-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
ale numerant z tego Pluta, no :mad: Aga, to dla owczarka nie ta najwieksza buda jest? To dla jakich psów sa największe budy, jak nie dla ONków i psów ich wielkości?
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
eee, tam, Aga, to nie wiesz, ze jak na wczasy i kwatery, to bogate Warszawiaki- stac ich, nie?? Ale faktycznie, jesli planujesz tak sukcesywnie zamawiac w miare posiadanych środków, to trzeba miec kogoś blisko. No a jesli z fakturami- to kogos, kto nałoży Vat. Wiec nie wiem, czy jest szansa, ze taniej się znajdzie. Ale jesli juz pan ma robic- to warto wspomniec o tym otwieraniu z góry, zapytac, czy tak własnie to robi. Aga, jesli będziecie kolejne psy wyciagac, to za następne 3 ja zobowiązuje się pokryć oplatę adopcyjną. O ile oczywiście nie pokryje jej adoptujący. Bo przeciez psiak nie musi być wyciagany na tymczas, moze do domku iść, a domki docelowe chyba takie opłaty powinny pokrywać same. !5 zł to wyjątkowo mało. :)) Tylko, gdyby byla taka konieczność- przypomnij mi proszę na PW :) -
Pitbull Bankier z Pabianic jest juz W NOWYM DOMU W KROŚNIE!!!!
loozerka replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Oj to dobrze, ze Bankier nie bał sie panicznie petard, bo z tego, co czytam, to bywa bardzo z tym zle. A dzieki temu i jemu i Wam wiele klopotów mniej bedą hałasy przysparzać -
Saddam - Pit który miał umrzec- Ma Kochający DOM!!!!!!
loozerka replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
Abpt sol= ja mam numer konta mrowy :) Myśle, ze jak to w celu przekazania jakichś pieniedzy, Dorota nie pogniewałaby się, gdybym Ci go dała :) -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Aga, z mojej orientacji wynika, ze te ceny za budy sa naprawdę wysokie, systematycznie czytalam watek wegrowski i tam naprawde ceny było sporo niższe, 350 zł za dużą ocieplaną budę było chyba. 350 wszystkiego, a nie netto. Myśle, ze mozna więc chyba tansze znależć. Ja moge jutro, jak się wyrobie, popytać u siebie w schronisku, gdzie zamawiają budy. A i jeszcze- wiem, ze wazne jest, zeby budy otwierały się od góry, zeby łatwiej było je sprzatać, no i, jesli psy nie mają dodatkowego zadaszenia ( nie wiem, jak to wyglada w ostródzie, zeby dach wysuwał się przynajmniej z jednej strony sporo poza obreb budy, zeby dawał cien w lecie- to doświadczenia węgrowskie, ale tam, w zasadzie nie było boksów, wszystko na odkrytym terenie :) A w ogole- Aga, może warto popytać i tego Zyrardowa, i czy są w stanie budy transportować i ile wyniósłby transport. Bo moze się okazać, ze nawet z transportem, tamte budy taniej wypadną :) [COLOR="MediumTurquoise"]Wiem, wiem, ze ze wszystkim tydzien do tyłu i doba za krótka :([/COLOR] -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
loozerka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak myśle, ze on chyba powinien jesc takie zarełko dla nerkowców, nie wiem, czego tam mniej jest, chyba białka, ale wiem, ze to pomaga w przypadku problemow z nerkami u psów, nawet jest to nie jest niewydolnosc. Jest taki pies, Fin z Łodzi podajże, ktory jak tylko dostawał karmę odpowiednia, to mu się wyniki stabilizowały. Dziewczyny przechodzily na zwykłą karmę- bo tamta jest jednak droga- i wyniki od razu leciały w doł. Moze warto popytac o to weta, tyle, że :(- no niestety, ta karma weterynaryjna jest dośc droga. Jednak jesli juz się na nią ktoś zdecyduje, to warto kupowac przez internet, nie u weta, bo wychodzi to ponoc sporo taniej, szczególnie, jesli znajdzie się sklep, w ktorym ne płaci się za wysyłkę. -
Aniu, ja po prostu tesknie za światłem dziennym, poza niedzielą, gdy 2 spacery z psem uskuteczniam własnie w godzinach, gdy jest jasno, dzien oglądam wyłącznie przez okna w pracy. NIech juz pada nawet. W niedziele lało tak, ze niewiele było widac, ale to niewiele jasne było- i juz byłam szczęsliwa, mogąc połazic. A dzisiaj to mnie rozpacz czarna brała- bo było slicznie, słonecznie, jak na zdjęciu Czarodziejki- i co z tego, jak tylko przez szybę.... Dlatego, gdy patrzę na Rexa i Sabinę, ogarnia mnie zazdrość, a nawet zawisc, strasznie niskie uczucie, ale co tam :p A wiesz, że Czarodziejko zaskoczyłaś mnie z tym siwieniem, wydawało mi się, ze Rex jeszcze w takim niesiwiejącym wieku jest :)
-
Rex na pierwszym zdjęciu wyglada, jak rumak- z uzdą w dodatku :D Jak tak na nie patrzę...to mnie zazdrość zrzera, chyba się przyjmę na tymczas. Wprawdzie nie na dietę, jak wiekszośc zgłaszających się, lecz do garnka z Sabcią raczej, na to light- ale takie polezenie w słońcu marzy mi się strasznie- w ogole ogladanie świata, gdy jest słonce :(
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
loozerka replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Upite Klocki i Ozzy- po prostu powalają, są booooooskie -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
loozerka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak własnie zobaczyłam, ze tylko dodałam wątek do subskrybcji, zeby sledzić losy Szuwarka, a nic nie napisałam. Więc, so.....takze z całych sił trzymam kciuki za Szuwarka, aby mu się udało, aby kazdy następny dzien przynosił poprawę, na tyle, na ile jest to możliwe w jego wieku, by mogł sie cieszyć kochającym domem- po tak długim czasie oczekiwania, i abyś Ty, Ramono mogła się cieszyc jego wiernym sercem, spojrzeniem...... -
Własnie o tę długą podróz chodzi, ze trasy są fajne to wiemy. No i druga rzecz, niektore z naszych maluchów, sa naprawde małe- 2, 3 letnie i rodzice się wymieniają opoieką i jeżdzeniem. W związku z tym szukamy takich miejsc, gdzie nocleg jest zaraz przy stoku- w Wierchomli nocujemy np w domkach na górce. A na Zachodzie chyba trudniej o takie miejsca, no i przekraczają możliwosci finansowe większości z naszej grupy :) na Słowacji tez jeżdziliśmy na Chopoku, ale wypadowo, a byliśmy na Certovicy, w Strebskim Plesie, a pierwsze dwa wypady w Starym Smokowcu. Ja też jeżdzę od niedawna, 6 sezon. Technicznie- srednio, ale lubię jeździć szybko, wiec staram się nadrobić. NIestety- z uwagi na mieszkanie na Mazurach nie moge jeżdzic tak często, jak bym chciala, bywają lata, gdy jest to tylko 1 tygodniowy wyjazd. Ale wtedy- do upadłego- jak pisalam od 9 do 21 z przerwa na obiad :)
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
loozerka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak miło to słyszeć :)) Filipku, jeszcze wiele bezbolesnych pomykań ;) -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
a ja mam pytanie, czy Pan, ktory ewentualnie bedzie wiozł Foksi nie mogłby wziąc z powrotem do Olsztyna małego psiaka? Aga, chyba wiesz o jakiego chodzi? Na watku transportowym sie nie dogadałyście z kimś tam, a włąsciwie Ty zostałąs zle zrozumiana... -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Haniu, czyżbyś nadal odsypiała weekednowe zabawy Figi z kuzyneczkami ;)? -
Wrócisz, wrócisz, to jest mozliwe- tylko, jak piszę, trzeba potem umiec się troche hamować w szalenstwach. Moj znajomy miał to samo- tzn oprócz innych paskudztw w obrebie kolana- rzepka, łąkotka i operacje na to, także dwie operacje na więzadła krzyżowe. Podziwiałam ogrom jego pracy rehabilitacjyjnej, siłownie, basen codziennie, ćwiczenia- ale efekt był, operacja w lutym, a po roku w lutym juz był z nami na nartach :) Tyle, ze on z tych nie potrafiących się hamować i wracał po tygodniu z płynem w kolanie, i opuchlizną. Jeżdził całymi dniami- od 9 do 21 i to dość ostro. Ale- jak twierdzi- było warto !! A gdzie Kasie, jeżdzcie? Chyba gdzies zachodnie stoki Polski? Ja od dwóch lat zaliczam Wierchomle,wcześniej Słowacja zawsze, ale Wierchomla mi sie podoba- usytuowanie noclegu- w nartach na stok, różnej trudności stoki, no i duzo wyciagów, własciwie zero czekania. Elu, wiem, że dopiero w piatek, ale ja to mam problemy z dotrzymywaniem takich terminow, wiec wolalam pozyczyc teraz, gdy pamietam, niz w ogole :D. Jak dzieci małe z naszego towarzystwa porosną, to moze i my wybierzemy sie na zachód Europy, na lodowce. Zreszta, jesli nadal bedzie tak się ocieplało, niedługo nie bedzie wyjścia :)
-
Jak czytam Kasie, to pewnie więzadła krzyżowe? To da się przejśc, ale trzeba naprawde poćwiczyć nad mieśniami ud, zeby kolano trzymały, orteza, no i bez szalenstw- co nie każdy umie ;)
-
Ulvhedinn, jakaś Ty biedna z tym znieczuleniem :(. MI raz, przy rwaniu zęba- w dodatku takie, ktorego trzeba było w częsciach wydłubywac ( tak, tak - młode lata, gdy dentysty się bałam ) nie zadziałało znieczulenie. Czegoś tak okropnego nie pamietam w swoim zyciu, minęło juz z 15 lat w wspomnienie ciągle zywe, juz wolałabym rodzic ponownie . A leczenie kanałowe, brrrrrrrrrrrrrrrrr. Te szczurki to są rasowe, z tego, co zrozumiałam, to jest hodowla szczurów rasowych, a krycie to bylo specjalnie dobranych osobników z róznych hodowli, a nie przypadkowa ciaza domowych szczurków. Z tego, co zrozumiałam, Kara-TC jest w Stowarzyszeniu Hodowców Szczurów Rasowych, czy jak to sie tam nazywa :)
-
Akucha, Dofi toleruje koty??? Wczoraj czytalam jej watek i to, co mi się wbiło w pamieć, to własnie, ze jednak nie toleruje-chyba nie pokrecilam watkow:hmmmm: Musiałaby chyba Neris powiedziec, bo juz zaczynam myślec, ze z Miśkiem u Zosi ją pomyliłam... Ale trzymam kciuki za Józia, by on przeszedł dzisiejszy test przynajmniej na 3 ;)
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
loozerka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest cudowny w obu wersjach :) I tej uśmiechnietej i tej zadumanej :) Piękny pies- obiektywnie piekny, nie tylko sercem :))