-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
hahahah, swietne w sumie...bo chcesz sprawdzac na trasie 8-godzinnej, po to, by przyjechać na Mazury odległe o 3 godziny mniej wiecej :D Z tego, co widzę, to Bunia sie do pociagu nadawałaby- o ile nie bedzie sia bała wsiadania i wysiadania- bo wnoszenie jej raczej byłoby trudne...przed decyzja powinniscie test przeprowadzic.. Puchatku, ja tam z całych sił zachęcam do prób, bo przeciez nie mozna być wiecznie uwiązanym w domu przez psa..:)
-
Własciwie sytuacja taka, ze nie wiadomo, jaki kierunek dalej ma obrac leczenie. a jak tam ostatnio z tym posikiwaniem, nadal spokój? Czy tez Saba swoim zwyczajem zaraz po ogłoszeniu, ze jest ok- pokazała, ze niekoniecznie?? :)) I jak Wy zapatrujecie sie na pomysł wyjazdu na wakacje w mazurskie lasy?
-
no niby tak, ale fajnie byłoby wiedziec, co sie dzieje z psiakiem, ktorego sie znalo od maluszka zupełnego i z zapartym tchem śledziło jego losy i trzymało kciuki.. Ale fajnie tez wiedziec, ze jej jest tam dobrze i jej ludziom z nią też jest dobrze :)
-
a swoja drogą jestem z siebie dumna, Szczytno robi sie znaczącą siła w glosowaniu :)juz nie tak wiele trzeba nadrobic, a w sumie to poruszylam polowe dostępnych mi strun :D Cieszę sie, bo widze teraz ogromne szanse,a w po wczorajszym pobycie w schronie wiem, jak ogromne potrzeby tam są
-
sliczna jest i widac ze taka zywiołowa :)))
-
Ewa, chyba nie....czytam Was i piszę i widze, ze jest tam wiele osób chętnych dowiedziec sie co slychac i martwią sie o Czoko :)
-
to teraz nasze nochale... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/185/fb886bef4ce8a2fc.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/185/e5aa4933d5cf3610.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/185/21ffb476dc6cf03b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/239/582ef5592cd0e8fd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/105/52b287a521332f6a.jpg[/IMG][/URL]
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
loozerka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
taaaa, juz sie zaczyna, odchudzanie, pewnie fitnes, biegi, siłownia, sauna, jakies warzywka na parze i pieczywo wasa....przeca wnetrze jest piekne, a nie smukła kibić :mad: -
Niestety, zaprzyjaznione wątki juz wcześniej miały uzgodnione na co glosują- i pewnie , gdyby nie szczytno też bym na te cele glosowała. Ale nic- zarnko do ziarnka.. Najgorzej, zer moi znajomi to mało internetowi są i niestety, ale dla częsci zarejstrowanie sie, zalogowanie i oddanie glosu na forum to prawie mont everest :D najwyżej bede jeżdzic do nich i wspomagac :D
-
Dziewczyny, ale to nie włascicielom ma sluzyc, a podnosić pewnosc siebie psów- zgodnie z intencją twórcy pomysłu uzupełniania worków :D A czytał o tym także moj wet, bo sobie o tym pozartowalismy przy okazji oprózniania worków mojego Gangstera ;)
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
loozerka replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
wczoraj dzwonił do mnie Pan Orzechowski z MOlosów i powiedział, ze karma juz jest u nich i pozostaje kwestia tylko zgrania terminów odebrania karmy :))) pewnie do Ostródy też bedzie dzwonił, a w razie cz\ego mam telefon do niego i mam zgodę na jego podawanie :) -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
fajnie, ze maluchy znajdą pomoc...:) Haniu, Fiśka ma krótką siersc, łatwiej ją wyczyścic, nawet przecierając grzbiet...a moje psiaki niestety mają dluzsze kudełki i wszystko sie w nie wgryza.. Poza tym..no niestety, moj nos pewnych zapachów nie toleruje...poczatkowo nie tolerował nawet zapachu psa :D- teraz juz zupełnie mi nie przeszkadza :D, ale nadal wszystko, co na siebie zbierają tarzając sie z rozkoszą musi być usunięta w drodze kąpieli :) Nie wiem, moze one takie brudasy, moze spacerujemy w miesjcach, gdzie sie łatwo brudzi- wyskoie trawy, mokre sporo piachu, ziemi- efekt jest taki, ze gdybym codziennie nie myła łap pod bieżacą qwoda i czasem nie kąpała, to chyba zyłabym w domu zapiaszczonym, zabrudzonym do cna :(No i smierdzący, :evil_lol: róznymi malo atrakcyjnymi dla czloiwieka zapachami :D) -
[quote name='Celina12']Cioteczko czekam na nochalki u siebie :diabloti:[/quote] Celinko, chetnie, ale najpierw musze opanowac trudną sztukę jazdy samochodem na tyle, by odwazyc sie przejechać całą Polske :D [quote name='Celina12']Też jestem ciekawa efektów kastracji-teraz Hekoś jest strasznie zazdrosny i startuje z zębami na Atosika i nawet Dumcię jak podchodzą do mnie.Mam nadzieję,że to jeszcze walka hormonów...:cool1:[/quote] Wiesz, ze u mnie jest to samo...to znaczy na Kuki nie startuje, natomiast dużo powarkuje na inne psy, a czasem i rzuca sie z paszczą, szczególnie na te ktore chcą podchodzić do mnie, wczesniej w zasadzie był do tego przyzwyczajony...i tylko sporadycznie mu sie to zdarzało..mam nadzieje, ze mu to przejdzie, bo jesli to miałby byc skutek uboczny...to kiepsko :( Letko sie zdenerwowałam, ludzie znajomi piszą mi, ze na krakvecie nie dostają linków aktywujących założenie konta...nie wiem, czy system sie zaciął z powodu duzej ilosci zgłoszeń, czy coś krakvet zablokował :(
-
[quote name='Neris']Bazylkowi też spuchła pojajeczna pozostałość, na zdjęciach było widać, ludziska pytali czy na pewno jest wykastrowany bo wygląda jakby miał jajka i to spore... i znikło. Antybiotyk dostawał przez jakiś tydzień.[/quote] to prawda, ludzie ;) pytali :D Ela, w tym okresie zdrowienia to psy rzeczywiscie mogą być przygaszone, Moj Gansgter, ktory jest "specyficznym " psem był zupełnie wyciszony, biedny..tylko leżał i smnutno patrzył. Nawet jak juz był zdrowszy to kołnierz działał na niego uspokajająco..juz zaczynałam miec wyrzuty sumienia za tę kastracje, bo sobie myslalam, ze te smutne oczy to juz tak zostaną... Ale jak tylko doszedł do siebie stał sie jak dawniej, torpeda, rozesmiany, pełen energii..wiec nie martw sie, wszystko wróci do normy ( oczywiscie życzę Ci, by to, co ma sie poprawic- poprawiło sie :D
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
na pewno pewna grupa dogomaniaków byla podstawiona, ale mam nadzijee, ze choc 50% bylo nieopłacanych :D No i jakby nie wymianiano konkretnego szamponu, wiec moze to lobby kosmteczne ogólnie i w pełnej harmonii zadziałało :D -
romenko, juz wiem, w czym rzecz- masz te zdjecia zle wstawione, ale niektore przegladarki sobie z tym radza i "lamia" taki post. Zeby było prawidłowo u wszystkich, musisz każdy kolejny link kodu do zdjecia dawac od nowej linijki- czyli link, dajesz enter i kolejny link. Zreszta to nie pierwszy post, kotry u Ciebie tak widze, juz kilka ze zdjeciami tak bylo. Ale jesli masz link za linkiem bezposrednio- to nie ma mocnych- tak generalnie bedzie zawsze :)
-
Dorothy, w stanach silikony wkładają psom w puste worki dla dobrego samopoczucie, to Reź kaską miałby poardzic...w koncu taki z kasą to jeszcze bardziej atrakcyjny niz z wielkimi dżondrami ;)
-
A ja chcialabym sie wtopic w tlo, a nie rozwalac cokolwiek :D Tylko jakos tak mam ze strasznie ciezko mi to wtapianie sie idzie...zawsze jakogos babola walnę :D A Gangstrowi mam nadzieje, razem z hormonami zainteresowanie przejdzie. On jest jednak mlody, nie zaznał jeszcze [B]tych [/B] rzeczy, wiec mam nadzieje, ze zadne nawykowe sprawy mu nie zostaną. Ale zobaczymy :) Muszę isc pospamować pocztę znajomych :D
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ja tez nie wiedzialam, wiec poczytalam, jak sie robi to odpowiednimi szamponami- nie ma przeciwskazan- pewnie ze nie co tydzien, ale co połtora miesiaca mozna spokojnie- wystawowe są kapane co 2 tygodnie, a czasem i częściej.....Poza tym, ja co drugie kąpanie robie takim mydłem antyalergicznym i rękawica econnetii, ktore nie naruszają warstwy lipidowej skóry...wiec w sumie taka kapiel szamponem wypada co 3-4 miesiące... Niestety--albo moje zdrowie, albo dyskomfort pachnienia szamponami dla psów ;)