Baaaardzo mi przykro !!!!! :placz: Wiem co czujesz bo mój kochany Hippies też ma tą wstrętna chorobę. Wykryto ją u niego w sierpniu i wtedy miał wyciętą śledzione. Lekarz powiedział nam że niestety musimy się liczyć z tym że to jest śmiertelne :placz: bo ma przerzuty do wątroby:placz: . Ale nie umię się z tym pogodzic. Po operacji Hippies czuł się lepiej, ale ostatnio mu się pogorszyło. Właśnie mam zamiar wybrać się z nim do Wrocławia do Veta do kontroli. Ale jak czytam wasze komentarze to może najlepiej byłoby jakbym zarejestrowała sie do dr Hildebrnda. Ja Hipeczka narazie lecze na Januszewickiej u dr Kirstena (to on przeprowadzał operację). Jak myślicie powinnam zmienić lekarza?