Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. Widzisz iwlajn, ja chyba o tym myslalam- to na trasie ze Szczytna, wielokrotnie widzialam to miejsce- chyba plac treningowy jest przy szosie. Tylko dla mnie problem to dojazd- tam sie nic nie zatrzymuje, a ja nie jestem zmotoryzowana. Juz lepszy byłby dla mnie sam olsztyn...ale dzieki za namiar, tak obserwuje tego lobuza i dochodzę do wniosku, ze chyba bedę musiala się skonsultowac ze specjalista...bo w pewnych sprawach naprawde mam efekty- ale są takie aspekty, w ktorych odbijam się o mur :(. Bede musiala jakos pokonac te bariere komunikacyjną
  2. To parę zdjęc Tiny [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/7608/tina3jx6.jpg[/IMG][/URL] ostało się jedno- reszta parę postów nizej u Gabi
  3. Nawet nie wiesz, jak niedaleko :lol: Własnie spojrzałam, kiedy pisalam ten post- a bylo to bezposrednio po wizytcie u niego, gdy nie mogłam znalezc informacji w necie o tym rozpoznaniu - i jestem zszokowana, ze to juz ponad 6 tygodni. Ja mam tak czas zawalony, ze w ogole nie czuje upływu, miałam wrażenie, ze minęło 3, max 4 tyg. a tu..ech.
  4. O widzę Akucha, ze tez się udzielasz, mi te wybory to sen z ócz spedzają, ze nie wspomnę o ilości czasu, ktore pochłaniaja..... wrrrrrrrrrr. Najgorzej w niedziele, jak zacznę o 6 to skoncze- pewnie w poniedziałek koło poludnia ....:(
  5. Gonia, to one całkiem niemałe się szykuja chyba - a moze sredniej wielkosci, co? Widzisz, nie ma tego złego...TZ przekonał się, ze na maluchy nie ma rady i jeszcze postanowił za tę naukę uiścić opłatę :evil_lol: nie wyrzucaj go, całkiem niezle się zapowiada :D.
  6. Tak, to znaczy leczysz, to za dużo powiedziane :oops: Dostałam od niego skierowania na badania wszelkie na wydział weterynarii, ale w tym celu muszę jechac do Olsztyna w tygodniu w godz. 8-15. Od czasu, gdy bylam u Adamiaka, kiedy powiedzial, ze to moze być własnie ta diagnoza nie bylam w stanie w takich godzinach jechac. Dopiero w grudniu jakiś dzien wolny wezmę i pojadę na diagnostykę. A w ogole to po raz pierwszy własnie ostatnio trafiłam do Zbyszka. Jakaś zaćma mnie trafila. Znamy się tak luzno, wiem doskonale, ze jest wetem, ze wykłada na byłym ART i ma dostęp do diagnostyki nowszej, a jak Gangs do mnie trafił - zaćmiło mnie i jeżdzilam po innych na takie kontrolne wizyty - zaden mnie nie przekonał do siebie. Dopiero, gdy pewne rzeczy mnie u Gangsa zaniepokoiły zaczęłam w necie szukac, kto jest jeszcze w Szczytnie - trafilam na jego nazwisko. A najlepsze, ze kiedys leczył mi królika, ktory uprawiając skoki alpejskie złamał łapkę, chodziłam też do niego z kotem.... O rybon tez myslalam, ale uznałam, ze muszę miec najpierw zdjecia, by z nia coś konsultować. Tak na opis to chyba za mało. Np. 3 wetów do tej pory twierdziło, ze pies ma krzywice, a ja w związku z tym, jak kto głupi świrowałam na punkcie jego jedzenia, kazdą chrupkę mu prawie z rekę dawałam, zeby się dożywil.
  7. Wysłałam dwie miski- niestety nie udało się łapek psich na motylki przerobić, ale mam nadzieje, ze mimo tej widocznej niedoróbki się przydadzą ;) Rany, jak mnie te linki sponsorowane wpieniają :mad:
  8. Podjadanie rzeczy niezwierzęcych to chyba standard, moje psisko uwielbia większość rzezy, ktora ja jem, do niedawna probował tez ściagac zarełko z blatów. Jego rekord to spozycie jednorazowe 300 gr masła ( zmiekczała się osełka na blacie ;) ). Wymiotował i miał biegunkę po tym biedak całą noc- a ja, ktora i tak miałam w planie niespanie, bo miałam pracowac- nie spałam, tylko biedaka ratowałam przed skutkami obzarstwa- biedaka no i dywany, podłogi itp, itd. Ale dzieki uwielbianiu dla rzeczy, ktore my jemy, gangs nauczył się jeść praktycznie wszystkie owoce- uwielbia winogrona - w podrózy zadziwił poł przedziału, jak po zażartym obwąchiwaniu torby przez niego wyciagnęłam własnie torbę z nimi, z ktorej on wciagnał jakies 30 dkg na raz i piszczał o więcej, sliwki, gruszki, jabłka, nektarynki, brzoskwinie, większosc warzyw- kalafior, fasolę, bób, brokuły. Sie moja rodzina smieje, że wychowałam wegetarianina :D
  9. On jest po prostu piękny............................
  10. Czarodziejko, ja nie mam zbyt dużego doświadczenia, a własciwie zadnego, ale u mojego psa stwierdzono coś, co moze skutkować dysplazją i wtedy trochę poczytałam, pisała też do mnie Aasiaa o swojej Once, ktora miała problemy z kregosłupem i z tego mi wynikało, ze jakies wyczynowe biegi nie sa wskazane, podskoki też trzeba ograniczyć. Ale szczegóły to juz musiałyby osoby z wiekszym doświadczeniem przekazać. Ja w sumie też myśle, jak Ty, ze pies nie nakłaniany do specjalnych wyczynów np- w trenigach sportowych- też będzie robił tylko to, co lezy w granicach jego mozliwosci, nie przeforsuje się. Wesoło musi być u Ciebie teraz z tą ferajną, a roboty co niemiara :)
  11. Naprawdę ją po drodze podmienili...!!! Wszystkie gadały, ze ona taka wolniutka, wszystkie jak jeden mąż, tania, ktora zabierała Sabcie na spacerki, Grazyna z hotelu- ktora uprzedzała, ze nie jest to pies dla osoby prowadzącej aktywny tryb zycia, wszystkie mowią- powolna, spokojna itd. Skoki, galop itd? to jakieś nieporozumienie :D:D. Ale mowiąc poważniej, to ja jestem całą sytuacją zaskoczona. Osobiscie rozmawialam z p. Grażyna na temat Saby i ona mi ją przedstawiała jako bardzo zahukaną, wystraszoną i przytłamszoną psinę. Wrecz jako sukces wskazywała to, ze Saba zaczęła poszczekiwać na takie jazgotliwe, hałasliwe psiaki. A tu??? Podporzadkowanie sobie psów, ustawianie ich, przywództwo sfory ( biedny Rexiu )- normalnie szok. Dobrze, ze Miś ma u niej względy, bo gwałcący go Rex plus dominująca Saba to mogłoby byc trochę za dużo. Fajnie też, ze już Gajeczka dogadała się z Sabą. Maleńka swoją ucałuj bardzo :loveu: Mam nadzieję, że skoro poszła z Sabcią ja wyczesac, to ona też wie, ze suczka nie chciala jej ugryżć? Niezależnie od tego, nie powinno się to stać.
  12. [quote name='brazowa1']A ja potrzebuje wszystkich zdjec z watku o juzaku,zeby ladnie je zebrac i popakowac (jak sie to robi?buuuu),tak,zebym mogla ludziom wysylac. Bo teraz jak kazdemu wysylam zdjecia z plytek,to strasznie dlugo trwa.[/quote] ile masz tych zdjęć? tzn jaka jest ich waga? Sprawdz- jesli są w jednym folderze, to kliknij lewym przyciskiem muszki na folder 1 raz, potem najedz kursorem- powinny się wyswietlic własciwości i powinny być napisane Mb, ktore ma cały folder. jesli to poniżej 20 mb- mozna całość spakować Winrarem np i załączac do e-maili w calosci. Rozumiem, ze e-mailem te zdjęcia ślesz? Poza tym, jesli wysyłasz ten sam pakiet zdjec ,to zapisz sobie na skrzynce pocztowej kopię e-maila i potem wysyłaj to samo tylko zmieniając adres. A może juz do kogoś wysłałas i kopia sama Ci się utworzyła w skrzynce listów wysłanych? Jak pisze metajezykiem - to mów, czasem nie mam świadomosci, ze komputery nie dla wszystkich są jasne i proste.
  13. chcialam zdementować wieści o zasypaniu- wschodnia Polska uległa juz rozpuszczeniu i wrócila do nas- w zasadzie nie wiem, jaka pora roku- wiosna to czy jesien nadal, ale jest slonce i deszcz czasem zamiast tego bialego puchu
  14. Haniu- sa rózne rodzaje szczęścia, jak widzę :D A o klipsach straszących słyszę pierwszy raz.... Trochę mnie pocieszasz tym, ze Fisia ma chociaz jakąs malutenką wadę :evil_lol:
  15. to co? sytuacja tej malutkiej biedulki chudziaczka się skomplikowała? To ona tak popłakuje?
  16. Jowita, świetne rozwiązanie :D Gonia, do mnie to dopiero teraz dotarło, że boberki "zostały wtrącone" do kojca ;). Zabrzmiało jakby Twoj TZ pobudował co najmniej ruskie kazamaty ..
  17. Zdechłe wrony też pożera? To faktycznie trzeba ją chronić.. Gangster tylko probował je sobie wsmarowywać w sierść na łebku, podobnie jak zdechłe zuczki. Czasem to komicznie wyglada, gdy znajdzie juz marną, wielkości paznokcia, resztke jakiejs padliny i probuje się w tym cały unurać. Moze i on wielki nie jest, ale i tak proporcje zdecydowanie zaburzone :D. Czasem prawie z lupą muszę sprawdzać, w czym tym razem się upaskudził. Na szczęście te miniaturki w skali ludzkiego węchu nie wydają też zbyt dużego smrodu.
  18. Ja tak się zastanawiam, kiedy ona tak się podtuczyła, czy juz na tej budowie była taka okrąglutka? te pierwsze zdjęcia nie sa na tyle wyraźne, by to stwierdzic. A jak tam stosunki saby z pozostałą zwierzyną? No i jak się wobec kotów zachowuje? Bo pytałas,a ja w dobrej wierze zapewniłam, ze sunia to w ogole za niczym nie biega, nic nie atakuje.... I tak chcialam się upewnic- te wczorajsze "ustawiania" to nie były zaczepne? Chyba raczej ostrzegawcze? dziewczyny, nie mogę się oprzeć, by nie wprowadzić troche polityki na nasze forum ;) Spot wyborczy kandydata na prezedenta jednego z wiekszych miast wschodniej Polski :D- pozostałe reklamówki wyborcze, ktorych lista jest na stronie są też niezłe- np. napadli mi matkę http://www.youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM&mode=related&search=
  19. Postaram sie?? Koniecznie jakieś fotki poprosimy :)
  20. w razie czego zakotwiczysz się o ogon Sabci i będziesz powiewać jako ta chorągiewka... Sabie trzeba następnym razem karme dietetyczną kupować.....hmmmm Ale na zdjeciach to ona nie wygladała na taką potęzna i grubiutką laseczkę
  21. ja tam się kompletnie nie znam, ale moze ona kiedyś byla jeszcze grubsza i ta skora przez to sie rozciągneła- jak u ludzi.
  22. Ale przynajmniej mozna być pewnym, ze dziewusia lubi jedną nutę zapachową ;)
  23. Gabi- pocieszę Cię- to przejściowe- coś dzisiaj w powietrzu wisi, juz ktoś kolejny z rzędu mowi, ze cos nie poszlo. A jak wisi w powietrzu, z powietrzem odleci TRZYMAJ SIĘ DZIELNIE :)
  24. to ten zapach świerczka owego roku specyficzny mieliscie na święta :D nie zazdroszczę :D
  25. być moze będę miała możliwosc załatwienia w grudniu taniej dość dobrej karmy dla psic- ale karma z Warszawy- będę więc potrzebowała transportu, bo pocztą to za droga zabawa, cała taniosc pojdzie na oplaty. pacific- magda ma u siebie worek bez dna- jedzeniowo-leczeniowy, wiec kazdy grosz się przyda. Jak będziesz mogł coś wyslac- to konto Magdy jest podane w wątku mili - tytuł chora bernardynka.... Ale potrzebny jest ktoś, kto od czasu do czasu, a także w sytuacjach awaryjnych zająłby się psami [COLOR="DarkOrchid"] [B]WROCŁAWIU_ OBUDZ SIĘ[/B][/COLOR] Ok. porozmawialam z dziewczynami organizującymi akcję oddłuzeniową i zgodziły się, bym pieniądze ze sprzedazy ksiazek w ramach tej akcji zamiast do ogólnego worka przekazała bezpośrednio Tobie Magda. Ze swej strony dorzucam koszty wysyłki, ktore ludzie opłacali, pokryje z własnych pieniędzy. Wysylam 70 złotych :) Jesli tylko strona banku zaskoczy :mad:
×
×
  • Create New...