-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
wreszcie Celina ma swoją ukochana brodaczkę ;)
-
Taaa, Czarodziejka ma takie urządzenie do wymiany psom osobowosci ;) No i znowu śmierdzielek Ci sie trafił...godna następczyni Gajki [*] :)
-
noooo i to jak....:D a Kukisia wczoraj była kąpana..jaka ona dzis jest sliczna, te białe cześci- brzuszek, klata, lapki są takie bielutkie, ze az lśnią, ta siersc wyglada, jakby z jedwabiu była - coś pieknego :D
-
Celina, dziekuję za link... Biedne stworzenie..ile czasu jest w schronisku? Czy był kiedyś ktoś- 1 człowiek, ktory mogł regularnie mu poświecić czas, sprobować go oswoic? Jak na takie proby reaguje? Bo ciagle zmieniający sie ludzie, pewnie nie majacy też czasu, by go bardzo powoli zdobywac nie są w stanie go "oswoic", zbyt wiele złego go spotkało do tej pory.
-
Hania- jak zwykle rozbawilas mnie do łez :D A mnie te umiejetnosci Gangsa tyle złoszczą, co smieszą. Trudno sie nie zlościc, jak mi dzis zafundował nadprogramowa jazde do stolicy regionu, ale jak patrze na tę rozesmianą mordkę, zadowoloną z siebie, wiecznie sie kręcącą, to mnie rozbraja..:D
-
a mnie od netu odłączyli wrrrrrrrrr
-
Fajnie, że u Was przebiega to tak dobrze. Wycałuj Fuksińskiego w mokry nos :) A co do nawarczenia- moj Gansg mimo, ze raczej zgodnie zyje z psami po kastracji i licznych przejściach chyba przez dwa zaczał powarkiwać na psy obce. Nie ukrywam, ze mnie to zmartwiło..ale teraz juz do normy wraca..
-
ee tam, to po myciu każden pies smierdzi.. Gangster ma niezbyt bujne owłosienie i szybko schnie, wiec tego tak nie odczuwałam. Ale Kuki to juz futro ma. Wczoraj byla kąpana po raz pierwszy i przez cały wieczór roznosił sie w domu zapaszek psiej siersci...mopkrej.. Za to dzis- poezja, wreszcie przebił sie szampon psi :)))
-
Odcięli mnie wczoraj od netu.... A dzisiaj od rana bylam w Olsztynie z Gangsterem u eterynarza, bo oczywiscie ten skubaniec musial nabroic :D. Otóz lobuz wykorzystał kołnierz, by dostac sie do swojej rany i zrobić sobie nową. Dostał kołnierz i tak dłuższy niż z jego wielkosci by wynikało, bo taki na spaniela, albo sznaucera sredniego. No ale czy to moze być dla niego przeszkoda?? W nocy wynalazł sposób- tak sie wyginał, aż brzeg kołnierza mu sie oparł na zagięciu pomiedzy brzuchem a moszna, tam brzeg kołnierza sobie opierał i miał jakby zblokowany, wiec juz bez problemu mogł sobie rane gryżć. Do tego ostry brzeg kołnierza oczywiscie zrobił mu porządne otarcie obok moszny az takie malenkie krwiaki były. No i oczywiscie to go dodatkowo bolało i swedziało, wobec czego jeszcze gwałtowniej sobie tak bebrał... Dzisiaj u weta do aplikacji srodków ziarninujących był trzymany przez dwie osoby i dopiero trzecia mu to aplikowała....a panowie wet nie chcieli poczatkowo wierzyc, ze potrzebna bedzie mi pomoc ;) Fajniutki, co :D?? So...więc...nie wiem, ile bedzie miał kołnierz, bo w zasadzie, gdyby tego nie rozwalał, to pewnie juz mogłby być wolny...:)
-
trzymam kciuki za Fuksia i za jego dziurki :), zeby sie zaklajały, jak najszybciej. Powodzenia :)
-
moja Asia, gdy była malutka i nie znala jednej nawet literki też tak czytala ulubione bajki :))) dokładnie co do słowka wiedziała kiedy należy stronę przerzucic i bardzo protestowała kiedy sie robilo coś nie tak... a w pociagu, gdy brała sie za "czytanie" to ludzie oczy otwierali ze zdziwienia, ze tak wczesnie opanowała te sztuke, widzialam ze podgladali jej ksiazki by sprawdzic, czy rzeczywiscie stron pilnuje z tekstem :D
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
loozerka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To o lipnikach doczytalam, ale o poznaniu nie- stad myslalam, ze planujecie o stolicę zahaczyć :) -
Asior, Greven jest spod Szczecina. Jest watek Rexa, ktory jest na tymczasie u Czarodziejki. Ona tez potrzebuje pilnie Kojca i robila rozeznanie ile bedzie kosztował taki juz porzadny, z podmurówką Wyszło jej, że to prawie 2000 zł. Nie wiem też, jak duży on jest, ale coś kojarze 2x2,5 m. Nie wiem, czy bardziej nie opłaca sie kupno gotowego. Ale to tez niemaly koszt.
-
Atos oddany za kare do schroniska.W DOMKU NOWYM :) :) :)
loozerka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Piekny, takie roześmiany..:) Kochany pyszczek, az chce sie go wytargac za te uszęta :) -
Kurcze, droga sprawa ten kojec, jak wyszukałam wtedy tamten, to tak pomyslalam, ze cena ogromna i ręczna robota bedzie duzo tansza...a tu kicha, niestety.... Czarodziejko, dam namiar na ten watek Greven, ona ma problemy ze swoim zwierzyncem i wiem, ze tez chce robic kolej, jest on jej niezbedby tez z uwagi na mocno rozrabiającego jednego z przygarnietych psów...
-
Celina, dobra jestes, mi dopiero Asia, ktora robila to zdjecie Kuki, powiedziala, ze to ziew, myslalam, ze zaryczała na nią groznie, co bylo wręcz szokujące :) A Gansg to jest biedniutki tylko i wyłacznie w kolnierzu- ma on dzialanie uspokakające ;). Wtedy takie biedniutki jest i patrzy tymi slipkami mowiac- zobacz, jak ja cierpię ;). Bez kołnierza- mitoa sie juz jak dawniej :D
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
loozerka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sluchajcie, ja dopiero teraz tu dotarłam i tak czytam i nie wiem, czy coś zle zrozumialam... Beamicha miałaby pojechac po Muszke na wybrzeze i wieżć ją do Wrocławia, tak? Całą trasę? Bo jesli tak- to chyba bez sensu jechac przez Warszawę, to dużo dalej, przez Poznan z Gdanska do Wrocławia jest ok 430 km, jak ktoś juz pisał, wiec byloby to ok 850 -900 km, a nie ponad 1100, jak pisala Beata.....I koszt, i czas przejazdu inny, dla Muszki i dla kierowcy trasa mniej obciazająca. A z tego co wiem- na 100% to trasa z wrocławia do poznania, potem z poznania do bydgoszczy ( bo chyba przez bydgoszcz sie jedzie ) jest świetna. Dalej na wybrzeże też nie najgorsza.... -
kiwi, niestety i ten niewieliki zabieg mozna spaprac, moj Gangster 10 dzien jest na natybiotykach, kleimy ogromna dziure w mosznie, a świeta spedzilismy na wizytach w pogotowaich weterynaryjnych...dlatego wiem, czego trzeba uniknąc, albo dopilnowac