-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by loozerka
-
gawędy o lękach naszych psów- jak sobie z nimi radzić?
loozerka replied to loozerka's topic in Strachliwość
Widzisz iwlajn, ja chyba o tym myslalam- to na trasie ze Szczytna, wielokrotnie widzialam to miejsce- chyba plac treningowy jest przy szosie. Tylko dla mnie problem to dojazd- tam sie nic nie zatrzymuje, a ja nie jestem zmotoryzowana. Juz lepszy byłby dla mnie sam olsztyn...ale dzieki za namiar, tak obserwuje tego lobuza i dochodzę do wniosku, ze chyba bedę musiala się skonsultowac ze specjalista...bo w pewnych sprawach naprawde mam efekty- ale są takie aspekty, w ktorych odbijam się o mur :(. Bede musiala jakos pokonac te bariere komunikacyjną -
To parę zdjęc Tiny [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/7608/tina3jx6.jpg[/IMG][/URL] ostało się jedno- reszta parę postów nizej u Gabi
-
Nawet nie wiesz, jak niedaleko :lol: Własnie spojrzałam, kiedy pisalam ten post- a bylo to bezposrednio po wizytcie u niego, gdy nie mogłam znalezc informacji w necie o tym rozpoznaniu - i jestem zszokowana, ze to juz ponad 6 tygodni. Ja mam tak czas zawalony, ze w ogole nie czuje upływu, miałam wrażenie, ze minęło 3, max 4 tyg. a tu..ech.
-
O widzę Akucha, ze tez się udzielasz, mi te wybory to sen z ócz spedzają, ze nie wspomnę o ilości czasu, ktore pochłaniaja..... wrrrrrrrrrr. Najgorzej w niedziele, jak zacznę o 6 to skoncze- pewnie w poniedziałek koło poludnia ....:(
-
Poznań-maluszki-boberki-już w nowych domach!!!!
loozerka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Gonia, to one całkiem niemałe się szykuja chyba - a moze sredniej wielkosci, co? Widzisz, nie ma tego złego...TZ przekonał się, ze na maluchy nie ma rady i jeszcze postanowił za tę naukę uiścić opłatę :evil_lol: nie wyrzucaj go, całkiem niezle się zapowiada :D. -
Tak, to znaczy leczysz, to za dużo powiedziane :oops: Dostałam od niego skierowania na badania wszelkie na wydział weterynarii, ale w tym celu muszę jechac do Olsztyna w tygodniu w godz. 8-15. Od czasu, gdy bylam u Adamiaka, kiedy powiedzial, ze to moze być własnie ta diagnoza nie bylam w stanie w takich godzinach jechac. Dopiero w grudniu jakiś dzien wolny wezmę i pojadę na diagnostykę. A w ogole to po raz pierwszy własnie ostatnio trafiłam do Zbyszka. Jakaś zaćma mnie trafila. Znamy się tak luzno, wiem doskonale, ze jest wetem, ze wykłada na byłym ART i ma dostęp do diagnostyki nowszej, a jak Gangs do mnie trafił - zaćmiło mnie i jeżdzilam po innych na takie kontrolne wizyty - zaden mnie nie przekonał do siebie. Dopiero, gdy pewne rzeczy mnie u Gangsa zaniepokoiły zaczęłam w necie szukac, kto jest jeszcze w Szczytnie - trafilam na jego nazwisko. A najlepsze, ze kiedys leczył mi królika, ktory uprawiając skoki alpejskie złamał łapkę, chodziłam też do niego z kotem.... O rybon tez myslalam, ale uznałam, ze muszę miec najpierw zdjecia, by z nia coś konsultować. Tak na opis to chyba za mało. Np. 3 wetów do tej pory twierdziło, ze pies ma krzywice, a ja w związku z tym, jak kto głupi świrowałam na punkcie jego jedzenia, kazdą chrupkę mu prawie z rekę dawałam, zeby się dożywil.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Podjadanie rzeczy niezwierzęcych to chyba standard, moje psisko uwielbia większość rzezy, ktora ja jem, do niedawna probował tez ściagac zarełko z blatów. Jego rekord to spozycie jednorazowe 300 gr masła ( zmiekczała się osełka na blacie ;) ). Wymiotował i miał biegunkę po tym biedak całą noc- a ja, ktora i tak miałam w planie niespanie, bo miałam pracowac- nie spałam, tylko biedaka ratowałam przed skutkami obzarstwa- biedaka no i dywany, podłogi itp, itd. Ale dzieki uwielbianiu dla rzeczy, ktore my jemy, gangs nauczył się jeść praktycznie wszystkie owoce- uwielbia winogrona - w podrózy zadziwił poł przedziału, jak po zażartym obwąchiwaniu torby przez niego wyciagnęłam własnie torbę z nimi, z ktorej on wciagnał jakies 30 dkg na raz i piszczał o więcej, sliwki, gruszki, jabłka, nektarynki, brzoskwinie, większosc warzyw- kalafior, fasolę, bób, brokuły. Sie moja rodzina smieje, że wychowałam wegetarianina :D -
Czarodziejko, ja nie mam zbyt dużego doświadczenia, a własciwie zadnego, ale u mojego psa stwierdzono coś, co moze skutkować dysplazją i wtedy trochę poczytałam, pisała też do mnie Aasiaa o swojej Once, ktora miała problemy z kregosłupem i z tego mi wynikało, ze jakies wyczynowe biegi nie sa wskazane, podskoki też trzeba ograniczyć. Ale szczegóły to juz musiałyby osoby z wiekszym doświadczeniem przekazać. Ja w sumie też myśle, jak Ty, ze pies nie nakłaniany do specjalnych wyczynów np- w trenigach sportowych- też będzie robił tylko to, co lezy w granicach jego mozliwosci, nie przeforsuje się. Wesoło musi być u Ciebie teraz z tą ferajną, a roboty co niemiara :)
-
Naprawdę ją po drodze podmienili...!!! Wszystkie gadały, ze ona taka wolniutka, wszystkie jak jeden mąż, tania, ktora zabierała Sabcie na spacerki, Grazyna z hotelu- ktora uprzedzała, ze nie jest to pies dla osoby prowadzącej aktywny tryb zycia, wszystkie mowią- powolna, spokojna itd. Skoki, galop itd? to jakieś nieporozumienie :D:D. Ale mowiąc poważniej, to ja jestem całą sytuacją zaskoczona. Osobiscie rozmawialam z p. Grażyna na temat Saby i ona mi ją przedstawiała jako bardzo zahukaną, wystraszoną i przytłamszoną psinę. Wrecz jako sukces wskazywała to, ze Saba zaczęła poszczekiwać na takie jazgotliwe, hałasliwe psiaki. A tu??? Podporzadkowanie sobie psów, ustawianie ich, przywództwo sfory ( biedny Rexiu )- normalnie szok. Dobrze, ze Miś ma u niej względy, bo gwałcący go Rex plus dominująca Saba to mogłoby byc trochę za dużo. Fajnie też, ze już Gajeczka dogadała się z Sabą. Maleńka swoją ucałuj bardzo :loveu: Mam nadzieję, że skoro poszła z Sabcią ja wyczesac, to ona też wie, ze suczka nie chciala jej ugryżć? Niezależnie od tego, nie powinno się to stać.
-
[quote name='brazowa1']A ja potrzebuje wszystkich zdjec z watku o juzaku,zeby ladnie je zebrac i popakowac (jak sie to robi?buuuu),tak,zebym mogla ludziom wysylac. Bo teraz jak kazdemu wysylam zdjecia z plytek,to strasznie dlugo trwa.[/quote] ile masz tych zdjęć? tzn jaka jest ich waga? Sprawdz- jesli są w jednym folderze, to kliknij lewym przyciskiem muszki na folder 1 raz, potem najedz kursorem- powinny się wyswietlic własciwości i powinny być napisane Mb, ktore ma cały folder. jesli to poniżej 20 mb- mozna całość spakować Winrarem np i załączac do e-maili w calosci. Rozumiem, ze e-mailem te zdjęcia ślesz? Poza tym, jesli wysyłasz ten sam pakiet zdjec ,to zapisz sobie na skrzynce pocztowej kopię e-maila i potem wysyłaj to samo tylko zmieniając adres. A może juz do kogoś wysłałas i kopia sama Ci się utworzyła w skrzynce listów wysłanych? Jak pisze metajezykiem - to mów, czasem nie mam świadomosci, ze komputery nie dla wszystkich są jasne i proste.
-
chcialam zdementować wieści o zasypaniu- wschodnia Polska uległa juz rozpuszczeniu i wrócila do nas- w zasadzie nie wiem, jaka pora roku- wiosna to czy jesien nadal, ale jest slonce i deszcz czasem zamiast tego bialego puchu
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Haniu- sa rózne rodzaje szczęścia, jak widzę :D A o klipsach straszących słyszę pierwszy raz.... Trochę mnie pocieszasz tym, ze Fisia ma chociaz jakąs malutenką wadę :evil_lol: -
to co? sytuacja tej malutkiej biedulki chudziaczka się skomplikowała? To ona tak popłakuje?
-
Poznań-maluszki-boberki-już w nowych domach!!!!
loozerka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Jowita, świetne rozwiązanie :D Gonia, do mnie to dopiero teraz dotarło, że boberki "zostały wtrącone" do kojca ;). Zabrzmiało jakby Twoj TZ pobudował co najmniej ruskie kazamaty .. -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Zdechłe wrony też pożera? To faktycznie trzeba ją chronić.. Gangster tylko probował je sobie wsmarowywać w sierść na łebku, podobnie jak zdechłe zuczki. Czasem to komicznie wyglada, gdy znajdzie juz marną, wielkości paznokcia, resztke jakiejs padliny i probuje się w tym cały unurać. Moze i on wielki nie jest, ale i tak proporcje zdecydowanie zaburzone :D. Czasem prawie z lupą muszę sprawdzać, w czym tym razem się upaskudził. Na szczęście te miniaturki w skali ludzkiego węchu nie wydają też zbyt dużego smrodu. -
Ja tak się zastanawiam, kiedy ona tak się podtuczyła, czy juz na tej budowie była taka okrąglutka? te pierwsze zdjęcia nie sa na tyle wyraźne, by to stwierdzic. A jak tam stosunki saby z pozostałą zwierzyną? No i jak się wobec kotów zachowuje? Bo pytałas,a ja w dobrej wierze zapewniłam, ze sunia to w ogole za niczym nie biega, nic nie atakuje.... I tak chcialam się upewnic- te wczorajsze "ustawiania" to nie były zaczepne? Chyba raczej ostrzegawcze? dziewczyny, nie mogę się oprzeć, by nie wprowadzić troche polityki na nasze forum ;) Spot wyborczy kandydata na prezedenta jednego z wiekszych miast wschodniej Polski :D- pozostałe reklamówki wyborcze, ktorych lista jest na stronie są też niezłe- np. napadli mi matkę http://www.youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM&mode=related&search=
-
ja tam się kompletnie nie znam, ale moze ona kiedyś byla jeszcze grubsza i ta skora przez to sie rozciągneła- jak u ludzi.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
loozerka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
to ten zapach świerczka owego roku specyficzny mieliscie na święta :D nie zazdroszczę :D -
być moze będę miała możliwosc załatwienia w grudniu taniej dość dobrej karmy dla psic- ale karma z Warszawy- będę więc potrzebowała transportu, bo pocztą to za droga zabawa, cała taniosc pojdzie na oplaty. pacific- magda ma u siebie worek bez dna- jedzeniowo-leczeniowy, wiec kazdy grosz się przyda. Jak będziesz mogł coś wyslac- to konto Magdy jest podane w wątku mili - tytuł chora bernardynka.... Ale potrzebny jest ktoś, kto od czasu do czasu, a także w sytuacjach awaryjnych zająłby się psami [COLOR="DarkOrchid"] [B]WROCŁAWIU_ OBUDZ SIĘ[/B][/COLOR] Ok. porozmawialam z dziewczynami organizującymi akcję oddłuzeniową i zgodziły się, bym pieniądze ze sprzedazy ksiazek w ramach tej akcji zamiast do ogólnego worka przekazała bezpośrednio Tobie Magda. Ze swej strony dorzucam koszty wysyłki, ktore ludzie opłacali, pokryje z własnych pieniędzy. Wysylam 70 złotych :) Jesli tylko strona banku zaskoczy :mad: