Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. trzymam za was mocno kciuki, dziewczyny :kciuki:
  2. [quote name='wolf122']Na wątku Farelka coś było na temat butów dla psa,bo też był problem z łapką.Może tam trzeba podpytać ...[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223441-Owczarek-Farel-zd%C4%85%C5%BCy%C4%87-przed-Panem-Bogiem/page34#top.Jak"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223441-Owczarek-Farel-zdążyć-przed-Panem-Bogiem/page34#top. Jak[/URL] dobrze pamiętam RudziaPaula i katarzynam2 wymieniały jakieś uwagi na temat specjalnego obuwia dla owczarka.[/QUOTE] dzieki wolf - jak kasiajock wpadnie to na pewno sobie poczyta :)
  3. [quote name='Gosiapk']Święto kibica, to i chłopak rozkojarzony :terazpol:[/QUOTE] o jezu, daj spokój - zwariowac mozna z tym euro ;)
  4. o rany... 60 cm szwu... nic dziwnego, ze sie wszystko porzesuwalo...
  5. eeee, dajże spokój, to jakaś ściema... tylko mam nadzieję, że pies dobrze trafił w sensie innego domu, bo wyglada na to, ze sie go juz pozbyli; i nie rozumiem jednej rzeczy - po co bylo zawracac dupe, skoro sa tacy samodzielni?
  6. powiedzcie mi czy to, że to są tłuszczaki to dobrze, czy źle? bo ja sie nie znam za bardzo; to znaczy wydaje mi sie, że raczej dobrze, ale lepiej sie upewnic; a tam jeszcze jest na przedostatnim zdjeciu juz po operacji taki guzior na brzuszku - czy to bedzie usuwane? bo pisałyscie, ze myslalyscie, ze wszystko co jest do wyciecia, znajduje sie na tej usunietej listwie, a okazalo sie, że jest niespodzianka na drugiej; ten guz jest duzy - trudno go uznac za niespodzianke, dlatego pytam, bo moze cos mi umknęło?
  7. dzwoniła pani kasia, cos tam sie popsuło z internetem, ale jak sie naprawi to beda zdjecia i nowe wiesci; niestety noga kanisa cały czas sie "rozłazi" - jest rana i najgorzej jest w deszczowe dni, bo oprocz buta trzeba jeszcze nakladac woreczek, zeby nie przemieklo :( ale pani kasia znalazla jakas pania, ktora szyje buty gumowe, nieprzemakalne, tylko, ze z kolei do takiego buta potrzebna do srodka skarpeta, zeby sie nic nie odparzylo, jesli dobrze zrozumialam; ale ogolnie kanis jest kochany, juz calkiem sie dogadal z jockiem - bawia sie i podobno nawet raz jedli z jednej miski :)
  8. tak z ciekawości - tam piaskiem wybieg wysypany? czy to sie sprawdza? bo wyglada dosc estetycznie;
  9. oby... zaraz zapytam na bazarku, czy doszly pieniazki bo tam nie ma rozliczenia na pierwszej stronie, a tz jakis taki przez to euro rozkojarzony, calkiem sie nie moge od niego doprosić, żeby sprawdzil, czy zaplacil... :cool3:
  10. czekamy na dobre wieści
  11. [quote name='Nutusia']Biedne dziecko - silna alergia, a tu rodzice tacy... nierychliwi![/QUOTE] to samo miałam napisać - strasznie im sie spieszy, żeby dziecko wybawic z opresji :cool3: wyszło na to, że obraczus sie upomina, żeby wydaoptować ich psa - jakiś oblęd... może jeszcze byly komentarze w rodzaju - "weź im wyślij te zdjecia bo nam nie dadza spokoju"
  12. dzieki isabel - tez tak obstawialam... jak ten czas leci; juz mi sie plakac chce; jakis ostatnio mam placzliwy czas... enia te kasty to mi tz ponawiercal dosc gęsto, a ja dosypalam 5 cm keramzytu na dno, zanim dałam ziemię; mieczyki wykopię, dalie wykopię, kanny wykopie, albo schowam z donicami; sloneczniczki, floksy, hortensja anabelle i zlotlin zostaną w tych kastach w ziemi, dopoki im miejsca wystarczy; mam nadzieję, ze dzieki temu drenazowi i dziurom sie nie potopią...; pod kastami jest bardzo przepuszczalna gleba, jak wszedzie w moim "ogródku" wiec może nic sie nie stanie...? do bardzo duzych kast (głębokośc 50 cm, srednica 60 cm) przesadzilismy w weekend nawet maliny; strasznie sie zaczely rozłazic na boki wiec wolę, zeby je szlag trafil (choc licze, że bedzie im tam lepiej niz w tym piachu w ktorym wczesniej rosly) niż bym miala z nimi walczyc po calej dzialce; sa żelazne - juz kwitły i nadal kwitna, choc wydarlam je z ziemi widlami amerykańskimi - wygląda jakby nie zauważyły zmiany zamieszkania ;) mialam 7 krzakow, teraz mam 5 bo te kasty troche drogie; odmiana polana - bardzo fajne; w razie czego mam w doniczce jeden maly krzaczek, ktory sie szybko rozrośnie wiec moge podarowac; tez zrobie zdjecia to zobaczysz jak wygladaja maliny w kastach :)
  13. [quote name='Vilena']Wierzę, że Pusia będzie jeszcze śmigać jak nowa![/QUOTE] a ja, że zwyrodnialec poniesie sprawiedliwą karę
  14. ale my nie zapomnieliśmy... tylko czekamy, aż coś będzie wiadomo;
  15. cała przyjemność po mojej stronie; czasem naprawdę nie można zrobić nic więcej, żeby pomóc... pieniądze na ogłoszenia sa z fundusz u kanisa, który jest juz w ds;
  16. [quote name='sonia1974']MAM już konto , może dziś będzie aktywne internetowo ale kaskę można już wpłacać:evil_lol: czy mam pisać do osób które deklarowały na basterka czy czekamy na komplet deklaracji :-([/QUOTE] a mnie sie wydaje, że można ściągać już; bo nie wiadomo jak sie potoczą losy basterka, te pieniądze nie przepadną, w razie czego pójda na innego biedaka; moze sie okazać, ze sie kilka miesięcy będzie zbierało, plus bazarki, plus jakies wpłaty wpadną, zawsze będzie czym się rządzić;
  17. pewnie nie odbierają, bo by obraczus już dała znać :roll:
  18. zamówiłam pakiet ogloszen; czy ktos sie skontaktuje z organizatorką bazarku w sprawie tekstu i zdjec?
  19. gdzie nam sie enia podziała? przesadziłam trzy tawułki na skalniak, bo się boję, że te donice im jednak nie służą; chcę zrobic syrop z kwiatów czarnego bzu, ale przeczytałam, że trzeba je zrywać w słoneczny dzień... boję się, że przekwitną zanim słońce się pokaże... :( u frodzia wszystko w porządku, zastanawiam sie nad czyszczeniem zębów, bo ma kamień, ale się boję jechac do lekarza i oglądać jak frodzio zasypia po głupim jasiu; to jest okropny widok i straszne przeżycie, zwłaszcza jak sie juz wie, że psy umierają; tak, czy owak, czeka nas wizyta u weta, bo trzeba stado zaszczepic na wściekliznę (oprócz małej rudej poczwarki, bo ona zjadła w zeszłym roku szczepionke na wściekliznę dla lisów, którą wrzucili nam z samolotu na posesje :cool3:) pomózcie mi obliczyc ile frodzio ma lat, bo coraz częściej dostrzegam, że sie zachowuje jak taki dziadzio... :roll:
  20. [quote name='Gosiapk']Czy któraś dogociocia wykupi może Muteczce 130 ogłoszeń na bazarku? [COLOR=#a9a9a9]< czy ja już o tym pisałam? :hmmmm: > [/COLOR][/QUOTE] ja wykupie, mam słabość do takich szkrabów - ile to kosztuje?
  21. [quote name='BUDRYSEK']u nas Toz nie istnieje ale juz podjęlismy pewne kroki ;) [/QUOTE] z całych sił trzymam kciuki, bo nie ma takiej możliwości, żeby tak zmasakrować kota przez przypadek; to było ewidentnie intencjonalne działanie, kot został prawdopodobnie zagoniony w jakiś kąt, aby nie mógł uciec i pocięty kosą/podkaszarką żyłkową; być może udzial w tej masakrze brało kilku zwyrodnialców, którzy teraz będą się wzajemnie kryć;
  22. w takim razie bedziemy trzymac kciuki w środę :kciuki:
  23. [quote name='wolf122'] facet trzęsie d..pą to i atakuje-taka agresja lękowa:evil_lol:[/QUOTE] dokładnie; a jak trzęsie to znaczy sie ma cos na sumieniu; gdyby był uczciwy, zrobiłby śledztwo, doszedł do tego, który z jego pracowników to zrobił, zwolniłby zwyrodnialca i to by był koniec sprawy dla niego; ale widac on tak samo kocha taką "robotę i nie widzi nic złego w takiej zabawie; przecież tam musieli być jacyś świadkowie, taki dręczony kot drze sie w niebogłosy; wystarczyłoby przycisnac tych ludzi; ale to by trzeba było chcieć, ale tu światowiec się wam trafił - poprosi o pomoc adwokata (chyba sie zaraz wyrzygam); naoglądał sie filmów i rżnie "elitę" :cool3:;
×
×
  • Create New...