma :D!!
  18. Puchatku :loveu: I znowu wycisnęliście mi łzy z oczu, cieszę się ogromnie, ze trafiliście z Hanią na dogo. Dzieki Wam juz dwa psy mają domy :)))) A teraz lecę poczytać, choć troszkę o Waszym psie, o SaBuni :) Trochę poczytalam i tak myśle, ze to cudowne, ze trafiles tam Puchatku, ona rzeczywiscie miala strasznego pecha, na ktorego sobie nie zasłużyła. Wierzę z całego serca, ze to juz koniec jej tułaczki :)))
  19. Dorotka, ja wiem, ze cięzko odmawiac psu, ktory tak chce jesc i bywał glodny, ale pamietaj, ze dla Filipa lepsza lekka niedowaga niż najmniejsza nadwaga. On nie da rady unieść nadprogramowych kilogramow. Tak mi przykro, ze mu gorzej, naprawde z drżeniem serca sledze wieści o Filipie, te ostatnie były tak obiecujące, szczególnie, że nastąpiły po podaniu kwasu hialuronowego... Ale mam nadzieje, ze to pogorszenie chwilowe jest tylko, rzeczywiście dzisiaj pogoda paskudna dla stworzen cierpiących na dolegliwości stawowe, może to tylko to. Będzie dobrze Dorota, tyle osób ściska za to kciuki, ze musi być dobrze :))) Ucałuj ten mokry nos... I ogromne uściski dla Ciebie za walkę o Filipa.
  20. Tak będę pisała post pod postem i może wreszcie uda mi się wywołać Czarodziejkę Halo, hop hop, jest tam kto??
  21. Mrowa, to może powinnaś zamiast tego mieszkania, jakiś samochód z częścią mieszkalna- na tę trasę Poznań - Legnica poszukać ;)? Bo ja tam nic nie chce mowic, zakochanie - zakochaniem, jeżdzenie- jeżdzeniem, ale jak Sadus nie będzie miał loża do spania z czystą pościelą, to TOZ Cię normalnie ścignie. To byłoby znęcanie się, skazać psa-morderce na spanie na tylnym siedzeniu samochodu osobowego :D A widoczne na faflach Astora szczęście- powala. Tak podobnie wyglada jak 10 - latek, ktoremu 60-letnia ciocia mowi- daj cioci buzi :D
  22. Agnieszko, bo te mordeczki są takie rozczulające... w sumie to one przeciez nie wiedzą, ze tak szkodza, tak świetnie się jednocześnie bawiąc...:D Hania- się zastanawiam nad obchodzeniem nowego roku wg. tego wschodniego kalendarza- indywidualnie :D. Byłby bardziej adekwatny. Ale jak sie rozglądam wokół siebie w pracy, to widzę, ze parę osob do towarzystwa bym znalazła ;)
  23. Zakochanie dobra rzecz :D, świat zaraz wygląda kolorowiej, a problemy wydają się mniejsze... Życzę Wam, zeby to mieszkanie znalazło się natychmiast i przestało niepokoić Was...noo!!
  24. Haniu, raczej nabralam sił do dalszej, koncoworocznej harówy :D. Ale przeciez ten rok kiedyś się skonczy wreszcie- dla mnie pewnie w polowie sycznia :evil_lol:
  25. Cały czas sledzę ten watek nie odzywając się i wreszcie ktoś wypowiedział na glos to, co mi się cały czas kołacze po glowie- że to niemożliwe, by ktoś był tak nieświadomy i nie pojmował najprostszych spraw oraz- gdzie podziewają się pieniądze- bo z tego co widze psy są utrzymywane z zupełnie innych żrodeł niż te gminne.
×
×
  • Create New...