-
Posts
1125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hippies
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki za zaproszenie ale wszystko jest ok :lol: tylko głupio mi sobie samej z sobą pisać więc postanowiłam poczekać aż ktoś się odezwie :eviltong: . Poprostu chciałam sprawdzić czy ktoś się nami jeszcze interesuje :-( . -
Boże jak się cieszę :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: że wszysyko ok :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Życzę Wam wszystkiego co najlepsze :cool3:
-
[quote name='michelle04']...ja też juz nie mogę sie doczekać na wieści.....:cool3:[/quote] ja też :razz:
-
Dziękuję za zaproszenie Korenia :loveu: ale niestety ja nie mogę :shake: ponieważ bywam we Wrocku tylko na weekendy i to nie wszystkie :-( , ale jak będę to napewno się odezwę. Może w innym terminie się spotkamy :diabloti: .
-
Czy już coś wiadomo ?? :razz:
-
Eunice śliczny ten Twój psiak :loveu: Witaj u nas :loveu:
-
Ja też podnoszę :razz:
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No ja myślę 8-) bo w przeciwnym wypadku "FIRMA" Cię załatwi: 1, :lmaa: :-x :lmaa: :-x :lmaa: :-x :hmmmm: 2. :2gunfire: :hmmmm: 3. :grab: :megagrin: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mihelle ja na Twoim miejscu zaczełabym się bać :smhair2: bo nawet nie zauważyłaś że na drugim oknie było dwóch pomocników :siara: . Wiesz "FIRMA" pracuje sprawnie :bigcool:. -
Kochany :loveu: urwis :diabloti: .
-
No Cezarku Michelle już po Ciebie jedzie :cool3: Pakuj walizy bo już tam nie wrócisz :cool3: Tylko bądz grzeczny bo nawet nie wiesz co Michelle dla Ciebie przygotowała :eviltong: .
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Joaa, uwierz mi, naprawdę staram się pomagać, może nie wysłałam wielkiej kwoty :oops: ale za to będę wysyłać co mc. -
No to teraz ja :siara: :megagrin:
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Michelle to nie tak, ja mam zdrowy rozsądek. Szkoda mi Maksa jak zostawiam go samego w domu. Musiałabyś widzieć jego minę :-( jak idę do pracy (wszystkie nieszczęścia świata to nic przy jego rozpaczy). Niedługo z kotami założą związek zawodowy i oflagują mi mieszkanie :diabloti: , ciekawe tylko co na to mo szef :mad: jak mu powiem że nie mogę chodzić do pracy bo w domu mam strajk :diabloti: . -
My ostatnio 3 weekendy pod rząd byliśmy we Wrocku :cool3: szkoda że nie wiedziałam że coś palnujecie :diabloti: . Tylko że ja niebardzo znam Wrocław :oops: no i Maks wzrokowo porzera wszystkie psy :diabloti: te małe i duże, wieć nie wiem czy się nadaje na takie harce :diabloti: . Ale jak będziemy znowu to napewno damy znać. Hippiesku tak tęsknię za Tobą, ostatnio śniłeś mi się jak biegałeś po pięknej ukwieconej łące, było tak pięknie ... i musiałam się obudzić :placz: .
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byliśmy dzisiaj na spacerku jak zawsze po pracy i wiecie co ten paskuda zrobił ?? Wytarzał się w jakimiś g... :angryy: . Nie mogłam z nim dojść do domu bo na całej ulicy tak śmierdziało że ...:angryy: Normalnie tylko :mad: . Bez zastanowienia wsadziłam go do wanny, nie zastanawiając się czy wogóle lubi się kąpać (są psy które boją się wody w małej łazience). A więc jak wsadziłam go do wanny to był potulny jak aniołek :diabloti: , tylko nie zwróciłam uwagi że nie miałam w domu szamponu dla psów :shake: no i coż miałam zrobić :roll: wziałam szampon dla kotów z wybielaczem (bo dla białych). Pomyślałam no to teraz będę miała dalmatyńczyka :diabloti: , więc jak wypłukałam i wysuszyłam ... :crazyeye: nic mu nie było tylko świecił się jak ... no wiecie jak :eviltong: . -
Michelle to ja czekam :cool3:
-
Masz rację Werka :diabloti:
-
[quote name='basia2202'] P.S. tak tak... napiszę... ale już z domu, na spokojnie... trochę mam tu zasuw w pracy... a i tak się nie mogę powstrzymać, przed zaglądnięciem na Dogo:p :multi:[/quote] Skąd ja to znam :diabloti:
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie będą :razz: muszę od kogoś wysępić aparat :cool3: bo jescze się nie dorobiłam :shake: , a te z telefonu to jakieś takie nijakie wychodzą :oops: . Wczoraj tak sobie oglądałam pierwsze fotki Maksa ... Boziu jaki on był chudzinka :crazyeye: , teraz taki chłop się z nigo zrobił że ho ho :cool3: . Czasami wydaje mi się, Maks będzie nieszczęśliwy ze mną :-( bo taaaak bardzo chce się bawić jak przychodzę, tzn cały czas, a ja nie daję rady. Wiem, że jest 8 godzin sam i może mieć dość spania ale ja też nie mogę resztę dnia spędzać na dworze, bo znowu koty by mi :mad: za to że ich nie głaskam. Qurcze tak jakoś się chyba rozklejam. Boję się, że źle pełnię obowiązki mamy trójki dzieci :-( . Może ktoś wie coś o jakimś klonowaniu :cool3: albo ma inne domowe sposoby :diabloti: . -
Bokser ka Mała Mi z połamanymi nóżkami - pomocy! MA DOM
Hippies replied to Dharma's topic in Już w nowym domu
Do góry maleństwo !!! -
Do góry !!!! Jak zdrówko ??
-
Halo ?? Domek ?? Gdzie jesteś ??
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Hippies replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki za uznanie ale ... różnie to bywa :diabloti: . Maks wczoraj wieczorem na spacerze pokazał zęby na przysłowiowego "menela", chciał mu :mad: że chodzi po jego terenie :razz: . -
No qurcze to obok mnie :cool3: bo my na Wojszyckiej ;) między pentlą 144 a przed ostatnim przystankiem - na Wyścigowej ;) . Swoją drogą może kiedyś zabładzicie z Tosią i traficie do Wrocławia :cool3: . Może jakieś wspólne harce w parku :cool3: , no pod warunkiem że nie będziesz karmić Maksa :diabloti: bo Tośka zatroszczy się o twoją rękę :mad: .