-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
[quote name='Greven']Neris, czy możesz w pierwszym poście dodać, że [B]będziemy czekać z AlfaLS o 14 przy głównej bramie[/B], koło budki ochrony? Proponuję, żebyśmy tam się spotkali - wszyscy dogomaniacy - i poszli razem do kaplicy. Przypominam, że oferuję podwiezienie na cmentarz.[/QUOTE] Zmieniłam pierwszy post.
-
Jeśli dzisiaj zdążę, pozmieniam w ogłoszeniach
-
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
Neris replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
W profilu Talcott znalazłam info z prośbą o wpłatę deklaracji na marzec, wcześniej była tu ona jako stała deklaracja 50zł miesięcznie. -
Wpisałam w pierwszym poście info. Również o wieńcu, żeby nie mnożyć osób chcących dawać kwiaty proponuję pozostać przy jednym wieńcu zamówionym przez Amiśkę. Stawianie na grobie puszki na zbiórkę kasy wydaje mi się nie na miejscu - o ile na ślubach takie rzeczy przystoją, o tyle pogrzeb jest uroczystością o innym charakterze i trzeba tu wielkiej delikatności. Nie wiemy jak wygląda sytuacja Marty, może to co pozostanie po zakupie wieńca przekazać po prostu jej? Rówież jestem za zakupem w miarę skromnych kwiatów i innego spożytkowania pozostałej kwoty.
-
To teraz tylko nauczyć go jeździć pociągiem i niech sobie jedzie do tej Gdyni :)
-
Kiedy się martwiłam, że nie czuje się lepiej, mówiła mi przez telefon "ja jestem niezniszczalny chomik", śmiałyśmy się że razem jesteśmy jak Flip i Flap - jedna mała, druga duża... Ciągle nie wiem, jak to możliwe, że niezniszczalny chomik uległ :-( Znalazłam jeden wątek z deklaracjami i wpisałam tam informację, nie mogę znaleźć więcej.
-
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
Neris replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano zadzwoniła do mnie córka Talcott z informacją, że Talcott nie żyje. Umarła pod koniec tygodnia. Wpisuję to na wątku Bingo bo wiem że Talcott miała tu deklarację... -
Zadzwoniła dzisiaj do mnie Marta, córka Talcott ze straszną informacją. Talcott umarła po długiej chorobie. Pewnie zakładam wątek w złym miejscu, ale nie mogę znaleźć odpowiedniego. Chciałabym prosić dogomaniaczki z okolic Szczecina o pojawienie się na pogrzebie w piątek, na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, o 14,15. Na razie nie mogę sobie poradzić z własnymi emocjami, Talcott sporo kasy dołożyła psom w potrzebie, czy myslicie że możnaby złożyć się na jakąś wiązankę od dogomaniaków? Osoby chcące dołożyć się do wieńca od Dogomaniaków proszone są o kontakt na PW z Isadorą, która dysponuje numerem konta Amiśki. Wieniec od nas zamówi Amiśka. Dziękujemy. Nasze pożegnanie Talcott: [COLOR=Blue][SIZE=3][B] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/8666/obraz033t.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/6726/obraz032r.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/5141/obraz034kv.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9411/obraz036i.jpg[/IMG] w imieniu braci mniejszych żegnała ZINKA [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/1397/obraz035y.jpg[/IMG][/B][/SIZE][/COLOR]
-
Zapadało nas kompletnie, ta zima jest chyba najbardziej upartą zimą świata.
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano dostałam straszną wiadomość. Zadzwoniła do mnie Marta, córka Talcott. Talcott nie żyje. Pogrzeb w piątek, na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie o 14,15. -
Zapadało nas kompletnie, ta zima jest chyba najbardziej upartą zimą świata.
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Mamusia tej sznaucerowatej suni ze s. 13 nie żyje :-( -
Według mnie się nie nadaje i dlatego zamiast do Gdyni pojechał do Brodnicy.
-
Wiszą jego ogłoszenia i jako leoś, i jako kaukaz, i nic. Jest cisza. Zdecydowani są jedynie państwo z Gdyni, ale chcieli żebym nauczyła go jeździć pociągiem i autobusem, a tego zrobić nie mam jak. No i mieszkają w bloku.
-
Megii mu zrobiła allegro jako mixowi leonbergera, dzwoniło parę osób - jedna pani chciała Szarika do 2-letniego dziecka, inna pani do bloku. A to nie jest puchaty miś, ja go naprawdę widziałam w akcji. To pies, który stróżuje. Leosie też potrafią mieć charakterki, ale matka Szarika była kaukazem, więc myslę, że chociaż część jej charakteru ma. Ale nie ma "narowów", nie jest hiperagresywny.
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Neris replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest chyba Święta Trójca wrocławska - Olafek, Rudzik i Czarek się zasiedzieli... -
NO to się doczekał!!!! :multi::multi::multi: Nie wiem nic więcej na razie, ale Bond ma dom!
-
No wysłała mi macocha moja receptę to czekam...
-
Ileż to mozna czekać Misiu... :(
-
Zezwalam na przerobienie tego tałatajstwa na skórki! Użarł mnie kleszcz i mam z tyłu głowy wielkie węzły chłonne które okropnie bolą :(