Jump to content
Dogomania

Hippies

Members
  • Posts

    1125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hippies

  1. Do góry chłopaki. Swoją drogą Michelle masz może więcej fotek psiaków ;) Ten z białą mordką jest cudowny więc jeżeli pokażemy więcej fotek to napewno ktoś się zakocha :loveu: . Ja z tak małego zdjęcia się zakochałam, gdybym miała większe możliwości napewno bym go wam ukradła :oops: , ale niestety :-( na razie jest to niemożliwe :shake: . Ale mocno trzymam kciuki za nich i za to że może w najbliższej przyszłości zaadoptuję jeszcze jednego i właśnie takiego podobnego do mojego Hippiesa a Maks bedzie miał kumpla do zabawy bo qurcze psiak jest lepszy niz zwykły dwunogi ludź ;) .Nie można go powalić na ziemię, poganiać się z nim no i wiecie czasami pokazać ząbki :diabloti: .
  2. czekam z niecierpliwością ;)
  3. Tak tak :cool3: musiałabyś go widzieć jak przechodziliśmy obok owczarka niemieckiego za płotem :roll: Obydwie z mamą i przecież Maks był na kolczatce a nie mogłyśmy go od tego płotu oderwać, a do tego nie mogłyśmy odejść dalej bo gówna droga dwupasmowa i światła :roll: masakra. Naszą ulicą to szłyśmy środkiem drogi bo mało uczęszczana jest ale i tak dorwał znowu przez płot psa sąsiada :shake: . Dobrze tylko że z sąsiadką na zmiany wychodzimy na podwórko bo chłopcy nie darzą siebie bezgraniczną miłością, to jest inne głębokie uczucie :angryy: , takie same czuł do psa za płotem mój kochany Hippies :shake: , to są jakieś rodzinne potyczki chyba. Ale żeby z wszystkimi dookoła zadzierać. Kiedyś się zbuntują zbiorą w grupę i :mad: aż strach pomyśleć co będzie dalej.
  4. Jestem ciekawa czy się zmienił :loveu: jak to się mówi - na twarzy :cool3:
  5. A my dalej szukamy domku :-(
  6. Mówisz i masz ;) tzn piszesz :eviltong:
  7. A ja i tak uważam że dziewczyna z tym językim to się marnuje. powinna za modelkę robić albo w filmach komediowych grać ;) [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/004.jpg[/IMG]
  8. Widzę kochanie że w końcu trafiłeś na swoje miejsce ;) teraz napewno będzie Cię więcej znajomych odwiedzać. Byliśmy wczoraj z Maksem w parku. Kochanie on z zachowania jes taaaak podobny do Ciebie :cool3: nie żebym go chwaliła ale podobnie jak ty żadnemu psu nie odpuści :mad: tylko że ty się mnie czasmi słuchałeś a do niego nic nie trafia. Acha no i pokazał całe swoje uzębienie dla Twojego "kolegi - sąsiada". Myślałam że płot rozniosą :angryy: . jak możesz to szepnij mu w nocy do ucha żeby choć trochę zaczął słuchać bo ja nie daję sobie z nim rady :shake: . Bardzo tęskinmy za Tobą Słoneczko, do tego stopnia że Maks jest już u nas ponad miesiąc a nam cały czas ciśnie się na usta Hippies !!!
  9. Na pierwszą Cezarku
  10. No i co z tym ludziem :cool3: ??
  11. do góry słoneczko
  12. Mnie zabiło to zdjęcie Lusi jak pokazuje język :loveu: normalnie cudne :loveu: .
  13. Tak żyję i on żyje :diabloti: . Byliśmy wczoraj w parku :cool3: w fontannie z kaczkami :diabloti: i :shake: możemy już tam chodzić w godzinach szczytu bo Maks chce zjeść wszystko i wszystkich (poza ludzmi oczywiście). Po drodze nie mogłam go utrzymać na smyczy :angryy: mimo kolczatki (bo szelek nigdzie nie ma :-( ) doszłyśmy z mamą do wniosku że jak będzie bardziej cywilizowany to z nim pójdziemy jeszcze kiedyś, narazie siedzi na ogródku :diabloti: i depta mamie wszystkie kwiatki :mad: .
  14. Hopajcie po domki do góry - na pierwszą
  15. Dzięki Wam dziewczyny za trzymanie kciuków. Maks już chyba lepiej bo przd chwilą wypił troszkę chudego rosołku i zjadl maleńkie kawalki kurczaka. Ale jak go zobaczę jeszcze raz koło kuwety kotów to :mad:
  16. Dzięki Zurdo, ale niestety nie może być tak pięknie jak sobie zakładamy :-( . Maks coś zeżarł i teraz ma biegunkę :-( daję mu nifuroksazyd i jak nie przejdzie to wieczorem do weta trzeba będzie iść. Qurcze nie wiem co to bo najpierw zdemolował piłkę (tzn. ukrócił do połowy) a potem cały był na pyszczku z kociej kuwety :-( . Teraz nie wiem czy to ta piłka mu zaszkodziła czy to co zeżarł z kuwety :angryy: , koty są więc podejrzewam, że to, to co pozostało po kotach :angryy: . Całą noc (chyba z 6 razy) biegałam z nim na podwórko. Myślałam że mu przejdzie, ale niestety rano z nowu :-( . Już robi w kolorze rudo-brązowym. Dałam mu lek i w tej chwili jest spokój ale za to ma rewolucję październikową w brzuchu (tak mu tam jeżdża pociągi, normalnie intercity :roll: ) a do tego zjadłby konia z kopytami. Narazie ma głodówkę tak profilaktycznie. Humor ma bo z piłką na dworze gania jak szalony, ja tylko się martwię tym kolorem biegunki bo konsystencja płynna. Trzymajcie kciuki, żeby obyło się bez wizyty, żeby mu przeszło, bo powiem wam że jak na ten tydzień to mam serdecznie dość lekarzy.
  17. A do Luki znowu nikt nie zagląda :shake: . Miała być relacja z nowego domku :mad:
  18. Jak nikt :razz: Do góry malutki :multi: hop
  19. Na pierwszą malutki. Hop :multi:
  20. Ja też, a więc do góry hopaj :multi:
  21. A więc już piszę co i jak. Wczoraj cały wieczór i kawałek nocy (bo wróciliśmy około 2 w nocy) spedziłam na izbie przyjęć we wrocławiu. Miałam zrobine wszyskie badania, ponieważ nie wiadomo było dlaczego taki jest mój stan. Na końcu okazało się, że to moje nerki są takie wredne i strajkują ;) . Dostałam kroplówę, reklamówkę leków i do domu pod kocyk. A tu taki upał :roll: . Ale w domu na szczęście:multi: .
  22. Do góry :multi: hop
  23. Świetne :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Zwłaszcza pozycja tyłkiem do góry :diabloti:
×
×
  • Create New...